MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zgrzyty w Platformie Obywatelskiej

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 20 maja 2008, 15:08
Aktualizacja: 15:37
Autor: ROB
Fot. TEJO
Wtorkowa sesja miała być formalnością, tymczasem radni opcji rządzącej nie mogli dojść do porozumienia w najprostszych – wydawałoby się – sprawach. Czy jeleniogórska PO przechodzi kryzys?

Do nieporozumienia doszło już podczas uchwalania porządku obrad. Grupa radnych chciała wykreślenia punktu o przystąpieniu do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego. Dotyczył on działki przy ul. Ogińskiego. W efekcie punkt zdjęto z porządku obrad, ale kilku radnych PO było za, a kilku wstrzymało się od głosu.

Nie było też porozumienia w sprawie likwidacji Jeleniogórskiego Ośrodka Doradztwa Metodycznego. Uchwałę wycofano z porządku obrad poprzedniej sesji i miała być głosowana dzisiaj. Ale próba wprowadzenia tego tematu do porządku obrad skończyła się fiaskiem.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, dzisiaj też miała być głosowana uchwała o podwyżkach cen biletów MZK. Uchwała ta nie ujrzała światła dziennego.

Na później odłożono też sprawę powołania Młodzieżowej Rady Miejskiej Jeleniej Góry. Przewodniczący rady Hubert Papaj, który zajmował się tę sprawą, poprosił o zdjęcie jej z porządku.
Nieporozumień było tyle, że radni PO w pewnym momencie poprosili o przerwę i wyszli na spotkanie klubu.

Plotki o tym, co dzieje się w PO zdominowały obrady, które były praktycznie tylko formalnością. Radni musieli wysłuchać sprawozdań m.in. szefów policji, straży miejskiej, straży pożarnej, inspektora nadzoru budowlanego. Widać, niezbyt ich te tematy interesowały, bo spora grupa opuściła na ten czas salę. Kiedy podsumowywał swoją działalność powiatowy lekarz weterynarii, przez kilka minut na sali było tylko 14 rajców z 23 osobowej rady. W tym siedziało tylko dwoje z siedmiorga radnych Platformy Obywatelskiej. Wiesława Tomerę i Piotra Miedzińskiego widzieliśmy w ogródku gastronomicznym w jednym z lokali przy placu Ratuszowym.

Rządzący pod koniec sesji stanowczo zaprzeczali, jakoby doszło między nimi do konfliktów.
– Po prostu pewne kwestie nie były wcześniej przedyskutowane, stąd różnica zdań. Wszystko jest w porządku – zapewnili radni PO Piotr Miedziński i Wiesław Tomera, którzy wrócili spod parasola.

Podobnie wypowiadali się prezydenci Marek Obrębalski i Jerzy Łużniak. – Taryfa MZK nie znalazła się w porządku obrad, bo nie mamy pewności, że będzie w radzie wystarczająca większość do jej przegłosowania – powiedział Jerzy Łużniak.
Czy był to tylko drobny zgrzyt czy może dobra mina do złej gry? Czas pokaże.

