MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zadania domowe: tak, czy nie?

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 13 października 2017, 13:22
Aktualizacja: Poniedziałek, 16 października 2017, 8:21
Autor: Jelonka.com & TV Dami
– Mój syn chodzi do czwartej klasy i już spędza godziny na odrabianiu lekcji. Czy nie można programu zrealizować w szkole? – pyta jeleniogórzanin. O tym, że nauczyciele zadają za dużo, mówi się coraz głośniej. Zauważył to również Rzecznik Praw Dziecka, który napisał w tej sprawie do ministerstwa edukacji. Zadawać do domu, czy pozwolić uczniom po szkole odpocząć? O to pytamy jeleniogórzan w programie „Maraton subiektywności”.

Sonda

Czy uczniowie są przeciążeni nauką i trzeba ograniczyć zadania domowe?

Oddanych
głosów
364
Tak
63%
Nie
33%
Nie mam zdania
4%

Czytaj również

Czego oczekujemy od nowo wybranej władzy?  

Zderzenie przy szpitalu

PiS odkrywa pierwsze karty

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~ 13-10-2017 14:37
Z faktem niezadawania zadań , dzieci sobie jakoś poradzą. Rodzice ,tez. Ale gorzej z nauczycielami. Oni na to nie są przygotowani. A więc zadać im zadanie domowe,zeby przygotowywali lekcje tak i tak je prowadzili,aby wszystko odbuło się w ciągu 6 godz. lekcyjnych . Ew. jeszcze 2 w świetlicy na "zadanie domowe".
~ 13-10-2017 23:32
skoro nauczyciel dużo zadaje to znaczy że na lekcji nie wykonał swojej pracy i zrzuca ją na dziecko i rodzica, naprawdę przydałaby by się jakaś selekcja nauczycieli by w końcu wywalić chwasty i żeby byli sami nauczyciele z prawdziwego zdarzenia
THX1138 15-10-2017 19:17
do 23:32: dobrze mówisz, niektórzy nauczyciele (nie wszyscy żeby było jasne) opierdzielają się za nasze podatki i zrzucają swoją robotę na dzieci i rodziców bo na lekcji nauczyć dziecko im się nie chce szkoła ma być nie tylko przechowalnią dziecka na czas gdy rodzice pracują, ale ma też uczyć. no i dodatkowo rodzice nie mają kiedy zacieśniać rodzinnych relacji ze swym dzieckiem, bo większość dnia harówa w pracy a reszta to pomaganie w odrabianiu lekcji czyli odwalanie roboty za nauczyciela
~mamka 20-10-2017 14:46
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mamy czasu dla siebie, czytaj rodziny. Po szkole moje dziecię chwilę odpoczywa i zaczyna odrabiać lekcje, potem się uczy na kartkóweczki, sprawdzianiki, i tak cały cholerny tydzień mija. Odwalanie pracy za nauczycieli. Szkoda mi dzieci.
~ 21-10-2017 11:23
Należałoby przetrzebić to towarzystwo wzajemnej adoracji, jakie jest wśród nauczycieli, a zostawić takich, co potrafią uczyć w czasie lekcji, a wywalić to tałatajstwo, co każe uczniom przygotowywać referaty, bo sami nie potrafią wykładać. Obecnie lekcja polega na odpytywaniu, kartkówkach i klasówkach, choć nie wiadomo czym jedne różnią się od drugich, a czasem jeden z uczniów odczytuje referat, bo wykładowca nie posiada umiejętności przekazania wiedzy.
~ 21-10-2017 15:47
zweryfikować nauczycieli którzy się nadają a którzy nie, niech w szkole w końcu będzie więcej lekcji bez zwiększania ilości materiału (rodzice i tak pracują po 8h + dojazd/dojście) więc niech dzieci będą uczone przez nauczycieli przez cały ten czas tak by było to luźniej i efektywniej by potem gdy dziecko wróci ze szkoły a rodzice z pracy rodzina mogła miło spędzać czas budując więzi rodzinne a nie użerać się z zadaniami domowymi
~@^@ 23-10-2017 10:05
1. Zadania domowe są częściowo po to, aby dzieci w ogóle otworzyły po lekcjach zeszyt i książkę. Oczywiście są dodatkowym czasowym obciążeniem dla uczniów pilnych, z innymi pasjami. 2. Na lekcjach, w przeładowanych klasach w której panuje chaos a pod ławką komórka dzieciaki mało czego się nauczą. 3. Weryfikacja nauczycieli jak najbardziej. Potrzebni ludzie z pasją (tych lepiej opłacać) a nie z depresją. 4. Nie mam nic przeciw aby dzieci dłużej siedziały w szkole, ale niech mają dobre posiłki - nie we wszystkich szkołach tak jest.
~misiowa 23-10-2017 15:50
Mój wnuk chodzi do piątej klasy. a Pani z matematyki zadaje takie zadania do domu.że mając wyższe wykształcenie nie potrafiłam mu pomóc, chociaż ta Pani też im nie wytłumaczyła.Więc po co taka nauczycielka pracuje w szkole. jeśli nie umie wytłumaczyć uczniowi.NIECH PRACUJE W PRZEDSZKOLU.
