MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zdrowe drugie śniadanie

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 3 września 2019, 9:36
Aktualizacja: Sobota, 7 września 2019, 7:12
Autor: Agnieszka Piec
Fot. unsplash.com
Temat drugiego śniadania daje do myślenia wielu mamom. Żeby smakowało, żeby było zjedzone, żeby było zdrowo. Choć my, rodzice, staramy się podarować naszym dzieciom to, co najlepsze i najzdrowsze, nasze śniadania pozostawiają wiele do życzenia.

Nie łudźmy się, że teoretyczne podstawy na temat zdrowego odżywiania, które podawane są naszym dzieciom na każdym kroku, załatwią temat. Tylko przez własne doświadczenie mali ludzie są w stanie wypracować zdrowe nawyki i stworzyć z nich styl życia. A ponieważ dzieci uczą się przez naśladowanie, również powinniśmy zadbać o zdrowe śniadanie dla nas, dorosłych. To my musimy zapanować nad wypracowaniem zdrowych nawyków naszej rodziny i pokazać, że zdrowo nie znaczy nudno i niesmacznie. Nikt inny tego za nas nie zrobi.

1. Po pierwsze zorganizuj. Poranki nie sprzyjają twórczym natchnieniom. Nie możemy liczyć, że w pospiechu wymyślimy coś ekstra i w dodatku zdrowego. Poświęćmy w wolnej chwili czas na wspólne omówienie z dziećmi, co chciałyby znaleźć w swoich śniadaniówkach, ocenzurujmy swoim rodzicielskim okiem i postarajmy się zrobić wcześniej odpowiednie zakupy.

2. Atrakcyjne opakowanie. Młodsze dzieci (zresztą starsze i te całkiem dorosłe też) ucieszy zabawny i miły oku lunchbox z praktycznymi przegródkami, gdzie będzie miejsce na warzywa, owoce, kawałki pieczonego kurczaka, orkiszowe placuszki czy jogurt. Urozmaicone śniadanie wygląda i smakuje lepiej. Niech będzie kolorowo, o różnych konsystencjach, po prostu apetycznie.

3. Nieśmiertelna kanapka nie jest zła. Łatwa w obsłudze, wygodna do spakowania i naprawdę może być atrakcyjna. I nie mam tu na myśli pszennej kajzerki z pasztetem, która nigdy nie widziała warzyw. Spróbujmy zastąpić ją grahamką, ciemnym chlebem, dodajmy liść sałaty, roszponki lub szpinaku. Uciekające z kanapki plastry warzyw możemy zastąpić warzywami pokrojonymi w kostkę czy słupki i podać osobno. I tu panuje pełna dowolność: od marchewek, przez ogórki świeże i kiszone, pomidorki koktajlowe, rzodkiewki, kawałki papryki. Młodszym dzieciom podzielmy kanapkę na mini kawałki, a każdy z nich przekłujmy plastikową zabawną wykałaczką. A jeśli nasze dziecko tęskni za pasztecikiem, spróbujmy zastąpić go humusem albo samodzielnie przygotowaną pastą np. z fasoli i suszonych pomidorów.

4. Owoce są doskonałą alternatywą dla słodyczy. Wybierzmy te, które dzieci lubią, podajmy w formie łatwej do zjedzenia - pokrojone na kawałki. Od czasu do czasu możemy podrzucić do śniadaniówki suszone owoce i mieszanki bakaliowe.

5. Słoik śniadaniowy. Raz na jakiś czas można przygotować śniadanie typowo na słodko. Tym, którzy preferują takie śniadania spodoba się słoik śniadaniowy. Do słoika (fajnie, jeśli ma ciekawy kształt) przekładamy jogurt naturalny, który możemy wymieszać z nasionami chia, zasypujemy go owocami (mogą być świeże lub mrożone maliny, kawałki banana, brzoskwiń, truskawki, jagody), wierzch posypujemy muesli z orzechami i nasionami. Słoik ma tę zaletę, że jego zawartość nie musi być zjedzona od razu, kiedy nie starcza dziecku czasu na zbyt krótkiej dla niego przerwie.

