MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zakazane fotografie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 17 maja 2008, 7:17
Aktualizacja: 15:29
Autor: AGA
Wnętrze kościoła św. Jana Chrzciciela w Cieplicach. Aby fotografować w nim podczas ceremonii, będzie potrzebne pozwolenie z kurii.
Fot. TEJO
Prawie osiemdziesiąt osób z Jeleniej Góry i okolic zawodowo zajmujących się fotografią i filmowaniem wzięło udział w specjalnym szkoleniu zorganizowanym przez Diecezjalną Komisję ds. Liturgii Kurii Legnickiej.

Duchowni postanowili uświadomić ich, jak należy zachowywać się utrwalając kościelne uroczystości.
– Jednym z najczęstszych błędów, jakie popełniają fotografujący i filmujący jest stawianie siebie w centrum i nadmierne kręcenie się po kościele – mówi ks. Bogusław Wolański z Wydziału Duszpasterskiego Legnickiej Kurii Biskupiej. Jego zdaniem zapominają o tym, że są w miejscu świętym, a nie w urzędzie stanu cywilnego czy w sali ślubów i powinni zachowywać się jak pozostali uczestnicy celebrujący liturgię. Prowadzący przytaczali przykłady zachowań, których sami byli świadkami: kamerzysta przestawiający księdza, fotograf, który wskoczył na ołtarz, czy pouczanie kapłana, aby wolniej udzielał komunii św.

Księża piętnują również nieodpowiedni strój. – Sakrament ślubu czy komunii świętej to uroczystość, podczas której wszyscy są odświętnie ubrani. Niestety często zdarza się, że fotograf lub filmujący wpada do kościoła w dżinsach i powyciąganej koszulce – dodaje ks. Bogusław. Wielu nie zgłasza się też wcześniej do zakrystii, aby poinformować księdza, że będzie rejestrować uroczystość.

Dlatego też podczas czterogodzinnego szkolenia uczestnicy dowiedzieli się między innymi, że nie powinni zajmować miejsca w prezbiterium, ustawiać dodatkowych źródeł oświetlenia rażących wzrok kapłana, nowożeńców lub dzieci przyjmujących pierwszą komunię. Księża prowadzący kurs wyjaśniali też, jak dyskretnie poruszać się w kościele, kiedy zrobić zdjęcie, a kiedy lepiej uklęknąć.

– Wierzymy, że po takim szkoleniu zawsze coś w ludziach zostanie. Na pewno jednak zdarzą się również i takie sytuacje, kiedy zachowanie fotografa czy filmującego sprawi, że pozwolenie zostanie mu odebrane – mówi ksiądz Bogusław.

Po zakończeniu ostatniego kursu (16 maja w Kamiennej Górze) i rozesłaniu wszystkich upoważnień, duchowni we wszystkich parafiach będą poważnie je egzekwować. Podczas spotkań z narzeczonymi, kapłani będą również uczulać, aby przed wyborem fotografa sprawdzili, czy posiada on odpowiednie zezwolenie, aby podczas uroczystości nie było przykrej sytuacji.

Organizatorzy kursu chcieli uświadomić, że najważniejsze nie jest utrwalenie jakiegoś wyjątkowego momentu, ale spotkanie z Bogiem, a fotograf lub kamerzysta swoją obecnością nie może przeszkadzać ludziom w przeżywaniu Eucharystii.

Uczestnictwo w kursie kosztuje 100 zł. Po jego zakończeniu, uczestnicy otrzymają pięcioletnie upoważnienie Legnickiej Kurii Biskupiej do filmowania i fotografowania uroczystości kościelnych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Warsztaty modelarskie

