MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 11 stycznia 2019, 8:09
Aktualizacja: Niedziela, 13 stycznia 2019, 5:37
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
„Gdy zniknęły gołębie”, „Krkonoše pohledem Jana Buchara a Josefa Vejnara”, „Babcocha” i „Osiedle marzeń” – po te książki radzą nam sięgnąć tym razem bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej. Swój wybór uzasadniają w recenzjach. Zapraszamy do lektury.

Gdy zniknęły gołębie. Sofi Oksanen

Rzadko pozwalam sobie na takie oceny, ale w tym przypadku nie potrafię zacząć inaczej - to chyba jedna z najlepszych książek, jakie ostatnio miałam okazję przeczytać. Sofi Oksanen – fińska pisarka o estońskich korzeniach, a więc krąg kulturowy, o którym nie wiemy za wiele i może dlatego najłatwiej powiedzieć o warstwie historycznej powieści - Estonia okresu wojny, okupacji niemieckiej i sowieckiego „wyzwolenia”, które zaowocowało powstaniem Estońskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Znamy z historii to dławiące uczucie tęsknoty za własną niepodległą ojczyzną, za brzmieniem jej nazwy, za widokiem barw narodowych zatkniętych na najważniejszych budynkach. Jeden terror gorszy od drugiego - wśród Estończyków nie brakowało tych, którzy nie mieli złudzeń co do zamiarów najeźdźców, byli i tacy, którzy Niemcom uwierzyli, jeszcze inni szli za każdą władzą. Ci byli najbardziej niebezpieczni, bo zacierając ślady poprzedniej działalności, pozbywali się świadków. Losy głównych bohaterów kolejny raz pokazują, że dostanie się w tryby Historii i ludzi ją piszących nigdy nie wychodzi na dobre. To nie jest książka o szczęściu i radości, a jeżeli zdarzają się takie chwile, to na krótko i trzeba za nie zapłacić. Lodowaty, irracjonalny strach przebiega dreszczem po plecach, aby w końcu dopaść czytelnika i już nie odpuścić. Bo to wielka umiejętność Sofi Oksanen i wskazanie na literaturę najwyższych lotów – kazać czytającemu odbierać emocje bohaterów jak swoje własne. Świetnie podkreśla i wzmacnia ten zabieg zastosowana nowoczesna narracja, ograniczająca postrzeganie, a przez to i możliwość reagowania przez bohaterów do ich własnego świata – jak w życiu. To my czytelnicy wiemy więcej, tyle że i tak niczego nie możemy zmienić, ale nawet nam całość przyjdzie rozwikłać dopiero na koniec, gdy na wszystko jest już za późno. Żadne zdanie w tej książce nie jest zbędne, żadne wydarzenie nie jest przypadkowe. Za czyny i słowa trzeba będzie zapłacić, choćby dwadzieścia lat później. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

