MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Życie z pleśnią, grzybem i gryzoniami

Wiadomości: LUBOMIERZ
Poniedziałek, 29 listopada 2010, 8:05
Aktualizacja: 10:38
Autor: Agrafka
Fot. Agrafka
Pani Beata z Lubomierza o zamianę mieszkania walczy już od 15 lat. Warunki, w których żyje z dwoma synami, są fatalne: wszechobecna wilgoć, pleśń, myszy i szczury. Już miała się przeprowadzić do innego lokalu, ale dostał go ktoś inny. Burmistrz zapowiada, że dołoży starań, aby wyremontować ruinę, w której mieszka lubomierzanka.

Mieszkanie Pani Beaty położone jest częściowo w suterynie. Pomieszczenia te stanowiły niegdyś zaplecze nadal istniejącej apteki. Dziś są w fatalnym stanie, a dzieci lokatorki wciąż cierpią na choroby związane z wilgocią i pleśnią.

- Obok w budynkach są zamknięte piwnice, w których stoi woda. Pod mieszkaniem jest kotłownia, którą zlikwidowano. Wcześniej miałam problem tylko z jednym pokojem. W tej chwili w każdym pomieszczeniu jest wilgoć i grzyb na ścianach. Mam kuchnie, którą zrobiliśmy na własny koszt. Pani magister z apteki udostępniła nam pomieszczenia. Boazerie, tapety, farba: to wszystko schodzi ze ścian przez straszną wilgoć, mur po prostu puchnie. Pod spodem stoi woda. Mamy nawet szczury i myszy, które przychodzą z nieużytkowanych pomieszczeń na dole, a gdy pada deszcz to tu wszystko pływa, normalnie z sufitów kapie nam na głowy – wyznała pani Beata.

Lokatorka skarży się, że nawet po zwykłym deszczu mieszkanie jest zalewane, a najgorzej było podczas powodzi meble, wersalki, dywany trzeba było wyrzucić, gdyż zaczęły gnić. – Są przebicia prądu w niektórych miejscach. W kuchni mamy tylko małą lampkę stojącą. Jest to mieszkanie komunalne ale nie remontują go, sama malowałam korytarz, mieli wymienić drzwi bo też już pleśnieją i nic się nie dzieje. Wentylacji nie było w żadnym pomieszczeniu, sama musiałam sobie wybić dziury – dodała.

Pani Beata marzy o zamianie mieszkania na lepsze. – Wiedziałam, że zwolnił się lokal koło mojej mamy, dwupokojowy. Obecnie mieszkam tu z synem Wiktorkiem, który ma 6 lat i 17-letnim synem. Dwie córki wyjechały, jeden z synów mieszka u mojej mamy. Burmistrz obiecał nam publicznie w Ośrodku Zdrowia, nawet pielęgniarka się zdziwiła, że dostaniemy mieszkanie. Kazał mi wymeldować syna, powiedział żebym się przemeldowała. Znam burmistrza dlatego też wierzyłam jego słowom. Powiedział nam żebyśmy poczekali jeszcze półtora tygodnia, że wszystko jest na dobrej drodze – mówi lubomierzanka.

Mieli się przeprowadzić na plac Wolności. 15 września napisała – jak mówi pod dyktando burmistrza – oświadczenie, że wyraża zgodę na zmianę lokalu komunalnego przy ulicy Plac Wolności 51/52 m4 na lokal przy ulicy Plac Wolności 47/50. Nadmieniła, że po zamianie nie będę starała się o większy metraż.

- Byliśmy już nawet je oglądać. Ja byłam już spakowana, kartony z rzeczami były gotowe do przeniesienia. Okazało się później, że zamieszkała tam inna pani. Otrzymała je kobieta, której nie było nawet na listach – żali się pani Beata.
Burmistrz wyjaśnił, że zmieniły się okoliczności i sprawa z naszym mieszkaniem ucichła. Już nie było mowy o jakimś innym mieszkaniu. Dostałam załamania nerwowego. Mam dopiero 46 lat. – wyznaje pani Beata.

