MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 24 sierpnia 2018, 9:54
Aktualizacja: Niedziela, 26 sierpnia 2018, 7:20
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
Tym razem bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej radzą, by sięgnąć po "Księgi Jakubowe", "Portret z pamięci" i audiobook "Oszukana". Swój wybór uzasadniają w recenzjach, które warto przeczytać Zapraszamy do lektury.

Księgi Jakubowe. Olga Tokarczuk

Choć dzięki nagrodzie Bookera najbardziej jej znaną książką na świecie są obecnie „Bieguni”, to o „Księgach Jakubowych” też niedługo może być znów głośno. Znów, bo przecież już otrzymały Międzynarodową Nagrodę Literacką, przyznaną przez władze Sztokholmu, a wkrótce trafią do rąk angielskojęzycznego czytelnika, natomiast jesienią wkroczą na rynek francuski. Sama autorka jest bardzo zainteresowana, czy książka, tak bardzo osadzona w języku polskim, będzie czytelna gdzie indziej. O „Księgach Jakubowych” napisano już niemal wszystko – historia Jakuba Franka, założyciela ruchu frankistów, a w tle druga połowa XVIII wieku; niespotykany rozmach i mnogość możliwości interpretacyjnych, dla wielu rewers „Trylogii”. Jednym z najpiękniejszych wątków książki jest historia fascynującej przyjaźni pomiędzy nietuzinkową poetką Elżbietą Drużbacką (to ta pani, która wysiadłszy z karety na rohatyńskiej ulicy krzyczy rozpaczliwie: „czy ktoś tu mówi po polsku?”, bo na południowo-wschodnich Kresach znajomość polszczyzny wcale nie była oczywista) a księdzem Benedyktem Chmielowskim, który na szczęście mógł się z nią porozumieć; autorem pierwszej polskiej encyklopedii i najbardziej znanego hasła: „Koń jaki jest, każdy widzi”. To właśnie w jego usta Olga Tokarczuk wkłada piękne i mądre słowa o czytaniu: „Może da się porozumieć, mimo że nie zna się swoich języków ani obyczajów, ani siebie nawzajem, ani swych rzeczy i przedmiotów, ani uśmiechów, gestów dłoni czyniących znaki, niczego; więc może da się porozumieć za pomocą książek? Czy to właśnie nie jest jedyna możliwa droga? Gdyby ludzie czytali te same książki, żyliby w tym samym świecie. A są i tacy, całe mnóstwo, co nie czytają wcale, ci mają umysł uśpiony, myśli proste, zwierzęce, jak owi chłopi o pustych oczach. Gdyby on, ksiądz, był królem, nakazałby jeden dzień pańszczyzny na czytanie przeznaczyć, cały stan chłopski zagoniłby do ksiąg i od razu inaczej wyglądałaby Rzeczpospolita.” Oj tak! W sporze z księdzem Elżbieta Drużbacka, niczym współczesna feministka, staje po stronie kobiet i upomina się o poszanowanie ich praw, jak choćby możliwość czytania w języku polskim a nie po łacinie, w której nie były szkolone. To ona też wygłasza piękne i wzruszające słowa o psach. Podobno ze względu na proces wydawniczy Tokarczuk musiała usunąć około 200 stron tekstu. Aby nie zakłócić czytelności fabuły wybór padł na akapity dotyczące zwierząt. Ciekawe, czy kiedyś ujrzą światło dzienne? Może ktoś zapyta o to autorkę, która w niedzielę 26 sierpnia będzie gościem festiwalu Miedzianka Fest. Tego nie można przegapić! Wszystkie książki Olgi Tokarczuk są dostępne w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

