MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 9 sierpnia 2019, 8:04
Aktualizacja: Poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 7:33
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
„1945. Wojna i pokój” Magdaleny Grzebałkowskiej, „Srebro ryb” Krzysztofa Środy i audiobook „Merhaba” Witolda Szabłowskiego – te książki polecają nam tym razem bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej i piszą o nich w swoich recenzjach. Zapraszamy do lektury.

1945. Wojna i pokój. Magdalena Grzebałkowska

Dwanaście miesięcy, na każdy z nich przypada inna opowieść z innego miejsca w kraju. Od ciągle wstydliwych i bolesnych historii jak szaber czy obóz w Łambinowicach, przez tragiczne jak ucieczka Niemców z Prus Wschodnich przez zamarznięty Zalew Wiślany po heroiczne jak powrót do kompletnie zrujnowanej Warszawy jej zdeterminowanych mieszkańców i zaczynania życia od nowa, pomimo wszystko. Łączy je czas akcji – rok 1945, rok końca wojny, która wcale się nie skończyła. Można domniemywać, że bohaterowie Grzebałkowskiej nie zauważyli 9 maja 1945 r., bo ten dzień niczego nie zmienił w ich życiu. Nadal strzelano, wybuchały bomby, ginęli najbliżsi – życie ludzkie ciągle nie było wartością najwyższą. Tamten czas poznajemy z notatek i wspomnień pozostawionych przez uczestników wydarzeń, autentycznych ogłoszeń gazetowych, zdjęć dokumentalnych, ale przede wszystkim z rozmów, które autorka przeprowadziła z żyjącymi jeszcze świadkami. Regionalistów z pewnością zainteresują rozdziały o twierdzy Breslau i pierwszym powojennym prezydencie Wrocławia - Bolesławie Drobnerze. Przejmujące relacje, które czyta się ze ściśniętym sercem i zachowania, które mogą w nas, żyjących ponad siedemdziesiąt lat po tamtych wypadkach, budzić zdziwienie, ale nie próbujmy oceniać ani osądzać. Bo czy można zrozumieć człowieka, któremu odcinają kawałek kraju, akurat tam, gdzie on przeżył całe swoje dotychczasowe życie, oddać go pod inne władanie, kazać zapomnieć, że tam był jego dom, nakazać zająć cudze domostwo i od teraz traktować jak swoje? Czy to jest w ogóle możliwe? Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej, a autorka będzie gościem festiwalu reportażu MiedziankaFest 2019. (KH)

Srebro ryb. Krzysztof Środa

Książka Krzysztofa Środy wpisuje się w nurt humanistycznej analizy świata roślin i świata zwierząt. Autor bierze na warsztat wymagających bohaterów. Ryby. Nie mają mimiki, nie gestykulują, nie merdają ogonami, zwykle żyją schowane pod powierzchnią wody. Oczywiście mowa tu o rybach dziko żyjących, tych które budzą wędkarzy w środku nocy, by wyruszyli na spotkanie z tajemnicą. Autor daleki jest od stawiania ryby jako ofiary, zaś wędkarza jako zabójcy, sam wędkował i właśnie te ciche chwile z rybami oraz wplecione w nie historie ludzkie stały się kanwą do opowieści o rybach. Bo czy zachowawczy leszcz, wszędobylska płoć, waleczny jazgarz, zaradna ukleja, flegmatyczny lin, oryginał miętus i siłacz karp czy olbrzymi sum nie są warte miejsca w literaturze? Właśnie to humanistyczne podejście do ryb czyni je pierwszorzędnymi i „smacznymi” bohaterami. Między rozdziałami o nich pływają rozdziały, których bohaterowie nie żyli pod wodą. Filozofowie, badacze, pisarze oraz ich ichtiologiczne obserwacje. Wśród nich znalazł się Ernst Haeckel z fantastyczną, choć odrzuconą teorią porównującą rozwój człowieka z milionami lat ewolucji, Neil Shubin, który twierdzi, że mimo zauważalnych różnic, człowiek ma wiele wspólnego z rybą i jest to nasza wewnętrzna ryba. Cóż to takiego? Odkryjcie sami. Krzysztof Środa przypomina w swojej książce czeskiego pisarza – Ota Pavel, autor książki „Śmierć pięknych saren”, w której wspomnienie wspólnego łowienia ryb z tatą staje się sposobem na przetrwanie okrutnej wojny, która zabiera wszystko, zaś marzenie o łowieniu srebrnych ryb ratuje przed odebraniem sobie życia. Krzysztof Środa czaruje językiem poetyckim acz dosadnym, zdania, obrazy, fakty przepływają na stronach książki oświetlane nienachlanym komentarzem, cisza samotnego wędkowania przeplata się tu z gwarem egzotycznych bazarów, zaś cała tajemnica ukrywa się w wodach. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Merhaba. Witold Szabłowski; czyta: Andrzej Ferenc

W. Szabłowski to polski dziennikarz z mocnym tureckim doświadczeniem – spędził tam sporo czasu, studiując i zbierając materiały do pracy dziennikarskiej. Autor porusza niemalże wszelkie zagadnienia związane z Turcją – te zabawne, jak i poważne, te lekkie, jak te niewygodne. Rozmawiał z Turkami na różne tematy, także na te, o których ciężko się mówi. Książka przeplatana jest tematycznie w taki sposób, że czytelnik się nie nudzi. Kiedy robi się zbyt poważnie, powoli pojawia się rozrywkowy wątek, żeby później znów powrócić do tego trudniejszego. Dlatego też w książce cały czas coś się dzieje, chociaż jest to reportaż. Przenosimy się do Turcji pełnej kontrastów i sprzeczności. Każdy reportaż to zupełnie inna historia. Wszystkie są niezmiernie ciekawe i intrygujące. Możemy poznać zwyczaje, kulturę i tradycje Turków. Poznajemy ten kraj z zupełnie innej perspektywy. ,,Merhaba” to lektura dla każdego. Możemy dowiedzieć się z niej dużo ciekawych rzeczy, a przy tym miło spędzić czas. Polecam! Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Twoja reakcja na artykuł?

2
100%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jeleniogórzanie uwielbiają festiwal teatrów ulicznych

Lekcje sztuki rozpoczęte

PiS ujawnił listy kandydatów

Na ratunek skoczniom

John Quincy Adams w Kotlinie Jeleniogórskiej

W obronie zwierząt

Finisz remontu

Tłumy drugiego dnia MFTU

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
483
Tak
86%
Nie
10%
Nie mam zdania
5%