MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zwierzęcy kibel przy Kopernika

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 25 października 2008, 9:17
Aktualizacja: 9:18
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Właściciele i dzierżawcy sklepów przy ulicy Kopernika utyskują na zafajdany trawnik i chodniki, które stały się psim wychodkiem dla mieszkańców z sąsiedztwa.

– Ludziom posiadającym psy nie chce się sprzątać po czworonogach, czy też iść z nimi na spacer gdzieś na łąkę – mówi pan Paweł ze sklepu z rowerami. Efekt jest taki, że idąc do którejś z placówek handlowych, łatwo wdepnąć w minę. Później jest kłopot zarówno dla tych, którzy muszą w sklepie posprzątać, jak i dla właścicieli naznaczonego obuwia.

– To skandal, żeby kilkadziesiąt metrów od ratusza „rejestrować” takie obrazki – usłyszeliśmy. Miłośnicy psów nie słuchają uwag. Często wyprowadzają swoje pupilki po zmroku, a kiedy zwierzęta załatwią swoją potrzebę, szybko uciekają. – Najgorzej jest jesienią i zimą. Mało kto tu sprząta, a odkurzacz do psich nieczystości obsługiwany przez pracownika MPGK jeszcze widziany tu nie był.
Do zbulwersowanych przyłączą się zapewne ci, którzy nabędą lokale w nowo wybudowanej kamienicy Złoty Lew.

Tereny, na których mieszkańcy bloków przy Kopernika urządzili sobie psi wychodek, są przeznaczone do sprzedaży. Nie ma jednak chętnych, bo jakakolwiek inwestycja w tym miejscu wiąże się z koniecznością przeprowadzenia wykopalisk archeologicznych. Do początku lat 70. ul. Kopernika była zabudowana, a na niezagospodarowanym dziś terenie stała, między innymi, synagoga.

Ogłoszenia

Czytaj również

Podatki – zmiany  

Bulwar Cieplicki otwarty!

