MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 6 czerwca
im. Danuty, Dominiki

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 8 maja 2020, 8:01
Aktualizacja: Poniedziałek, 11 maja 2020, 10:07
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
Co tym razem rekomendują nam bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej? To „Neuroerotyka. Rozmowy o seksie i nie tylko”, „Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2”, „Pudełko z guzikami Gwendy” i „Ptakologia”. Taki wybór bibliotekarze uzasadniają w swoich recenzjach. Zapraszamy do lektury!

Neuroerotyka. Rozmowy o seksie i nie tylko. Jerzy Vetulani, Maria Mazurek

Gdy pierwszy raz pisałam o tej książce, żałowałam że Woody Allen uprzedził Profesora, bo tytuł „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać” pasował tu jak ulał. Teraz raczej proponowałabym, żeby przeczytać „Neuroerotykę” zanim na dobre wrócimy do wersji z bocianem albo kapustą. Nikt nie potrafił tak przekazywać wiedzy jak Profesor Jerzy Vetulani - najbardziej zawiłe i naukowe kwestie stawały się zrozumiałe i logiczne, a w przypadku tej książki dodatkowo zyskały język. Bo nie oszukujmy się: rozmowy o seksie nie należą do najłatwiejszych, a najtrudniejszą barierę stanowi słownictwo lub raczej jego brak. Profesor Vetulani nie miał z tym problemu. Nie było dla niego tematów tabu, nie było miejsca na fałszywą wstydliwość. Jesteśmy my, nasze ciała i biologia, która „powinna być podstawową nauką w szkołach. Bo jest bliska, dotyczy każdego z nas.” Obala mity i przesądy, sprawy poważne przeplata anegdotami, przy czym ani na chwilę nie traci poczucia humoru i nie porzuca ciętego, dosadnego stylu wypowiedzi, a my i tak mamy wrażenie, że jesteśmy na wykładzie – mądrym i perfekcyjnie przejrzystym. A o tym, że warto rozmawiać, nawet z najmłodszymi i że nie ma się czego bać, niech przekona nas opowieść z jego dzieciństwa: „Pamiętam, że jako sześciolatki zastanawialiśmy się z kolegą, skąd biorą się dzieci. Poszliśmy o to zapytać moją mamę, rzetelnego, choć pruderyjnego biologa. Mama była trochę zaskoczona, ale udzieliła nam wyczerpujących i prawdziwych odpowiedzi. Kiedy wyszliśmy na zewnątrz, popatrzyliśmy na siebie i ze sceptycyzmem stwierdziliśmy: E, chyba buja. Przecież tak być nie może.” Pretekstem do przypomnienia tej publikacji są oczywiście imieniny Jerzego. U Profesora byłoby pewnie gwarnie i wesoło, wcześniej czy później pojawiłyby się mniej lub bardziej pieprzne i frywolne żarty i anegdoty. Może jeszcze raz ktoś by przypomniał skąd się wzięła nazwa efektu Coolidge’a, tłumaczącego, dlaczego mężczyźni mają większą skłonność do zdrad? „To zjawisko zostało tak nazwane na część Johna Calvina Coolidge’a, który w latach dwudziestych ubiegłego wieku był prezydentem Stanów Zjednoczonych. Odwiedził kiedyś ze swoją żoną fermę drobiu. Pan Coolidge miał swojego przewodnika, pani prezydentowa swojego. W pewnym momencie pierwsza dama usłyszała od swojego przewodnika, że kogut może odbywać nawet dziesiątki stosunków seksualnych dziennie. Poprosiła: „Proszę powtórzyć to panu prezydentowi”. Coolidge wysłuchał tej informacji, po czym zapytał, czy chodzi o stosunki z jedną i tą samą kurą. Gdy usłyszał, że nie, odparł krótko: „Proszę powtórzyć to pani prezydentowej”. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. KH)

Zakon Drzewa Pomarańczy. Część 2. Samantha Shannon

Spotykamy się z już znanymi bohaterami z pierwszej części Zakonu, ale pojawiają się też nowe barwne postaci. Dowiemy się także całej prawdy o wierzeniach ludów zamieszkujących świat, wymyślony przez Shannon i o prawdziwym pochodzeniu rodu Berethnetów, a także o tym, że pozornie różne religie mają wspólne źródło.
Co jest najciekawsze w tej książce to fakt, jak rozwija się historia wszystkich bohaterów, jak w pewnym momencie ich losy się splatają. Doskonale tutaj widać jak jedna decyzja może mieć wpływ na losy całego świata . Zwłaszcza, że w powietrzu wisi groźba wojny z wyrmami, a Bezimienny ma się wkrótce przebudzić z tysiącletniego snu. Wszystko się zaczyna zmieniać, cały świat. Krainy, które wzajemnie oskarżały się o herezję, teraz się jednoczą, żeby pokonać wspólnego wroga.
Oprócz tego, że mamy tu do czynienia z przygodami, zamorskimi wojażami i walką na życie i śmierć, znajdziemy tutaj także miłość która nie ma granic. Jest miłość, która pokonuje czas i śmierć, a także taka .
Muszę przyznać, że druga część jest nieco lepsza niż pierwsza, jednak głównie dlatego, że dużo się dzieje, podczas gdy pierwszy tom ma nas wprowadzić do bogatego świata i przedstawić bohaterów. Co jest zaskakujące, sama historia się kończy, ale losy bohaterów nie są rozstrzygnięte. Nie wiemy co się będzie z nimi działo dalej, a przede wszystkim czy uda im się dotrzymać danego słowa.
Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej i w Legimi. (PW)

