MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zalani w sztok rodzice zapomnieli o dzieciach

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 10 sierpnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 10 sierpnia 2006, 12:36
Autor: TEJO
Fot. Arkadiusz Piekarz
Ponad trzy promile alkoholu miał w organizmie pijany ojciec dwójki dziesięcioletnich dzieci. Jego żona – niewiele mniej. Obydwoje nie wiedzieli, co się dzieje z ich córką i synem. Upojonych akoholem rodziców zatrzymała policja.

– Zostanie im najprawdopodobniej postawiony zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ich 10-letniej córki – informuje nadkomisarz Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Para upiła się w środę. Około godz. 22 na numer alarmowy policji zadzwoniła anonimowa osoba, która poinformowała, że w jednym z mieszkań w obecności nieletnich dzieci odbywa się libacja alkoholowa.

Policjanci natychmiast pojechali pod wskazany adres. W mieszkaniu przebywali już tylko lokatorzy, mężczyzna i kobieta. Oboje byli pijani. 52-latek miał 3 promile, a kobieta 2,24 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Nie potrafili powiedzieć, co dzieje się z ich dziećmi. Mówili, że spały, ale policjanci nie odnaleźli w domu ani chłopca, ani dziewczynki.

Ustalono, że syn od rana przebywa pod opieką babci, natomiast nikt nie wiedział, gdzie znajduje się dziewczynka.
Policja i straż miejska rozpoczęły poszukiwania dziecka. Po godzinie akcja zakończyła się szczęśliwie. Dziewczynka została znaleziona w Jeleniej Górze na ulicy Jana Pawła II w obecności innych nieletnich. Została oddana pod opiekę babci.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wędrówka na Grodną

Bilety MZK też podrożeją?

