MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zmarł Józef Brandys. Wiarus na wiecznej warcie

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Poniedziałek, 20 lutego 2012, 14:45
Aktualizacja: Wtorek, 21 lutego 2012, 8:08
Autor: Es
Józef Brandys 1 października 2010 roku śpiewał piosenkę o pięknych Polkach...
Fot. RED
Dziś w hospicjum w Miłkowie odszedł Józef Brandys, człowiek, o którego losach można by nakręcić pełnometrażowy film.

Urodzony 4 marca 1923 roku, leśnik z zawodu, z pochodzenia Ślązak, był spadochroniarzem i uczestnikiem Bitwy pod Arnhem, a wcześniej wcielonym siłą do Wermachtu współpracownikiem francuskiej Résistance, odznaczonym brytyjskim orderem Świętego Jerzego za doprowadzenie do strzeżonego portu dwóch Anglików zrzuconych dla rozpoznania wytwórni V-1).

Swoje ostatnie lata spędził w Domu Pomocy Społecznej Pogodna Jesień w Jeleniej Górze. Dał się poznać większości uczniów szkół jeleniogórskich, gdzie zapraszany był przy rozmaitych patriotycznych i nie tylko okazjach. Opowiadał o sobie, o swojej malarskiej pasji i śpiewał wojskowe piosenki. 1 października 2010 roku w Filharmonii Dolnośląskiej podczas obchodów Dnia Seniora, zaśpiewał o pięknych Polkach. – Człowiek się starzeje i pewnie niedługo wysiądzie na serce – powiedział wówczas z uśmiechem wzbudzając burzę oklasków.

Odszedł dziś nad ranem na wieczny posterunek.
Pokój Jego duszy!

Ogłoszenia

Czytaj również

Kontakty w BWA

Karkonoskie witraże

Udany Piknik Strzelecki

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~ 20-02-2012 15:12
nie w miłkowie tylko w szpitalu na wysokiej łące
~mjmarko 20-02-2012 15:52
["]
~HOlejnik 20-02-2012 16:04
Witam . Osobiście znałem Pana Józefa i żałuję że odszed od Nas zacny człowiek legenda. Pozostanie w mojej pamięci. Zasługuje na pamięć jeleniogórzan. Cześć Jego pamięci !!!!!.i
~BŁĄD 20-02-2012 16:12
DOM POMOCY SPOŁECZNEJ "POGODNA JESIEŃ", A NIE "SPOKOJNA JESIEŃ"
~jeż 20-02-2012 17:20
dobry, szlachetny człowiek o uniwersalnych zdolnościach, szkoda że odszedł
~ 20-02-2012 18:08
Szkoda,ludzi o tak pieknym zyciorysie,pokojjego duszy.
~ 20-02-2012 18:15
Wspaniały człowiek, żołnierz oraz gawędziarz , patryjota .Właściciel wielu wspaniałych pamiątek.Pamiętam jego świetne wojenne opowieści .W artykule nie podano że służył w MP (Żandarmeria Wojskowa) .Wspaniały człowiek.
~znałem Go 20-02-2012 18:24
Takich ludzi jest coraz mniej w Jeleniej Górze.Jedni umierają ,inni wyjeżdżają bo muszą , inni za chlebem ,jeszcze inni bo mają wszystkiego dość. Będę o Panu pamiętał do końca życia bo Takich Ludzi się nie zapomina. Niech Bóg przyjmie duszę Twoją.
~Plakat 20-02-2012 20:50
Wspaniały wielki człowiek który dawał przykład jakimi powinniśmy być.
~PL 20-02-2012 21:00
Odchodzą prawdziwi bohaterowie i patrioci .
~emerytka 20-02-2012 21:48
Cześć Jego pamięci!!!
NICpoŃ 20-02-2012 23:37
Mimo wojennych przejść był radosnym człowiekiem. Wielka strata
~Rudebwoy_JG 20-02-2012 23:53
[*] szkoda że musiał umrzeć w hospicjum... szacunek dla tego człowieka!!!
~Rico 21-02-2012 0:08
Hm! szkoda ,że nie chwaliliśmy się wcześniej i szerzej na łamach prasy kogo tu gościliśmy,słyszę to pierwszy raz,jestem zaskoczony .Cześć Jego pamięci ! Kondolencje dla rodziny i bliskich .
~MarcinPapież 21-02-2012 8:54
Byłem Masażystą i Przyjacielem Pana Józefa. Mieszkam w Kołobrzegu a Poznałem go w pracy w Dźwirzynie gdzie przyjeżdżał na wczasy. Kiedy ostatni raz się zegnaliśmy, powiedziałem do zobaczenia... Odpowiedział _JAK BÓG DA... Będzie mi Pana Brakowało , listów , telefonów , żartów i wspaniałych opowieści z życia. Dziękuję za wszystko i nigdy Pana nie zapomnę.
~Wnuczka 26-02-2012 13:51
Mój dziadziuś zmarł w kowarach o 12:30 a nie nad ranem. A ze w hospicjum, bo potrzebował odpowiednej aparatury medycznej. Pogrzeb był bardzo piękny i mój dziadziuś był by dumny! Dziękujemy wszystkim za miłe słowa o nim i wspomnienia! A wszystkim którzy uczestniczyli "w ostatniej jego drodze" jeszcze raz serdecznie dziękujemy..
~Wnuczka 26-02-2012 14:28
Mój dziadziuś zmarł w kowarach o 12:30 a nie nad ranem. A ze w hospicjum, bo potrzebował odpowiednej aparatury medycznej. Pogrzeb był bardzo piękny i mój dziadziuś był by dumny! Dziękujemy wszystkim za miłe słowa o nim i wspomnienia! A wszystkim którzy uczestniczyli "w ostatniej jego drodze" jeszcze raz serdecznie dziękujemy..

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Koniec remontu drogi w Zachełmiu

Radni KO przeciw kupcom?

Spore zainteresowanie dopłatami

O rozpadających się górach

Przetarg anulowany  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
908
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%