MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Wtorek, 14 lipca
im. Kamila, Marcelina

Zostali bez drogi do domu. Ile to jeszcze potrwa?

Wiadomości: Jagniątków
Sobota, 19 października 2013, 7:58
Aktualizacja: Niedziela, 20 października 2013, 6:58
Autor: Mea
Fot. Mea
– Nie mamy drogi dojazdowej do domu – skarżą się mieszkańcy jednego z budynków przy ul. Myśliwskiej w Jagniątkowie. Sprawa o wyznaczenie służebności przejazdu na sąsiednim terenie trwa już trzy lata i nadal nie ma rozstrzygnięcia.

Mieszkańcy lokalu w budynku należącym do Karkonoskiego Parku Narodowego, by dojść do swojego podwórka muszą przechodzić półmetrowym przejściem między dwoma pniami drzew lub przez strome nasypy ziemi z dużymi głazami.

- Pracowałem kiedyś w Karkonoskim Parku Narodowym i został mi przydzielony lokal, w którym mieszkam już 20 lat wraz z synem i bezdomną koleżanką. Dojazd do budynku był przez państwowy ośrodek wypoczynkowy. Ośrodek został wykupiony przez prywatnego inwestora, który miał prawo ogrodzić swój teren, co też uczynił w 2008 r. Z boku jest wąska ścieżka, która i tak prowadzi na teren ośrodka, więc muszę pytać o zgodę, jeśli chcę przywieźć drewno, czy węgiel, a potem nosić kłody 40 metrów pod dom. Nie powinienem dźwigać ciężkich rzeczy, bo mam miażdżycę i nie w pełni sprawne nogi. Dogadaliśmy się z sąsiadem, by dojeżdżać od drugiej strony, jednak okazało się, że teren należy nie do niego, tylko jego kuzyna, który zasypał nam dojazd ziemią i głazami – mówi Waldemar Kacprzyk, mieszkaniec lokalu w budynku przy ul. Myśliwskiej. - W razie pożaru, czy choroby służby do nas nie dojadą – martwi się lokator.

Budynek ten nie miał kiedyś drogi dojazdowej. W latach 80’ lokatorzy korzystali z przejścia i przejazdu przez cudzą nieruchomość, gdzie znajdował się ośrodek wypoczynkowy.

- Nowy właściciel obiektu rozwija obecnie działalność hotelową i miał postawiony wymóg ogrodzenia nieruchomości. Postawił płot na wcześniejszej drodze dojazdowej. Okresowo użycza swój teren do dowozu materiałów zaopatrzenia naszego budynku, czy też wywozu szamba. W 2003 r. lub 2004 r. mieszkańcy naszego obiektu wykonali dojazd na terenie należącym do osoby trzeciej. Właściciel tego gruntu trzy lata temu zagrodził teren łańcuchem i słupkami, by nikt bez jego zgody nie mógł przejechać przez działkę należącą do niego. W tym roku wykonał koparką nasyp ziemny, co uniemożliwiło całkowicie dojazd do naszej nieruchomości. Straż pożarna, czy pogotowie mogą dojechać do drogi utwardzonej i stamtąd dopiero dojść 40 metrów do naszego obiektu. Sprawa jest w sądzie już od trzech lat i dotyczy ustanowienia służebności przejazdu w tym miejscu, gdzie był ostatnio. Czekamy na jej rozstrzygnięcie – wyjasnia Przemysław Tołoknow, wicedyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego.

- Prowadzimy też rozmowy z właścicielem obiektu hotelowego, by odkupił od nas budynek i teren. Jeden z dwóch lokatorów, który nadal jest pracownikiem KPN-u otrzymałby nowy lokal, natomiast drugi lokator ma umowę najmu na czas nieokreślony, więc mógłby tam nadal mieszkać – dodał.
Nie udało nam się skontaktować z właścicielem gruntu, przez który KPN chciałby ustanowić służebność przejazdu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Informacja wojewody ws. koronawirusa (aktualizacja)

Przestrzega przed glifosatem

Skatepark za frekwencję?