Wreszcie dobra droga

Komentarze (62) Dodaj komentarz

piipi 25-10-2008 10:21
..tak,tak wszyscy tam ze swoim pupilkiem chodza,a Panowie kulturalni siusiu tam robia !.~WIDZIALAM !.
~jerry 25-10-2008 10:36
Ten tytuł to moim zdaniem brak szacunku dla czytelników. Drogi autorze więcej merytorycznej treści a mniej prowincjonalizmu. Język polski potrafi być piękny należy go tylko odpowiednio używać...Portal ten czytany jest także przez ludzi spoza naszego miasta a nawet kraju, a teksty pisane przez lokalnych dziennikarzy bezpośrednio świadczą o poziomie kultury wśród lokalnych "intelektualistów".
HankaOdRumcajsa 25-10-2008 10:36
...u mnie w bramie też jest kibelek... dla miejscowych żuli... to jak walka z wiatrakami...
~mieszczuszek 25-10-2008 10:50
O własnie na podwórkach Placu Ratuszowego tez łaża z psami które srają gdzie się da, a zwróć uwagę to buras jeden z drugim obrażony chyba nadszedł czas by te gowno wkładać właścicielowi psa w kieszeń może wtedy będa nas szanować ! A jak ktos chce hodować zwierzaki to na wichure wypad !!
~ 25-10-2008 11:24
Jaka kara grozi właścicielom psów za zanieczyszczanie ulic przez ich pupili? Zgodnie z ROZPORZĄDZENIEM PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz. U. Nr 208, poz. 2023) tabela A pozycja nr 20 - za zaśmiecanie drogi drogi, ulicy, placu, trawnika lub zieleńca grozi kara w wysokości 50,00 zł. Wg art. 145 k.w. zachowanie takie jest wykroczeniem. Może straż miejska i policja zaczęłaby wreszcie egzekwować to prawo? Czy w Jeleniej Górze ukarano jakiegokolwiek właściela psa za zanieczyszczanie ulic i podwórek? Wbrew pozorom takie zachowanie jest jak najbardziej szkodliwe społecznie. Odchody psów zawierają pasożyty groźne dla zdrowia ludzkiego, a małe dzieci lubią bawić się wszędzie... Warto o tym pomyśleć. Właściciele psów także...
~Wilma 25-10-2008 11:31
No to może pieniądze z opłat za posiadanie psów przeznaczyć na sprzątanie po nich? Bo na co one "idą"? Kultura osobista właścicieli zwierząt to osobna sprawa... Nikt cywilizowany nie pozostawi "pamiątki" po swoim pupilu w miejscu uczęszczanym przez ludzi... A z drugiej strony: kto ma sprzątać po psach i kotach puszczanych samopas?
~salce-sonic 25-10-2008 12:03
Jak mają sprzątać jak nie ma pojemników na psie odchody ???? Przecież nie można wrzucać kału do pojemników na śmieci !!!!
~ciacho 25-10-2008 12:04
No jeśli wspominacie o terenach, gdzie można zobaczyć pupili z ich właścicielami, to ja może dodam niezagospodarowany (może nie do końca, jest kilka ławek i stołów do gry) plac pomiędzy blokami Sygietyńskiego 1,3,5,7 a Kiepury 30,32, tutaj to jest dopiero popis właścicieli psów, szczególnie jak się idzie rano, to widać ilu jest amatorów takiego zachowania... jakoś nigdy nie zauważyłem, aby ktokolwiek posprzątał po swoim piesku... no bo po co, przecierz to nieużytki. Swoją drogą, ciekawe jest, na co ida płącone podatki za czworonogi... a może by tak pomyślerć o wychodkach dla psów...
~Cipliczanin 25-10-2008 12:10
Popieram bunt mieszkańców co do brudu jakie zostawiają zwierzęta na ulicach i trawnikach.Osobnym problemem jest szczekanie psów które naprawdę przeszkadza sąsiadom.Nie do pobicia są psy z ulicy STRUGA w Cieplicach które są wyjątkowo upierdliwe często nawet w nocy.Dziwne że właścicielom to nie przeszkadza???
~ 25-10-2008 12:17
Koty same zakopują swoje odchody. A może wyłapywać psy puszczane wolno i karać właścicieli jak się po nie zgłoszą?
~*Maura* 25-10-2008 12:28
