MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zimowa szczelność autobusu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 28 lutego 2011, 8:58
Aktualizacja: 8:58
Autor: CW
Fot. TEJO
Mroźne jeleniogórskie przedpołudnie przeklinałem w duchu na przystanku autobusowym. Zima, wbrew pospólnym życzeniom i oczekiwaniom, postanowiła przypomnieć o sobie, sypnęło śniegiem, wiatrem omiotło, ręce zziębły, na kość zmarzły i wylądowały w kieszeniach. Podjechał wreszcie autobus. Wbiegłem, wskoczyłem niemalże, ciepła łaknąc dla rąk zziębniętych.

W autobusie jakże inaczej. Jakże odwrotnie, jak powiedziałby klasyk. Na przystanku – pierwotne milczenie, posępność walki z mrozem. Każda cząstka cielesności, ba, duchowości także, w elektrociepłowniczym trudzie. W autobusie – rozpasanie, wyuzdanie i rozbisurmanienie. Przystankowy tłum zmieniony w zbiór jednostek. Rozmowy zewsząd i o wszystkim.

„...wszystko zniosę, ale ateistka w domu?! Stanowcze nie. Nie i koniec. Nie i kropka. Mieszka u mnie, ma chodzić do kościoła, w Boga wierzyć ma, czcić go i bać się. Tego mi jeszcze trzeba, ateistka w domu!
To się zaczęło, kiedy ten się pojawił, poeta, szlag by go trafił. Chude to to, długie i poeta do tego, no przecież wiadomo, że pijak. I do kościoła nie chodzi. W Boga nie wierzy.

Ja jestem już po pięćdziesiątce, wie pan, żołnierzem byłem zawodowym, do rezerwy odszedłem, na emeryturę. Jaką tam emeryturę, pożal się Panie Boże, człowiek za Boga, Honor i Ojczyznę siódme poty, krwią okraszone wylewał, młodość na poligonach, młodość w moro stracił, a teraz, na stare lata, dorabiać jako taksówkarz... Noce nieprzespane, za kółkiem, na kółkach czterech. To po to ja przez całą komunę do partii nie wstąpiłem, w stanie wojennym po kryjomu w nabożeństwach uczestniczyłem?! Człowiek w ciągłym strachu, że trzeba mu będzie do ludzi strzelać. Po to znój i trud, żeby teraz nie móc zasłużonego wywczasu zażywać?! Żeby zasłużone, utrudzone ciało i duch na pokusy wystawiony ciągłe, a przecież zwycięski, nie mogły doczesnego szczęścia odrobiny zaznać?!”

Kolejny przystanek, mrowie ludzi wsiada, wysiada zdecydowanie mniej. Staram się przewidzieć, jakie trzeba będzie wykonać ruchy, w jakie konstelacje ze współpasażerami wejść, żeby nie stracić wątku, komu miejsca ustąpić, w jaki kabłąk się wygiąć, żeby ucha, brzydkim podobno obyczajem, z podsłuchu, nasłuchu, ze spijania nie zwalniać. Całe szczęście, że miejsce w autobusie zabierałem jedynie ciałem swoim, ubranym rzecz jasna i obutym, że nie musiałem się martwić o torby, siatki, reklamówki, czy jakiekolwiek jeszcze niezbędniki pasażerów jeleniogórskich autobusów. Udało się zająć miejsce stojące, najbliższe, najlepsze do chłonięcia i spijania wcześniej chłoniętych i spijanych przeze mnie konfesji.