6. Niech się nam upiecze. Jeśli nasze dzieci po raz kolejny nie dojadają kanapek, zmieńmy coś. Może będzie trzeba poświęcić dzień wcześniej nieco więcej czasu na przygotowanie potrawy, ale z pewnością warto. Pokuśmy się o przygotowanie wytrawnych muffin z kaszy jaglanej i warzyw, w foremkach do babeczek możemy zrobić również mini zapiekanki z pełnoziarnistego makaronu lub brązowego ryżu z mięsem i warzywami. Atrakcyjnym śniadaniem są mini omlety albo naleśniki Przygotujmy je z dodatkiem mąki pełnoziarnistej, posmarujmy niekoniecznie dżemem czy nutellą, a pastą warzywną lub humusem, podzielmy na kawałki, a każdy przekłujmy zabawną kolorową wykałaczką.

7. Sałatka zawsze znajdzie swoich amatorów. To raczej propozycja dla starszych dzieci i młodzieży. Podstawą niech będą bogate w foliany liściaste warzywa, dodajmy też białko: pieczone mięso, pieczoną lub wędzoną rybę, jajko, soję lub ciecierzycę. Dorzućmy nasiona i razowe grzanki.

8. Śniadanie jak obiad. Atrakcyjną alternatywą dla typowych śniadaniowych potraw będą różnego rodzaju potrawy z makaronu mięsa warzyw, risotta lub potrawy na bazie kasz, które można zjeść też na zimno. Posmakują pełnoziarniste lub warzywne placuszki, domowa tortilla, a nawet pozostałości z obiadu. Domowe nugettsy w płatkach zbożowych upieczone w piekarniku smakują dobrze też na zimno.

9. Coś słodkiego. Jeśli lubimy piec, przygotujmy w weekend dzieciom zbożowe ciasteczka, batoniki musli czy batoniki z kaszy jaglanej. Dokładane po jednym codziennie do śniadania, doskonale je uatrakcyjnią.

10. Woda. Nie zapominajmy o napoju dla naszych pociech. Najlepsza będzie woda.
Zachęcam, by przyjrzeć się uważniej, co w szkole zjadają nasze dzieci. A śniadanie w postaci paru złotych zostawmy na naprawdę awaryjne sytuacje.

Agnieszka Piec, dietetyk Green Diet

Twoja reakcja na artykuł?

9
75%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
8%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
2
17%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Kiermasz książek w wiejskiej świetlicy

Piękne święto plonów

Samorząd chce zlikwidować szkołę? (aktualizacja)

