MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 4 października 2019, 8:04
Aktualizacja: Poniedziałek, 7 października 2019, 11:51
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
Co tym razem proponują nam bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej? Radzą na nam sięgnąć po książki: ” Wypędzenie Gerty Schnirich”, „Co widzimy w gwiazdach”, „Elegancki morderca” i audiobook „Kołysanka z Auschwitz”. Ten wybór uzasadniają w swoich recenzjach. Zapraszamy do lektury.

Wypędzenie Gerty Schnirich. Kateřina Tučková

W nocy z 30 na 31 maja 1945 roku Gerta wraz z kilkumiesięczną córką zostaje wygnana z rodzinnego Brna. Rusza w kierunku Wiednia, pozwolono jej zabrać jedynie rzeczy osobiste. Ona i inni uczestnicy pochodu śmierci za karę, że mają niemieckie pochodzenie, na podstawie dekretu Benesza muszą opuścić swoje domy. Ich droga to gwałty, przemoc, okrutne praktyki młodych Czechów, śmierć, głód i poczucie zagrożenia. Kto przeżył obóz w Pohořelicach mógł mówić o szczęściu. Gerta wraz z innymi Niemkami trafia na morawska wieś, kobiety pomagają w pracach rolnych, poczucie bezpieczeństwa wciąż jest im obce, a napływowi Czesi są pazerni i brutalni. Gercie udaje się wrócić do Brna w latach 50-tych, wciąż jest parszywą Niemką, chociaż czuje się Czeszką, jej córka Barbora zostaje odepchnięta przez rówieśników, wojna wciąż tkwi w ludzkich głowach, a wina nie musi być osobista, wystarczy pochodzenie. Kolejne pokolenie, wnuczka Gerty, podejmuje próbę pojednania. Czy to sprawi przyjemność babci? Czy przeprosiny przyniosą jej ulgę? Wojna odebrała jej dzieciństwo, młodość i macierzyństwo zamieniła w koszmar, na chwile darowała jej miłość, by potem ją nagle odebrać, wyryła w niej piętno strachu, niepewności, zagrożenia, które nie pozwoliło jej cieszyć się życiem. Jednak przetrwała, zrobiła to dla Barbory, to jednak nie wystarczyło, żeby córka zaakceptowała i zrozumiała Gertę. Narasta miedzy nimi konflikt pokoleń, ona przeżyła piekło, jej córka chce cieszyć się życiem. Powieść Kateřiny Tučkovej to mocny głos w sprawie wysiedlonych, odsłaniający mroczne karty czechosłowackiej historii, to głos w obronie niewinnych ofiar wojny, które zostały ukarane za nazistowskie zbrodnie, głos w sprawie 3 milionów Niemców pozbawionych domów i obywatelstwa, głos przeciwko wojnie, która zmienia ludzi w potwory. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Co widzimy w gwiazdach. Kelsey Oseid

Co widzimy w gwiazdach to fascynujący przewodnik po nocnym niebie. Czytelnik nie tylko znajdzie tu zbiór podstawowych faktów z dziedziny astronomii, lecz także wyruszy wraz z autorką w niezwykłą podróż przez mity, legendy, wyobrażenia ludzkości na temat budowy wszechświata czy też pochodzenia gwiazdozbiorów. Ta książka – dzięki swojej artystycznej formie – jest jednocześnie dziełem sztuki i najlepszym wprowadzeniem w tajemnice kosmosu dla starszych dzieci, młodzieży a nawet dorosłych. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AJ)
Zapraszamy młodych astronomów do udziału w Nocy Bibliotek, która odbędzie się 5 października w godzinach 17:00-21:00. W programie będzie wejście do przenośnego planetarium BAJKONUR, obserwacja nieba i gwiazdozbiorów. Szczegóły: https://biblioteka.jelenia-gora.pl/47129/noc-bibliotek-2019/

