MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zwycięstwo zawodników Shidokan w Niemczech!

Wiadomości: Niemcy
Wtorek, 19 listopada 2013, 15:04
Aktualizacja: Środa, 20 listopada 2013, 12:00
Autor: MDvR
Fot. użyczone
Nieopodal holenderskiej granicy w niemieckiej miejscowości Wenden odbyła się 16 listopada zawodowa gala oraz mecz Polska – Niemcy K–1 zorganizowana przez federację WFMC oraz Energy Gym. Polskę reprezentowało ośmiu zawodników w tym trzech z Jeleniej Góry: Mariusz Ligiżyński – 85 kg, Sebastian Wondołowski – 80 kg oraz Grzegorz Lenart – 90 kr (obecnie Vorenus Jawor).

Pozostali reprezentanci Polski to Mateusz Dereweńko, Bartosz Karpiński - 15 lat (super fight), Michał Marchlewicz, Krystian Bajerski, Szymon Nieścior. Opiekę nad zawodnikami sprawowali Paweł Malinowski oraz Tomasz Fudala. Nasza reprezentacja była bardzo mile powitana przez organizatorów. W piątek o 18.00 odbyła się konferencja prasowa oraz oficjalne ważenie zawodników. Impreza rozpoczęła się w sobotę około godz. 18.00 przedwalkami amatorskimi i półzawodowymi oraz pokazami artystycznymi. W hali wypełnionej po brzegi nie zabrakło także mocno dopingujących Polaków mieszkających na stałe w Niemczech. Po krótkiej przerwie odbyła się prezentacja zawodników Polski i Niemiec i zostały odegrane hymny.

Po czterech, bardzo emocjonujących pojedynkach nasi reprezentanci musieli uznać wyższość swoich przeciwników i przegrywali 0:4. W piątej walce wieczoru wystąpił Mateusz Dereweńko z AEP Vorenus, który zmierzył się z Edikiem Mahmudyanem. Po trzech zaciętych rundach zwyciężył decyzją sędziów. W kolejnej walce Sebastian Wądołowski (Shidokan Jelenia Góra) od początku dyktował tempo pojedynku i już w drugiej minucie po potężnym prawym sierpowym posłał Niemca na deski. Publiczność zamilkła, bo ich rodak długo nie był w stanie podnieść się o własnych siłach.

W siódmej walce wieczoru wystąpił najbardziej doświadczony zawodnik polskiej reprezentacji Mariusz Ligiżyński z klubu Shidokan Jelenia Góra, który zmierzył się z Thomasem Samiec. Już od początku pierwszej rundy po silnym uderzeniu lewym prostym i kopnięci na udo (lowkick) posłał Niemca na deski.. W drugiej i trzeciej odsłonie okopany i obity przeciwnik jedynie się desperacko się bronił, co doprowadziło do dwóch kolejnych liczeń. Ostatecznie Mariusz Ligiżyński wygrał jednogłośnie na punkty.

W ostatniej walce wieczoru kończącej mecz Polska-Niemcy Grzegorz „Złoty” Lenart (wychowanek Mariusza Ligiżyńskiego) zmierzył się z miejscową gwiazdą Sergiejem Dechantem z Niemiec, posiadaczem pasa WFMC PRO. Pierwszą rundę Złoty „przespał”. Dopiero od drugiej rundy nasz zawodnik znacznie przyspieszył, celnie okopując udo rywala i zdobywając punkt za punktem. Trzecia runda w całości należała już do Grześka. Mocne low-kicki i celne techniki bokserskie rozbijały zawodnika niemieckiego, jednak nie udało się walki zakończyć przed czasem. Ostatecznie decyzją sędziowską 2:1 zasłużenie zwyciężył Grzegorz Lenart.

Mecz Polska-Niemcy zakończył się zatem remisem 4:4 i być może niedługo dojdzie do rewanżu w Polsce.

Walką wieczoru było starcie o tytuł zawodowego mistrza świata kobiet WMFC PRO pomiędzy Daniellą Éltető (Węgry) i Kartią Dirheimer (Niemcy). Pojedynek po ciężkich 5 rundach wygrała Węgierka Éltető.

Ogłoszenia

Czytaj również

Siatkarska Licealiada chłopaków

Zwycięsko kończą sezon sportowy 2019

Sprawne Jelonki

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~miłośnik DSW 19-11-2013 20:33
Gratulacje Panie Mariuszu!!!
~dz 12-12-2013 18:14
nie ma chyba żałośniejszego widoku jak baby tłukące się po cyckach.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Karpacz rezygnuje z fajerwerków

Od niedzieli już z nowymi przystankami

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Siatkarska Licealiada dziewczyn

Remont Drzymały – czasu coraz mniej

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
984
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%