~m 10-02-2018 20:44
do: ~misiowa (15:50)
Nie każdy się nadaje DO PRZEDSZKOLA w przedszkolu trzeba być wszechstronnym nauczycielem.
~siłaczka 23-10-2017 16:38
Pracuję z dziećmi i pamiętam czasy gdy byłam młoda, i zawsze były zadania domowe.Cały czas na lekcji wykorzystuję na maksa i taką mamy ofertę zadań,ze nie wystarcza nam na wszystkie czasu.jak coś opuszczę-ludzie mówią ,,nie realizują wszystkiego".Sami nie wiecie czego chcecie,a na lekcji nie zrealizujemy wszytkiego co jest w ofercie podręcznika i tp.Wi9adomo,jeden się uczy,a drugi szaleje.gdy nie zauważe szalejącego :,,takie wychowanie",a ja chciałam z tamtymi dokonczyć zadanie...ach jaka tempa jestem.
~ 5-02-2018 20:43
do: ~siłaczka (16:38)
nie usprawiedliwiaj się, bo słabo ci to idzie
~@^@ 23-10-2017 19:47
"Pracuję z dziećmi i pamiętam czasy gdy byłam młoda, i zawsze były zadania domowe." Taka uwaga (niekoniecznie skierowana do @siłaczki, ale...) - ta cała metodyka, nowe metody nauczania itp, to pic na wodę; w ostatecznym rozrachunku nauczyciele uczą tak, jak sami byli uczeni (czym skorupka za młodu..) - np. wyzywają od debili i idiotów (niby żartem:P)
~ 24-10-2017 9:17
edukacja o zgrozo .brak kompetencji u pedagogów zszargane nerwy.a dzieci kosmos komórka piski wrzaski kopanie bicie poniżanie jedno drugie i td. agresja brak szacunku wulgaryzm bezczelność bezstresowe hodowanie a nie wychowywanie kochani rodzice.dyscyplina i karność mundurki obowiązkowo panienki gorsze od chłopców
~Taka prawda,że 24-10-2017 11:06
grono pedagogiczne optuje zawsze za zadaniami domowymi. A dlaczego ? Ano dlatego,że pani od matematyki np. ( była taka pani, pani F.)nie umie sama rozwiązać zadań. Zawsze istnieje prawdopodobieństwo,że znajdzie się jakiś lepiej wykształcony rodzic od matematyczki/tyka i rozwiąże zadania. A to pójdzie obiegiem po klasie. Pani czerwonym długopisem odfajguje ,że jest ok. Materiał został zrobiony.A po klasówce pani taka, na wzór F. określi ucznów debilami i baranicami etc. etc. itp.itd.
~do 11:06 24-10-2017 12:40
zastanawia mnie czemu grono pedagogiczne nie optuje za większą liczbą godzin lekcyjnych bez zwiększania ilości materiału ani za 15 osobowymi klasami ? pewnie dlatego że wtedy ich niekompetencja byłaby jeszcze bardziej widoczna
~ha ha ha 10-02-2018 20:47
do: ~do 11:06 (12:40)
Napisz o tym do włodarzy miejskich, gminnych itp zobaczysz co Ci odpowiedzą ....
THX1138 25-10-2017 9:31
do 12:40 czyli można podejrzewać że niekompetencja niektórych z nich jest tak olbrzymia że nawet nie chcą ułatwień o których napisałeś, tym bardziej szkoda bo to by były ułatwienia nie tylko dla nich ale także olbrzymia korzyść dla dzieci, no i dodatkowo więcej miejsc pracy dla nauczycieli którzy tak płaczą że tracą pracę
~ 11-11-2017 16:25
Nauczyciele są za słabi. Ja mam dziecko w sp10 i tam od początku jest ciężko. Kadra jest nie wykwalifikowana i ogólnie jest gorzej niż za moich czasów.
~:) 24-01-2018 9:12
Nauczyciele - słabi Lekarze-słabi kierowcy - słabi piekarze - słabi budowlańcy - słabi itd... Komentatorzy jelonki - wybitni :)
~xxx 21-02-2018 19:32
Zadania domowe same w sobie nie są złym pomysłem, trzeba tylko ograniczyć ich ilość. Jeśli dziecko siedzi do 16 w szkole to po co męczyć takiego zadając mu z każdego przedmiotu po pierdyliard zadań domowych, żeby siedziało nad nimi do godzin wieczornych? Jeszcze nauka do sprawdzianow, czas na relaks...Jak ludzie pracują po 8h i wracają do domu, to nie przynoszą pracy do domu, żeby jeszcze tam tyrać do nocy (nie licząc tych z korporacji). Dzieciaki są zniechęcane tym sposobem do nauki bo myślą, że nauka to tylko regułki, które trzeba wbijać na pamięć do głowy, ciągłe referaty, zielniki, ch..jniki. Nauka jest ciekawa a nie toporna, tak jak ją przekazują nauczyciele.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Miejski sylwester bez sztucznych ogni?  

Flora to przeszłość?  

Wigilia dniem wolnym?  

Nazwa powiatu do zmiany?  

Marzena Machałek odpiera zarzuty

Sonda

Są plany, aby zmienić nazwę powiatu jeleniogórskiego na karkonoski. Czy to dobry pomysł?

Oddanych
głosów
480
Tak
21%
Nie
72%
Nie wiem
7%