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~kk 19-10-2013 10:45
Pamiętacie sprawę pożaru w Jagniątkowie ????Ta rodzina dalej jest bez drogi i dalej chodzi ścieżynką nad przepaścią!!!. Tam drogę zamknął sąsiad! Schorowani ludzie wszystko muszą wnosić na plecach. Żaden samochód nie dojedzie. Czyli pogotowie nie dojedzie.
kazimierzp 19-10-2013 13:34
Karkonoski Park Nardowy powinien był jeszcze przed wykupem sąsiedniego terenu ustalić z właścicielem państwowym sprawę służebności dojazdu! A co na to pan radny Gajewski, wprawdzie sprawę zawalił wcześniej Karkonoski Park Narodowy, ale nie mniej dotyczy to mieszkańca jego ukochanego Jagniątkowa.
~Stasio 19-10-2013 13:55
Bo to jest Polska , Jelenia Gora czy Jagniatkow . Wiocha i zacaofanie . Przeciez tak jak poprzedni jak i obecny prezydent miasta nie ma pojecia o swojej jak to nazywa pracy . Dla niego to sposob zarabiania pieniedzy . Prezydent miasta sponsoruje prywatne budynlki w miescie jak remont kosciola . Zastanawia mnie czy ktokolwiek zajmie sie tysiacami podobnych spraw w waszym miescie , znaczy wsi . Ten opisany przypadek jest przykladem waszej glupoty , mieszkancow tego domu . Do dzis pewnie placicie podatki ?
~inaczej... 19-10-2013 14:52
Radny - bezradny Gajewski, pisze interpelacje na temat chodnika w Sobieszowie, gdzie w sumie nie jest on potrzebny, a nie wie co u niego się dzieje:( Tu panie radny jest potrzebna interpelacja, bo sprawa nie jest nową. Ale co tu, ewentualnie dwa głosy można uzyskać , więc nie warto zajmować się sprawą:(
~jgk 19-10-2013 15:19
http://ttv.pl/aktualnosci,926,n/bite-przez-rodzine-zastepcza,102844.html
~jgk 19-10-2013 15:20
http://www.wprost.pl/ar/421502/Przez-6-lat-byly-bite-i-ponizane-Dramat-dzieci-w-rodzinie-zastepczej/
~Agnes 19-10-2013 16:00
20 lat mieszkasz i masz w @upie którędy jeździsz ???? Na co czekałeś ???? Masz co chciałeś Anzelmie Dyndało !!!! Metoda strusia powoduje ból .... .
~TEJOo 19-10-2013 18:48
Po pierwsze mówisz że mieszkasz z ''bezdomną'' koleżanką?? Bezdomna nie jest bo mieszka u ciebie cwaniaczku. Po drugie ''latać'' nie potraficie jak nasz premier DONALD on też nie ma jak iść do domu więc ''lata'' z Wa-wy do Gdańska. Po trzecie lepiej mieć dom i nie mieć do niego drogi niż mieć drogę a nie mieć domu. Prawda?
~ 19-10-2013 18:57
rację ma pan KAzimierzP, a tutaj radny powinien interweniować, bo to bardzo zła sytuacja. Tylko ten pan, co tam mieszka, to trochę dziwnie się wypowiada o pani, co tam mieszka. Trzeba powiedzieć nawet - okropna wypowiedź publiczna. Żal mi najbardziej tej bezdomnej pani, bo jak bezdomna, to nie ma nawet dokąd się wyprowadzić, a powinna to uczynić jak najprędzej, bo nie będzie jej dobrze mieszkać z takim "kolegą". Mógł sobie darować publiczne opowiadanie o sytuacji między nimi.
~ 19-10-2013 19:03
"... został mi przydzielony lokal, w którym mieszkam już 20 lat wraz z synem i bezdomną koleżanką."
rymcycymcy 19-10-2013 21:25
Ja w kwestii bezdomnej koleżanki ! ;) ...może mógłbym jakoś ...może nie cały czas, 7 dni w tygodniu ...ale zawsze to coś ! Taka ziomalska pomoc wzajemna ! ;)
