MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zmarł kierowca, który zasłabł wczoraj na trasie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 25 marca 2009, 9:41
Aktualizacja: Czwartek, 26 marca 2009, 8:09
Autor: Angela
Fot. TEJO
PKS Tour w żałobie. Tragicznie zakończył wczoraj swoją trasę 60–letni kierowca autobusu PKS Tour, który na trasie w Kaczorowie dostał zawału serca. Mimo przyjazdu karetki pogotowia i szybkiego przewiezienia chorego do szpitala, nie udało się go uratować.

Jeleniogórzanin za dwa miesiące miał odejść na emeryturę. Na najbliższą sobotę zaplanowano już pożegnanie go jako emeryta przez kolegów z pracy. Był najstarszym pracownikiem PKS Tour, gdzie przepracował 41 lat. Niestety, 28 marca, nikt nie będzie się radować i bawić. W tym dniu najprawdopodobniej odbędzie się pogrzeb pana Stanisława i jego ostatnie pożegnanie. Wszyscy kierowcy są pogrążeni w głębokim żalu.

– To był bardzo uczynny, radosny i serdeczny człowiek – mówią jego koledzy z pracy. Wyjątkowy kolega, dobry pracownik. Był zawsze uśmiechnięty, pasażerom rozdawał cukierki, dlatego pamiętają go zapewne wszyscy, którzy poruszają się autobusami.

Ogłoszenia

Czytaj również

PiS ujawnił listy kandydatów

Zamknięcie szlaków w Rudawach Janowickich

Ruszył remont remizy

Komentarze (108) Dodaj komentarz

~00777 25-03-2009 9:45
[*]
~bozena33 25-03-2009 9:52
R.I.P.
~88 25-03-2009 10:08
nie kojarzę, ale [*]
~kubus 25-03-2009 10:10
to już drugi kierowca tej firmu który w ostatnim czasie zmarł "na posterunku" czyli w czasie wykonywania pracy.Jak do tej pory ,na szczęście bez szkody dla pasażerów .Co się dzieje w tej firmie?,chorowici kierowcy czy praca ponad siły?
~Agata i Nel 25-03-2009 10:39
[*][*][*][*][*] :((((((((((
~Agata i Nel 25-03-2009 10:39
[*][*][*][*][*] :((((((((((
~Troxi 25-03-2009 11:08
Wyrazy współczucia dla całej rodziny i dla przyjaciół....Niezmiernie przykre to wszystko...
~ 25-03-2009 11:19
[*]
~al 25-03-2009 11:23
przykre .....
~byłem tam 25-03-2009 11:56
Policjant rozpaczliwie wołał karetkę przez radiostację, a pani z pogotowia ociągała się i nie chciała jej przyśpieszyć, tylko mówiła, że jadą tak jak zwykle. Na całej drodze był korek, jakiś radiowóz pojechał nawet na dół żeby pilotować karetkę, ale karetce dojazd z zabobrza zajął 15 minut. Dopiero kiedy policjant prawie błagał, żeby karetka się pośpieszyła, to pogotowie coś zrobiło. Żenada ;(;(;(;(
~killbill 25-03-2009 12:14
Najlepiej zmienić ustawę i kazać pracować do 90 roku życia... Proszę mi powiedzieć czy 60letni kierowca jest w pełni sprawny i może prowadzić autobus z innymi osobami?
~warsztat mzk 25-03-2009 12:29
Kondolencje dla Rodziny oraz kolegów z bratniej firmy....
piipi 25-03-2009 12:31
~EM 25-03-2009 12:37
Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny i bliskich. Mamy przykład, że kierowcy autobusów i TIR-ów powinni iść na wczesną emeryturę. To jest praca w ciągłym stresie. Każdy kierowca wie jaką odpowiedzialnośc bierze na siebie szczególnie gdy przewozi ludzi ( jest odpowiedzialny za ich życie). Wiem coś o tym, mam w rodzinie kiierowcę TIR-a i maszynistę pociągów. Pracę tę powinno zaliczać się do pracy w szczególnych warunkach.
~ 25-03-2009 12:41
moje kondolencja,a tak na marginesie gdyby ten czlowiek zasłab w trakcie jazdy?Co z badaniami wydolnosciowymi kierowców,zwłaszcza w takim wieku? Rozumiem że na to też nie ma pieniedzy?
~anja 25-03-2009 13:11
kondolencje dla rodziny,przykre ze taki mlody czlowiek musial odejsc pozdrowienia
dolo 25-03-2009 13:41
do anja masz chyba 120 lat skoro dla ciebie 60 latek jest młodym człowiekiem
~do byłem tam 25-03-2009 13:56
mam pytanie: kto z obecnych podjął próbę ratowania człowieka? pewnie udzielenie pomocy to było tylko wezwanie karetki! czy próbował ktoś prowadzić resuscytację? policjant na przykład, który też jest w jakimśm stopniu ratownikiem (a przynajmniej powinien być!)fakt, że przy zatrzymaniu akcji serca w wyniku zawału jest małe prawdopodobieństwo uratowania bez defibrylacji, ale próbować trzeba, pogotowie musiałoby dysponować chyba odrzutowcem, zeby dotrzeć do Kaczorowa w odpowiednim czasie, niestety bez pomocy świadków i osób postronnych uratowanie takiego człowieka jest praktycznie niemożliwe. świadczy to tylko o edukacji w dziedzinie ratowania życia ludzkiego i ogólnie pojętego ratownictwa w Polsce, nie do przyjęcia jest sytuacja, aby wśród kilkunastu czy kilkudziesięciu świadków nie znalazł się nikt z co najmniej szczątkową wiedzą z dziedziny pierwszej pomocy!