do Jerry Nie sądzę, żeby Czytelnicy poczuli się urażeni słowem 'kibel".
~Ryba. 25-10-2008 12:36
A dlaczego nie ma zdjęć do artykułu? ;)
~_ojdiridirachciach___ 25-10-2008 12:49
Psy rżną za przyzwoleniem swoich panci na trawniki, a klienci sklepu włażą w kupale, bo skracają sobie drogę przez trawkę :)
~Tak tak 25-10-2008 13:21
Przykro mi to pisać, naprawdę! jednak w końcu i mi "lejce" puściły, więc to napisze. Nie mogę znieść już tej piipi:/ dziwaczne komentarze, chore podejście i ogólne skrzywienie... Wiem! jest wolność słowa, ale co to za słowa...?:/ Piipi mam alergie na ciebie okrutną... zamilcz proszę!!!
~jerry do Maury 25-10-2008 13:21
Myślę ,że jako bezpośredni odbiorcy treści dziennikarskich nie powinniśmy zgadzać się na coraz to bardziej obniżony poziom przekazu skierowanego do nas. Nie przypominam sobie takiej sytuacji, żeby podczas jakiejś uroczystości typu np.komunia, wesele lub inne chociażby zwykłe spotkania towarzyskie ktoś nagle oświadczył gościom, że wychodzi do kibla. Ludzie używają w takich sytuacjach znacznie bardziej kulturalnych określeń co wynika ze zwykłego szacunku do innych ludzi...Poza tym, jeżeli, opisujemy jakieś patologiczne sytuacje to nie obliguje nas to wcale to używania języka patologicznego lub na skraju patologii.
~porada obywatelska 25-10-2008 13:33
ja jak widzę pańcię z pieskiem rżnącym kupę, wyciągam telefon i mówię "jest pani w ukrytej kamerze"- na ogół skutkuje; wersja hard to "do zobaczenia na jelonce" albo " zaraz straż miejska ustali, czy pani smrodliwy kundelek ma opłacony podatek"
~Frank 25-10-2008 13:40
Mentalnosc polaka czesto bywa ze jest przykra.Wiele lat temu wyjechalem z Polski i mniej wiecej w tym czasie moja metalnosc ulegla zmianie.Kiedys rzucajac peta na ulice nie zastanawialem sie nad tym ze ktos musi to pozniej posprzatac.Obecnie wstydzilbym sie przed samym soba rzucic jakis smiec pod nogi.Czesto tez widuje wlascicieli czworonogow z ich pupilami i wierzcie mi,moze nie wszyscy ale pewnie ponad 90 % z nich,ma w kieszeni plastikowa torebke na posprzatanie odchodow.Jeszcze jedno,co pare lat odwiedzam Polskie,Jelenia Gore.Przed wyjazdem z niej,22 lata temu,nie widzialem tego,ale teraz widze balagan i brud.Nie dotyczy to tylko Jeleniej Gory,taka jest cala Polska.
~jj - do jerry... 25-10-2008 14:11
Obrońco psów nie czepiaj się Autora artykułu, tylko spojrzyj krytycznie na swoje zachowanie. Wnerwia mnie ta bezmyślność i bezczelność psich vwłaścicieli ( nie wszystkich to oczywiście dotyczy). Psy walą gdzie popadnie dookoła bloków, jakby nie można byłogdzieś dalej póść. A jeśli już, to nikomu nie przyjdzie do główy , by posprzątać po psie. Puszczanie luzem dużych bydlaków to też stres dla innych użytkowników przestrzeni publicznej i ZAGROŻENIE. Taki pies jest jak odbezpieczony pistolet, który na dodatek niekoniecznie słucha właściciela. Ale tkim kretynom to nie przemawia do wyobraźni, bo "pies musi się wybiegać". Jedźcie do Kazachstanu na pustynię i tam trzymajcie te swoje pupile i rżnijcie razem z nimi , gdzie popadnie. Psy luźno biegające powinny być chwytane przez służby miejskie. A namierzony włąściciel karany wysokim mandatem. Mandat też za zostawianie psich odchodów na trawniku napewno nauczyłby porządku "miłośników zwierząt".
~zenon 25-10-2008 14:41
piipi! - powiedz: łódź :)
~psiara 25-10-2008 15:10