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~..... 3-09-2019 10:03
bardzo ciekawy artykul
~Ocena 3-09-2019 12:20
Mądry artykuł. Z niepokojem obserwuje się jednak dużo zaniedbywanych w tym względzie dzieci. Dzieci bez posiłku bez cieplej szklanki np mleka z domu wyruszają do szkół. Z bylejaką kanapką lub bez ale ubrane na pokaz! Wszyscy wkoło winni nauczyciele za oceny bez uwzględnienia iż w tych sytuacjach brak koncentracji, a w przyszłości chorób można się spodziewać , Takie paniusie mają w dupie czy i co zje rodzina, ważny jest ciuch botoks, glonojad i życie życiem innych Zdrowe żywienie to jakość i długość życia młodego i starego człowieka Nawet śwince gospodarz trzy razy dziennie daje jeść i nie musi pisać ze są najważniejsze, jak na pokaz czynią to lenie krzywdzące rodzine
~ 3-09-2019 14:25
Na śniadanie najlepsze są chipsy i napój gazowany na C. Chipsy to weglowodany = energia. Dodatkowo napój ma działanie pobudzające. I tak z werwą dzieciak ruszy pobierać nauki.
~BS 3-09-2019 16:00
Rządzi nami pośpiech.Jedz,bo się spóżnimy,szybciej,szybciej.Każdy posiłek powinien być jedzony przez ok. pół godziny.Na pół godziny przed posiłkiem pijemy wodę.Nie popijamy w czasie posiłku, żeby nie rozrzedzać soków żołądkowych.ITP.ITD.ITP.Jeszcze coś.Zdarza się,że dziecko nie chce jeść jakiegoś produktu.Nie zmuszajmy go do tego,to organizm mówi mu co jest dla niego dobre.
~-//- 3-09-2019 16:22
do: ~BS (16:00)
To zamiast iść do pracy zajmę się celebrowaniem posiłków.
~Gość 4-09-2019 8:01
do: ~BS (16:00)
Jasne pół godziny przed posiłkiem, pół godziny posiłek, pół godziny po posiłku. Raxem półtorej godziny. Posiłków dziennie - nsjlepiej 5, żeby wyrównać cukier. ... policzcie sami.
~ 5-09-2019 18:33
do: ~BS (16:00)
Moje dziecko od roku je tylko parówki. Naprawdę jego organizm wie lepiej czego mu potrzeba?
~BS 10-09-2019 13:54
do: ~ (18:33)
Potrzebuje dużo kolagenu.
~Ocena 3-09-2019 17:30
Do II najlepiej o siebie zadbać, a dzieci niech się cieszą że mamuśka zazwyczaj na noc wraca, że interesy " biznesowe" tylko czasem za 500;+ się trafiają. Matko zdrowie twojego dziecka w twoich długich do innych rzeczy łapach. Dziecko to świętość a nie zabawka rzucana tu i tam Krowa małe liże, a jak się widzi lolity obrabiający dupy własnym chłopom i opowiadające gorące tematy skoków w bok, wrzeszace do dzieci no idź, daj mi spokój to się scyzoryk otwiera Żal takich dzieci
~-//- 4-09-2019 7:57
do: ~Ocena (17:30)
Lepiej zamilcz i nie pisz głupot. Każda pracująca matka wie, jak trudno wygospodarować czas na wspólny posiłek raz dziennie. Pracuję 8 godz. dziennie codziennie plus czas na dojazdy, zakupy, gotowanie obiadu, odrabianie z dziecmi lekcjii, sprzątanie, pranie, prasowanie... każda wie, jak to jest. Nie podrzucam dzieci nikomu, nie mam specjalnie czasu dla siebie: nie chodzę na fitness, nie przesiaduję u kosmetyczki i na kawce u koleżanek. Więc proszę mnie tu nie obrażać.
~~mybox 3-09-2019 20:48
Gdyby dzieciaki tyle ganiały po podwórku co 30 lat temu to mogły by i te chipsy wpierdzielać, teraz wygonić dzieciaka z domu to jakaś kara! Kiedyś było odwrotnie - matka musiała mieć "argumenty" by zgonić wakacyjną nocą z boiska :-)
~Ocena 4-09-2019 7:17
Komputery, gry na telefonach, jak butapren na dzieci działają. A i starzy czapka z głowy, święty spokój mają. Muśki cacy bo kupią, lub wymuszą i tu i tam zabawki dla pociech a dla się spokój gwarantują. Dużo by o patologicznych zachowaniach rodzicielek mówić patrząc ze współczuciem na nieświadome zagrożeń dzieciaki. Rodzina dziś to często fikcja na pokaz. Śluby by alimenty i 500+ dochód niezły dały.... Roszczeniowe rodzicielki cedują na obcych wychowanie potomków - i kto winny? Wszyscy tylko nie one Biada nam z takimi ale największa dzieciakom nieświadomym zła im czynionego. Ten problem generuje dalsze i jakże kosztowne w aspekcie jednostki i społecznym