~1111 25-03-2009 13:56
Niech w naszym kraju pracuje się do 90 lat to wtedy ZUS nie będzie musiał wypłacać emerytur. Powykańczać wszystkich i już. Kondolencje dla rodziny :-((
~dziadek64 25-03-2009 14:21
Do Killbilla: Ja mam 64 lata i gwarantuję ci, Kiblu durny, że jak by ci przyp...ł, to byś nie zdążył mamusi zawołać. I życzę ci szybkiego dożycia sześćdziesiątki, a potem żebyś długo żył... wśród takich, jak ty!
~Mysza 25-03-2009 14:41
Kondolencje dla rodziny i znajomych
~do dolo 25-03-2009 14:45
stuknij sie w łeb ! 60 latek to jeszcze w miarę młody człowiek i mógłby jeszcze pożyć, ale ty chyba masz z 15 skoro tego jeszcze nie doceniasz. a swoją drogą ZUS coraz częściej ma oszczędności na takich wlasnie przyszłych niedoszłych emerytach !!!
~ 25-03-2009 14:57
To był wspaniały i zawsze uśmiechnięty człowiek.Kierowca z pełnym poświęceniem dla pasażerów-dużo dawał ale zbyt mało otrzymywał w zamian. Tacy ludzie powinni żyć jak najdłużej i odpoczywać na emeryturze- ''braciszek'' z całą pewnością zasłużył ale nie doczekał.Kondolencje dla rodziny i kolegów- kierowców.
~KOLEGA 25-03-2009 14:58
byl to kierowca kochajacy to co robil przejezdzil za kolkiem 41 lat karzdy pasazer by dlaniego taki sam czyli tak samo szanowany kochal ludzi bral wszystko do sercaco mu zlego powiedzianio .bedzie nam STASIU CIEBIE BRAKOWALO TWYCH ZARTOW TWYCH LEZ ZYCIE NIEBYLO DLACIEBIE MILE A TY WSZYSTKO ROBILES ABY BYLO DLCIEBIE MILE W NIEBIE TERZ POTRZEBOJA TAKICH KIEROWCOW JAK TY SZEROKOSCI PRZYCZEPNOSCI BRACISZKU PKSOWSKI
~60 lat 25-03-2009 15:03
niech rząd podniesie jeszcze wiek emerytalny mężczyzn...
~galla 25-03-2009 15:05
a skad tam sie wziela policja tak szybko
~Łowca byków 25-03-2009 15:24
Autor postu z 13:56 ma stuprocentową rację. Wystarczyło tego człowieka ułożyć na podłodze w autobusie i prowadzić masaż serca wraz ze sztucznym oddychaniem i może wtedy jak przyjechałaby karetka to jej załoga miałaby coś jeszcze do zrobienia, a tak stwierdziła tylko zgon. Dlaczego ludzie boją się udzielać pierwszej pomocy? Przecież każdy coś tam wie na ten temat. W wielu filmach celowo są pokazywane takie akcje, aby w każdym z nas w takich sytuacjach wyzwolił się impuls, a później to już samo się jakoś potoczy - zwłaszcza, że wokół było pełno ludzi. Temu człowiekowi i tak nie można już było bardziej zaszkodzić, on był zdany tylko na tych wszystkich gapiów. W Polsce wspólnie to ludzie umieją tylko narzekać, protestować, buntować się, strajkować, "politykierować", itp. Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny tragicznie zmarłego.
~kajka 25-03-2009 15:55
[*]
~Grażyna 25-03-2009 16:01
Przed przyjazdem karetki pomocy udzielano! Nikt nie widział? nawet ten co "tam był"?
~j23 25-03-2009 16:11
odpoczywaj w pokoju Braciszku [']
~asassello 25-03-2009 16:46
to był mój sąsiad, zawsze wesoły, miły i radosny człowiek. Szkoda, że nie doczekał tak utęsknionej emerytury i odpoczynku... [*]
~;( 25-03-2009 16:55
Odpoczywaj w pokoju [*] wujku ;(
~fbp 25-03-2009 17:00
Nie kojarze tego Pana...Byl Kierowca,a jest to ciezki kawalek chleba(wiem cos o tym)...Odjechal w najdluzsza,a moze i najpiekniejsza trase...Jak ktos napisal SZEROKOSCI,DLUGOSCI i PRZYCZEPNOSCI!!!Szczere wyrazy wspolczucia dla Rodziny i Znajomych!!!
~zniesmaczony 25-03-2009 17:15
co do ZUSu to jest to najbardziej zlodziejska firma w polsce :/ placisz nie malo przez cale zycie a jak przyjdzie do wyplaty odszkodowania to sie okazuje ze wielkie gow..o z tego masz . Gdybym dysponowal odpowiednim arsenalem to bym rozpieprzyl w drobny mak ten pancerny budynek na zabobrzu (zapewne budowany byl wlasnie przeciwko takiej akcji) :/
~zuo 25-03-2009 17:30
[*]
~kmam 25-03-2009 18:18
do dolo: to już przedszkolaki korzystają z internetu ?
~/Marek 25-03-2009 18:25
Żegnaj Wujku zawsze byłeś dla mnie przykładem.
