MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zmniejszyć śmiertelne żniwo

Wiadomości: Dolny Śląsk
Piątek, 20 lipca 2007, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 20 lipca 2007, 7:56
Autor: anzol
Fot. GDDiKA
Ponad 15 milionów złotych na poprawę bezpieczeństwa na drodze krajowej nr 8. Inne drogi w zapomnieniu?

– W roku średnio 160 osób traci życie w wypadkach na „ósemce” – poinformował Waldemar Królikowski, wiceszef Dyrekcji Generalnej Dróg Krajowych i Autostrad na ostatniej konferencji prasowej, podczas której przedstawiono program prewencyjny do realizacji na tej trasie.

Kilometry nowych chodników i ścieżek rowerowych, nowe skrzyżowania, dodatkowe pasy do wyprzedzania, cztery sygnalizacje świetlne. To wszystko powstanie na drodze z Kudowy do Warszawy. Cel: poprawa bezpieczeństwa użytkowników dróg.

Niestety, program na razie pomija inne drogi krajowe, w tym przebiegające przez Jelenią Górę. – Są one równie, a czasami bardziej niebezpieczne od „ósemki” – to opinia większości kierowców. Nie ma ani bezpiecznych skrzyżowań, jest wąsko. Brakuje chodników dla pieszych nie mówiąc o poboczach, czy pasach dla rowerzystów. A przecież tędy wiedzie ważna tranzytowa trasa w kierunku Jakuszyc.

Na dolnośląskim odcinku „ósemki” już stoi 18 fotoradarów, ale pomysłodawcy akcji nie wszędzie chcą prędkość ograniczać. Na niektórych odcinkach znaki nakazujące zdjęcie nogi z gazu zostaną usunięte. Na innych ograniczenie prędkości będzie obowiązywało tylko podczas opadów deszczu.

To wszystko ma zmniejszyć liczbę zabitych na „ósemce” o 74 procent. Zamierzeniom ma towarzyszyć kampania informacyjna pod hasłem: „Drogi zaufania”. Na stacjach benzynowych będą rozdawane ulotki z informacjami o zmianach. Będą też odpowiednie plakaty.

Zmiany odczują ci jeleniogórzanie, którzy autem wybierają się do Warszawy. Korzystają oni jednak z krótkiego odcinka „ósemki”. Na pozostałych szosach dalej będą jeździć z duszą na ramieniu.

Dlaczego działania nie obejmą innych dróg? Zdaniem ekspertów to właśnie odcinek „ósemki” należy do najgroźniejszych. Program jest jednak rozwojowy i przewiduje podobne akcje na pozostałych krajówkach. Tyle że jeszcze nie wiadomo, których. Ma trwać do 2013 roku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Bulwar Cieplicki otwarty!

Spodziewany silny wiatr

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~Zbyszek 20-07-2007 8:21
W zeszły roku jeździłem codziennie do Wrocławia od Marca do Sierpnia i poznałem tą drogę dość dobrze. Są miejsca gdzie wystarczy człowieka z siekierką postawić i kazać mu powycinać przydrożne małe krzaczki lub gałęzie na drzewach zarośniętych od samego dołu. Miejsca te skutecznie zasłaniają widoczność w miejscach, w których można by spokojnie wyprzedzać – takich miejsc naliczyłem od samego Bolkowa do autostrady 26. Nie wiem jaki koszt byłby dla naszych drogowców, aby to powycinać i poprawić bezpieczeństwo na tej trasie. Jazda z Wrocławia, po zjechaniu z autostrady to już jest gonitwa – ile zdążę wyprzedzić aut do Bolkowa – to mój sukces, bo później do samej Jeleniej Góry to już tylko może być jazda za maruderami. Czasami nie trzeba milionów tylko trochę mniej i też będzie bezpiecznie.
~mapnik 20-07-2007 8:26
Krajowa ósemka to na mapach droga E67. Dolnośląski odcinek ósemki liczy 180 km i zaczyna się w Kudowie Zdroju, a kończy w Sycowie.
~KIEROWCA 20-07-2007 8:59
nsjlepiej nastawiac pelno fotoradarow!i czekac az kierowca wpadnie w sidla!jestescie banda baranow!
~Łowca byków 20-07-2007 19:34
Tacy jak Zbyszek stwarzają zagrożenie na drogach. Gonitwa, liczenie wyprzedzanych aut!!! – Człowieku na tej trasie jadąc na złamanie karku Twoją metodą można zaoszczędzić co najwyżej 15 – 20 min. Czy warto dla tych paru minut tracić czas na późniejsze leżenie w szpitalu lub co gorsze na cmentarzu, albo kogoś wpakować w taki kłopot i mieć z tego tytułu przechlapane do końca życia? Jak tyle jeździłeś do Wrocławia to tym bardziej powinno w Tobie zapalić się światełko rozsądku i rozwagi na drodze. Na pewno wielokrotnie natrafiłeś na sytuację kiedy gnałeś, a później stałeś w miejskim korku lub przed blokadą drogi, bo zdarzył się tam jakiś wypadek spieszących się za wszelką cenę.
~Matador do łowcy 20-07-2007 23:55
Masz rację w 100%.Często wracam z Bolkowa do Jelonki i sam tego doświadczyłem,że jadę i wyprzedzam niebezpiecznie ,a potem wyprzedzany TIR dojeżdza za mną koło SHELa na swiatłach.I dopiero wtedy chwila zastanowienia – PO CO ???
~Odp. – Zbyszek 21-07-2007 9:19
Ja nie mówię o sobie ( mam VW bus ,,buli,, który nie jeździ szybko), ale napatrzyłem się na tych, którzy mieli czy pocisnąć. Są odcinki drogi gdzie naprawdę widoczność zasłaniają te drzewa, mój manewr wyprzedzania trwał trochę dłużej niż tych nowych samochodów i dlatego miejsc do wyprzedzanie jest niewiele i do tego te KRZAKI. Jak będziecie jechać zwróćcie na to uwagę – w moi zamyśle nie było chwalenie ścigania się tylko zwrócenie uwagi, że nie trzeba czasami MILIONÓW na poprawie bezpieczeństwa na drogach tylko trochę wyobraźni(np.człowieka z siekierką) Pozdrawiam Zbyszek
~Łowca byków 21-07-2007 11:49
ok Zbyszku :–)
~hugo 22-07-2007 9:46
dobrze pomyslane zbychu tak niewiele nakladu a ile by pomoglo

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wreszcie dobra droga

Komisja w terenie

Studium na początek

Salon Biznesu i Kultury „Genius loci" 2019  

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
307
Tak
62%
Nie
36%
Nie wiem
3%