MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zakaz na cztery litery

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 15 lutego 2006, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 marca 2006, 23:00
Autor: TEJO
Czy szkoły wprowadzą zakaz używania na swoim terenie wulgaryzmów? Pierwsza w kraju uczyniła to Akademia Świętokrzyska. Jeleniogórskie placówki oświaty niższej i wyższej na razie nad takim krokiem się zastanawiają.

Będzie to na pewno godny sposób uczczenia Roku Języka Polskiego, który właśnie trwa – mówi polonistka Ewa Bylicka. Jej zdaniem kultura języka obniżyła się znacznie. – Dawni studenci i uczniowie tak nie przeklinali. Dziś nawet w podstawówkach klną, że aż uszy więdną – dodaje.

W Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 uczniowskie wulgaryzmy są tępione. Jednak nauczyciele nie są przekonani, że oficjalny zakaz przeklinania to dobre wyjście. – Zakazany owoc jeszcze bardziej kusi. Poza tym, kto miałby egzekwować przestrzeganie takiego zakazu? Przecież policja nie wejdzie na teren szkoły, aby wlepiać uczniom mandaty – dowiedzieliśmy się w popularnym „Żeromie”.

Podobne argumenty padają w innych szkołach, w tym jeleniogórskich uczelniach wyższych. – Studenci powinni dbać o kulturę języka. Staramy się ich o tym przekonywać podczas zajęć – usłyszeliśmy w Kolegium Karkonoskim, w którym prowadzony jest wydział polonistyki. Oficjalny zakaz przeklinania niewiele by zmienił. Na uczelni nie wyobrażają sobie, aby każdy pracownik podsłuchiwał, czy studenci takiego obostrzenia nie łamią.

Na przeklinanie uczuleni są strażnicy miejscy i policjanci, bo stosowania w miejscu publicznym słów uznanych powszechnie za obelżywe zakazuje prawo. – Jeśli ktoś głośno przeklina na ulicy, może zostać ukarany mandatem. A jeżeli wulgarnie obraża strażnika lub policjanta, sprawa może znaleźć finał w sądzie – mówi Jacek Winiarski, zastępca komendanta jeleniogórskiej straży miejskiej.

Zdaniem językoznawców mody na przeklinanie żadne zakazy nie zlikwidują.
– Jest powszechne przyzwolenie na używanie wulgaryzmów. Na ekranie przeklinają znani aktorzy. Filmy bez „mięcha” kręcone są coraz rzadziej. Młodzież uważa, że sama też może i powinna przeklinać – twierdzi językoznawczyni Elżbieta Milewska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spodziewany silny wiatr

Warsztaty modelarskie

Wypadek przy baniakach  

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~anerik 15-02-2006 17:54
Miło by było nie słuchać na każdym kroku wulgaryzmów. Ale faktycznie nie ma polskiego filmu współczesnego bez wulgarnego języka. Często w czasie podróży autokarem po świecie nie możemy oglądać takich filmów na video, bo są dzieci, a i nam ten język nie odpowiada. Zacznijmy kulture też wśród artystów.
~>>Polonista <&l 15-02-2006 19:51
Powinno być na to przywzwolenie !! Tyle wulgaryzmów znajdzie się tylko w języku polskim. Jestem za przeklinaniem ale zaczynając od gimnazjów w góre :-)
~Karo 17-02-2006 16:00
niedługo bedą wlepiać mandaty za chodzenie po chodniku...pfff...przesada!!
~Karo 17-02-2006 16:01
Niedługo beda wlepiac mandaty za chodzenie po ulicy...pff...debile;/
~JA to JA 17-02-2006 17:14
no niestety takie czasy tylko dobija mnie text starszej kobiety ktora mowi "ach ta dzisiejsza mlodziez! jak oni sie wyrazaja?" owszem rqcja niezawsze jest to miłe, ładne i sympatyczne ale dlaczego nikt nie zwraca uwagi na to ze przeciez my-młodzi uczymy się takiego języka od was dorosłych... wszystko ok w filmach szczegolnie w komediach itd juz sie przyzwyczailismy ale idac do teatru na tzw"od chamienie" co drugie słowo na deskach to ku...! spie...!itd czy to nie jest przesada? otóz nie przesada i bład jest w tym ze my sie z tego smiejemy!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Teraz lepiej widać

Spotkanie z historią

Stoi kolej na Kopę

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

W obronie H. Tomaszewskiego

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
27
Tak
78%
Nie
22%
Nie wiem
0%