Elegancki morderca. Cezary Łazarewicz

Jeżeli zdarzy się Wam przejeżdżać gdzieś w okolicach Krakowa i osoba towarzysząca powie, że Tatry oświetlone słońcem wyglądają przepięknie, to proszę się mieć na baczności. To były ostatnie słowa, które usłyszała pierwsza zastrzelona przez Władysława Mazurkiewicza osoba. Wrażliwy był. Nie mógł strzelić w momencie, gdy ofiara patrzyła mu w oczy, musiał spowodować, żeby odwróciła głowę. Wyglądał jak amant filmowy. Zaczesane do góry kruczoczarne włosy, owalna twarz bez uśmiechu, zamyślona. Na wszystkich fotografiach jest w białej koszuli, krawacie i ciemnych marynarkach szytych na miarę. Władysław Mazurkiewicz to chyba pierwszy z niechlubnej kolekcji polskich seryjnych morderców. Udowodniono mu dokonania sześciu zabójstw. Pierwsze prawdopodobnie jeszcze w czasie wojny, ostatnie w 1955 roku; wszystkie z pobudek materialnych. To była największa afera kryminalna tamtych lat. Nic podobnego ani w przedwojennej, ani powojennej Polsce dotychczas się nie zdarzyło. Owszem byli przestępcy oskarżeni o wiele morderstw w sprawach okupacyjnych, ale nie o zabójstwa rabunkowe. Cykl reporterski o procesie Mazurkiewicza publikowany w „Expresie Wieczornym” bił rekordy popularności. Przed kioskami ustawiały się długie kolejki, by przeczytać kolejny odcinek krwawego dreszczowca. Sprawozdawcą sądowym był Lucjan Wolanowski, późniejsza sława dziennikarska. Artykuł o mordercy napisał również Marek Hłasko, a Jacek Wołowski powieść „Walther nr 45771”. W 2017 roku powstał film Krzysztofa Langa „Ach śpij kochanie”. Cezary Łazarewicz przypomina tamtą sprawę, sposób, w jaki ją relacjonowano i pisano o niej. Odtwarza realia PRL-u, czasy niedostatku, reglamentacji podstawowych towarów i prawnych zakazów, które w konsekwencji tworzyły „czarny rynek”. A na koniec ciekawostka regionalna. Władysław Mazurkiewicz w czerwcu 1945 roku regularnie przyjeżdżał na Ziemie Odzyskane. Bywał w Jeleniej Górze, Wałbrzychu, Wrocławiu. Wiadomo po co. Poniemieckie lampy, zegary, odbiorniki radiowe znajdowały chętnych nabywców w Krakowie. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

Kołysanka z Auschwitz. Mario Escobar; czyta: Paulina Holz

Dzięki znakomitemu autorowi mamy okazję poznać obozową rzeczywistość, potworność piekła, które ludzie stworzyli ludziom w myśl chorej ideologii. Nie można zapomnieć o tamtych wydarzeniach, tak samo jak powinna trwać pamięć o ludziach pokroju Helene, którzy stali się bohaterami.
Niemka Helene Hannemann w 1943 roku trafia z całą swoją rodziną do obozu koncentracyjnego. Znalazła się tu, gdyż poślubiła mężczyznę mającego romskie korzenie. Pewnego ranka została zabrana wprost z berlińskiego mieszkania z mężem i dziećmi. Nigdy pod ten adres nie wróciła. Siedmioosobowa rodzina znalazła się w piekle, z którego nie udało się jej wydostać. Helene z wykształcenia pielęgniarka, została wybrana przez doktora Mengele do stworzenia obozowego przedszkola. Miejsce to stało się chwilowo oazą przyjazną dzieciom, które znalazły tam wytchnienie, opiekę i nieco większe racje żywnościowe. One służyły jednak tylko jego medycznym eksperymentom. Prawdziwym sercem i opieką otoczyła je Helene. Nie zwracała uwagi na ich narodowość, pochodzenie czy wiek. Wszystkie obdarzała macierzyńskimi uczuciami.
Polecam tę książkę, chociaż znajdziecie w niej mnóstwo cierpienia, rozpaczy, brutalnej historycznej prawdy i miłości, która przetrwała do ostatniego tchnienia. Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Twoja reakcja na artykuł?

2
100%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Ekumenicznie i świątecznie

Jelenia Góra – Przestrzeń zastana

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~beata 4-10-2019 8:26
Bardzo ciekawe propozycje.
~krolik zulek 4-10-2019 14:22
" co widzimy w gwiazdach" jak ktoś ma ba... przepraszam, dziecko, to pozycja obowiązkowa :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Szklarskie dzieła młodych artystów

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Napad na dyliżans – mikołajkowy poranek rodzinny

Karpacz rezygnuje z fajerwerków

Muzem Karkonoskie: to warto zobaczyć!

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
978
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%