MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 25 września
im. Aurelii, Władysława

Juniorzy Karkonoszy nadal w dołku

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 3 listopada 2007, 17:42
Aktualizacja: 19:55
Autor: Łukasz Stawski
Fot. Dariusz Gudowski
Trwa seria nieudanych występów juniorów Karkonoszy Jelenie Góra. W XIV kolejce rozgrywek Ligi Dolnośląskiej juniorów podopieczni trenera Dariusza Michałka ulegli na własnym boisku Polarowi Wrocław 0:2 (0:1)

Stawka meczu była dość wysoka gdyż oba zespoły zajmują miejsca w dolnych rejonach tabeli i zwycięzca pojedynku mógł sie odbić od ligowego dnia. Niestety już przed spotkaniem szanse jeleniogórzan na wygraną spadły gdyż zarówno najlepszy strzelec Marcin Krupa oraz pomocnik Daniel Kotarba wraz z seniorami pojechali do Kątów Wrocławskich na mecz z tamtejszym Motobi.

Pierwsza polowa zmagań była wyrównana ze wskazaniem na gości, którzy byli bardziej agresywni i atakowali jeleniogórzan już na ich połowie. Gra toczyła sie głównie w środku boiska i niewiele było sytuacji bramkowych. Goście wyszli na prowadzenie w 15 minucie, kiedy to dokładnym prostopadłym podaniem z głębi pola został obsłużony, pozostawiony bez opieki przez naszych obrońców, najlepszy zawodnik meczu Dariusz Góral. Napastnik Polaru wymanewrował bramkarza Karkonoszy Bartłomieja Sendera i strzałem do pustej bramki wpisał sie na listę strzelców. Karkonosze mogły wyrównać w 19 min. jednak znajdujący się w sytuacji sam na sam przed bramką gości Piotr Kochan z kilku metrów trafił w bramkarza Polaru.

W drugiej połowie nastawieni ofensywnie jeleniogórzanie zepchnęli gości do obrony, jednak ich ataki przypominały bicie głową w mur i na dobrą sprawę w tej części gry gospodarze ani razu poważniej nie zagrozili bramce wrocławian. Losy meczu zostały przesądzone w 71 min, kiedy to kolejne prostopadłe podanie otrzymał strzelec pierwszej bramki D. Góral i po indywidualnym rajdzie, minął bramkarza Karkonoszy i strzałem w długi róg ustalił wynik spotkanie. Zdobywca dwóch goli dla Polaru mógł jeszcze dwukrotnie podwyższyć wynik jednak w obu sytuacjach a dobrej strony pokazał się interweniujący B. Sender

Mecz z Polarem pokazał że jeleniogórski zespól młodzieżowy przeżywa wyraźny kryzys. Gołym okiem widać że drużyna wymaga wzmocnień zwłaszcza w formacji ataku. Atmosferze w zespole nie służyły także trzykrotne w krótkim czasie zmiany na stanowisku szkoleniowca. W tej sytuacji niezwykle ważne będzie właściwe przepracowanie zimowego okresu treningowego, gdyż wiosną podopiecznych trenera D. Michałka czeka ciężka walka o utrzymanie.

Karkonosze Jelenia Góra – Polar Wrocław 0:2 (0:1)
Bramki:Góral 15 i 71 min.
Karkonosze: Sender, Jurkowski, Palimąka, Gęca, Malicki, Karasiński, Jurczyk, Matwiejczyk, Smolak, Kieć (Tyszkowski 77 min.), Kochan.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jednostki kultury zapraszają na nowy sezon

Mecz walki dla Olimpii

Powstaje rondo w Mysłakowicach

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~........................ 4-11-2007 10:22
Karasiński na poczatku meczu nie trafil z metra na pusta bramke strzelajac glowa...dlaczego niema tej wzmianki w artykule?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bolesny powrót do Podgórzyna

Krótka przygoda z pucharami

"Skarb" Solidarności ukryty w Komarnie zostanie wydobyty

Przy Lubańskiej pierwszy mecz po remoncie

Komentarze po decyzji radnych ws. muzeów

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
859
Tak
24%
Nie
72%
Nie wiem
4%