Ogłoszenia

Czytaj również

Przezes PIS interweniuje

Uwaga – pojedziemy inaczej

Bawili się pod Chojnikiem  

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~Meteorolog 20-05-2008 16:10
W Warszawie z ramienia PO rezyduje "Słońce Peru", a w Jeleniej Górze - także z ramienia PO "Słońce Karkonoszy"...
~popo 20-05-2008 16:13
konflikt interesów prywatnych oczywiście robionych za publiczne pieniądze
~Rozczarowany 20-05-2008 16:33
Wyborców nie interesują kłótnie .Dlaczego Radni, którzy biorą pieniądze za swa pracę nie uczestniczą w sesjach czy tylko aktywnością popisują się przed wyborami.Jak można nie wysłuchać sprawozdań służb podlegających miastu ,czyżby było tak wszystko super ? My mieszkańcy mamy zgoła inne odczucia.Nasuwa się pytanie czy Radnym z PO uderzyła do głowy "woda sodowa " i myślą ,ze mogą mieć wyborców w wielkim poważaniu... . Panowie Radni po to Was społeczeństwo wybrało ,abyście pracowali ,a nie się obijali.Zresztą strasznie zabiegaliście o to i obiecywaliście co wy nie narobicie, a już teraz widać jak były to puste słowa.Wstyd.!!!
~stoik 20-05-2008 17:58
Należy zachować spokój. Problem z obecnymi władzami rozwiąże referendum.
~z Jeleniej 20-05-2008 18:23
To nie zgrzyty, po prostu olewaja robote, albo jak napisal 16.13 popo -interesy. Zenada. Ale to nic nowego w Jeleniej -niestety!
~Stefan 20-05-2008 18:35
Dziś na mieście widziałem Papaja jak rozmawiał przez telefon, drugą ręką zasłaniał usta, aby nikt przypadkiem nie domyślił się na jakie ważne tematy rozmawia Pan Przewodniczący. Panie radny dam Panu radę, mniej oglądania TVN24 & lansu a więcej pracy na rzecz miasta.
~Maruda 20-05-2008 19:01
Czy " Słoneczko Karkonoszy" to Radny Linard ( czy jakośmu tam..) bo ma takie same marzenia o cudach jak "Słoneczko Peru" Dotyczy to jego szeregu poronionych pomysłów w rodzaju podwyżek cen biletów, czy też planu zagospodarowania przestrzennego . No i też ma "świerzba" na pupince bo skacze ze stanowiska na stanowisko lepiej od konuika polnego któremu Ferdek K. zasunął kopa
~Ratuszowy 20-05-2008 19:03
W Sejmie jest jest jeszcze gorzej tam niekiedy na sali są tylko ci posłowie, którzy zapisali się do głosu i czekają na swoją kolej.A w Sejm jest ciałem 20-krotnie większym od naszej rady !!!!Sprawozdania służb są analizowane na komisjach i właściwie nie wiedzieć czemu są później ponownie prezentowane na sesji . To trudno wytrzymać zwłaszcza ,że prezenterzy rzadko grzeszą oratorskim zacięciem.Próby dyscyplinowania tj. skracania wypowiedzi - sprawozdań do 10-15 min nie przynoszą skutku. Coś z tym trzeba zrobić np.wprowadzić sprawozdania na piśmie (płycie CD), a na sesji radni zadawali by tylko pytania komendantom i szefom służb .
~po się sypie 20-05-2008 19:51
podobno połowa radnych PO nawet się nie pofatygowała zapisać do partii, która dała im mandat
acer2 20-05-2008 21:23
jak długo będą się szarpać za nasze pieniądze
~hirsch 20-05-2008 22:23
do WM tez wszyscy klubowicze nie naleza...
~hah 21-05-2008 1:51
Jeśli nie brali udziału w sesji to potrącić smaluszek z diety !!!! Na cholerę ich wybralismy !!!! Obijać się mogą za darmo.
~ 21-05-2008 10:26
Jak popatrzyłem na skład Rady, to wiedziałem że tak będzie. Wygląda na to, iż znaczna częśc to tzw. radni dietetyczni. Społeczeństwo zawsze głosuje na partie, a nie na konkretnych ludzi. No to mamy co mamy. Byłem na paru sesjach RM /tej kadencji/, ale nie odniosłem wrażenia, ażeby nasi rajcy byli zaangażowani w sprawy o których decydują. Ich wystąpienia, to ustawiczna kampania wyborcza. Za moich czasów /kadencje 98-2002 i 2002-2006/, było jednak trochę inaczej. A najlepsza dyscyplina i atmosfera twórczej pracy, panowała podczas przewodnictwa Pani Zofii Czernow. Mimo że bylo wówczas czterdziestu Radnych, potrafiła wszystkich zmobilizować do twórczej pracy. Opuszczenie sali obrad /bez wyraznego powodu i zwolnienia się u Przewodniczącej/, bylo nie do pomyślenia. Absencja na sesjach rady była czymś wyjątkowym. Dość powiedzieć - że przez te osiem lat rajcowania, nie opuściłem ani jednej sesji i ani jednej komisji. A bylo tego kilkaset !!! Szanowni Rajcy - wzywam Was, dorównajcie do tego rekordu i weżcie się do roboty - społeczność Jeleniej Góry Wam zaufała. Nie nadużywajcie go, bo referendum to wcale nie taka wirtualna sprawa jak Wam się wydaje !!!! J. Gajewski.
~wiarygodny 21-05-2008 13:15
Pretensje możemy mieć wyłącznie tylko do siebie ,że wybraliśmy takich radnych.Wielką pomyłką wyborców było wybranie do rady takich ludzi jak Miedziński i wielu mu podobnychi.W jednym z ostatnich numerów Dziennika została opisana sylwetka H.Papaja.Ten człowiek siedząc na paru stołkach nigdy nie będzie pracował dobrze.
~w-jak 21-05-2008 13:29
Co cztery lata człowiek ma nadzieję, że wybierze do Rady Miejskiej MĄDRYCH LUDZI - i co??? i .................. czyżby już takich nie było?
~łał 22-05-2008 20:29
Skończył sie uzewnetrzniac tutaj Kazimierz P. a na jego miejsce wyszedł za szafy Jozef Gajewski. Panie Jozefwie, a w Jagniatkowie drzewa stoja rowno? Trawka rosnie? Czy marzy sie Panu powrot do rady miasta zeby swoja mondrosciom naszemu miastu pomagac?
jgajewski 23-05-2008 14:53
Do łał - jak by mi się marzyło, to bym kandydował !!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Inauguracja ze Stradivariusem

Marszałek Senatu w Jeleniej Górze

Piękne święto plonów

Lista Lewicy do Sejmu

Szlakiem Bernatta

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny byc jawne?

Oddanych
głosów
90
Tak
79%
Nie
18%
Nie mam zdania
3%