~rekdas 25-03-2009 18:35
To jest takie życie kierowcy autobusu, cały czas w stresie. Na dzień dobry reprymenda od kierownika, że jakiś pasażer zadzwonił bo autobus odjechał 1 minutę przed czasem, potem pasażerowie ( dobrze, że nieliczni ) kierują swoje niezadowolenie z cen biletów, na drodze za drzewem czai się kanar z lizakiem. Żeby jeszcze umilić życie takiemu kierowcy to musi pilnować sie przepisów drogowych, bo po drodze miśki suszą a na parkingach inspektorzy z ITD, zwani potocznie przez kierowców "krokodyle" i w tym wszystkim trzeba jechać zgodnie z rozkładem jazdy i tak już maksymalnie napiętym bo przy spóźnieniu musi tłumaczyć sie niezadowolonemu pasażerowi. Na koniec dnia jak trzeba zjechać na warsztat jeszcze musi nasłuchać się od mistrza albo od kierownika, że awaria nastąpiła przez złaą eksploatację pojazdu. I jak w takich warunkach można DOCZEKAĆ EMERYTURY. BRACISZKU SPOCZYWAJ W POKOJU, W NIEBIE TEŻ POTRZEBUJĄ TAKICH WSPANIAŁYCH LUDZI. Wyrazy głębokiego współczucia dla Rodziny.
~Kolega W.W 25-03-2009 19:00
Odpoczywaj w pokoju Braciszku.[*]
~s;dl 25-03-2009 19:01
to był ZLOTY CZLOWIEK , wieczne odpoczywanie racz mu dac panie, przez takich ludzi swiat staje sie lepszy :(
~Aldisara 25-03-2009 19:03
Wyrazy współczucia i proszę nie zwracać uwagi na komentarze co niektórych oszołomów.
~;( 25-03-2009 19:19
Odpoczywaj w pokoju [*] wujku ;(
~Jędruś z Jelonki 25-03-2009 19:51
Znałem Go wiele lat. Jeździłem z Nim do Pragi, Drezna, po Saksonii i Polsce. Był doskonałym kierowcą i bardzo miłym człowiekiem. Jako kierowca z szacunkiem odnosił się do każdego pasażera. Był niezwykle spostrzegawczym obserwatorem i pięknie potrafił opowiadać o swoich przygodach i spotkaniach z pasażerami. Z sympatią opowiadł nawet o takich, ktorzy zaleźli mu za skórę. "Odjechał" w swoją najdłuższą podróż, pewnie jak zwykle z cukierkami w pojemniku, obok siedzenia pilota. Żegnaj Staszku! Cześć Twojej pamięci.
~M.S 25-03-2009 20:09
To był wyjątkowy kierowca, cała Europe z nim przejechałem, człowiek o złotym sercu i kochający swoja prace.... zawsze jak czekało sie na autobus PKSu chciało się aby za kierownicą siedział Stasiu... żeby każdy kierowca w PKSie miał tyle pogody ducha co On... Stasiu już na zawsze będzie jeździł pięknym błyszczącym autobusem po drogach całego świata [*]
~damiann 25-03-2009 20:33
Szczere kondolencje
~kom17 25-03-2009 20:37
Ludzie siądźcie za kółkiem i pojeźdźcie sobie po polskich drogach a wówczas zobaczycie jaki to stres dla kierowcy, nie brak idiotów i piratów na drogach, ten stres gdzieś się odkłada a wówczas zdrowie siada. SZEROKOSCI i PRZYCZEPNOSCI.
~kgb 25-03-2009 21:00
Kondolencje dla rodziny :(
~;( 25-03-2009 21:01
Odpoczywaj w pokoju [*] wujku ;(
~ad 25-03-2009 21:30
To był Wspaniały człowiek. Szczery aż do bólu. Wnosił radosć, humor i bezstresowe spojrzenie na życie wśród kierowców i pasażerów. Drugiego takiego nie ma. Jest niezastąpiony. Bedzie nam cie "Braciszku" bardzo brakowało w PKS-ie.
~kierowca tzw.TIRa 25-03-2009 21:36
Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego.Dołączylem ten temat do forum transportowego bo napewno mial wielu kolegów w kraju,może ktoś z kierowców chcialby pozegnać kolego na tej ostatniej dziurawej drodze przed wjazdem na niebieską autobane.Moderatora prosze o nie wykasowywanie tego adresu http://etransport.pl/forum62837.0.html
~ad 25-03-2009 21:44
To był Wspaniały człowiek. Szczery aż do bólu. Wnosił radosć, humor i bezstresowe spojrzenie na życie wśród kierowców i pasażerów. Drugiego takiego nie ma. Jest niezastąpiony. Bedzie nam cie "Braciszku" bardzo brakowało w PKS-ie.
~Rico 25-03-2009 21:59
To był uczynny kierowca i człowiek.Kiedyś stałem gdzieś na autostradzie pod Wrocławiem ,umorusany z 2-metrową rurką paliwową od mojego Stara.Stasiu jadąc autobusem pełnym pasażerów do Warszawy(bialutki,czyściutki jakiś zachodni autokar) zatrzymał się i zabrał mnie do Wrocławia z owa rurką.Nie wiedziałem jak mam stać wewnątrz,wiadomo jak się wygląda gdy jest awaria w drodze.Podwiózł mnie do Fiata na Krzykach .Czy ktoś niewyjątkowy zatrzymałby się w takich okolicznościach?Taki był to uczynny człowiek,współczuję bliskim i łączę się w bulu z rodziną - Rico
~adek 25-03-2009 22:09
Bardzo fajny, życzliwy człowiek [*] szkoda....
~nika75 25-03-2009 22:14
pracował z moim ojcem kilka lat... poznałam Go kiedyś... wspaniały, cudowny człowiek...