Wszyscy tacy mądrzy. Niech mi ktoś powie na co idą te podatki za posiadanie psa lub kota ? To sprawa pierwsza. Natomiast sprawa druga, według ustaw naszego Sejmu, odchodów psich nie można wyrzucić do zwykłego kubła na śmieci tylko do specjalnie wyznaczonych do tego pojemników, ponieważ za wrzucenie odchodów psich lub kocich do zwykłego kontenera grozi mandat od policji. Teraz pytanie do wypowiadających się pod tym artykułem. Powiedzcie mi czy widzieliście pojemniki przeznaczone na zwierzęcie odchody w naszym cudownym mieście ? Czy tak jak w innych miastach są prowadzone akcje prowadzące do tego, aby właściciel sprzątał po psie ? W większych miastach jest to proponowane, np. tym, że dają bezpłatne woreczki, szufeleczki. Są automaty gdzie można jednorazówki kupić. Co władze naszego pięknego miasta robią w tym kierunku ? Równie dobrze można strażnikowi miejskiemu dać tą "kupę" i żeby zrobił z nią co chce. Taka rzeczywistość. Jednak jestem za sprzataniem po zwierzaku jeżeli zrobi to np. na głównym trakcie, na chodniku lub w takich miejsach publicznych. Ale jeżeli to robi na trawce z dala od osiedli mieszkalnych i z dala od placów zabaw ... to jedno mi się nasuwa na myśl: naturalny nawóz i zielona piękna trawka. Pozdrawiam
piipi 25-10-2008 16:01
..do - [~postu z godz. 13:21..]..jezeli masz sklonnosci do alergii to nic dziwnego,ze reagujesz silniej...i nerwy innaczej dzialaja !. ~..a gdzie Cie wysypalo ?.
~psiara 25-10-2008 17:22
Wszyscy tacy mądrzy. Niech mi ktoś powie na co idą te podatki za posiadanie psa lub kota ? To sprawa pierwsza. Natomiast sprawa druga, według ustaw naszego Sejmu, odchodów psich nie można wyrzucić do zwykłego kubła na śmieci tylko do specjalnie wyznaczonych do tego pojemników, ponieważ za wrzucenie odchodów psich lub kocich do zwykłego kontenera grozi mandat od policji. Teraz pytanie do wypowiadających się pod tym artykułem. Powiedzcie mi czy widzieliście pojemniki przeznaczone na zwierzęcie odchody w naszym cudownym mieście ? Czy tak jak w innych miastach są prowadzone akcje prowadzące do tego, aby właściciel sprzątał po psie ? W większych miastach jest to proponowane, np. tym, że dają bezpłatne woreczki, szufeleczki. Są automaty gdzie można jednorazówki kupić. Co władze naszego pięknego miasta robią w tym kierunku ? Równie dobrze można strażnikowi miejskiemu dać tą "kupę" i żeby zrobił z nią co chce. Taka rzeczywistość. Jednak jestem za sprzataniem po zwierzaku jeżeli zrobi to np. na głównym trakcie, na chodniku lub w takich miejsach publicznych. Ale jeżeli to robi na trawce z dala od osiedli mieszkalnych i z dala od placów zabaw ... to jedno mi się nasuwa na myśl: naturalny nawóz i zielona piękna trawka. Pozdrawiam
~ 25-10-2008 17:41
Nie wiem na jakiej podstawie wyciągnąłeś wnioski, że jestem obrońcą psów? Pomyliłeś się przy tym zupełnie! Osobiście poszedłbym znacznie dalej w ograniczeniu możliwości posiadania czworonogów w miastach, a szczególnie jeśli chodzi o mieszkańców centrum lub blokowisk. Uważam jednak, że można o tym jak też o innych tematach dyskutować sensownie bez używania niepotrzebnych epitetów. Używanie w tytule tak niszowego języka i pojęcia "zwierzęcy kibel" powoduje u mnie jednakową dezaprobatę dla autora artykułu jak dla właścicieli opisanych tam zwierząt. <br><br> <i> dezaprobatę czuję ze wzajemnością do nadętej, pseudokulturalnej i poprawnej politycznie polszczyzny Autora powyższego komentarza - z poważaniem, autor </i>
HAVA_NAGILA 25-10-2008 18:43
~ 25-10-2008 19:13
