MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zwycięstwo nad gospodarzem na początek turnieju barażowego

Wiadomości: Kraków
Piątek, 22 marca 2013, 19:59
Aktualizacja: 0:32
Autor: Przemo
Fot. archiwum
Koszykarki MKS–u MOS Karkonoszy Jelenia Góra pokonały w Krakowie miejscową Koronę 69:61. Fenomenalną skutecznością popisała się Jastina Kosalewicz, która zdobyła 31 punktów i zaliczyła 10 zbiórek.

Podopieczne trenera Gadzimskiego rozpoczęły turniej barażowy najlepiej jak mogły, czyli od zwycięstwa nad zespołem gospodarzy. Od pierwszych minut piątkowego spotkania stroną przeważającą były jeleniogórzanki, które od stanu 10:9 w 6. minucie zdobyły w ciągu kolejnych 5 minut 15 punktów, przy zerowym dorobku Korony. W drugiej kwarcie biało-zielone odskoczyły nawet na 15 "oczek", ale na przerwę schodziły przy stanie 29:41.

Po zmianie stron Karkonosze stopniowo traciły przewagę, krakowianki zdołały się zbliżyć na koniec trzeciej kwarty na 46:51, ale w decydującej ćwiartce emocje sięgnęły zenitu. W 33. minucie po celnej trójce Pacuły gospodynie przegrywały zaledwie 52:53 i przez kolejne 5 minut trwała wojna nerwów, którą wygrały jeleniogórzanki. W ostatniej minucie przy stanie 61:65 Kosalewicz zebrała piłkę w ataku po niecelnej trójce Paradowskiej i dołożyła niezwykle cenne 2 punkty. Ostatecznie Korona Kraków przegrała z Karkonoszami 61:69 i w drugim dniu zmierzy się z AZS-em Gdańsk, który w piątek po równie emocjonującym meczu pokonał Hutnika Warszawa 68:64. Jeleniogórzanki o godz. 14:00 zmierzą się z ekipą ze stolicy.

- Od początku zagraliśmy dobrze w obronie przede wszystkim, wyłączyliśmy podstawowe zawodniczki, odskoczyliśmy na 15 punktów. Potem było ciężej, w dwóch pierwszych kwartach dużo sił włożyliśmy w obronę. Zabrakło nam konsekwencji w rozgrywaniu w ataku pozycyjnym i tak rywalki doszły, ale cały czas prowadziliśmy od początku do końca. Rzucały tylko 4 zawodniczki, ale reszta jak w obronie pracowała to miło było patrzeć - podsumował mecz z Koroną trener Jerzy Gadzimski.

Przed spotkaniem z Koroną szkoleniowiec naszego zespołu obserwował mecz Uniwersytetu Gdańskiego z Hutnikiem:
- AZS Gdańsk - mocny zespół, który w tamtym roku z nami spadł z pierwszej ligi i gra w tym samym składzie. Hutnik Warszawa ma wysokie zawodniczki pod koszem, dosyć mocne. Jeżeli zagramy tak dobrze w obronie jak dzisiaj to powinno być dobrze, ale ten mecz kosztował nas trochę sił. Każdy tu przyjechał, żeby walczyć. Wyniki są zbliżone, jutro będzie bardzo ważny mecz. Mentalnie jest dobrze, bo wygrały. Wysiłek, który włożyły opłacił się - dodał trener Karkonoszy.

Do rozegrania pozostały:
23.03.2013 14:00 Hutnik Warszawa Sp. z o.o. - MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra
23.03.2013 16:00 KS Korona Kraków - AZS Uniwersytet Gdański
24.03.2013 11:00 MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra - AZS Uniwersytet Gdański
24.03.2013 13:00 KS Korona Kraków - Hutnik Warszawa Sp. z o.o.

Korona Kraków - MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra 61:69 (10:19, 19:22, 16:10, 16:18)

Korona: Koszela 15, Pacuła 10, Grzelak 9, Wilk 9, Puter 7, Pac 4, Baran 3.

MKS: Kosalewicz 31, Krawczyszyn-Samiec 16, Arodź 16, Podgajna 6, Paradowska, Smajda-Młodnicka, Prystrom, Myślak, Łopatka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Świetne półkolonie

Wystartował „Art–Skwer”

PiS apeluje do mieszkańców

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~ 22-03-2013 20:41
Gratulacje dziewczyny!
~// 22-03-2013 20:48
Gratulacje......!!!!!
~ 22-03-2013 22:11
Jak Kraków mógł przegrać tylko 4 zawodniczki zapisały się w protokole zdobyciem punktów oprócz tych które są wymienione to jeszcze Podgajna 6 pkt. a rzucała 11 razy
~ok 23-03-2013 9:12
Gratulacje!!Dzisiaj wygrana i jest awans do finału!!
~bejb 23-03-2013 14:37
No halo? A buraczewska i kosiorowska? Nie punktowały, ale też należą do drużyny. Uważam, że trzeba to sprostować.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Giną woreczki na psie odchody

Tłumy drugiego dnia MFTU

Co z tym SOR–em?

Dużo drożej za śmieci

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
723
Tak
22%
Nie
75%
Nie mam zdania
3%