~;( 25-03-2009 22:32
Odpoczywaj w pokoju [*] wujku ;(
~emi 25-03-2009 22:37
Wyrazy współczucia dla rodziny [*] [*] [*]
ebee 25-03-2009 23:26
Do postu z 13 , 56. Drogi internauto, prawienie morałów o resuscytacji i robienie sobie taniej reklamy na ludzkiej tragedii jest wyjątkowe i podłe. Nie praw ludziom tanich morałów, jeśli nie wiesz , jak było naprawde ! Zdarzenie miało miejsce na moich oczach. Ludzie próbowali pomóc temu człowiekowi. Robili sztuczne oddychanie. Pomagał, kto mógł ! Policjan ci dwoili się i troili, aby uratować temu panuzycie ! Skandalem jest natomiast to ,że nikt nie zgłaszał się pod alarmowym numerem 112 ! Po wybraniu 997 zgłaszała się policja z .....Janowic Wielkich, bardzo niekompetentna. Pod Kaczorowem, tak jak inni spędziłem prawie 2 godziny. Przynajmniej przez godzine nie padał śnieg ! To nieprawda, że tego dnia, jak pisze TEJO w innym artykule zaczęło sypać po godz 17. Sypało z przerwami cały dzień. Niestety służba drogowa jak zwykle zawaliła sprawę. Gdyby ten odcinek obsługiwał pług- ten biedny człowiek by ZYŁ !!! Z całą stanowczością stwierdzam, że winę za tą tragedię ponoszą służby drogowe. To że pod Kaczorowem będzie ślisko było wiadomo od rana. Meteorolodzy przestrzegali przed gołoledzią. Niestety odpowiedzialni za utrzymanie dróg zignorowali te ostrzeżenia. Piaskarka przyjechała dopiero po godzinie !!!!. Pilotował ją radiowóż , Niestety nie wiele mogła zrobić ponieważ auta stały po obu stronach drogi. W tej sytuacji pytam, czy ktoś pociągnie winnych tego skandalu do odpowiedzialności ?
~wspolpracownik po fachu 25-03-2009 23:43
pamientam jak jeszcze nie tak dawno bardzo przejmowal sie utrata premii za to ze ktos ukradl bagaz z autousu. bardzo to przezywal. sam siebie pytal: \"za co?! za to ze ktos pobierajac swoj ukradl tez i inny? w luku sa dziesiatki bagazy i kierowca nie jest w stanie spamietac ktory jest czyj!\" i... mial racje. szkoda ze kierownictwo tego nie zauwaza. bardzo chcialem pojechas kiedys ze staszkiem w trase. nie zdazylem niestety. moze jeszcze kiedys? to byl czlowiek diament. nie bylo osoby ktorej by nie szanowal. a wszyscy szanowali jego. poki co zycze ci staszku w tej ostatniej drodze szerokiej i spokojnej drogi. do zobaczenia BRACIE. NIGDY CIE NIE ZAPOMNIMY. do zobaczenia po drugiej stronie..
~:-((( 26-03-2009 0:09
Braciszku bedzie nam cie wszystkim brakowalo,byles czlowiekiem u ktorego zawsze mozna bylo znalezc pocieszenie dobre slowo,a sam potykales sie ze swojmi problemami,nigdy nie uslyszalem od ciebie zlego slowa na kogos innego ,wszyscy byli dla ciebie dobrzy i serdeczni a wrecz zawsze miales wytlumaczenie aby kogos uchronic.Stasienku szerokosci i przyczepnosci na tej drodze do nieba - napewno jest to wielki smutek dla rodzinny i kolegow z pks-wielki szacunek dla nich.{*} Pamietam nasze wyjazdy w trase - zawsze serdeczny ,pomocny i opiekunczy -poprostu caly Braciszek :-(((
~ago od kosmosu 26-03-2009 0:19
[*] Wyrazy współczucia dla rodziny.
~T.Z-kierowca tzw.TIRa 26-03-2009 0:44
Braciszku byles dla nas ,,mlodych ,,kierowcow wielkim przykladem -co zreszta kiedys rozmawialismy na ten temat na jakims wyjezdzie we wloszech,gdzie pamietam ze sie usmiechnoles i jak zwykle powiedziales ze wszyscy sa ok tylko kazdemu trzeba dac szanse twoj szacunek do drugiego czlowieka byl olbrzymi-kochales ludzi ,autokary to bylo twoje zycie.Olbrzymi czlowiek b,dobry kierowca a przede wszystkim swietny kolega.Bracie kochany pakuj ku gorze swoja bialutka BOVA z cukiereczkami i z mala niespodzianka w lodoweczce a drozka twoja napewno jest czysciutka.szerokosci przyczepnosci :-(((((-mlodzsy kolega -niegdys pracownik firmy pks.
~a 26-03-2009 0:46
Mój tata go znał, razem pracowali, wyrazy współczucia dla rodziny.