Do Pani Psiary: Czy to tak trudno mieć przy sobie woreczek i szufeleczkę? To powinno być wyposażenie właściciela psa przy wychodzeniu z nim na spacer. Czy władze miasta mają również zwracać właścicielom psów za inne wydatki ponoszone w związku z ich posiadaniem? A gdzie wyrzucić TE ODCHODY? A TOALETY to Pani nie ma? A jak Pani sama się załatwia, to gdzie TOTO Pani łaskawie wyrzuca? Może przekazuje TOTO strażnikowi miejskiemu?
~Tak tak 25-10-2008 19:40
na ekranie wysypało... głupotą kogoś zwanego piipi. Więcej już sobie tobą głowy zawracał nie będę. Ominę twoje wypociny i spokój!!!
~Psia kupa a kultura 25-10-2008 19:45
Wśród jeleniogórzan zdecydowanie są popularniejsze tematy związane z psimi kupami niż tematy dotyczące wydarzeń kulturalnych. Nie zwalam winy na poziom umysłowy naszych mieszkańców. Ten poziom umysłowy prezentują wypowiadający się w Jelonce. Ciekawe towarzystwo nie ma co! Jaki poziom kulturalny takie zamiłowanie do porządku
~ 25-10-2008 19:48
Do Pani Psiary: A może tę zieloną trawkę wyhoduje Pani u siebie w domu w doniczkach? Proponuję przy pomocy "naturalnego" nawozu. Postawić potem te doniczki we wszystkich pomieszczeniach mieszkania. Niech ta trawka rośnie jak najpiękniej. Pozdrawiam. Do Autora: tytuł jest bardzo dobry. Dosadny, przykuwa uwagę. Do opisania takiego problemu potrzebny jest właśnie taki tytuł.
~Sabath 25-10-2008 19:54
mój kochany i mądry piesek nauczony jest że nie robi się na prywatne tereny i trawniki i zawsze każe po sobie posprzątać bo inaczej nie pójdzie dalej ;) WSTYD poprostu ogromny i trzeba zawsze patrzeć pod nogi ! i więcej tego nie roznosić
~003 jw 25-10-2008 20:04
przecież TAM S...Ą psy lokatorów z Kopernika!!! a donies na jednego czy drugiego do strazy miejskiej albo policji łupną z 500 zł to zębami będzie zbierał po swoim psie!!! trochę inicjatywy, a nie ciągłego narzekania!
~adi 25-10-2008 20:04
a może z podatków za psy ktoś by sprzątał? na zachodzie widziałem specjalistyczny motor z "odkurzaczem" który nieczystości po naszych zwierzaczkach wciąga i potem miejsce "skażone" zostaje psiknięte jakimś preparatem. ale w polsce wolimy karać, psioczyć, marudzić .... niż pomyśleć i może nawet zrobić na tym biznes.
piipi 25-10-2008 20:05
..do - [~Zenon..]..~Kajak jest lepszy..
piipi 25-10-2008 20:10
..do - [~postu z godz.19:40..]...a co masz cos z glowa ?.
~ 25-10-2008 20:48
Do postu z 19:45: A może bez takiej wyższości i pompatycznego zadęcia? Jelonkowicze wypowiadają się na bardzo różne tematy. Na temat wydarzeń kulturalnych także. I to całkiem sporo. Zamiast nas obrażać - proponuję zajrzeć na inne fora jelonkowe. Albo poszukać innego "towarzystwa".
~jerry 25-10-2008 21:59
Uderz w stół a nożyce odezwą się...Moja polszczyzna może być nadęta, może być pseudokulturalna może być też politycznie poprawna, może też powodować jak napisał Autor tekstu dezaprobatę. Wszystko to rzecz smaku i gustu. Ale może też wpłynie na jakość przyszłych reportarzy na tym portalu, bowiem w dalszym ciągu uważam, że jakość znaczy więcej niż ilość, a zawód dziennikarza szczególnie obliguje do politycznie poprawnej polszczyzny... ps.Brak podpisu do mojego komentarza z godz. 17.41 spowodowany był przeoczeniem, za co przepraszam.
Riposta 25-10-2008 22:02
Jak czyjąś wrażliwość drażni słowo "kibel" to proponuję "sralnik". Sralników takich jest co niemiara. W "mieście" jest to bardziej widoczne, bo trwki jakby mało. Za to na Zadobrzu trawa wysoka, za to pieski monstrualne @@ ....A może tak po prostu przestrzeganie przepisów i dobrych obyczajów.... piipi, trzymaj fason nie nie bytaj faceta co z jego głową ;>
