MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zasady pomocy państwa osobom uprawnionym do alimentów, w przypadku bezskuteczności egzekucji

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 4 sierpnia 2010, 23:58
Autor: mgierus
mgierus
Fot. mgierus
Jestem mamą siedmioletniego dziecka. Od trzech lat ojciec dziecka nie płaci alimentów pomimo wyroku sądu…

Jestem mamą siedmioletniego dziecka. Od trzech lat ojciec dziecka nie płaci alimentów pomimo wyroku sądu. Sprawa zastała podana do komornika, który twierdzi, że nie ma jak ściągnąć należności, bo ojciec dziecka nie pracuje. Obecnie jestem w związku małżeńskim i dlatego nie mam co liczyć na fundusz alimentacyjny z powodu zarobków. Pytam wiec czy są szanse na odzyskanie pieniędzy? – Agnieszka

Zgodnie z treścią przepisów art. 799 Kodeksu postępowania cywilnego, w pierwszej kolejności, wraz z wnioskiem o wszczęcie postępowania egzekucyjnego przez komornika powinna Pani wskazać możliwie precyzyjnie, z jakich składników majątkowych ma być prowadzona egzekucja. Jeżeli zatem wie Pani, że ojciec dziecka, określany w tym przypadku jako dłużnik alimentacyjny jest bezrobotny, to oczywiście wskazanie jego wynagrodzenia za pracę jako sposobu egzekucji nie przyniesie spodziewanego skutku. Może Pani jednak wskazać w takim wniosku również nieruchomość dłużnika, której jest właścicielem, w tym własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu, jak również należące do niego ruchomości, chociażby takie jak: samochód, telewizor, rower, lodówka, itp. Wprawdzie wierzyciel powinien co do zasady wskazać sposób egzekucji (z wynagrodzenia, z ruchomości, czy też z nieruchomości) najmniej uciążliwy dla dłużnika. Dlatego dłużnik ma prawo do wniesienia wniosku o zawieszenie egzekucji z tej części jego majątku, do której zbędnie skierowano egzekucję. Jednak organ egzekucyjny zawiesza zazwyczaj na tej podstawie egzekucję dopiero jeżeli ustali, że egzekucja z innej części majątku oczywiście wystarcza na zaspokojenie wierzyciela.

Innym źródłem uregulowań prawnych, mających przede wszystkim na celu pomoc osobom uprawnionym do alimentów jest ustawa z dnia 07.09.2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz.U. 2009, nr 1, poz. 7). Na mocy przepisów tejże ustawy, w przypadku bezskuteczności egzekucji może Pani m.in. złożyć do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby uprawnionej wniosek o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego. Działania te mają na celu m.in. przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego, ustalenie sytuacji rodzinnej, dochodowej i zawodowej dłużnika alimentacyjnego, a także jego stanu zdrowia oraz przyczyn niełożenia na utrzymanie osoby uprawnionej. W wyniku czynności podjętych przez jeden ze wspomnianych organów, dłużnik alimentacyjny będzie zobowiązany również do złożenia oświadczenia majątkowego, pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.

W przypadku, gdyby okazało się, że dłużnik alimentacyjny nie może wywiązać się ze swoich zobowiązań z powodu braku zatrudnienia, wójt, burmistrz lub prezydent miasta właściwego ze względu na miejsce jego zamieszkania zobowiązuje go do zarejestrowania się jako bezrobotny albo jako poszukujący pracy w przypadku braku możliwości zarejestrowania się jako bezrobotny, a także poinformuje właściwy powiatowy urząd pracy o potrzebie jego aktywizacji zawodowej.

W sytuacji, gdy dłużnik alimentacyjny uniemożliwiałby przeprowadzenie wobec niego czynności sprawdzających jego stan majątkowy lub podjęcia możliwej aktywizacji zawodowej, wówczas podjęte zostaną wobec niego bardziej rygorystyczne działania, takie jak ściganie o przestępstwo uchylania się od obowiązku alimentacyjnego, zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2, a także zatrzymanie prawa jazdy.