~Wojtek 26-03-2009 3:59
Wspaniały człowiek, jeździłem z Nim od ponad 30 lat na polskich trasach. Zawsze życzliwy i uśmiechnięty. 2 tygodnie temu mówił mi że odchodzi na emeryturę, szkoda że jej nie doczekał. Byliśmy umówieni na powrót 31 marca z Połczyna Zdroju ....... Wielka strata, na zawsze zostanie w mojej pamięci - odpoczywaj w pokoju
~pawel1982 26-03-2009 4:49
Wyrazy współczucia dla rodziny i znajomych :(
~CINEK 26-03-2009 6:48
DLACZEGO NIEMA SPRAWIEDLIWOSCI NA TYM SWIECIE TAK ODANNY FIRMIE STASIENIEK ODCHODZI NA ZAWSZE WYJERZDZA W TRASE BEZ POWROTU ODESZLA HISTORIA JELENIOGORSKIEGO PKSU NIK TAK NIE ZASTOMPI NAM STASIENKA MYSLE ZE DZIECI ORAZ WNUKI MOGA BYC DUMNE Z OJCA I DZIATKA STASIU ZEGNAJ POZOSTWILES POSOBIE MILE WSPOMIENIA A NAM DALES SMUTEK I ZAL GDYZ STRACILISMY KOGOS NAM BLISKIEGO NASZEGO STASIENKA DOBRY JEZU A NASZ PANIE DAJ MU WIECZNE SPOCZYWANIE
~daruś-kierowca 26-03-2009 7:36
Wyrazy współczucia dla rodziny.Stasiu był wyjątkowy.Bardzo będzie Go brakowało.Szerokości Stasiu.
~Kierowca C+N 26-03-2009 8:03
Czy ktoś z pasażerów lub policjant mu pomógł? Pierwsza pomoc sie kłania!! Jedyne na co było stać policjanta to wezwać pogotowie? WSTYD
ebee 26-03-2009 8:26
KIerowco C + N Piszesz bzdury. Temu Panu udzielono pierwszej pomocy . Ponad pół godziny właśnie policja udzielała mu pomocy. Robili sztuczne oddychanie i próbowali pobudzić serce. Ja bardzo często w swoich komentarzach bardzo krytycznie oceniam policje, jednak w tym przypadku POLICJANCI dali z siebie wszystko. Jednak niewiele mogli zrobić. Droga była zablokowana, piaskarka przyjechała dopiero po godzinie. Nie było możliwości odtransportowania tego człowieka do szpitala. Tej śmierci winni są drogowcy, którzy zignorowali ostrzeżenia meteerologów o gołoledzi i zapomnieli o Kaczorowie ! Szkoda,że nikt nawet nie próbuje winnych tego skandalu pociągnąć do odpowiedzialności. Szczerze współczuję rodzinie zmarłego. EBEE
~kamil 26-03-2009 8:39
Wyrazy wspolczucia dla rodziny. Ja z tym kierowca przejechalem nie jeden kilometr uwierzcie mi był wspaniałym wesolym człowiekiem. SPOCZYWAJ W POKOJU!!! SPOCZYWAJ W POKOJU!!! SPOCZYWAJ W POKOJU!!!
~tba 26-03-2009 9:23
Wspomnijmy jeszcze o tym, co działo się wcześniej. Nerwowa atmosfera i kłótnia z pasażerem. Bardzo nieładne i wulgarne zachowanie pasażera, mocne słowa, wyzwizka... Kierowca bardzo się zdenerwował i na pewno przejął sytuacją. To była przyczyna... Wyrazy współczucia dla rodziny.
~radek pks 26-03-2009 10:06
jak znam staszka pewnie i tak by stwiredzil ze nic sie nie stalo i nie ma czym sie przejmowac. szkoda ze sobie nie potrafil tego wmowic.wszystko w sobie dusil. masa stresu i problemow zamknieta w masce szczerego so bolu usmiechu i szacunku nawet dla tych zlych. STASZKU tak jak ty zawsze serdecznie i milo sciskales mi reke na przywitanie, przewaznie oburacz tak ja mocno i serdecznie cie teraz zegnam z nadzieja ze kiedys jeszcze pojedziemy. gdzie? niewazne. kazda trasa z nim to pelna przygod wycieczka. szerokosci srtaszek. trzymaj sie BRACIE.
~Swiadek 26-03-2009 10:13
Na wstępie wielkie wielki wyrazy współczucie dla rodziny. A teraz do,, do byłem tam '' i do ,, łowcy byków'' gdybyście tam byli to wiedzielibyście , że na miejscu był lekarz / pasażer autobusu/ który od samego początku prowadził reanimację przy pomocy policjantów i jednego z kierowców. Panowie ci robili to bardzo fachowo do samego przyjazdu karetki pogotowia, w której nie zadziałało urządzenie do elektrowstrząsów . Więc ta wasza mowa nie do osób , które próbowały ratować tego kierowcę , ale do .........................
~kierowca/kolega 26-03-2009 10:46
To jest praca której nikt nie doceniał i nie docenia. Ciężki kawał chleba. Trzeba w niej zadowolić wszystkich jak to wcześniej pisano. A ty tylko jesteś kierowcą.Wstajesz z rana i pędzisz-Koszalin,Szczecin,Warszawa,Zakopane,Praga.....Dobrze,że teraz przestrzegają godzin pracy. Wcześniej, wielu z Was koledzy kierowcy pamiętacie, ile mieliśmy dni wolnych w miesiącu 2-3 jak dobrze poszło i 350-400 godzin pracy-to było chore.Teraz to wychodzi.Ja dobrze nie pamiętam jak rosły moje dzieci.Wieczorem powrót już spały -rano wyjazd jeszcze spały...I tak było kilkanaście lat.Później powiedzałem -stop!!! Zdrowie i życie ważniejsze,choć dalej jeżdżę autobusem.Na pewno to też się odbije na zdrowiu. Ile to razy w upałach siedzieliśmy w Pradze z BRACISZKEIM w autobusie, Skalnym Mieście.... i tak sobie mówiliśmy za jakie grzechy,nawet nie usłyszy się prostego słowa DZIĘKUJĘ. Każdy wiecznie niezadowolony.Choć trzeba wspomnieć uczciwie, że też wielu pasażerów było i daje jest życzliwych. MÓJ TY BRACISZKU KOCHANY,BĘDZIE MI CIEBIE BRAKOWAĆ.....ALE ZAWSZE BĘDĘ PAMIĘTAĆ TWÓJ UŚMIECH I ŻYCZLIWOŚĆ....Kolega po fachu.