Tu też świętowali

Wypadek przy baniakach  

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~JAN 17-05-2008 8:35
ALE JAJA !!!!!!!!!!!!! A GDZIE WOLNOŚĆ ??????????????
~Krzyś 17-05-2008 8:37
No to tyle mnie w kościele widzieli. Jedynie w czasie uroczystości rodzinnych wchodziłem tam, żeby fotografować. Teraz wszyscy zapłacimy więcej, bo to będzie elita wybrana przez księży. A co z nami amatorami? ...Nikogo nie obchodzi, że to święto tych co tam przyszli, a nie kleru.
~nl 17-05-2008 8:42
Taki zakaz może obowiązywać tylko na terenie Kościoła. Poza kościołem obowiązuje już prawo polskie.
~Krzyś 17-05-2008 8:52
No to tyle mnie w kościele widzieli. Jedynie w czasie uroczystości rodzinnych wchodziłem tam, żeby fotografować. Teraz wszyscy zapłacimy więcej, bo to będzie elita wybrana przez księży. A co z nami amatorami? ...Nikogo nie obchodzi, że to święto tych co tam przyszli, a nie kleru.
piipi 17-05-2008 9:44
...~ks.Boguslaw Wolanski powiedzial o .."nadmiernym kreceniu sie po kosciele".~Takie krecenie sie..to wibracje WYWOLUJE !.~Czort..tylko czeka !.
~przemek 17-05-2008 9:48
co lepsze ze takie kazanie kazali sobie slono zaplacic : 100 zł od łebka. zachłanność kleru nie zna granic. czesto koscioly sa finansowane z budzetu miasta/panstwa wiec sa tez nasza wlasnoscia i nie bedzie mi mowil ksiadz o pierdach typu koszula itd. poza tym jaka pycha ze to nie urzad stanu cywilnego gdzie mozna sobie robic co sie chce, to jest urzad!jak kaplani zaplaca za oswietlenie i utrzymanie zieleni np w terenie rpzy kosciele garnizownoym to moga sobie potem dyrygowac. znane sa przypadki gdy ksiadz mowi nie osobie zglaszajacej fotografowanie albo mowi tam i tylko tam mozesz stac, np 12 metrow od pary mlodej. na szczescie postepuje laicyzacja spoleczenstwa i za 10 lat pare jelniogorskich kosiolow zamieni sie w hale kluby itd /holandia anglia../
~meto 17-05-2008 10:16
najwyraźniej tejo też ma glejd od zakonników:)
kazimierzp 17-05-2008 11:05
Może zamiast zaczynacie wypisywać różne swe "przemyślenia" to zastanówcie się co jest istotą róznych uroczystości koscielnych czy cywilnych? Czy "praca" robiacego zdjęcia czy sama uroczystość. Watahy pstrykaczy na róznych zdarzeniach religijnych, świeckich przeszkadzających w odbiorze czy przeżywaniu istoty zdarzeń doprowadzają czasami do wściekłości! Jakoś nikt nie protestuje, że w czasie spektakli teatralnych nie wolno robic zdjęć (te co są zamieszczane w programach, na afiszach są robione w czasie prób generalnych, czy tez specjalnie inscenizowanych pokazach)! To, że w czasie miesteriów ważnych dla głównych bohaterów uroczystości religijnych (chyba tak, jezeli idą do ślubu w kościele, czy też niosą dziecko do chrztu) nalezy zachowywać się godnie i nie zakłócać przebiegu uroczystości to powinno być "oczywistą oczywistością" (jak to określa jeden z polityków). Sam też robie zdjęcia i zdarza się, że i na uroczystościach religinych, ale po to technika dała jasne zoomy i mocne lampy błyskowe aby robić zbliżenie nie włażąc pomiędzy uczestników zdarzeń!
~gość 17-05-2008 11:14
Tak, porażka na maksa. Chcą mieć porządek na mszy, to niech szkolą ludzi za darmo, bo i tak na sto dzieci w kościele stodwadzieścia rodziców wejdzie gdzie nie trzeba i ztrobi zdjęcie z lampą :P Absurd!
~ewka 17-05-2008 11:26