Przetarg na Krótką – drugie podejście

Komentarze (30) Dodaj komentarz

~dobry sąsiad 10-08-2006 11:46
To już jest psychoza i plaga konfidentów. Po pierwsze to, jak wynika z tekstu, libacji nie było w obecności dzieci, a poza tym jak dziecko wpadnie pod samochód lub będzie miało wypadek rowerowy to też trzeba oskarżyć rodziców? Po drugie, to gdzie można pić - w paracy nie wolno, w miejscu publicznym nie wolno, do knajpy wyjść nie można, bo dzieci pod opieką babci to ich narażenie na utratę życie..
~Patol 10-08-2006 11:52
No i co sie wielkiego stało :> ?? 10 letnei dzieci już nie są małe. Jak zwykle na straży prawa stała moherowa sąsiadka która zepsuła szczęscie rodzinie.
~do Patol 10-08-2006 12:24
i co z tego, że dzieci nie są już małe, że same się ubiorą, umyją itd... nawet chyba nie wiesz co czuje takie dziecko kiedy matka czy ojciec leży zajb..y na łóżku, albo "zionie promilami" do dzieciaka. Patol współczuje Twoim (przyszłym czy obecnym) dzieciom.
~mecenasandy 10-08-2006 12:52
Sluchaj PATOL, czy twoja ksywa chodzodzi od wyrazu PATOLOGIA? .... bo tak zawziecie bronisz tych nieszczesnych pijaczkow? A poza tym, pic i chlac na omor, to dwie rozne rzeczy... notorycznych meneli powinno sie obowiazkowo kastrowac, zeby nie plodzili wiecej dzieci... Co sie dzieje z narodem? Ogolna narodowa PATOLOGIA ..... Smutne...
~karolcia 10-08-2006 14:55
podzielam twoje zdanie mecenasandy. Naprawde narodowa patologia nam grozi! Ludzie pomyslcie czasem o swoich dzieciach jaki wy im przyklad dajecie...?cyhcesz sie zabawic ok tylko pamietaj ze narazasz wlasne zycie ale najbardziej to zycie dzieci. Niechciala bym miec takich rodzicow...
~mecenasandy 10-08-2006 15:56
SZczerze mowiac, mieszkam poza granicami kraju ponad 15 lat, jestem regularnie w Jeleniej Gorze, conajmniej kilka razy w roku.... Karolciu, Polska zamienia sie w unijny oboz bez drutu, tylko kasa sie liczy, ludzie lataja z pusta taczka, bo nie maja czasu jej zaladowac..... to takie ogolne powiedzonko, ktore do obecnej sytuacji bardzo pasuje.... A ci, ktorzy te taczki przepili, pija dalej..... Zal mi ludzi, ktorzy zmuszeni sa ledwo wiazac koniec z koncem, ale moczymordy, ktore nie moga wytrzymac minuty bez kielicha zaszylbym ESPERALEM podwojnie, albo albo.... bo na wodke pieniadze znajduja....a..dzieciaki glodne kradna po sklepach, albo zebrza od szkopow na parkingach.... Niestety, wiele osob topi swoje ambicje w alkoholu.....a to wizja poczatku konca.... A niektorzy juz od dawna niemaja zadnych ambicji.....bylem tego naocznym swiadkiem w zeszlym tygodniu.... strach wyjsc na te piekne ulice Jelonki po zapadnieciu zmroku..... wypelzaja wtedy na ulice jakies indiwidua, brrr..... strach sie bac!!!
~wielkie slowa... 10-08-2006 16:24
Jezeli zona z mezem wieczorem o 22, usiadla sobie po ciezkim dniu i wypija 0.75 to odrazu takie cos nazywamy LIBACJA ALKOCHOLOWA ???A co do dzieci...Nie jedno z nas w czasie wakacji biegalo do pozna na podworku,a rodzice siedzieli w domu albo u sasiadow i popijali Wistulke,albo Baltycka
~mecenasandy 10-08-2006 17:44
Niestety, chlanie alkoholu ma dluga tradycje... Z pewnoscia, nikt nikomu nie bedzie mial za zle, jesli sie "wypije flaszke" do kolacji, chociaz, to juz znak uzaleznienia.... W USA tzw. Drink to znak goscinnosci.... Ale, badzmy szczerzy, Posce zagraza MEGAPIJANSTWO.... Za komuny wiekszosc chlala, bo nie miala zadnych perspektyw, teraz ludzie chleja, i dlatego nie maja zadnej szansy na wyjscie na prosta.... To juz nie jest picie " za zdrowie"..... Jesli maz z zona po 22 obciagaja flaszke we dwoje, to cos tu jest nie tak, obojetnie, jak ciezki byl miniony dzien..... To jest ALKOHOLIZM!!!!! A my, Polacy, szukamy wszelkich sposobow, zeby to nazwac inaczej..... a tu nalezaloby sie leczyc....