~Pała dla oceny 6-09-2019 11:28
do: ~Ocena (7:17)
Oceno, pałowa, niestety ! Dziecko "robi"dwoje rodziców. Mamuśki to, mamuśki tamto. . .Fakt taki,że tak się dzieje. Ale urwał nać !, gdzie tatuśki ? Aa...Tatusiek ,menel jaki, chleje gdzieś tam, pod murkiem. I szczy pod siebie. I w tym śpi...
~gość 4-09-2019 9:13
Może to i mądre rady, ale. Wypchany do końca plecak. Ciężki bardzo bo z książkami, ćwiczeniami, zeszytami i Bóg wie czym jeszcze. Worek na lekcje w-f z dodatkowymi butami. Przenoszenie tego wszystkiego z piętra na piętro do różnych gabinetów. Krótkie przerwy, które czasem są skracane przez nauczycieli, bo nie zdążyli dokończyć lekcji do dzwonka. Być może to drobiazgi, ale …..
~gość 4-09-2019 9:15
I gdzie tu miejsce na jakieś dodatkowe pudełeczka????
~ 4-09-2019 10:04
To porady dla biurw i bezrobotnyvh, emerytów.
~Ocena 4-09-2019 14:20
Do II Wiadomym, że matki są różne I takich jak pani by było jak najwiecej Ale są i takie, o których traktowałem w wypowiedziach Zabrałbym takim dzieci ale to tez ze względu na dzieci nie jest wyjściem Nie mniej jednak wymaga rozwiązania poruszony problem Może pod nadzorem przygotowanie tych pan do życia w rodzinie z obowiązkami kontrolowanymi To tak naprawdę biedne osoby Ale by zapobiegać z pokolenia na pokolenie powielania nie można udawać, że nic się nie dzieje
~ 5-09-2019 18:30
A te dzieci niedobrych matek nie mają przypadkiem jakichś tatusiów? Gdzie oni są, gdy niedouczone i samolubne matki robią sobie pazurki? Może na piwku z kolegami za te 500+?
~ocena 5-09-2019 22:27
W pewnych gręgach tzw. klanów babskich - baby rządzą i wspólnie się nakręcają często są samotne a jak są z tatusiami to oni w delegacjach od rana do nocy ogłupieni lub dla świętego spokoju a może dla własnego komfortu ... piorą, sprzatają i mówią jakie te mamusie mądre i pracowite... czasem zgrzytając zębami, że po pracy nie ma co zjeść, aż Trudno uwierzyć jak to się kręci. Nie jest normalnością oddawać dziecko na noc do obcych na 5 dni a w sobotę zostawiać z chłopem bo musi wyjść się wyluzować taka - to nie matka i partnerka! czyż się mylę?
~ 6-09-2019 8:33
co ty chrzanisz???
~Pała dla oceny 6-09-2019 11:35
do: ~ (8:33)
No właśnie, co on chrzani ! Czyżby ofiara przemocy rodzinnej ? Ściślej . bity między rogi ? Pozostawiony z latoroślami, tatuńcio.? Bachorami musi się zająć , a tu kolesie na browca , wzywają ! Ach te niedobre , mamuśki! Człowiek z pragnienia usycha, chlać mu się chce a ona...
~Ocena 6-09-2019 13:24
To, że państwo nie znacie patologii wśród kobiet i przebiegłości nie dowodzi jej braku To ze faceci uciekają w alkoholizm jest tez faktem Przyczyny budzą skutki Ja patrzę w aspekcie rodzicielek biorących odpowiedzialność, w momencie pojscia do łóżka i decyzji o dziecku, za dzieci jeśli nie w większym zakresie to choćby po równo Dziś kobiety (nie wszystkie oczywiście) sieją zło wokół, są gorsze od facetów! Rolują ich i własne dzieci aż brzydzi Każdy widzi co i jak chce ale warto realnie spojrzeć na problem Matka chroni i dba a nie szlaja się po nocach szukając przygód Ich agresja osiąga szczyty w szkole na ulicy i w domu - smutne ale prawdziwe Dziwi mnie udawanie ze nie ma takiego problemu w mediach o tym traktują

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Szlakiem Bernatta

Akcja przy Kiepury

Tak w szpitalu zachował się lekarz?

Marszałek Senatu w Jeleniej Górze

Atak na bukszpany

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny byc jawne?

Oddanych
głosów
83
Tak
78%
Nie
18%
Nie mam zdania
4%