Lubomierz jest starym miastem, w którym panuje bardzo ciężka sytuacja materialna, jak i mieszkaniowa w wielu rodzinach. Miejsce gdzie mieszka pani Beata, mimo wilgoci i pleśni na ścianach, uważane jest, w porównaniu do innych, za w miarę nadające się do remontu i dalszego zamieszkiwania. Nie pomagają tłumaczenia, że nie raz były odnawiane ściany i sytuacja powtarzała się. Gruntownego remontu wymaga cały budynek, nie tylko mieszkanie pani Beaty.

- Jestem burmistrzem już dwa lata, teraz zostałem wybrany na następną kadencję. Staram się pomagać jak mogę mieszkańcom Lubomierza. Był moment kiedy chciałem pomóc pani Beacie i zamienić mieszkanie, ale w ostatniej chwili pan, który miał zamieszkać na miejscu pani Beaty nie zgodził się, a musiałem również znaleźć lokum dla pani, która mieszkała w korytarzu z dwójką dzieci, gdzie nie mieli nawet łazienki.

– Wiem, że sytuacja pani Beaty nie jest łatwa, ale w naszym mieście są osoby mieszkające w gorszych warunkach, którym również muszę pomagać. W tej chwili mam trzy osoby bezdomne, którym trzeba jak najszybciej znaleźć lokum mieszkalne. Ogólnie jest 60 rodzin z dziećmi, które oczekują na zmianę mieszkań i pomoc - poinformował Wiesław Ziółkowski, burmistrz Lubomierza.
Szef miasta dodaje, że w tej chwili nie ma wolnego mieszkania, gdzie mogłaby się przeprowadzić pani Beata z rodziną. Zapowiada też, że dołoży starań, aby aktualny lokal mieszkanki został wyremontowany jeszcze w tym roku.

Protokół z 27 marca 2009 roku Lubomierz. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lwówku Śląskim: „Budynek w którym zamieszkuje pani Beata, czyli parter jest własnością urzędu gminy i miasta w Lubomierzu. Zarządcą jest Zakład Budżetowy gospodarki komunalnej i mieszkaniowej. Mieszkanie usytuowane jest na parterze, składa się z trzech pokoi, kuchni, łazienki, wc oraz kotłowni. W mieszkaniu zamieszkuje 6 osób w tym pięcioro dzieci, 4 i pół letni syn, choruje na zapalenie kości, 17-letnia córka choruje na astmę oskrzelową, 16-letni syn oraz 18-letni syn chorujący na epilepsję.
We wszystkich pomieszczeniach ściany bardzo czarne, zawilgocone. Na ścianach rośnie grzyb, w kotłowni po suficie i ścianach leci woda. Brak możliwości składowania opału, piec centralnego ogrzewania zalewany jest wodą, podłogi zawilgocone i zapleśniałe, wykładziny i dywany mokre. Meble poodsuwane od ścian, odzież w szafach mokra, zapleśniała. Ściany w pokoju, w którym mieszka pani Beata z 4-letnim synem jest półtora metra poniżej poziomu gruntu, na tej ścianie rośnie grzyb. Pod mieszkaniem znajduje się piwnica, pomieszczenia zalane ściekami i wodą. Bardzo zły stan techniczny ścian i sufitów. Zauważalne są ubytki tynku. Powyżej kotłowni znajduje się taras, który ma nieszczelne pokrycie dachowe. Woda leci przez sufit do kotłowni. W mieszkaniu wyczuwalny jest intensywny zapach pleśni. Według oświadczenia pani Beaty, do mieszkania wchodzą szczury, przegryzają podłogi i rury kanalizacyjne w WC.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Radni KO przeciw kupcom?