~Mecenasik 10-08-2006 18:12
Ty mecenasandy co ty wiesz o zyciu?Mieszkasz poza granicami panstwa i pouczasz?!!!Sa wakacje palo i moze ci rodzice poprostu sie troszke zabawili a co nie wolno im???
~B. Linda 10-08-2006 18:39
Co ty wiesz o zapijaniu?
~mecenasandy 10-08-2006 19:37
......jezeli mieli 5 promile troszke sie zabawiajac, to jak wyglada poziom alkoholu po szalenczej zabawie? ;-) Mecenasik: przemawia przez Ciebie hamstwo i drobnomieszczanstwo, niestety, jak widac, poziom wielu piszacych na forum... Jakbys sam troche naprawde popracowal za granica, to bys takich glodnych kawalkow nie sypal!!! Puszenie sie, z byle powodu, to ostatnio jedna z glownych cech szczegolnie mlodych ludzi.... ...a moze Ty /mecenasik / sam sobie wydlubales erperal lyzka do butow, i teraz reagujesz tak alergicznie? Ludzie, co wy soba prezentujecie? Szkoda, ze dostep do netu ma takze plebs, ( nawiasem mowiac: za co ?) .... jak sie pojawi jakis normalny czlowiek, to go zaraz robactwo " zagryza" slownie.... bbbrrrrrrr!!!! ciarki na skorze wychodza.... /b.Linda/ : o zapijaniu dobrowolnie nie wiem nic.. Moja watroba jest mi za to z pewnoscia wdzieczna... A tak nawiasem mowiac: sam wstydze sie za rodakow, ktorzy majac np. 3 promile we krwi, grzeja po autostradach 40-stotonowymi ciezarowkami, ze az iskry sie sypia... Aby Polska mogla godnie sie prezentowac w Unii Europejskiej, trzebaby wielu Polakom potrojne porcje ESPERALu w tylki zaszyc..... A narazie: wstyd i hanba dla normalnych Polakow ..... no, teraz mozecie robaczki znowu mi dorzucic do ognia, juz sie ciesze :-)
~wielkie slowa 10-08-2006 19:49
mecenasik wez sobie jakas fachowa ksiazke lub zadzwon do instytucji,zajmujacej sie uzalezniami.Mysle ze z pewnoscia wyczytasz w ksiazce ,albo udzieli ci ktos informacji ,coto jest ALKOCHOLIZM....lub definicja slowa UZALEZNIENIE...Mozna by powiedziec,jezeli myjesz 10 razy dziennie rece to jestes uzalezniony ...jezeli jesz 2-3 razy tygodniowo schabowego,to jestes uzalezniony..I jak spisz ze swoja zona 3-4 razy w tygodniu lub miesiacu , to tez jestes uzalezniony...Pozdrawiam Ciebie i Twoje UZALEZNIENIA
~Stiven 10-08-2006 20:19
Czyli to były bliźniaki.
~wielkie slowa 10-08-2006 20:52
Przepraszam ale muj ostatni post byl pisany do.... mecenasandy.A tak pozatym to mysle ze ty jestes jakis przybity i masz spore kompleksy....
~mecenasandy 10-08-2006 20:59
hm, nie kazde uzaleznienie graniczy z patologia, sa rozne, mniej lub bardziej przyjemne :-) Nie sadze, aby czeste mycie rak powodowalo nieodwracalne zmiany w psychice dzieci, tak jak chlanie 24 godziny na dobe caly rok... Alkoholizm to ekstremalne uzaleznienie, nalog, taki sam, np. jak cpanie prochow, tylko ze w plynie... Trzeba miec tylko swoje granice....wtedy zycie staje sie dla otoczenia latwiejsze...
~Do Patol i Wielkie słowa 10-08-2006 21:25
Myśle że obaj wychowaliście sie w takiej patologicznej rodzinie i dlatego nic złego w tym nie widzicie. Dla was jest już za późno żeby wam pomóc może ratunek istnieje dla waszych dzieci, których mam nadzieje że nie macie.
~mecenasandy 10-08-2006 21:37