~ 26-03-2009 13:37
wracałem autobusem z tym Panem z Częstochowy w Kaczorowie utknęliśmy w korku staliśmy ponad 3 godz... Pan kierowca wyjechał na górę nagle zaczął zmieniać pasu ruchu,kobieta co siedziała z przodu chwyciła za kierownice zatrzymaliśmy się przed płotem dzwoniłem na 112 ja i kilku innych ludzi co utkneli w korku karetka przyjechała ok30min od wezwania. ludzie go reanimowali .. szkoda człowieka był bardzo uprzejmy Kondolencje dla rodziny
~Elvis MZK 26-03-2009 14:47
wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego , i wszystkich którzy Pana Stasia znali. To smutne,tym bardziej że miał już chłop odpocząć na zasłużonej emeryturze kondolencje ślę w imieniu własnym i pozostałych kierowców z MZK .
~smutny 26-03-2009 17:51
autostradą do Nieba odpoczywaj w pokoju
diablica 26-03-2009 18:28
[*] wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół. To był dobry człowiek
~ 26-03-2009 20:03
ODSZEDŁ WSPANIAŁY CZŁOWIEK I KIEROWCA JAKICH JUŻ MAŁO SZKODA TYLKO ŻE PRACOWAŁ PKS-SIE BO TU NIE LICZY SIĘ CZŁOWIEK TYLKO PIENIĄDZE. OBOJENTNIE JAK ABY TYLKO BYŁ ZYSK DLA FIRMY-NIE WYRABIASZ SIĘ ZNACZY SIĘ NIE NADAJESZ,NA TWOJE MIEJSCE PRZYJDZIE PARU INNYCH MŁODSZYCH ALE TAK TO JUŻ JEST W SPÓŁKACH-CHCIELIŚMY KAPITALIZM TO MAMY.A MOŻE KTOŚ SIE ZAITERESUJE TYM ŻE "ERKA" DO ZAWAŁU PRZYJEŻDZA Z NIESPRAWNYM DEFIBRYLATOREM TO JEST KPINA A MOŻE POGOTOWIE JEST TERAZ DOTOWANE PRZEZ ZUS-KAŻDY NIE DOSZŁY EMERYT TO CZYSTY ZYSK DLA TEJ FIRMY
~bobby six-killer 26-03-2009 20:48
Miał zawał i sam wzywał karetkę, czy kogo tam? Przecież to dodatkowy stres. Ktoś powinien to zrobić za niego a on powinien się rozluźnić w takim stanie, położyć i uspokoić. Ktoś powinien zrobić mu chociaż masaż serca jeśli nie reanimację. Współczuję rodzinie, współpracownikom i bliskim. Ten pan nie był jeszcze za stary na aktywne życie i gdyby była odpowiednia pomoc to pewnie żyłby jeszcze długo. To smutne.
~hugo 26-03-2009 21:02
chociaż był ojcem mojego kolegi to znałem go długo to był wspaniały człowiek zawsze uśmiechniety i pomocny dla wszystkich,takich ludzi nam brak a tak szybko odchodzą, życie jest nie sprawiedliwe.[*}
~penerek 26-03-2009 21:09
Boże co za strata taki wspaniały człowiek kiedykolwiek sie go spotkało on zawsze był uśmiechnięty i pogodny gdyby wszyscy byli tacy jak BRACISZEK było by pięknie i wesoło na tym świecie wielkie współczucia dla rodziny składa warsztat PKS-uśpij spokojnie BRACISZKU!!!!!!
~kolega 26-03-2009 22:01
pogrzeb stasia o godzinie 13 w jezowie sudeckim wyjazd autokarow z dworca pks o 12
~abielecka 26-03-2009 22:36
Głębokie wyrazy współczucia dla rodziny i kolegów!Cztery miesiące temu straciłam tatę pracował z panem Staszkiem w pks-ie bardzo się lubili i pokonali razem tysiące kilometrów.Pamiętam pana Staszka z pogrzebu z wielkim smutkiem,żalem i ze łzami w oczach stał i patrzył na trumnę mojego taty a teraz razem patrzą na nas z góry i opiekują się nami. A ja codziennie pytam Pana Boga dlaczego tak młodzi ludzie jak mój tato i pan Staszek i wielu innych,przecież przed nimi było jeszcze kilkanaście lat życia!!!Niech spoczywają w spokoju!
~Marta ;( 26-03-2009 23:00
Żegnaj kochany wujku , zawsze bedziesz w naszych sercach spoczywaj w pokoju [*] ;((
~Krzysiek P. 27-03-2009 16:28
Staszku odpoczywaj w spokoju. Byłeś przykładem dobroci i uprzejmości jako kierowca w całej Europie, a może nawet w całym świecie. Głebokie wyrazy współczucia dla rodziny
~pielgrzym 27-03-2009 17:36
Pamiętam pielgrzymki do Włoch pod wodzą Pana Stasia. Troskliwy Człowiek - jak Tato. Zawsze radosny i bardzo serdeczny. Nie do wiary, że Pana Stasia nie ma już z nami. Łączę się z rodziną w bólu i żalu. Braciszku - tak pięknie "pasuje" do tego, by wyrazić swoje uczucia o tym Człowieku.