Motocykliści dla Niepodległej

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~Igusia 29-11-2010 9:27
Bardzo pani Beacie współczuję :(
~siwy 29-11-2010 9:51
Drogi redaktorze piszący. Sutener to facet stęczący do nierządu pospolicie zwany \"Alfonsem\", a ta pani mieszka suterynie, czyli pomieszczenieu częściowo poniżej poziomu ziemi. Niby kilka liter a zupełnie inne znaczenie.
Hrabia 29-11-2010 10:41
Niech te darmozjady wezmą się do roboty i kupią sobie mieszkanie a nie czekają aż im dadzą!! Się za komuny nauczyli że wszystko państwo da!! Niestety każdy musi za*********ć na swoje 4 kąty! Przez 15 lat ludzie dorabiają się majątków wystarczających na 3 pokolenia!!
~mm 29-11-2010 10:48
Komuna pełną gębą, mają dać i koniec.
~Można było 29-11-2010 10:48
Przez 15 lat to samemu można było zbudować sobie dom> tylko po co? Niektórym się należy i już
~Greg 29-11-2010 10:52
O mnie i moją rodzinę muszę zadbać sam...
~ 29-11-2010 10:53
niech ta Pani szybciutko zgłosi się do Sanepidu z prośbą o badanie mikrobiologiczne. Tak zrobiła nasza sąsiadka, wynik był tak fatalny, że Sanepid nakazał w trybie natychmiastowym przeniesienie dzieci do lokalu o dopuszczalnych dla zdrowia dzieci warunkach. Badanie jest prawdopodobnie płatne, ale chyba warto zainwestować kilka grosików, żeby sprawę szybko załatwić dla dobra dzieci.
~Mieszkanka L 29-11-2010 11:01
A, czy ktoś zadał sobie pytanie w jaki sposób doprowadzono to mieszkanie do takiego stanu??? Wystarczy częściej wietrzyć i sprzatac mieszkanie
~jeż 29-11-2010 11:32
Widoczne śmieci przy wejściu do mieszkania, można chyba wysprzątać?!
~czytajacy 29-11-2010 11:35
Komentujący tutaj,pomijając nielicznych,to kompletni idioci,którzy nie mając innego zajęcia,wchodzą na portal i prowokują tylko innych. Do odśnieżania dachów,to jest najlepsza czynność dla was!!!
~Greg 29-11-2010 12:12
do ~czytający. J****j się w łeb i sam sobie odśnieżaj. Najlepiej p#%$@^j się tą łopatą w łeb. co ty myslisz? że o nas się państwo troszczy? że wszyscy sie martwią czy moja rodzina ma gdzie mieszkać ? Jesteś komunistycznym ćwierćmózgiem. I chyba niepełnosprawnym umysłowo. Może przygarniesz tych ludzi do siebie ?
~czytający 29-11-2010 12:33
do~Greg~ :Ty koleżko masz kiełbie we łbie!Trzeba było startować w wyborach,potem wykazać się swoją mądrością a następnie szybciutko,już bogato doświadczonydo władz państwowych i troszczyć się do woli o wszystkich na lewo i prawo 100% mózgu !!!
~czytający 29-11-2010 12:39
do~Greg~ :Ty koleżko masz kiełbie we łbie!Trzeba było startować w wyborach,potem wykazać się swoją mądrością a następnie szybciutko,już bogato doświadczonydo władz państwowych i troszczyć się do woli o wszystkich na lewo i prawo 100% mózgu !!!
~do współczuj 29-11-2010 12:43
Ludzie, co wy tu wypisujecie. Te zdjęcia to są jakies przedpotopowe. To mieszkanie to nie widziało pędzla i farby chyba wieki!!! A teren wokół szok, wszystko mówi o lokatorce, żeby wokół swojej posesji nie wysprzatać??? ( na marginesie to nie sa drzwi do mieszkania tylko kotłowni, więc nie siejcie propagandy że tak mieszkają ludzie.) , a drzwi do mieszkania kto tak porozwalał ??? Najlepiej zasłaniać jest się dziecmi, a nic od siebie, Najpierw walczyła o to mieszkanie po trupach do celu, a teraz jak je zgnoiła chce następne.
~do~czytajacy 29-11-2010 14:06
Podpisujesz się czytający ale jeszcze trzeba rozumieć co się czyta obejrzyj sobie zdjęcia szczególnie 7 i wszystko jasne. Wyciągnij wnioski i nie obrażaj innych.