„...dziecko ma, wie pan, to zamiast z dzieckiem siedzieć, robić, co tam żona jej powie, że jest dla dziecka najlepsze, to albo z tym poetą się szlaja, u niego chyba w norze przesiaduje, albo ciągnie gdzieś tego dzieciaka, nie wiadomo gdzie i po co.
A ten poeta to też, wiadomo skąd on i za ile. Mnie tak zastanowiło, że on do kościoła nie chodzi, w Boga nie wierzy. A potem zobaczyłem jego twarz i wszystko jasnym przeraźliwie się stało! No Żyd, najczystszy Żyd, arcyŻyd bym powiedział. Nos i uszy, mówię panu, Żyda ja zawsze poznam. Kupiłem taką książkę nawet, o spisku żydomasońskim w Polsce. Ja się historią interesuję i wiem nie od dziś, nie od wczoraj, co to i kto to tę Polskę rozkrada.. Nawet tutaj, w Jeleniej Górze. A co pan myśli, nasze miasto nie jest wolne od tych wszechświatowych zagrożeń odwiecznych, knowań diabelskich, spisków szatańskich. Niech się pan tak dobrze przyjrzy, uważnie, bacznie niech się pan przygląda, zaraz pan będzie wiedział, co zacz i kto zacz. Kto z kim, kto komu rękę, kto nogę, kto pod kim dołki kopie. A pod kim, pan myśli, kto, koniec końców, po sierści dostanie? Oczywiście, pan, ja, my wszyscy. Nawet gazety lokalne wystarczy poczytać i już pan widzi, że niejeden taki poeta właśnie zatrudniony pismaczy podle, sługus i pachołek, widać, jaka myśl i linia jaka, czyje wskazania kierują tym ich pisaniem...”

Wysiadłem na Kochanowskiego. Z rospasania, rozhoworu znów w mróz lutowej Jeleniej Góry, w luty mróz Jeleniej Góry, w samotność wobec mrozu, w elektrociepłowniczy trud ciała i ducha. Refleksji poddałem się już przy kawie. Chwaliłem przemyślność minionych ekip, konstelacji i układów lokalnych, które doprowadziły do zakupu niskopodłogowych autobusów, ze szczelnymi oknami, które w dni arktyczności pełne są nie tylko autobusami.

W dni takie jak ten, szczelność, bezpieczeństwo, ciepło autobusowych wnętrz sprawiają, że pasażerowie stają się uczestnikami komunikacji miejskiej. Komunikują, są komunikowani, komunikacja ta jest komunią w sensie ścisłym, ciepło autobusowego wnętrza spotęgowane ciepłem wypełniających autobus do ostatka ciał łączy, ale nie roztapia, zimowa komunia w autobusie nie pozbawia uczestników niepowtarzalności, ona ją wręcz podkreśla. Duch, uwolniony z konieczności wytwarzania ciepła, eksploduje, przelewa się na innego ducha, wchodzi z nim w korelacje i komunie. Objawia się, charakteryzuje i opowiada siebie. Zimowa szczelność autobusu implikuje bezkres komunii. Gorzej w lecie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Mają w nosie pieszych

Niebezpieczne wyzwania

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Komentarze (36) Dodaj komentarz