jak pomieszkasz /do"wielkie slowa"/ 15 lat albo dluzej na obczyznie, to bedziemy mogli o przybiciu i kompleksach podyskutowac... :-) A po mojej ostatniej wizycie w Jelonce wpadlem faktycznie w kompleksy...przezylem istny szok!!! Moim glownym kompleksem jest to, ze nie pije gorzaly (??) I moi rodacy przygladali mi sie, jak jakiemus ufoludkowi!!!! "Nie wypijesz? za zdrowie nie wypijesz? " no,...... nie wypije!!!! To jak mozna byc nie "przybity"???? A tak nawiasem: alkohol pisze sie chyba przez samo "H" ? Hm, szkolnictwo jak widac tez kuleje.... Tak, ze Tobie / wielkie slowa/ polecam najpierw przestudiowanie slowniczka ortograficznego, nadrobienie zaleglosci, fachowe ksiazki zostawilbym na Twoim miejscu w spokoju, narazie.... Nie dasz rady :-)) pozdrawiam
~lol 10-08-2006 21:54
ale z was dzieci przecierz to jedbym słowem mówiąc alkocholicy co wy tam wiecie u mnie w piechowicach tyle pijaków że się w głowie nie mieści a wy się kłócicie o byle gó... przyjedźcie do piechowic i zobaczcie sobie prwdziwych pijaków a tamci to szkoda gadać zwykłe pijaki i alkocholicy
~Lech 11-08-2006 0:58
Jak na moje oko to Pan mecenasandy jest jakimś kaznodzieją czy coś w tym stylu... To, że rodzice piją i nie interesują się dziećmi to bardzo źle a wręcz tragicznie i za to należy im się sprawa. A co do dzieci - 10 lat - w tym wieku 98% dzieci zna już wszystkie przekleństwa i ich używa, wtedy następuje pierwsza styczność z alkoholem i papierosami, chodzą sami do szkoły i oglądają zakazane filmy - nie sądzę więc, że ich rodzice powinni ponieść karę za narażenie dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo albo utratę życia...
~wielkie slowa 11-08-2006 9:14
Do mecenasandy.Po pierwsze poczytaj swoje poprzednie posty i wylicz, ile bledow narobiles...Po drugie ,akurat tak sie sklada ze pochodze z Jeleniej i mieszkam 25lat w niemczech (hahaha)...A po trzecie ,moja matka jest z zawodu psychologiem a ojciec lekarzem stomatologi....Po czwarte sam ukonczylem studia na kierunku prawo i bankowosc,wiec nie wiem czy mozna uwazac mnie ,jako czlowieka pochodzacego z rodziny patologicznej...Po piate (moze byc zaskoczeniem),rowniez nie pije alkocholu w postaci wysoko procetowych trunkow :)
~S.G 11-08-2006 9:42
ALKOHOL PISZEMY PRZEZ SAMO H a pan ''wielkie słowa '' niby jest taki wykształcony, obeznany i światowy !
~wielkie slowa 11-08-2006 10:10
Przepraszam za moje bledy ,ale majac zaledwie 14lat wyjechalem z Jeleniej Gory do niemiec...Mysle ze i tak jak na moje mozliwosci to pisze i mowie raczej poprawnie po polsku :)
~o. 11-08-2006 10:21
Popieram S.G.!!! "wielkie słowa" duże "Ą Ę"
~mecenasandy 11-08-2006 11:29
No!, wreszcie ktos daje mi wsparcie! SUPER...!!! Osobiscie tez mieszkam w reichu, dlatego pisze bez polskiej czcionki ( sorry!!) ale..... nie osadza sie czlowieka po jego wyksztalceniu, lecz po tym, co soba prezentuje..... przynajmniej tak w kregu ludzi inteligentnych.... Znam mnostwo prostych, porzadnych i inteligentnych osob, ale jeszcze wiecej wyksztalconych bufonow, ktorym tytul mgr "uderzyl" w dekiel.... A wiec, nie wyksztalcenie jest wazne, tylko to, co sie w sercu nosi ... :-)) Cholera, powtarzam sie, ale mnie to wnerwia!! Pomimo faktu, ze od wielu lat mieszkam poza krajem, ciagle do niego tesknie, czuje sie Polakiem, i tym bardziej boli mnie fakt, ze w ojczyznie dzieje sie tyle zlego... chocciaz m´nie mam tytulu magistra a moi rodzice, pomimo, ze byli prostymi ludzmi, wychowali mnie na w miare normalnego... Ale, jezeli kazdy moj posting napotyka na , powiedzmy, chore komentarze, to.... cos w tym jest.... chorego, i najwyzszy czas sie nad tym zastanowic.... Jesli 10-cioletnie dziecko klnie jak szewc, pali i zaczyna pic, to jest to najlepszy dowod, ze nasz kraj zalewa fala socjalnej patologii...-- kto/co ponosi za ten stan odpowiedzialnosc, kazdy wie... Nigdy bym na to nie pozwolil, zeby moje dzieci musialy walczyc z glodem, ulica, i zboczencami... ... dopoki mam dwie zdrowe rece i mysle w miare normalnie... Pozdrowienia z Obczyzny