~waldano 27-03-2009 19:45
dziekuje Ci za kazda podroz...czy to do Rzytmu, czy do hiszpanii, czy do wroclawia.... a najbardziej dziekuje Ci za ostatniego ukrainskiego papierosa, i kawe..... i za wspolny (ostatni spacer po wroclawskim dworcu)..... zawsze Bedziesz w mojej pamieci!!!
~koszalin 27-03-2009 20:23
Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego. Koledzy z PKS Koszalin
~POLBUS-Wrocław 28-03-2009 12:46
Współczucia od kolegów z PKS Polbus-Wrocław (oj, podbierałeś nam pasażerów Stasieńku, podbierałeś...).
~kolega 28-03-2009 21:23
dzis cie pozegnalismyi ostatni raz widzielismy ale twoj usmiech natwarzy nawet i w ostatniej drodze goscil lezales tak niewinnie jak bys spal i wszystko z gory widzial ile osob cie zegnalo ile ksiezy msze odprawialo ile osob plakalo byles wielki i kochany lecz nie zawsze szanowany tam gdzie serce swe odales to nakoniec zycia gorszkie lzy wylales twoja BOVKA biala szczala dzis dla ciebie ostatni sygnal odala lza sie w oku kreci bo to czlowiek historia PKSU JELENIA GORA swe zycie zakonczyl
~do ~kolega 28-03-2009 22:15
szczala paliwem czy olejem napedowym ??
~POLBUS-Wrocław 29-03-2009 0:29
Wszyscy pamiętamy tutaj Stasieńka. Jak zajeżdżał na dworzec we Wrocławiu to cały Polbus patrzył z podziwem, jak manewruje na placu. Tylko Braciszek potrafił tak korki omijać - po parkingu, po chodniku, na jednego zatrąbił, na innego nakrzyczał i na czas zawsze zdążył, skurczybyk.
~maruuuda 30-03-2009 17:36
Jeśli to był taki człowiek - jak piszą koledzy .. to moja wiara w ludzi puchnie jak balon i tym cieplejsze słowa otuchy dla rodziny , ludzi którzy z nim żyli .. pracowali ..... A tak przy okazji : Jeżeli elementem szkolenia Policjantów jest udzielanie pomocy przedmedycznej ofiarom , jeżeli naprawdę zdarza się przybycie zespołu policyjnego przed zespołem Pogotowia na miejsce wypadku , zajścia ... jeżeli gdzieś w pakiecie idei zawodowych jest obrona i ochrona przed bezprawiem , klęskami , zagrożeniami - to dlaczego nie słyszałem by od II Wojny Światowej postawiono Policjanta w stan oskarżenia za zaniechanie prowadzące do zagrożenia zdrowia lub życia ???? Chyba za dużo oczekuję ... Chyba znów naraziłem się "Władzy" .... No cóż - romantyk ......
~Zbyt wczesne pożegnanie 31-03-2009 12:37
Tak cicho i smutno, a łzy same z oczu na kamienną posadzkę spadają Dlaczego Stasiu tak szybko odszedłeś? wszyscy sobie to pytanie dzisiaj zadają! Rodzina, znajomi, koledzy z pracy przyszli Cię żegnać pełni żalu i rozpaczy. Podchodzą bliżej by ostatni raz na twarz Twoją spojrzeć, Na której spokoju uśmiech można wyraznie dojrzeć. Twój "sen" głęboki sprawia, że trudno w Twą śmierć uwierzyć I z okrutną rzeczywistością tak nagle się zmierzyć. Kogo za to winić?, Komu zadawać trudne pytania Dlaczego nadszedł już czas naszego z Tobą na wieczność rozstania? Twoja praca całym światem dla Ciebie była, Lecz w dużym stopniu do tej niespodziewanej tragedii się przyczyniła. Jeżdzić autobusem chciałeś od dziecka małego Nie przypuszczając nawet jak podejmujesz się zawodu ciężkiego. Umiałeś sobie radzić ze złą pogodą, kilometrami odległymi, Z ciężką jazdą do dalekich miast, państw i z drogami krętymi. Dla wszystkich miałeś uśmiech, dobre słowo i serce na oścież otwarte! I to właśnie ono Cię zgubiło, bo zostało przez Twojego prezesa niesprawiedliwością głęboko rozdarte. To człowiek, który nie jest godny by nosić miano prezesa; czyli dowódcy całej załogi i "ojca" pracownika zwykłego Nie zasługuje nawet na określenie człowieka nijakiego- barzdo przecietnego! Dla niego najważniejsze są bowiem tylko pieniądze i władza I to właśnie jego okrutny, pozbawiony zasad charakter innym ludziom zdradza. Myślisz mój panie- samozwańczy prezesie, że będziesz żyć wiecznie z pieniędzmi, władzą i usmiechem na twarzy Nic bardziej mylnego!- bądż pewny, że śmierć wszystkim żyjącym prędzej czy póżniej się przydarzy. Zostawisz wszystko na tym ziemskim łez padole A sam znajdziesz schronienie w głębokim, zimnym, przysypanym czarną ziemią grobowym dole!!! przyjaciele
~do Zbyt wczesne pożegnanie 31-03-2009 15:34
A co takiego prezes zrobił naszemu Stasieńkowi???