może to i jest przegięcie, ale sami wiecie, że takie przypadki się zdażają. Sama byłam świadkiem, jak kamerzysta łaził przez całą msze na nic nie zważając po kościele, wolność wolnościa ale wszystko ma granice. Dla kogoś, kto idzie do kościoła w celach duchowych to nie powinno to być problemem.
~ten sam przemek 17-05-2008 14:17
zgadzam sie ze nalezy zachowac sie odpowiednio. ale: cele duchowe? zapytajcie ludzi co bylo mowione na mszy albo co mowil ksiadz na uroczystosci... malo kto cokolwiek pamieta liczy sie impreza i bycie trendy w sensie odbycia uroczystosci. lazacy kamerzysta jest nie na miejscu, zgoda. czemu kler chce 100 zł za powiedzenie swoich uwag dot fotografi? czemu niektorzy chca kase za zrobienie zdjec? czemu nie wpuszcza sie na komunie innych jest tylko ten jeden fotograf/ktory odpala ksiedzu dole/? pazernosc kosciola nie zna granic.
~nl 17-05-2008 14:35
Żadne przegięcie. Teren Kościoła jest terenem prywatnym więc taki zakaz jest zupełnie naturalny.
~xyz 17-05-2008 15:37
Śmieszni są ludzie, którzy mówią o tych 100 zł. Może lepiej zapytać, ile dostaje zawodowy fotograf za 1 sesję zdjęciową w czasie uroczystości np. zawarcia sakramentu małżeństwa ? A z tego co wiem to ten kurs dotyczy wałśnie fotografów, którzy zajmują się tym zawodowo. Mam jedną proźbę niech nie wypowiadają się na ten temat osoby które uznają się za niewierzące i postarają się w takim razie odpowiedzieć na pytanie dlaczego np. trzeba płacić za kurs na prawo jazdy czy ratownika wodnego? Przeprowadzenie takiego kursu to dla każdego myslącego logicznie -pewne koszty, które za pomocą tych 100zł są pokrywane, a nie chęć dorobienia się.
~luis 17-05-2008 17:19
~Photo shot 17-05-2008 20:55
~przemek 17-05-2008 22:17
jak ide zdawac egzamin to sa komputery samochody itd a tu ksiadz gadał. 100 zł smieszny pieniadz. Pewnie Pan Jezus nie wziołby ani grosza..
~Conker 18-05-2008 0:19
toż to paranoja jest! nie mają już pomysłu na wyłudzanie pieniędzy? ... pozwolenie na fotografowanie...? przepraszam... my się cofamy do średniowiecza? Czy świat jednak idzie do przodu, oprócz tej jednej wielkiej sekty ?? nie wiem czy mam śmiać się czy płakać przez te pomysły. Niedługo będziemy kupować w dystrybutorze takie woreczki na buty jak w szpitalu, żeby to czasem nie zbrukać "świętej" ziemii... WTF?!
~chałturnik 18-05-2008 8:42
Tak sie składa, że trochę zdjęć w życiu zrobiłem. Ile obskoczyłem ślubów, chrztów, pogrzebów i innych uroczysości kościelnych, nawet nie pamiętam; w każdym razie sporo. Poroblem ma dwa aspekty: Pierwszy, o którym wspomniał kazimierzp, tzn, skupianie uwagi przez fotografa na wąłsnej osobie. Ksiądz też człowiek, wykonuje swoją robotę i nie lubi, jak mu ktoś włazi pod nogi. Krótko - to dupa nie fotograf. Ale juz przegiął z tym uszanowaniem miejsca świętego, czym wpisał się w głos czarnych, wg których kościele tego nie wolno, ale już - uwaga! - wolno w USC. W końcu USC to nie kościół tylko jakiś organ, do tego odbierajacy czarnym kasiorkę. Tam nalezy zachowywac sie po chamsku, aby innym udowodnić, że to miejsce jest BEEE. A czy do quźwy nędzy w USC kultura osobista fotografującego juz nie obowiązuje ? Drugi aspekt - (znowu) kasiorka. Każdy szanujacy się ksiądz ma swojego fotografa. I nie jest to sympatia bezinteresowna. A te opłaty za kurs to nic nazdwyczajnego. W końcu w tej isntytucji bez grosików można sie jedynie pozdrowić, tzn, pardon, przekazać znak pokoju. Kazdy inny gest jest juz taksowane "co łaska".
