MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zgubne okazje dla naiwniaków

Wiadomości: Dolny Śląsk
Czwartek, 24 kwietnia 2008, 8:34
Aktualizacja: 13:48
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Ludzie, którzy uwierzyli w atrakcyjnie brzmiące ogłoszenia o sprzedaży używanych samochodów z Niemiec, narażają się na spore ryzyko finansowe. Naciągacze nabijają sobie konta, a drenują kieszenie naiwnych.

Sprawę porusza Polska Gazeta Wrocławska, która zauważyła bardzo atrakcyjne oferty sprzedaży zaledwie kilkuletnich aut. Porządny pojazd z 2001 roku zgodnie z jedną z ofert miałby kosztować ponad dwa tysiące złotych.

Dziennikarz gazety zadzwonił na podany w ogłoszeniu numer wskazujący na to, że oferent mieszka w Niemczech, wyczekał się przy słuchawce i… stracił 20 złotych, które najpewniej zasiliły konto sprzedawcy, który tak sprytnie sobie wymyślił. Ilu jest takich dzwoniących? Na pewno setki, bo oferta jest tak kusząca, że nie sposób się jej nie oprzeć.

Oszuści są nieuchwytni, bo zamieszczają zupełnie darmowe ogłoszenia w portalach internetowych na krótko. Zanim ktoś zdąży się zorientować, że został nabity w butelkę, ogłoszenie znika.

Szczytem bezczelności oszustów jest jednak przekonanie naiwnego klienta, że samochód istnieje naprawdę. Zdarzają się i tacy, którzy wpłacają zaliczkę i jadą kilkaset kilometrów po obiecane auto. A na miejscu okazuje się, że pojazdu nigdy nie było i nie będzie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Ruszył proces sprawców tragedii drogowej

Jazda z Mikołajem

Dla obrońcy ojczyzny

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~cdi 24-04-2008 9:12
Jak mozna placic za cos czego sie nie widzi i to komus kogo sie nie zna?! I te ceny! Glupich ludzi nie brakuje! Ale sami sa sobie winni!
~_rymcycymcy___ 24-04-2008 9:48
Naiwniak to taki stwór, co to nawet gdyby mu ręce związać i oczy zasłonić, to i tak znajdzie okazję, aby stracić pieniądze. Nie przeszkadzajmy więc może spryciarzom, co naiwniakom pomagają ! ;)
~A takie cos? 24-04-2008 10:04
No to ja wam opowiem o innej "okazji" dalej nie jestem pewien na jaki przekret moglem sie narazic, ale ze jakis byl nie mam watpliwosci. Moze ktos wie o co w tym moglo chodzic? Na niemiecich portalach internetowych natknalem sie chyba kilkanascie razy na podobne ogloszenia - byly to oczywiscie nieprawdopodobne wrecz super oferty. Nastepnie, za kazdym razem podawano ten sam mechanizm tranzakcji. Mialem przeslac przez Western Union depozyt rzedu ok. 300 euro do pobrania wylacznie przeze mnie ale wylacznie w miescie w ktorym znajdowalo sie to auto i gdzie mielismy dokonac tranzakcji. Kopie potwierdzenia przelewu faksem badz mailem mialem przeslac do sprzedawcy. Miala to byc forma zabezpieczenia i potwierdzenia, ze faktycznie jestem powaznie zainteresowany autem i, ze mam zamiar przyjechac na miejsce tranzakcji. Na pierwszy rzut oka sprawa dosc wiarygodna i gdyby nie fakt, ze w ciagu tego samego tygodnia dostawalem od teoretycznie innego oferenta podobna odpowiedz, niczego bym nie podejrzewal.
ebee 24-04-2008 12:07
Jest takie powiedzenie: Pazerny dwa razy traci. Ma i ono zastosowanie w przypadku używanych samochodów. Skoro ktoś odpowiiada na ofertę auta wartego 20 000 zł za 3 000 jest naiwny . i na takiej naiwności bogacą się oszuści. Podobnie rzecz się ma z autami nowymi. Z jednej strony auto jest idealne technicznie i nie ulega awariom, jednak obowiązkowe wizyty w serwisie + ubezpieczenie to dobre kilka tysięcy złotych rocznie. EBEE
~~Emeryt 24-04-2008 12:21
Wystarczy przypomnieć szaleństwo jakie ogarnęło ludzi przy okazji "łańcuszka świętego Antoniego". No cóż - ktoś powiedział, że żołądki mamy jednakowe wszyscy, ale nie powiedział nic o mózgu.
piipi 24-04-2008 15:04
..~ WIECEJ jest naiwnych mezczyzn..niz kobiet !.
~Sratatata 24-04-2008 15:56
do "~cdi" "Jak mozna placic za cos czego sie nie widzi"
~ 24-04-2008 17:56
Kogo stać to kupuje co chce. Jak ktoś się zna na autach to znajdzie sobie perełke używaną. Ten kto też się zna a ma dość używanego, zakupi sobie nowe. Wszystko zależy od portfela i indywidualnych potrzeb. Chociaż w Polsce kupować używane auto, to trzeba być straceńcem. Bo Polacy mają nature kombinatorów, i tak mamy często skutki że sprzedają wraki aut. Nigdy nie spotkałem osobiście uczciwego sprzedawcy używanego auta, bo zawsze coś tam ukrywa. Nie będę pisał który to salon, bo to nie forum reklamy.
~Sratatata 24-04-2008 19:04
Coś wycieło mój komentarz do "~cdi" a propos "Jak mozna placic za cos czego sie nie widzi". Owszem ludzie płacą np. za niewybudowane jeszcze mieszkania! kupują coś czego niema, nawet fundamentów. Właśnie przez takich niecierpliwców ciężko coś później kupić. A później jak ich ktoś wykiwa to płaczą że ich wykiwano. No i dobrze, może się nauczą w końcu być bardziej rozsądnymi .
piipi 24-04-2008 19:59
~Taki mezczyzna mysli..trafilem na idiote,ktory chce mi auto za poldarmo sprzedac.~Szybciej jednak "ktos" idiote z niego zrobi. ~"Mezczyzni nie sa naiwni jak dzieci.Ich naiwnosc jest...WIEKSZA !!".
waldek 27-08-2008 15:00
prosiłbym jak ktoś miał taką ofertę, to niech coś napisze na ten temat, czy coś z tego wynikło.
~ 27-08-2008 21:22
ja znalazłem samochód w dobrej cenie, może nie tak bardzo okazyjnej i jest ta sama melodia, wpłać depozyt prześlij kopie tego papieru to ja będę pewny że ty chcesz to auto kupić to ja przylecę z Irlandii do Lipska i dokończymy transakcję. I o co tu chodzi ten gość i tak kasy nie pobierze bo niema dokumentu ani nie zna hasła. Może ktoś wie więcej ode to niech się podzieli swoimi spostrzeżeniami.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zimowe Kaczawy

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Likwidacja szlaku w Jakuszycach

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
575
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%