MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zamach na ulgi

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 3 lipca 2006, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 3 lipca 2006, 9:18
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Fot. Archiwum
Niewidomi i słabowidzący stracili ulgi, które mieli na przejazdy autobusowe po okazaniu legitymacji Polskiego Związku Niewidomych. Ich życie komplikują biurokraci. Pisze o tym w poniedziałkowym wydaniu Słowo Polskie Gazeta Wrocławska.

To, czy legitymacja PZN jest honorowana jako dokument, dzięki któremu należy się ulga, zależy od władz miasta. 1 lipca w stolicy Karkonoszy zaczęły obowiązywać przepisy, które taką ulgę znoszą.
Zdaniem zainteresowanych samorządowcy niepotrzebnie mnożą problemy. W ich opinii zmiana przepisów nie przyniesie żadnych oszczędności.

Miejski Zakład Komunikacyjny wyjaśnia, że wiele osób korzystających z takich dokumentów nie powinno ich mieć. Zdarza się również, że do niedawna uprzywilejowani pasażerowie legitymowali się nieważnymi już dokumentami.

Niewidomi i słabowidzący odpierają te zarzuty i są niezadowoleni, że muszą wyrabiać nowe legitymacje wydawane przez MZK. Tylko dzięki nim zachowają prawo do ulgi. Jest to jednak mnożenie biurokratycznych przeszkód.
We Wrocławiu ulga przysługuje tylko na podstawie legitymacji Polskiego Związku Niewidomych, a w stolicy Karkonoszy trzeba mieć stos papierów.

Zainteresowani twierdzą, że jest to upokarzające. Jedna z rozmówczyń gazety wspomina, jak zniecierpliwiony kierowca, kiedy szukała w torebce odpowiednich dokumentów, zwrócił jej uwagę, że powinna taką legimację trzymać w zębach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Apel Pamięci w SP 15

Wypadek przy baniakach  

Harcersko i patriotycznie

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Patol 3-07-2006 11:28
No i ten kierowca miał racje bo wejscie do autobusu jest wąskie i ludzie muszą czekać w kolejce aż ktoś wyciągnie legitymacje albo zacznie liczyć pieni.ądze na bilet u kierowcy!!
~pasażer 3-07-2006 17:30
Prawda jest taka że wydawanie legitymacji przez PZN wymknęło się spod kontroli Wystarczy mieć minimalną wadę wzroku i opłacić roczną składkę w PZN i można jeżdzić cały rok za darmo autobusami.Opowiadał mi o tym jeden z takich podrobionych niewidomych.
~K.A. 3-07-2006 22:06
A gdyby tak wszyscy płacili za przejazd pełną cenę a instytucje które dają uprawnienia zwracały pasażerom pieniądze wtedy ktoś by się zastanowił jakie to są koszty. W innych krajach tego nie ma tylko w Polsce wszyscy się nauczyli że im się należą ulgi a najlepiej żeby za nic nie płacić!!
~bezrobotny 4-07-2006 9:33
Do Patola. Kazdy z nas będzie stary.Zachowanie kierowcy uważam za skandliczne.Dyrekcja MZK winna wyciągnąć konsekwencje w stosunku do kierowcy.
~kukunia 4-07-2006 17:33
Coś tu nie tak... 1/ Legitymacje PZN są drukami ścisłego zarachowania i wydaje się je dla członków, czyli osób, z umiarkowanym lub znacznym stopniem niepełnosprawności ( dawna I i II grupa), czyli nie jest to "minimalna wada" 2/ We wkładce do legitymacji zawierającej tłumaczenie na inne języki używa się określenia "wg prawa niewidomy", co oznacza, że kontroler nie szuka resztek wiczenia w oku okaziciela, do czego roszczą sobie prawo jeleniogórscy kontrolerzy i na tej podstawie MZK stwierdza, że "wiele osób korzystjących z tych dokumentów nie powinno ich mieć". Diagnostyka samochodowa- rozumiem, ale badanie okulistyczne w autobusie? Coś tu nie tak...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Świętują Niepodległość

To już jutro!  

Studium na początek

O rozpadających się górach

Burza wokół Tomaszewskiego

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
782
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%