Pudełko z guzikami Gwendy. Stephen King, Richard Chizmar

Po książkę „Pudełko z guzikami Gwendy” Stephena Kinga i Richarda Chizmara sięgnęłam głównie dlatego, że zachęciła mnie do tego jej objętość. Przy małym dziecku, zamkniętym od ogłoszenia pandemii w domu, ciężko o przeczytanie obszerniejszej lektury. Oczywiście innym argumentem jest moje zamiłowanie do prozy Kinga – mistrza horrorów. Miłośnicy tego autora wiedzą jednakże doskonale, że nie tylko horrorami para się ten zdolny autor. Zawsze z takich książek płynie jakieś głębsze przesłanie, a chęć poczucia strachu nie jest tutaj jedyną motywacją.
Powieść traktuje o niespełna 13- letniej dziewczynce, o imieniu Gwenda, zamieszkałej w Castle Rock, wymyślonym miejscu przez autora, która pewnego dnia dostaje od nieznajomego pudełko z dziwnymi guzikami. Mężczyzna jej nie wyjaśnił czym są te guziki, ani do czego służą. Wyjaśnił jej natomiast magiczne właściwości dwóch, małych dźwigni, znajdujących się po bokach rzeczonego pudełka. Reszty dziewczynka sama miała się domyślić. Czy Gwenda odkryje do czego służą owe guziki? Jeśli odkryje prawdę – czy odważy się któryś nacisnąć? Jeśli tak – jakie motywacje będą nią kierowały?
King i Chizmar, amerykański pisarz i wydawca, w doskonały sposób wciągają czytelnika w historię Gwendy oraz jej pudełka. Po zakończonej lekturze myślę, że większość z nas zada sobie pytanie: czy ja również zachowałbym/zachowałabym się tak jak główna bohaterka, szczególnie będąc w jej wieku ? Książka dostępna w Książnicy Karkonoskiej i w Legimi. (AS)

Ptakologia. Sy Montogomery

Mimo że ptaki tłoczą się wokół nas, większość z nich jest obca. Nie znamy ich jako jednostek. Bardzo mało wiemy, jak by to było stać się ptakiem. Gdybyśmy wiedzieli, oniemielibyśmy. Taki jest cel tej książki: sprawienie, abyśmy znów czuli zarówno podziw, jak i więź z tymi żyjącymi wśród nas skrzydlatymi odmieńcami.

„Ptakologia”, jak wyjaśnia autorka, to termin odróżniający ptasich pasjonatów od profesjonalnych i naukowo przygotowanych ornitologów. Książka Sy Montgomery nie jest pracą naukową, ale możemy się z niej dowiedzieć wielu interesujących faktów o ptakach. Nie brakuje
w niej odniesień do prowadzonych na przestrzeni lat prac badawczych oraz ciekawostek naukowych. Jednak główną osią książki są osobiste doświadczenia autorki oraz historie poszczególnych ptasich miłośników. Dzięki temu treść jest bardziej przystępna, sprawia, że zwierzęcy bohaterowie stają się nam bliżsi, a wiedza o niezwykłych cechach opisywanych gatunków przyswajana jest łatwiej i efektywniej.
W książce znajdziemy rozdziały poświęcone naszym ptasim sąsiadom, których możemy spotkać w swojej okolicy, a nawet własnym domu – kurom, gołębiom, wronom, sokołom i papugom, jak i tym bardziej odległym, tajemniczym i mistycznym – kolibrom i kazuarom. Historie małych, niezwykle delikatnych kolibrów - rudaczków kalifornijskich wkraczających w samodzielne, dorosłe życie; przygody dam – stada kur o zróżnicowanych osobowościach, które łączy upodobanie do pieszczot; zachowania sławnej w przestrzeni internetowej, tańczącej Kakadu; poszukiwanie nieuchwytnych, dwumetrowych, posiadających pazury ostre jak brzytwa i ważących blisko osiemdziesiąt kilogramów kazuarów w ich naturalnym środowisku - to tylko część opowieści czekających na Was w „Ptakologii”.
Książka Sy Montgomery jest cennym źródłem etologii ptaków, szczególnie dla osób rozpoczynających swoją przygodę z poznawaniem świata tych tajemniczych zwierząt, których naturę cały czas odkrywamy. Książka dostępna w Legimi. (OW)

Twoja reakcja na artykuł?

2
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Bałagan przy parku

Powstaje węzeł przesiadkowy

Jak dojechać na Czarne?

Wieża widokowa z wyłonionym wykonawcą  

Kosić czy nie kosić?

Sobota ze sztuką nowoczesną

Pełna mobilizacja zwolenników Rafała Trzaskowskiego

W Podgórzynie za wodę jak za złoto!

Sonda

Pojawiają się głosy, że w związku z zaległościami w nauce, spowodowanymi pandemią, wszyscy uczniowie powinni powtarzać rok. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
783
Tak
24%
Nie
72%
Nie wiem
4%