~ania 1-04-2009 13:21
Wyrazy współczucia całej rodzinie
~Zbyt wczesnre pożegnanie 1-04-2009 16:49
W odpowiedzi co zrobił "naszemu Stasieńkowi" odpowiadamy: PKS wysyłajac kierowcę na drugi koniec Polski obarcza go pieniędzmi za bilety i odpowiedzialność za bagaże pasażerów. PKS nie wprowadził dodatkowego zabezpieczenia na bagaże posażerów. Kierowca mając ok. 40 bagaży w kufrach musi liczyć na uczciwość pasażerów. O tym bardzo dobrze wiedział "Prezes" PKS-u. Pan Stasiu wydajac bagaż w czasie jazdy( będąc sam najbardziej uczciwym człowiekiem) nie przypuszczał, że ktoś może ukraść bagaż współpasażera. Za złodziejstwo i nieuczciwość pasażera kierowca został potępiony przez" Pana Prezesa" w sposób niegodny. P.S. Po owym zajściu zostało wydane oświadczenia przez "Pana Prezesa", że PKS nie odpowiada za rzeczy wartościowe mni. laptop i aparat cyfrowy, które prawdopodobnie znajdowały się w rzeczach zaginionych. Oświadczenie zostało wywieszone na tablicy informacyjnej Pkesu. przyjaciele
~kolega 1-04-2009 19:29
bylem ze stasiem bardzo zwizany byl to moj najlepszy kolega choc starszy odemie ja wiedzialem wszystko o nim a on o mnie mysle ze jak by przecztal to wszystko co sie onim pisze to uwiescie mi plakal by bo nie raz sie smialismy i nie raz plakalismy ciezko mi jest bez niego wyczekuje go na trasie bo czesto sie mijalismy na dworcu bo czesto rozmawialismy a tu niema go dlaczego ............. WALDUS zycye ci aby ten autobus STASIA ci sluzyl kolega z pks
~do Zbyt wczesne pożegnanie 1-04-2009 21:55
Strasznie okrutny ten Wasz Prezes. A firma wygląda z wierzchu tak porządnie (te autobusy chociażby, z których Jelonkowicze do dzisiaj sa dumni na całą Polskę...). Odpowiedz mi jeszcze na takie pytanie: był taki kierowca (jeden jedyny), który zawsze zagadywał do pasażerów, usmiechał sie do nich, chętnie z nimi rozmawiał, jak ktoś nie zdążył na drugi autobus w Jeleniej, to nawet dzwonił do kierowcy, żeby zaczekał... Żaden inny kierowca tak sie nie zachowywał. Czasami to nawet spore zamieszanie robił z tego powodu. I miał dużo obrazków religijnych w autobusie. Brunet, szpakowaty, wyglądał na około 50 lat, o pełnej twarzy. Czy to był Stasieniek "Braciszek"???
~do Zbyt wczesne pożegnanie 1-04-2009 21:57
Jeszcze jedna cecha: parę lat temu jeździł autosanem LIDEREM (często m.in. do Wadowic), później przesiadł się na BOVĘ. Czy któryś z kierowców PKS-u może pomóc zidentyfikować tego niezwykłego kierowcę? To bardzo ważne!
~kolega 2-04-2009 21:26
tak to byl stasieniek
~pilot 4-04-2009 22:41
[*] [*] [*]
~tak to ON 10-04-2009 9:25
niestety to własnie Braciszek
~Znajomy BRACISZKA 18-04-2009 20:16
A widzicie! Wyprzedaliście wszystkie LIDERY, którymi Staszek tak lubił jeździć. On odszedł z żalu i tęsknoty za swoimi ukochanymi autami... Nie mógł sie pogodzić z ich brakiem! Zawsze mi powtarzał, że sa to najlepsze wozy w firmie, które mają duszę. Dlaczego pozbawiliście BRACISZKA jego ukochanych autobusów???
wojtek200571 18-04-2009 20:23
mam pytanie czy to był może "Staś Stefaniszyn"
~pateksan 18-04-2009 22:33
Szkoda ze nie ma zdjecia bo kierowcow kojarze tylko z twarzy ale szanuje decyzje o zachowaniu prywatnosci. W Wielkiej Brytanii przeprowadzono by w tej sytuacji szczegolowe dochodzenie aby ustalic, co zrobic zeby sytuacja sie nie powtorzyla. Zaloze sie, ze w Polsce wladze zdazyly przejsc nad tym wypadkiem do porzadku dziennego i dalej jest balagan: zasypane drogi zaniedbane, PKS ucieka od odpowiedzialnosci, nikt nie pilnuje swiadomosci zasad pierwszej pomocy. Wyrazy wspolczucia dla rodziny i kolegow.
~do: Znajomy BRACISZKA 19-04-2009 12:25
Zgadza się: Braciszek kochał Liderki. Jak tylko mógł, zawsze je wybierał. W ogóle lubił Autosany, bo te maja duszę, w przeciwieństwie do naszpikowanych elektroniką najnowszych Bóv. Mało komu to mówił, ale mocno przeżył oddanie Liderów - jak sie przesiadł na Bovę, skończyła się dla niego przyjemność jeżdżenia.
~ 4-05-2009 9:47
Takiego jak on będzie nam brakowało w naszych szeregach szoferów . Wrazy współczucia dla rodziny Staszek Braciszku nie zapomnimy o tobie jesteś zawsze z nam. Kierowcy z turystyki z Karpacza .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Odpust na szczycie

Będzie park rekreacji

Wakacje okiem służb  

Głos śledczych w sprawie prezesa DIOZ

Uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
504
Tak
86%
Nie
10%
Nie mam zdania
5%