Portret z pamięci. Bogusław Czajkowski

Zacznijmy wyjątkowo od końca. 6 marca 1970 roku umiera w Szklarskiej Porębie Wlastimil Hofman. Wybitny malarz światowego formatu, który za namową Jana Sztaudyngera spędza w Karkonoszach ostatnie 24 lata życia. Znajduje tutaj spokój, intymny związek z naturą i warunki do dalszej artystycznej pracy, których zabrakło w powojennym Krakowie, w Polsce, która po dramacie ostatnich lat przestała rozumieć młodopolskiego ducha ekspresjonizmu i symbolizmu. II wojna światowa przerwała oszałamiającą karierę Hofmana, artysty, który sztuki uczył się od Matejki, Malczewskiego, Chełmońskiego, a talent szlifował w Paryżu. Biografia Hofmana jest niezwykle bogata w spotkania: Claude Monet, Henri de Touluse –Lautrec, Tadeusz Makowski, Władysław Mickiewicz, Leon Wyczółkowki, EMil Zegadłowicz, Wincenty Lutosławski, Stanisław Bystroń, Stanisław Kutrzeba, Tadeusz Lehr-Spławiński, Leon Gerome. Artysta odnosi olbrzymie sukcesy, stając się pierwszym Polakiem, który został członkiem Wienner Secession Galerie i drugim (po Oldze Boznańskiej) członkiem Société Nationale de Beaux-Arts w Paryżu, zapraszany na światowe wystawy z sukcesem promuje polską sztukę. Powieść to również odzwierciedlenie dziejów XX wieku, doświadczenie I wojny światowej, pierwsze chwile Niepodległości, tarcia nurtów artystycznych, nastroje patriotyczne, sukces i skrajne ubóstwo, krakowski futbol, podróże po Europie, Azj, Afrycei i ostatecznie Polska po 1945 roku. Polska z nową wizją sztuki. Ostatecznie Wlastimil i Ada Hofmanowie trafiają do Wlastimilówki, którą można do dziś zobaczyć w Szklarskiej Porębie. Mały dom w górach dał schronienie człowiekowi, którego dzieła zdobią galerie na całym świecie i po dziś są łakomym kąskiem kokecjonerów dzieł sztuki.Hofman stał się ambasadorem Ziem Odzyskanym. Wielu mieszkańców Szklarskiej Poręby pamięta go do dziś - wybitnego artystę, syna Czecha i Polki, pierwszego, który nosił imię Vlastimil. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Oszukana. Charlotte Link; czyta: Joanna Jeżewska

Powieść Ch. Link jest jak narkotyk. Wciąga i uzależnia. Stopniowo, bez możliwości odstawienia. Pochłania czytającego, który niemiłosiernie pragnie zwiększyć tempo akcji. Samotna czterdziestoletnia policjantka Kate Linville nie ma męża, nie ma dzieci. Jest pozbawioną uroku kobietą, której brakuje wiary w lepsze jutro. Jedyną bliską jej osobą był jej ojciec emerytowany nadkomisarz. Richard Linville został zamordowany we własnym domu, obrażenia na ciele wskazują, że przed śmiercią torturowano go i znęcano ze szczególnym okrucieństwem. Ojciec był dla Kate autorytetem i jedyną rodziną jaką posiadała, to jego postawa sprawiła, że wstąpiła w szeregi policji. Śledztwo w tej sprawie prowadzi lokalny śledczy. Jednak brak jakichkolwiek postępów sprawia, że kobieta na własną rękę bocznym torem odkrywa karty z ciemnej strony życia jej ojca. Wkrótce okaże się, że tak naprawdę nie znała swojego tatusia, że jego wzorowe życie to tylko ułuda, a ona czuje się oszukaną.
"Oszukana” to znakomity thriller psychologiczny. Napięcie narasta wraz z kolejnym czytanym rozdziałem a i rozwiązanie zagadki wcale nie jest takie oczywiste. Czyta się świetnie z zapartym tchem. Dreszczyk emocji gwarantowany! Polecam! (AS)

Twoja reakcja na artykuł?

6
100%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Harcersko i patriotycznie

Apel Pamięci w SP 15

O rozpadających się górach

Komentarze (1) Dodaj komentarz

321START 24-08-2018 20:09
Księgi Jakubowe! Polecam

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mazolewski show!

Już dziś otwarcie wystawy Andrzeja Kołodziejczyka w ODK

Energetyczny prolog!

Wieczór z Jackiem Kleyffem

Świętują Niepodległość

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
783
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%