~fotograf.. doswiadczony nie przeszkadzający czarnym 19-05-2008 12:15
a xionc w janowicach jak mu cos nie podpasuje to walnie z ambony mowe na uroczystosci co o tym mysli i zepsuje slub.... dobrze ze mnie lubi.... wszyscy sie go boja... ale pozwolenie?????? od kurii???? 100 zł?????? komu na mercedesa znowu brakuje????????
~bylbo 7-08-2008 21:28
Ale jajka, wszyscy co tu piszą nie myślą o młodych, co przychodząc do kościoła po ślub są (teoretycznie) wierzący i chcą wobec kapłana i według wiary przyjąć sakrament. A jak nakazuje tradycja w każdej wierze, to w miejcu świętym należy się szcunek i spokój. Niech ci co się tak wymądrzają wejdą do jakiegoś meczetu i sobie poskaczą, nie chciałbym być w ich skurze. A po za tym, czy u siebie w domu tak pozwalają na inne zasady przebywania niż własne?
~Fotograf 26-11-2008 15:28
Nie ma się co wymądrzać. Kościół to prywatny folwark proboszcza i może tam być tak jak sobie będzie tego życzył proboszcz. Nie pasuje, możesz nie wchodzić. Tak samo jak w domu u jednego i drugiego. Sam ustalasz zasady jakie w nim obowiązują. Proboszcz może całkowicie zakazać fotografowania i odwołania nie ma. Tylko, że wówczas straci kasę ze ślubów, bo młodzi pójdą do innej parafii. Ksiądz nie w ciemię bity i też zarobić chce. Zdjęcia na ślubie to sprawa młodych. Oni mogą z księdzem tą sprawę obgadać i jak to On widzi. W końcu za to mu płacą. A fotograf? Wystarczy grzeczna i uległa rozmowa przed ceremonią, a 50 zł na przygotowanej tacy zazwyczaj problem rozwiązuję do końca. Druga sprawa to zachowanie fotografa. Fotografie, możesz być ateistą lub buddystą. Jesteś w miejscu sakralnym i obowiązują Cię zasady tego miejsca. Tak samo jak do meczetu wchodząc, ściągasz buty i ściągał będzie każdy, nawet prezydent USA i Papież.
~rexmaciej 1-05-2009 11:23
jeśli to prywatny folwark proboszcza , to niech utrzymuje go za swoje prywatne pieniądze . W mojej opinii każdy kościół jest własnością danej wspólnoty i budowanym za jej pieniądze i nieżadko jej rękami ( wówczas od księdza słyszymy jedynie Bóg załać ) . Nie ulega natomiast żadnej dyskusji i nie ma wątpliwości w kwestii poszanowania świątyni i pewnych oczywistych zasad ( jak bezmyślne plątanie się pod ołtarzem , głośne i rozpraszające uwagę zachowanie czy błyskanie fleszem " po oczach " ) i .
~rexmaciej 1-05-2009 11:29
jeśli to prywatny folwark proboszcza , to niech utrzymuje go za swoje prywatne pieniądze . W mojej opinii każdy kościół jest własnością danej wspólnoty i budowanym za jej pieniądze i nieżadko jej rękami ( wówczas od księdza słyszymy jedynie Bóg załać ) . Nie ulega natomiast żadnej dyskusji i nie ma wątpliwości w kwestii poszanowania świątyni i pewnych oczywistych zasad ( jak bezmyślne plątanie się pod ołtarzem , głośne i rozpraszające uwagę zachowanie czy błyskanie fleszem " po oczach " ) i .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O rozpadających się górach

Trwa remont Krakowskiej

Mają w nosie pieszych

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Świętują Niepodległość

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
1015
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%