~bel 25-10-2008 22:12
na Zabobrzu jest dopiero kibel własciwie szambo ale własciciele psow udaja ze nie widza jak ich psy sraja zreszta jakby mogli sami by sie załatwili obok swoich pupilkow
~ 26-10-2008 0:06
do postu z 19:13 :). Mam iść z kupą 5-6 kilometrów, żeby spuścić ją w toalecie ? Co do postu z 19:48 - ciesz się, że w ogóle ta trawa jeszcze rośnie w naszym zasyfionym mieście, bo nie dość, że jest więcej terenów pod budowę a poza tym to miasto jest zasyfione wszystkimi fabrykami i dymami. Wyjdź o 5-6 rano na dwór i poczuj zapach palonego plastiku albo opon, bo ludzie w tym mieście palą co się da.
~ 26-10-2008 0:43
poza tym do postu z 19:13 nic nie pisałam o zwracaniu kosztów tylko o promowaniu takich zachowań a to jest diametralna różnica. Poza tym skoro jest osoba z MPGK, która zapewne ma to w zakresie obowiązków to dlaczego tego nie robi ?
~Trzy grosze... 26-10-2008 1:05
Poruszony temat "psich kup" jest bardzo wazny z wielu wzgledow, m. innymi swiadczy o poziomie kultury osobistej wlascicieli czworonogow... Zanieczyszczone ulice i trawniki, wierzcie, bardzo rzucaja sie w oczy, przyjezdnym i czas najwyzszy to zmienic... wychodzac z domu na spacer chyba nie jest tak trudno zabrac ze soba woreczek na psie odchody... A swoja droga, nikogo nie chce obrazic moja opinia, czesto bulwersuje mnie "amatorski" poziom niektorych artykulow...
~grr 26-10-2008 2:34
we frankfurcie nad menem, kupka pozostawiona przez pieska kosztuje wlasciciela jedyne 75 euro, ostatnio sprawdzilem z ciekawosci cennik... ciekawe ile to jest na 'nasze' :-)
~blondas51 26-10-2008 7:53
No to ja też coś dopiszę: przy ul. Wiłkomirskiego 1 jkierownik administracji Zabobrze III kazał usunąć drzewa, które rosły koło śmietnika na trawniku- sprzątaczki wyrwały z korzeniami 4 świerki, jeden modrzew, jedną sosnę i krzaczki śnieguliczki, forsycje, tawuły. Kierownik-elegancik nie czuje smrodu ze śmietnika, nie rażą go żule siedzący ciągle przy śmietniku i załatwiający się gdzie popadnie, nie zwraca uwagi na podeptane trawniki, psie odchody, ale przeszkadzały mu kilkuletnie drzewka-to jest draństwo, zmarnował czyjąś pracę i zniszczył przyrodę, czy takim nie powinna zająć się straż miejska?
~do psiary 26-10-2008 8:12
oczywiście, że masz rację. Nie ma kompletnie nic... pojemników na psie odchody, ani woreczków z łopatkami w kioskach. Najpierw niech włodarze miasta staną na wysokości zadania, a potem niech ewentualnie mają pretensje do właścicieli psów. Poza tym jak autor słusznie zauważył pana lub panią z odkurzaczem na psie kupy tez tam nie widać. Ale czemu tu się dziwić, skoro centrum miasta jest brudne jak jasna ch...a nawet bez psich odchodów. Jelonka jest syfiasta i taka jest prawda
~hugo 26-10-2008 8:54
utyskują...brawo autor...haha...
~ 26-10-2008 9:18
I ten artykuł i ta dyskusja jest bardzo potrzebna. Do postu z 00:06: A odnośnie braku łopatek i woreczków: a sprawdzał ktoś w sklepie z artykułami dla zwierząt? A zresztą CZY NIE WYSTARCZYŁABY ZWYKŁA TORBA FOLIOWA WYŁOŻONA W ŚRODKU PAPIEROWYM RĘCZNIKIEM LUB PAPIEREM TOALETOWYM I DO TEGO PLASTIKOWA ŁOPATKA (NP. TAKA JAKĄ BAWIA SIĘ DZIECI W PIASKOWNICY)PRZEZNACZONA JEDNAK TYLKO DO TEGO CELU I PRZECHOWYWANA OSOBNO? Dla chcącego nic trudnego. A jeśli ktoś wychodzi 5 - 6 km od miasta to znaczy że jest to po prostu w gdzieś w lesie. To w tym wypadku nie ma się czego czepiać. W lesie nikt o to nie ma pretensji. Leśne zwierzęta robią to samo. To chodzi o trawniki w mieście, aby nie były zanieczyszczone.