~ 28-02-2011 9:37
Mógłby ktoś doradzić, jak sobie radzić LEGALNIE z gówniarzami którzy odtwarzają muzykę na full w autobusach?
~Iza 28-02-2011 9:38
że niby co to jest? artykuł? chyba nie w tym miejscu powinno sie to znalezc...
~Obywatel 28-02-2011 9:55
Do 28-02-2011 09:37 | ~ | Ja też się zastanawiam od dłuższego czasu jak pozbyć się hiphopowych małp w kapturach i innych murzynopodobnych imbecylów karmiących zwykłych użytkowników autobusów swoją antyspołeczną i anarchistyczną muzyką.
~ 28-02-2011 10:08
no wlanie o tym napiszcie .....
~bubu 28-02-2011 10:58
fajnie napisane. inaczej tak.
~ 28-02-2011 11:11
No rewela po prostu !! Różne hity już udało mi się znaleźć w Jelonce ale ten ---to garściami sypane perły. Swoja drogą, w tym autobusie; wypaśnym niskopodłogowym, na czym jedzie to super ogrzewanie ? --Że tak się można zainhalować ?
~a to SZELMA 28-02-2011 11:13
hmmm...aż miło wypić kawkę poranną czytając ten"artykuł"...a na dworze,uhhhh już coraz cieplej na dworze się robi i nie tylko na dworze...BRAWO ciekawe o czym będzą następne przemyślenia Pana CW.
~mm 28-02-2011 11:23
Autor szuka wsparcia by się wypromować? nikt nie chce mu powieści wydać i znalazł miejsce na jelonce?
~yxz 28-02-2011 11:23
Następną relacje proszę z poczekalni w przychodni.Nie ma się co oburzać to jest szara rzeczywistość.
~kasztelan 28-02-2011 12:09
super , bez jazgotu , przydennych docinek i prymitywnych epitetów , uczcie się jelonkowi pieniacze , do mm chyba nie masz racji , ja bym Twoją tezę przypisał autorowi z 11:41 , w towarzystwie z takim poziomem nie zabłyśnie , tutaj na początek oczywiście anonimowo może pisać swoje górnolotne myśli i spostrzeżenia pozdrowionka dla wszystkich
~ds 28-02-2011 12:39
idzie wiosna ;]
~znajomy 28-02-2011 12:48
ale jaja! zawodowy zolnierz z komuny przepracowany !!!!!!!! czym???? chlopaki im dzialki kopali, meble wnosili i nawet zony co niektorym tego, tam... te slowa narzekania na morderczy trud zupaka to kobietom lub tym co to nie byli w tym mamrze mlodosci chlopakow. chlopie byle trepy moga do woli dorabiac za pozwoleniem prawa. co wiec maja powiedziec ci ktorzy tyrajac fizycznie za ochlap dzisiaj maja wyliczane ile im wolno by sie nie wybijac nad poziom szlachty? trepy to wybrancy prawa. emeryturka w sile wieku, lata pracy to kpina! pajacowanie i tyle bo tania sila szeregowych slugusow z rozkazu robila czarna robote. gardze takimi co to tak im dzisiaj brakuje tego" wojskowego znoju"
~Yogi 28-02-2011 12:59
......ale o co chodzi ?
~nos 28-02-2011 13:03
taki gownojad zabiera prace taksowkarzom tym ktorzy na rente jeszcze musza pracowac i to dlugo, ,a teraz dorabia Jelonce com na artykulikach, widac ze ma ukladzik,
~bol 28-02-2011 13:08
do powyższego wpisu: wreszcie Cię odszukałem! To ty mi tak beznadziejnie działkę skopałeś! Na dodatek jeszcze żona miała do mnie pretensje, kogo ja do pomocy jej dałem. Uznała, że nawet do tego się nie nadajesz...
~minio 28-02-2011 13:10
o Boze , to niebezpieczny czlowiek jezdzi autobusem i podsluchuje, rozmowy, moze tez nagrywa, by potem w imie dobrze pojmowanego obowiazku/ w koncu sluzyl w PRL -owskim wojsku/ doniesc gdzie trzeba, widac zostalo mu rozgladanie sie z tych czasow.a jaka ma pamiec by spamietac , kto o czym mowi , to cecha szpicli
~Shakalaka. 28-02-2011 15:32
eeeeghhmm.. a już się bałem podczas czytania że jestem kretynem bo nic z tego nie rozumiem na trzeźwo co autor tekstu chciał w nim przekazać, ale w nawiązaniu do większości komentarzy jednak trochę się uspokoiłem
~Zielona 28-02-2011 17:01
MYŚLCIE drodzy czytelnicy,autor nie jest byłym tzw."trepem",lecz przez chwilę prowadzi narrację z punktu widzenia tejże postaci,ponadto pytam,czy ktoś ma jeszcze wyczucie ironii w tym kraju?,heh,świetny felieton,piszże dalej zacny panie CW,w końcu na łamach portalu nie tylko przekaz informacji,w lepszym bądź słabszym wydaniu,ale jakiś pomysł,jakaś myśl,w sposób kunsztowny wyrażona.Smakowite i błyskotliwe.