Krkonoše pohledem Jana Buchara a Josefa Vejnara. Jan Luštinec, Roman Karpaš

Unikatowy zbiór kolorowanych diapozytywów, które zupełnym przypadkiem trafiły do zbiorów Muzeum w Jilemnicach po ponad stu latach zdradza swoje tajemnice. Kierownik szkoły i nauczyciel Jan Buchar, znakomity propagator czeskiej turystyki i sportów zimowych w Karkonoszach, miłośnik przyrody i karkonoskich krajobrazów wygłosił na początku XX wieku kilkaset prelekcji, które urozmaicał obrazami świetlnymi. Materiał zdjęciowy przygotowywał dla niego Josef Vejnar, lekarz, społecznik, założyciel Czeskiego Klubu Turystyki w Karkonoszach. Dzięki urokliwym, delikatnie kolorowanym diapozytywom rozpościera się przed nami karkonoski pejzaż wraz z jego mieszkańcami, turystami, sportowcami. Poznajemy słynne, i do dziś rozpoznawalne obiekty, jak i miejsca, których już nie ma. Zajrzymy w życie codzienne górali, lokalnych rzemieślników, dowiemy się jak mieszkali, jak świętowali i jak wyglądali. Interesująca treść publikacji zawiera niepublikowane szczegóły dotyczące rozwoju czeskiej turystyki i sportu na tym terenie, informacje o kosztach pobytu, lokalnych atrakcjach, poglądach górali na gości z Czech, o życiu legendarnego propagatora czeskiej północy Jana Buchara i jego przyjaciół. Diapozytywy uchwyciły ówczesną modę, wizerunki turystów i turystek, którzy zdobywają grzbiety gór ubrani w garnitury, długie suknie i obowiązkowe kapelusze. Mimo że książka napisana jest w języku czeskim, to, nawet bez znajomości języka, warto ją wziąć do ręki i zajrzeć do warsztatu tkackiego, do pracowni zdobników szkła, zerknąć na targ, na zimowe stoki, gdzie obok sań rogatych i pierwszych modeli nart widać sanie zwane wilczkami i popisy narciarzy figurowych oraz pierwsze skocznie narciarskie. Każda ze stron publikacji zawiera obraz czasów minionych, przełomu wieków w Karkonoszach, sentymentalny, beztroski, z linoskoczkiem i śniegową rzeźbą Karkonosza, wielką na 6 metrów. Miłośników historii karkonoskich schronisk powinny zainteresować zdjęcia nieistniejących już, lub całkowicie zmienionych budynków ( m. in. Petrovka, Labská bouda, schronisko Bronka Czecha, Vosecká bouda, Havlová bouda, Śnieżne kotły). Na Śnieżce jeszcze nie było talerzy, powstawały pierwsze wyciągi, a świat wyglądał inaczej, chociaż bardzo podobnie. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Babcocha. Justyna Bednarek

Książka utytułowanego duetu Justyny Bednarek i ilustratora Daniela de Latoura to pięćdziesiąt cztery historyjki, w których główną rolę gra dobrotliwa czarownica, odmieniająca życie mieszkańców Grajdołka.
Babcocha potrafi wszystko: cofnąć czas, zamienić żołędzie w złote dukaty, a siebie – w muchę. Dzięki niej Bernadetta – dziewczynka z warkoczami – podróżuje na chmurze, dostaje królika z czekolady i znajduje kogoś, kogo chciała znaleźć. Zmieniają się też inni mieszkańcy Grajdołka – sołtys, młynarz czy sprzedawca, ale także zwierzęta i Orzechowe Licho. Najwięcej przygód z Babcochą przeżywa Bernadetta, bo to ona jej najbardziej potrzebuje. Ale skutki jej czarów odczuwają wszyscy mieszkańcy wioski, którzy przekonują się, że nie warto utyskiwać i oszukiwać, a trzeba cieszyć się tym, co się ma. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AJ)

Osiedle marzeń. Wojciech Chmielarz; czyta: Janusz Zadura

24-letnia Zuzanna Łatkowska była miłą, sympatyczną dziewczyną, która raczej nie powinna mieć wrogów zdolnych posunąć się aż do morderstwa. Komisarz Mortka, któremu przydzielono sprawę, rozpoczyna czynności i odkrywa wiele niezrozumiałych zachowań przesłuchiwanych osób. Dziwnie zachowuje się ochroniarz, jak i administrator obiektu. Poproszeni o udostępnienie materiałów z monitoringu obaj starają się coś ukryć. Mieszkający na osiedlu były poseł Piotr Celtycki, usunięty za niejasne pochodzenie majątku, też zachowuje się tak, jakby wiedział więcej.
Co ukrywają mieszkańcy ,, Osiedla Marzeń”? Jak dużo wie Piotr Celtycki? Dlaczego ukraińscy gangsterzy tak chętnie pomogli policji? Jak w roli supergliny poradzi sobie Kochan i co uda mu się odkryć? Wreszcie – kto i dlaczego zabił Zuzannę? Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Twoja reakcja na artykuł?

1
100%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jelenia Góra żegna Pawła Adamowicza

Koniec dramatu jeleniogórzanki

Kolejna szansa dla Polany Jakuszyckiej

Kupidyn retro w „Muflonie”

W piątek spektakl "Osiem kobiet" odwołany

Śnieżny poranek rodzinny w Muflonie

Muzealne zbiory odzyskują blask

Listopadowe cienie – dzisiaj w ODK

Sonda

Czy Ławki Niepodległości są dobrym pomysłem?

Oddanych
głosów
907
Tak
15%
Nie
78%
Nie wiem
7%