~czytający 29-11-2010 14:32
~do postu z 14:06~ : następny co ma mózg aktywny! czy ty przeczytałeś dokładnie mój pierwszy post? czy w nim odnoszę się do zamieszczonego artykułu? no właśnie...
~xnxnx 29-11-2010 14:41
jestescie pojebani ta kobieta sama zajmuje sie domem i chorymi dziecmi... i ma jeszcze miec czas zbierac smieci dookola budynu? zobaczcie jak w jeleniej funkcjonuje administracja szczegolnie zgl polnoc. z panią J na czele.
~a,,no 29-11-2010 15:05
Dzieci sprowadzilo sie na swiat bez zastanowienia .!! A ,cz y16 ,17 letni nie moga sprzatac i cokolwiek pomoc ???? To jest niedbalstwo , nierobstwo i oczekiwanie na darmoche ...Ja , tez jestem sama z dziecmi i mam dom ,bardzo porzadny, ale ja wiem co znaczy ROBOTA.
~a no tak 29-11-2010 16:04
Napewno mieszkanie w suterenie niepowinno byc mieszkaniem malych dzieci.Napewno matka sama wychowujaca dzieci bez wsparcia innych /rodziny instytucji panstwowych/nie kupi mieszkania.A gdziw w Jeleniej Gorze jest taka ,,ROBOTA,,gdzi samotna kobieta zarobi na dom?tez bym chetnie skozystala,pracy sie nie boje.
~ 29-11-2010 16:34
to są drzwi od mieszkania, niestety, a wokół budynku ta pani sprząta, ale jeśli jakieś pijaki piją i śmiecą codziennie w tym miejscu, to raczej ta pani nie jest od tego, żeby sprzątać po śmiecących pijakach!!!!
~rararak 29-11-2010 16:34
jak by komuchu z KLD UW I PO oraz Bolki z okrągłego stołu i ryży liczydłowy z nocnej zmiany nie zlikwidowali zakładów pracy to ta pani mieszkanie by sobie kupiła.
~----- 29-11-2010 18:45
--do rararak--ale o,tym ,ze kazde miejsce pracy, kazdy zaklad pracy ,byl rozkradany przez pracownikow to zapomniales napisac!!!!! o tym ze wszystko \"\"sie zalatwialo\'\' tez zapomniales !!!!! Teraz sa sami uczciwi i na wszystkim znajacy sie !! a dotego roszczeniowi !!!!!!!
~do piszących 29-11-2010 20:51
Kochani, ta pani nie jest tak całkiem samotna:), a dorosli synowie nie są chorzy skoro mogą wystawać pod arkadami i popijac. Śmieca na ulicy, i nie wykluczone że koło własnego domu też. Wcale mi tej kobiety nie szkoda, jak zresztą pewnie większości mieszkańcom. Sama doprowdziła mieszkanie do takiego stanu, nie sprzątając, nie wietrząc, nie robiąc nic. A ten protokół jest sprzed prawie 2 lat. Dlaczego więc nasgle teraz nagłasninana jest sprawa??? Coś mi tu śmierdzi
~- 29-11-2010 21:04
A za co sobie kupić mieszkanie co ? Cwaniaczki !! przy pensji np. 1000zł miesięcznie. Ludzie tak zarabiają i nie tylko ci ,którzy nie mają wykształcenia ale również osoby z tytułem magistra itd. Za co zrobić remont i to w dodatku w takim ''lokum'' gdzie za chwilę grzyb pochłonie odnowione ściany?!!( syzyfowa praca ). Są osoby ,którym należy się pomoc!! Nie każdego stać na piękny dom z ogrodem. Ale jak widać powyżej istnieją mało inteligentni ludzie , którzy nie potrafią tego zrozumieć i postawić się w sytuacji chociażby bohaterki tego artykułu. Państwo powinno dbać o swoich obywateli, zwłaszcza tych ,których życie nie rozpieszcza. Więcej empatii !!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Apel córki tragicznie zmarłego mężczyzny  

Nie dla tego masztu

WOŚP prowadzi nabór wolontariuszy  

Remont tarasu Karczmy Sądowej

Koperty życia już w Mysłakowicach

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
832
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%