~noooot 28-02-2011 17:20
zielona - czy dobrze kojarze ,ze to oznacza niezorientowaną e temacie
~Zielona 28-02-2011 17:23
zielony-to przede wszystkim kolor,a co,i dla kogo symbolizuje to już inna baśń :)
~Zielona 28-02-2011 17:32
zielony-to przede wszystkim kolor,a co,i dla kogo symbolizuje to już inna baśń :)
~kombinacja 28-02-2011 18:06
a ja sie odwołam do tego tekstu i wprawie poprawki, gdyż w autobusach MZK wcale nie jest cieplej niz na dworze... wrecz bym powiedziała że jest zimniej niz na dworze...co poniektorzy kierowcy nie grzejąc autobusu oszczedzaja i za to dostają premię a ludzie ktorzy jada dłuzsze trasy marzną,a przecież płacą dużo pieniedzy za bilety! Gdzie jest sprawiedliwość w tym kraju.??
~zielony 28-02-2011 19:13
a zapomnial dodac autor szanowny, że w niektórych autobusach to asfalt przez podłogę widać, w szczególności linia nr.9, zawsze muszę trafić na jakiegoś trupa - nawet ostatnio na 7-mce mi się trafił jelcz z lat 70tych. hałas wewnątrz jest nie do zniesienia i śmierdzi spalinami.
Piipi Jelonkowa 28-02-2011 20:12
..do - [~Yogi] .. o takie fajne przytalanie się ..*słowem,kiedy nie trzeba myślec .. o chodzeniu,czy koncentracji na jezdzie samochodem lub .. *rowerkiem !
~Gola 28-02-2011 20:16
Coś innego, błyskotliwego i fajnie się czyta :)
~sobols 28-02-2011 20:25
Czy ktoś rozumie ten bełkot? "Z rospasania, rozhoworu znów w mróz lutowej Jeleniej Góry, w luty mróz Jeleniej Góry, w samotność wobec mrozu, w elektrociepłowniczy trud ciała i ducha. Refleksji poddałem się już przy kawie. Chwaliłem przemyślność minionych ekip, konstelacji i układów lokalnych, które doprowadziły do zakupu niskopodłogowych autobusów, ze szczelnymi oknami, które w dni arktyczności pełne są nie tylko autobusami. "
~do obywatel 28-02-2011 20:52
Sam jestes małpą boli Cię, co tam w tych tekstach jest przewijanie jestes zwykłym scierwem
~President 28-02-2011 21:49
Akropos autobusów, to tutaj jest świerzy bardzo klimatyczny teledysk z autobusem: http://teledyski.info/teledysk-hd-7388.html
~............ 28-02-2011 22:25
Tekst - perełka! Proszę o więcej!!!
~kropka nad i 28-02-2011 22:26
POETA TYLKO GŁOWA NI E TA. Ten tekst jest po prostu chory. Zgadzam się z osobą z 20.25.
~............ 28-02-2011 22:29
Obywatel ma rację. Nie każdy musi słuchać muzyki, którą lubi ktoś inny, powinno się zakazać włączania głośnego muzyki w środkach publicznej komunikacji. We własnym samochodzie niech sobie słuchają tego co im się podoba, ale od moich uszu wara!!! Nie mam ochoty, aby ktoś w nie wlewał jakąś okropną kakofonię dźwięków!!!
~Cummings 28-02-2011 23:26
A gdzie podpis? Inicjały chociaż?
~dziad 1-03-2011 15:31
co do "super przechuj zajebistych wyluzowanych ziomów" z autobusów puszczających swoja muzykę na głos na komórkach i innych wynalazkach mówimy stanowcze NIE! Nie wiem dla kogo i po co puszczają ten chłam, ale wyraźnie czuję że rośnie im przez to ich pojebane ego. CZUBY! Co do artykułu to bardzo przyjemnie sie czytało. Więcej takich! Zastanawiam sie jakie książki tajemniczy autor czytał, że nabrał takiego stylu?
~Zielona 2-03-2011 15:16
drogi,samozwańczy E.E.Cummingsie:)Inicjały widnieją tuż pod datą.
~iras 3-03-2011 19:20
Co za beznadzieja-jakie miasto takie artykuly!Dobrze ze mieszkam w CIEPLICACH.
~Parnassus 4-03-2011 0:14
Do przedmówcy - jacy czytelnicy, takie komentarze. Ale w końcu nie wypada wymagać myślenia od tych, dla których siorbanie zupy jest najwyższą formą wysiłku umysłowego. CW - pisz, pisz.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Seniorzy świętowali

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Wędrówka Szlakiem Siedmiu Wzgórz

Pamięci Henryka Tomaszewskiego

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
351
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%