~włatca 26-10-2008 9:18
Fajnie jest jak koszą trawniki, cała ukryta zawartość rozrzucona jest naokoło. Faceci z kosami mają wielką przyjemność bareania się w g..., a przechodnie i samochody zaparkowane w pobliżu maja centki...
~do grr 26-10-2008 10:24
Ale we"frankfurcie nad menem" w odróżnieniu do JG są/jest : 1 - psie toalety ( ogrodzone kawałki trawników gdzie zwierzaki mogą się załatwiać) 2 - pojemniki na psie odchody ( kiedy czytelnicy jelonki zrozumieją że psich odchodów nie można wrzucać do pierwszego lepszego śmietnika lub paradować z nimi przez pół miasta) 3 - każdy płaci podatek od psa - u nas pewnie z 30% 4 - ujednolicone prawo i wysokie kary
~gieroj 26-10-2008 11:36
No niektórzy mnie rozpier........ swoimi tekstami, obwiniają miasto i włodarzy, że nie ma woreczków, łopatek, że nie sprzątają............przecież to normalne co to obchodzi miasto jakieś woreczki ? MASZ PSA TO SPRZĄTAJ ZA NIM, KUP SE WORECZKI I ŁOPATKI, A NIE TO UŚPIJ PSA, ALBO ZASTANÓW SIĘ ZA NIM GO WOGÓLE KUPISZ. No rozbawiły mnie te teksty z pretensjami że nie ma woreczków hehehe......
~ 26-10-2008 12:55
do grr: psie toalety ok, ale wiadomo, że nie każdy właściciel czworonoga chciałby, aby pies bawił się w innych odchodach, więc podejrzewam, że jest to tam czyszczone przez pewne osoby do tego wyznaczone (tak jak w jg jest osoba z odkurzaczem czy czymś, ale ta osoba nic nie robi. Więc nie wiem po co kupowano to urządzenie). Co do drugiego było to już napisane w którymś z postów. Co do trzeciego: obecnie podatek od posiadania zwierzaka wynosi 50 zł, więc nietrudno policzyć, że za 10 zwierzaków jest to już 500 zł, a w mieście na pewno jest ich więcej. Co do kar... kary są zarówno od strażników miejskich za zanieczyszczanie jak i od policji za wyrzucanie do zwykłych śmietników. Jest to konsekwencją braku specjalnych pojemników, ale miasto nasze nic nie robi w tym kierunku, aby chociaż kilka takich postawiono w najbardziej uczęszczanych traktach spacerowych.
~maska 26-10-2008 14:58
~ 26-10-2008 15:44
gieroj co z tego, że będę mieć woreczki i szufelke skoro nie mam gdzie tego wyrzucić? Cytat: imo że nie ma ustawowych kar za takie postępowanie, jest to wykroczenie, które traktujemy jako sprawowanie nieprawidłowej opieki nad zwierzęciem. Niesprzątanie po psie lub wyrzucanie nieczystości do zwykłego kosza na śmieci karane jest mandatem w wysokości 200 złotych. Wolę zapłacić 50 zł za zanieczyszczenie niż 200 za wrzucenie do zwyklego kubła. Ktośma jeszcze coś do dodania ?
~ 26-10-2008 16:28
Tak, należy wrzucać tam gdzie sie wrzuca takie rzeczy - do ubikacji.
~ 26-10-2008 19:51
16:28 ... to idź z tą kupą kilka kilometrów, bo w tym mieście nawet nie ma śmietników na zwykle odpady a co dopiero na odchody zwierzęce.
~ 26-10-2008 20:21
16:28 ... to idź z tą kupą kilka kilometrów, bo w tym mieście nawet nie ma śmietników na zwykle odpady a co dopiero na odchody zwierzęce.
~ 26-10-2008 21:35
A po drodze nie ma żadnej toalety? To gdzie jest te kilka kilometrów? W drodze do lasu lub na pole? To zostaw to w lesie lub na polu. Leśne zwierzęta też tak robią i nikt im za to mandatu nie daje.
~:) 27-10-2008 7:38