~Beton 11-08-2006 11:57
mecenasandy, Nie podneicaj sie ze zyjesz za granicą bo to teraz zaden powód do dumy! Gadasz głupoty a nie wiesz jak w kraju jest na prawde. Pamiętaj ze telewizja, gazety i internet kłamie! Nigdy nie bedziesz znać prawdy o tym co się dzieje w Polsce. Nie lubie takich osób jak ty! Wywyższasz się tym ze pojechałaś do niemiec i pewnie sprzątasz mieszkania. Polskie niemcy są nieraz gorsze od rodowitego neimca! Brzydze się tobą.
~agajg 11-08-2006 12:13
Tych rodziców po prostu zalało!!! A mnie krew zalewa jak czytam o pijanych rodzicach
~wielkie slowa 11-08-2006 12:41
Ja nie mialem wyboru,musialem wyjechac bo tak sobie zyczyli moi rodzice :( Przyjechali do niemiec za praca,a ja musialem sie tu uczyc jezyka i chodzic do szkoly.Czuje sie pol polakiem pol niemcem,poniewaz urodzilem sie w Jeleniej Gorze a praktycznie po szkole podstawowej musialem tu sie uczyc.A widac ze kolega jest bardzo dumny z tego ze mieszka w niemczech i wyplate ma w euro....
~mecenasandy 11-08-2006 13:45
do Betona: to czy Ty sie mna brzydzisz czy nie, jest mi tak obojetne, jak zeszloroczny snieg... Mieszkan nie pucuje zadnych mieszkan, pracuje w administracji panstwowej.... Oczywiscie ze wolalbym zyc i pracowac w Polsce, e Jeleniej.... los potoczyl sie jednak inaczej, teraz trudno to zmienic.... O warunkach zycia jestem lepiej poinformowany, anizeli CI sie, Beton, wydaje..utrzymuje ciagle kontakty z moimi kumplami....i wierz mi, wiem, jak wyglada codziennosc w Polsce, lepiej, niz CI sie w tej betonowej glowce wydaje... :-)) A czy jestem dumny, ze mieszkam i zyje w niemczech? szczerze mowiac, nie, ale, latwiej zyje sie tutaj , na obczyznie, anizeli wsrod zdegenerowanych egzemplarzy, ktorzy nienawidza wszystko i wszystkich normalnych dookola soebie.... Moj pobyt poza granicami kraju nie jest z pewnoscia powodem do dumy..... Nie moja wina jest, ze narod polski ma rzad taki, jaki ma, i wszystko, co sie z tym laczy....nedza, bieda itd.... O tym decyduje w zasadzie kazdy mieszkaniec kraju, ponoc chodzi sie na wybory? czy to tez jest fikcja? A czy " polskie niemcy" jak to piszesz, Beton, sa gorsze czy nie, hm, roznie z tym bywa, jedno musze przyznac, nie utrzymuje tutaj z polakami prawie zadnych kontaktow´.... a wiec cos w tym jest.... pozdrowienia Beton: na Twoja frustracje polecam wizyte u jakiegos dobrego psychoanalityka, moze cos z CIebie jeszcze zrobi..... ale pospiesz sie, czas gra na Twoja niekorzysc....
~zyrant 13-08-2006 0:03
Mecenas..... a po co robisz tyle odstępów Enterem pisząc komenty. nie wiesz do czego służy przycisk Enter ???
~mecenasandy 13-08-2006 7:40
a po to, zebys mogl sobie troche paluszki na koleczku myszki rozruszac ;-))

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Szlakiem kowarskich sanatoriów

Dużo drożej za śmieci

Trwa remont drogi Radomierz – Janowice

Zniszczeń w Wielkiej Kalwarii Krzeszowskiej dokonali młodzi wandale

Chcieli wwieźć nielegalnie odpady

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
462
Tak
21%
Nie
77%
Nie mam zdania
2%