MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zawsze z jajem, w pamięci, sexy. Naukowo z przymrużeniem oka

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 13 kwietnia 2011, 14:06
Aktualizacja: Sobota, 16 kwietnia 2011, 13:56
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Dziesięć statuetek DEBEŚCIAKÓW 2011 wręczono dziś wykładowcom i pracownikom jeleniogórskiego Wydziału Gospodarki Regionalnej i Turystyki Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Było dużo śmiechu, a tzw. akademicką powagę zostawiono w szatni.

Audytorium im. dr Wojciecha Wasiaka w siedzibie WGRiT UE przy ulicy Kochanowskiego było dziś areną sympatycznej ceremonii wręczenia DEBEŚCIAKÓW. To statuetki, które są przyznawane przez studentów wykładowcom, nauczycielom akademickim czy też pracownikom uczelni w dziesięciu niekoniecznie bardzo serio kategoriach. W tym roku zrezygnowano z kategorii negatywnej, która budziła mieszane uczucia zarówno wśród studentów jak i wykładowców. Nowością zaś był udział panów w kategorii sexy.

Statuetkę w kategorii „Zawsze dla nas” dostał prof. dr hab. Tadeusz Borys. Kandydat – jak wskazano w warunkach otrzymania nagrody – zawsze jest przyjazny wobec studentów i chętnie służy im pomocą, a także charakteryzuje go wyjątkowo duża doza tolerancji, by nie rzec pobłażliwości. Prof. Borys nie ukrywał wzruszenia. – Naprawdę jest mi bardzo miło i nie mówię tego tylko dlatego, że tak się mówi przy takich okazjach. To bardzo szczęśliwy dzień w moim życiu – dziękował uhonorowany.

Za DEBEŚCIAKA „Zawsze z jajem” z humorem dziękował dr Andrzej Koza, a studenci i zgromadzeni pracownicy pokładali się ze śmiechu. – Widać jestem w formie, bo rok temu też dostałem taką statuetkę – powiedział wyróżniony dodając, że ma nadzieję na powtórzenie tego sukcesu za rok.

W kategorii „Zawsze w pamięci” wygrał prof. dr hab. Jan Kurowicki. Niestety, nie mógł dojechać na ceremonię wręczenia statuetek. Jak powiedziano, ta kategoria nie ma ścisłej definicji, czym w pamięć zapadł jej zdobywca. Wyrażono jedynie nadzieję, że w przypadku profesora Kurowickiego nie była to rekordowa liczba studentów, która za jego sprawą musi zdawać egzamin komisyjny. Nieobecna była także dr Grażyna Węgrzyn, która wygrała w kategorii „Zawsze kawa na ławę”.

Z kolei dr Maja Jedlińska, która dziękowała za pierwsze miejsce w kategorii „Zawsze perfekcyjnie”, powiedziała, że zawsze stara się podejść do samej siebie samokrytycznie i analizuje swoje wykłady, czy udało jej się wszystko przekazać. I nie zawsze jest z tej oceny zadowolona. – Praca dydaktyczna jest dla mnie najważniejsza. Tym bardziej dlatego cieszę się z tej nagrody – powiedziała dr Jedlińska. DEBEŚCIAKA „Zawsze na górce” dla najsympatyczniejszego lektora języków obcych dostała Iwona Bożydaj-Jankowska, która nie mogła pojawić się na dzisiejszej uroczystości. Z kolei statuetkę w kategorii „Zawsze na dopingu” dostał wufista Mariusz Kotarba.

Nie było także okazji podziwiać pani dr Anny Baranieckiej, która wygrała kategorię „Zawsze sexy”. Był natomiast pan najwyżej oceniony wg powyższego kryterium. Laureatem okazał się dr Artur Zaborski, który nie krył zaskoczenia tym sukcesem. – Spodziewałem się wszystkiego, tylko nie tego – powiedział wzbudzając śmiech. „Wykładowcą studenta” została dr Anetta Zielińska, która dziękując za wyróżnienie przyznała, że jest do dyspozycji żaków zawsze nawet wtedy, gdy jej na uczelni nie ma – wszyscy znają jej numer telefonu komórkowego.

Wreszcie Nagrodę Specjalną, która przyznawana jest „podmiotowi” niezaangażowanemu bezpośrednio w pracę dydaktyczną, dostał Dział Informacji i Rozwoju. Całość zwieńczyło wspólne zdjęcie na pamiątkę. Organizatorzy z samorządu studenckiego zapewnili, że nieobecnym DEBEŚCIAKI zostaną jak najszybciej przekazane. W sumie: miło, z uśmiechem i bez akademickiej sztampy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Słodkości na słodkości

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~Panika 13-04-2011 15:11
przewidywalne. ale i tak gratuluje, w szczególności dr Jedlińskiej i dr Zielińskiej
~twoja mama 13-04-2011 15:18
super gratuluje wygranym!
~student 13-04-2011 17:17
Czy ktoś się orientuje, czy na zakończenie gali, jest (jak co roku) impreza w klubie street? Bo w artykule nikt o tym nie wspomniał.
~M```` 13-04-2011 18:22
tak, jest dzisiaj w streecie impreza. Studenci mają wstęp wolny ;) ale nie wiem czy wszyscy czy tylko z ue.
~ 13-04-2011 18:40
Cóż - "z jajem" - wybór dobry. zawsze było u niego wesoło, tylko nie na kolokwiach :)
~śmieszek-hih 13-04-2011 18:57
gratulacje dla wszystkich debeściaków ;) zawsze na dopingu, sexy i z jajem najlepsi!!!
~Greg 13-04-2011 20:03
Z jajem...a ja mam dwa...
~byly-student 13-04-2011 23:48
Iwona Bożydaj-Jankowska -świetna kobieta z dużym zapasem empatii... były stydent!
~student 14-04-2011 8:28
Pan Koza śmieje się ze wszystkich tylko nie z siebie - ogólnie bardzo kiepski wykładowca można powiedzieć że zbyt śmieszny raczej komik. Na pewno powtórzy swój sukces w przyszłym roku. Gratuluję p. Baranieckiej - faktycznie niezła laska ale tylko tyle poz tym nic.
~ 14-04-2011 11:52
Za ilość oblanych studentów nagrodę powinien dostać Montygierd-Łoyba...
~xyz 14-04-2011 17:50
wuefista to Mariusz Kotarba, nie Janusz. znów błąd.
~O boziu 15-04-2011 7:48
A nagroda "Największa żenada" dla wszystkich.
~do o boziu i 19-04-2011 16:16
studenta. Kompleksiki się ma? Do psychologa trzeba się przejść.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Konkurs Papieski

Warsztaty modelarskie

Spotkanie z historią

Strajk w oświacie  

Z wizytą w Bautzen

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
27
Tak
78%
Nie
22%
Nie wiem
0%