MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Czwartek, 9 lipca
im. Sylwii, Weroniki

Zdzisław Wąs przestrzega przed nadmiernym optymizmem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 22 stycznia 2008, 11:09
Aktualizacja: 11:10
Autor: JEN
Zdzisław Wąs podczas meczu Finepharm Carlos – Safo Lublin.
Fot. Marek Tkacz
Nasze szczypiornistki, pokonując w ostatnim meczu wielokrotnego mistrza Polski – SPR Safo Lublin, wprawiły w euforię miejscowych kibiców. – Spokojnie – mówi Zdzisław Wąs.

– Przed spotkaniem powiedziałem krótko dziewczynom – gramy dla siebie – mówi trener Finepharmu Carlos Zdzisław Wąs. – Różnie w życiu bywa, ale myślę, że możecie pokonać renomowane rywalki, udowadniając tym samym, że drużyny z górnej półki tabeli nie zdobędą u nas łatwo punktów.

Widocznie podziałało, bo dziewczyny grały jak w transie. Wszystko im wychodziło, a obie bramkarki przeszły same siebie. Monika Maliczkiewicz nie dała się pokonać rywalkom w kilkunastu sytuacjach sam na sam, a Kasia Nowak obroniła 4 karne!

Jednak Zdzisław Wąs przestrzega przed nadmiernym optymizmem, bo ten mecz wiele kosztował jeleniogórzanki. Muszą szybko dojść do siebie i już w najbliższych dwóch meczach stawić czoła Ruchowi w Chorzowie (23 stycznia) oraz później u siebie Zgodzie Ruda Śląska.

Chorzowianki, choć zajmują miejsce w dole tabeli, to bardzo groźna i nieobliczalna drużyna, a Zgoda aspiruje w tym sezonie do zajęcia miejsca w czołówce.

Ogłoszenia

Czytaj również

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Trwa budowa punktu widokowego

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~kuch 22-01-2008 19:05
Brawo Zdzisiu! Mecz z Ruchem może okazać się jeszcze trudniejszy od tego ostatniego, jedak dziewczyny napewno są bardzo zmotywowane, teraz wiedzą że mogą zajść daleko i na co je stać. Psychika jest w tym sporcie niezwykle ważna, a nic tak nie podnosi mo...lów jak wygrany mecz, stabilizacja w klubie czy też atmosfera w samym zespole. Mamy te trzy rzeczy i żaden już przeciwnik nie będzie pluł Nam w twarz. Jesteśmy mocni, jesteśmy silni i to niech Oni się martwią jak zagrać żeby powstrzymać Nasz atak i podziurawić obrone. Oczywiście potrzeba czasem zimnej krwi i racjonalnego myślenia, ale Nasz zespół nie ma nic do stracenia ... w lidze praktycznie już się utrzymaliśmy, pokonaliśmy mistrzynie, w tym sezonie wysoka lokata, w przyszłym dobre transfery i wzmocnienia oraz walka o medale i gre w europejskich pucharach. Zresztą to nie jest tylko moje zdanie, przeczytajcie sobie ostatnią Jelonke.com, Tomasz Maciulak ma takie samo wyobrażenie przyszłości Naszych piłkarek, a to stawia tylko w dobrym świetle Nasz kochany sport w stolicy Karkonoszy. Tylko marzy mi się jedna malutka rzecz ... żeby pojawili się na hali prawdziwi kibice, tacy którzy będą 8 zawodnikiem na parkiecie, żeby wszyscy śpiewali razem z nimi i pisali o Nas w każdej z gazet. Takie malutkie życzenienie na ten nowy rok do Was.
~ 25-01-2008 13:47
słyszałem że Zdzisiowi brakuje kasy na gorzałe i zabiera wynagrodzenia zawodniczka

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przy Handlówce z darmowym parkingiem

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Ola Zaleśny jednak nie w Karkonoszach

Finał na lawecie

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2190
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%