~do 21:25 20-10-2013 10:33
ciekawe, co powie na to twoja stara, jak będzie miała współlokatorkę...
~ja 20-10-2013 17:46
A MOŻE WYBUDOWAĆ GONDOLE ? I PO PTOKACH . SAME PROFESORY I DOKTORY W TYM PARKU A NIEŻYCIOWE JAKIEŚ. CIEKAWE JAKI DYPLOM MUSIELI BY UZYSKAĆ, CO BY POZWOLIŁ IM NORMALNIE PO ZIEMI CHODZIĆ I ŻYCIOWE SPRAWY ROZWIĄZYWAĆ. ŻYCIE TO NIE TYLKO KWIATUSZKI I ROŚLINKI- TEGO NA STUDIACH NIE UCZĄ.
~robb 20-10-2013 19:19
Ciekawszą sprawą jest, na jakiej zasadzie pracownicy KPN dostają darmowe mieszkania? W ustawie o ochronie przyrody jest wyraźnie napisane, że pracownikom parków narodowych przysługują za darmo lokale mieszkalne. Oczywiście za darmo nic nie ma, płacą wszyscy podatnicy. Czy KPN to jakaś "lepsza" instytucja niż inne? A może przywileje rodem z PRL-u. Ten pan, mimo że już nie pracuje w KPN, lokal zachował. Może sądy powinny się raczej zainteresować, czy zasadnie przysługuje mu wciąż mieszkanie od KPN-u? Rozumiem, że KPN ma tyle lokali, że jemu to rybka, czy dostanie mieszkanie parę osób mniej czy więcej. Jak się nie podoba, to proszę sobie kupić mieszkanie na wolnym rynku, tam, gdzie panu pasuje. Dlaczego podatnicy mają utrzymywać bandę nierobów, z których więcej jest kosztów niż pożytku?
~ 20-10-2013 19:54
DO 20-10-2013 19:19 | ~robb | - ZATRUDNIJ SIĘ W KPN, A BĘDZIESZ MIAŁ MIESZKANIE
~ 20-10-2013 23:17
nie bronię tego gościa, co pracował w KPN, a teraz nie, ale myśląc w ten sposób to należałoby powiedzieć również mieszkańcom na Osiedlu Kadetów, że mogli sobie wybrać inną lokalizację swoich mieszkań, a nie obciążać miasta remontem ulic należących do agencji mienia wojskowego, bo agencja tak sprzedała developerowi teren pod te mieszkania - czyli sprzedała budynki bez przylegających ulic, dlatego mieszkania wyszły taniej dla tych, którzy je kupili, bo i developer poniósł mniejszy koszt... a teraz miasto ma remontować coś, co do niego nie należy za pieniądze podatników... ta sama sytuacja ... dlaczego agencja mienia wojskowego jest bezkarna?
rymcycymcy 21-10-2013 9:56
10:33 | ~do 21:25 | ...silna konkurencja wzmacnia i rozwija ! :) ...generalnie, to właśnie dla jej dobra ! :)
~ 21-10-2013 22:27
Szkoda mi bardzo tej kobiety. Nie ma co stroić żartów z jej sytuacji osobistej, bo, jak wynika z tego artykułu, jest okropna, w dodatku teraz upubliczniona.
~ 22-10-2013 23:26
Ma za darmo mieszkanie i jeszcze źle? A co z tymi co w ogóle nie mają żadnych mieszkań? Pretensje niech kieruje do KPN, bo to jego własność. Ale jak to w KPN zwykle bywa, bardzo on lubi wtrącać swój nos wszędzie w różne sprawy w regionie, a własnymi posiadłościami park nie potrafi się zająć.
~do 19:54 23-10-2013 11:57
Niestety, wszystkie miejsca już zajęte - przez krewnych i znajomych królika.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Co z wodą w zalewie złotoryjskim?

Przebudowa drogi nr 2273D

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Czyżby Andrzej Duda?

JBO: Ogrodzenie boiska w Parku Norweskim

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
631
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
13%