Oczywiście, podjęcie tego rodzaju czynności nie zagwarantuje Pani oraz dziecku należnych mu świadczeń alimentacyjnych. Niemniej, dolegliwości, jakie spotkają dłużnika w istocie mogą zmusić go do wywiązywania się z jego obowiązku wobec własnego dziecka.

Mariusz Gierus – prawnik
www.gierus.pl

Pytania z dopiskiem „Prawnik radzi” prosimy wysyłać WYŁĄCZNIE na adres redakcji lub elektronicznie, na adres: prawnik@jelonka.com

Wszelkie materiały niniejszego cyklu, oparte są na listach czytelników i nie wyczerpują prawnej oceny przedstawionych w nich zagadnień. Ich zamieszczanie ma jedynie charakter informacyjny i nie może być traktowane jako porada prawna ani czyjekolwiek zobowiązanie do świadczenia jakichkolwiek usług pomocy prawnej. Mimo dokładanych najwyższych starań GIERUS Kancelaria Odszkodowawcza nie ponosi odpowiedzialności za żadne stwierdzenia zawarte w treści niniejszego cyklu, jak i nie gwarantuje dokładności, skuteczności czy przydatności jakichkolwiek informacji prawnych w nim zamieszczonych. W celu uzyskania pomocy prawnej odwiedzający niniejszy cykl powinni zasięgnąć indywidualnej i konkretnej porady prawnej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Pokój ponownie rywalem Mroza

Kandydaci PO

PiS ujawnił listy kandydatów

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~xxx 6-08-2010 18:48
po przeczytaniu rozumiem że prawo broni OJCA nieroba który celowo się uchyla od łożenia na dziecko a matka musi sama dbać o wychowanie dziecka skoro dba i pracuje ........
~GośćKrz 24-09-2010 22:01
Przeczytałaś i nic nie zrozumiałaś. Polskie prawo nie chroni ojców "nierobów", tylko polskie sędziny zasądzają co chcą nieszczęśliwe, samotnie wychowujące matki polki. Pracuję na pół etatu i zarabiam 700zł. bo od kilkunastu miesięcy nie mogę znaleźć pracy na cały etat. Nieszczęściem moim był dwumiesięczny wyjazd do Szwecji i w tym czasie matka naszego dziecka podała mnie o podwyższenie alimentów. Miałem zasądzone 300, płaciłem jej 400, a ona zażądała 600 zł. Oczywiście miła i dobra sędzina dla biednej matki polki w prezencie daje jej 600zł. przecież nie ona będzie płacić. Po powrocie odwołuję się od wyroku, ale ta sama sędzina podtrzymuje 600zł. przecież nie ona będzie płacić !!! Zarabiam 700zł. wysyłam alimenty 300zł. i za 400zł. żyję jak KRÓL. Matka naszej córki odsyła te 300zł. do komornika, a sama pobiera zasiłek w MOPSie, kłamiąc tam, że nie otrzymuje ode mnie żadnych pieniędzy. MOPS wnioskuje do Wydziału Komunikacji o zabranie mi prawa jazdy, a komornik zajmuje mi wypłatę i i
~GośćKrz 24-09-2010 22:10
i...już nie mam 700zł.tylko 300zł. bo komornik zabiera mi 400zł. (ona w MOPSie pobiera zasiłek 500zł.) a ja za 300zł. żyję jak KRÓL !!! Ona kupuje mieszkanie i wyprowadza się do Wrocławia z naszą córką, tam urodziła dziecko konkubentowi i ma się dobrze, ja szukam w Jeleniej Górze pracy, z której spłacę (już) 9.000zł. zadłużenia i będę mógł płacić 600zł. alimentów. Pozdrawiam alimenciarzy"nierobów".

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Rodzinne tworzenie rękodzieł i animacje

Bawili się na festynie

PiS zaprezentował kandydatów

KOD znowu pod sądem

Plener z energią

Sonda

Czy jeleniogórski SOR zasługuje na krytykę?

Oddanych
głosów
106
Tak
70%
Nie
10%
Nie wiem
20%