nie ma to jak się rozwodzić nad psią kupą :) ja po swoim psie sprzątam bo sama nie lubię wchodzić w odchody. Problem w barku śmietników! Życzę powodzenia osobie , która proponuje szufelkę, czy łopatkę :) chętnie zobaczę jak tym zbiera psią kupę :):);) na Zabobrzu sa 2 doskonale schowane pojemniki na psie odchody, jeden całkiem przepełniony, w okolicach Ronda...... może zwyczajem mieszkańców osiedla zdeterminowanych z powodu przepełnionych śmietników zacznę tam znosić woreczki z kupą i układać wokół..... współczuję sąsiadom ! Poza tym nie wiem czemu nikogo nie gorszą pijaczkowie na ławeczkach rozwalający puszki i butelki po alkoholou wokół siebie i sikający, to akurat bawiącym się dzieciom, które jak przeczytałam bawią się wszędzie, na pewno nie zaszkodzi..... albo np robiący kupę dżentelmen w smietniku.... w kupie psiej nie ma pasozytów, przynajmniej w kupie psa odrobaczanego.
~tak mi się zdaje.... 28-10-2008 13:05
jakiś pan(i) stwierdziła iżw kodeksie wykroczeń jest artykooł który powinien byś wykożystywany w tej sytuacji a mienowicie art 145 KW. jest tylko mały problem o którym to przedmówca "~" nie wiedział albo poprostu przez swoją głupotę nie doczytał. przepis mówi iż "kto zaśmieca..." czyli jeśli właściciel pieska nie przyjmie mandatu a sprawa trafi do sądy ten będzie musiał ukarać pieska a nie jego właściciela. Takie jest prawo w POLSCE!!! puki władze miasta nie ustalą w regulaminie zach czystości i nie ustawią pojemników na odchody tak będzie i kropka.
~ 28-10-2008 18:58
Pijaczkowie też gorszą i to bardzo, zwłaszcza ci rozwalający puszki, butelki po alkoholu i sikający. Ci inni "dżentelmeni" też. Ale w tym artykule nie było o nich ani słowa. Jak będzie artykuł o pijaczkach to wtedy wypowiem się na ich temat. A pojemniki na odchody powinny być. Ale i wtedy pewnie i tak część właścicieli psów nie będzie z nich korzystać. A co z tego, że odchody odrobaczanych psów nie mają pasożytów? To może niech załatwiają się w mieszkaniach?... A potem do doniczek, do doniczek. Niech roślinność rozwija się na naturalnym nawozie. I pięknie się zieleni. Sama naturalna natura.
~Tee 28-10-2008 19:12
Tak mi się zdaje, że za szkody wyrządzone przez psa odpowiada jego właściciel (opiekun). W POLSCE jest takie prawo, że jak pies kogoś ugryzie to ukarany zostaje właściciel, a nie sam pies. Więc jak nabrudzi to jest tak samo. A może za ugryzienie to najpierw psu proponują mandat, a jak on odszczeknie, to karzą wtedy właściciela? A jak się Panu(i) zdaje...?
~tak mi się zdaje 31-10-2008 14:23
masz rację że w przypadku ugruzienia odpowiada własciciel ale to jest inny artykooł w KW, jeśli chodzi o kupy sytauacja wyglada tak jak opisałem we wcześniejszym posie. :( niestety nasz kraj jest jednym z lepszch jeśli chodzi o przepisy i prawo!
~velvet acid christ 6-11-2008 17:58
Ojejku pan Paweł z rowerowego wdepnął w kupkę i strasznie się zdenerwował – ojej. Tylko czym że jest taka kupka, która przyroda rozłoży raz dwa w porównaniu z tonami śmieci które nas otaczają od jezior przez lasy aż po nasze podwórka. Śmiecimy i nie przejmujemy się tym problemem a podnosimy raban z powodu jednej małej kupki&#8230;&#8230;.
~ 20-11-2008 23:24
Widać ta dyskusja dała do myślenia rajcom w naszym ratuszu skoro pojawiły się w końcu pojemniki ... na głównym trakcie. Zawsze to coś :). Oby więcej inicjatywy :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Studium na początek

Komisja w terenie

Pożegnalna wystawa braci Osipików

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Jest nowy skwerek

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
310
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%