MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 20 kwietnia 2018, 7:37
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
Bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej wybrali dla naszych Czytelników książki, po które – ich zdaniem – warto sięgnąć. Tym razem to: Godot i jego cień, Autobiografia. Czesław Margas, Dziewczyna z rewolwerem i Piąte przez dziewiąte. Zachęcamy do przeczytania recenzji i miłej lektury.

Godot i jego cień. Antoni Libera
Antoni Libera, człowiek wielu specjalności, przy czym jedna przyćmiewa wszystkie inne – jest znawcą twórczości Samuela Becketta, przetłumaczył wszystkie jego dzieła dramatyczne, wielokrotnie wystawiał je na europejskich deskach teatralnych. „Godot i jego cień” opowiada o tej niezwykłej i niekończącej się fascynacji osobą irlandzkiego pisarza. Libera próbuje odnaleźć w pamięci ten moment olśnienia, od którego wszystko się zaczęło. A przy okazji otrzymujemy świetną i mądrą opowieść o Polsce Ludowej, przemianach politycznych, absurdach dnia powszedniego, kombinacjach związanych z uzyskaniem paszportu czy trudnościach, które czyhały na wydawców zagranicznych autorów. Ale przede wszystkim jest on – Samuel Beckett, spotkanie z Nim, magia jego tekstów, poszukiwanie własnej drogi i sensu życia przez pryzmat jego myśli i enigmatycznych utworów. Jest też miłość do literatury, do książek. Dziś, gdy kolejne wydania poczytnych powieści zalegają na półkach księgarskich, poniewierają się w marketach, nie pamiętamy, że posiadanie np. „Nowel” Becketta z 1957 roku graniczyło z cudem albo…. Antoni Libera opisuje, w jaki sposób udało mu się zdobyć taki właśnie egzemplarz. Absolutnie nie pochwalamy metody, ale w skrytości ducha mamy nadzieję, że taka namiętność do książek jeszcze kiedyś powróci: „Na akcję odbicia Nowel z Biblioteki Wojskowej idę w styczniu 1969. Zaczynam od katalogu ogólnie dostępnego. Otrzymuję do rąk zamówioną pozycję. Przerzucam tylko kartki, całkowicie skupiony na obmyślaniu fortelu, dzięki któremu ten druk – dyskretnie i nieformalnie – zmieniłby właściciela. Na kartce papieru kopiuję sygnaturę, kształt pieczęci i liter i oddzieram niewielki kawałek okleiny. Następnie obserwuję, jak przebiega dokładnie procedura zdawania wypożyczonych książek. Do wypełnienia misji wyznaczam – Konopnicką. Jej tomik Nasza szkapa wprost idealnie pasuje, aby wykonać zadanie. A zatem: introligator, oklejenie oprawy, podrobienie pieczęci i sygnatury. Po kilkunastu dniach ”agent” jest gotów do akcji. Znajomy tomik znów trafia do mych rąk. Teraz przede mną już tylko kluczowa faza akcji: podmiana, odbiór rewersu, szatnia, ewakuacja. Łatwo powiedzieć „już tylko”! Świta mi pomysł. Zamawiam jeszcze Nowele Reymonta, Orzeszkowej i Prusa. Po kolejnej godzinie oddaję to wszystko hurtem. Nieskazitelny kontekst, czytelny dla każdego, a cóż dopiero dla starszej, wytrawnej bibliotekarki. Spogląda tylko na Prusa i z aprobatą na twarzy oddaje mi wszystkie rewersy. Beckett w kieszeni bluzy opuszcza wnętrze czytelni.” Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (Antoniego Libery, bo Beckett pewnie jest jeszcze u niego). (KH)

Autobiografia. Czesław Margas
Czesław Margas czterdzieści lat pracy zawodowej poświęcił jeleniogórskiemu oddziałowi Archiwum Państwowemu. Odcisnął piętno w karierach wielu badaczy regionalistów i historyków. Wszyscy wspominają go z sympatią podkreślając, że był niezwykle pomocny, cierpliwy oraz, że zbiory archiwum znał doskonale. Zawsze służył pomocą i pewnie do dziś wszystko pamięta. Historia życia Czesława Margasa spisana jego własną ręką to opowieść o życiu człowieka pogodnego, pokornego i pracowitego. Młodość w czasach wojny i początki dorosłości na Ziemiach Odzyskanych ukształtowały z niego człowieka, który cieszy się życiem i rodziną, starając się dostosować do każdych, nawet ciężkich warunków. W 88 roku życia Czesław Margas spoglądając wstecz stwierdza, że życie, choć chwilami ciężkie, było ogólnie udane. Spełniony rodzinnie i zawodowo jest wzorem dla wielu. Ta historia to gotowy scenariusz, opowieść o dobrym życiu, w którym zawsze obecna jest książka.
Którędy wiodły ścieżki życiowe Czesława Margasa? Jak wyglądały pionierskie czasy w Jeleniej Górze ? Które książki nalezą do ulubionych lektur autora ? Zachęcamy do spotkania z historią osoby, która przez 40 lat archiwizowała życie w Jeleniej Górze. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (JJ)

Dziewczyna z rewolwerem. Amy Stewart; czyta: Joanna Raczyło
Na kartach swojej powieści Amy Stewart zabiera czytelnika w osobliwą podróż do Nowego Jorku lat dwudziestych ubiegłego stulecia i ożywia postać Constance Kopp. To jedna z kobiet, które w Stanach Zjednoczonych objęły stanowisko szeryfa i stanęły na straży prawa.
Siostry Kopp mieszkają na uboczu, ich życie toczy się powolnie na farmie, aż do dnia gdy ich powóz nie zderza się z autem prowadzonym przez lokalnego właściciela fabryki. Constance postanawia poprosić o odszkodowanie za zniszczony wóz. Ta naturalna prośba staje się początkiem wielkiej przygody sióstr. Zadarcie z bogatym i pewnym siebie mężczyzną nie może pozostać bez echa i przysporzy samotnym siostrom wiele trosk i nieprzespanych nocy. Stanie się też początkiem wielkich zmian w ich życiu. Opowieść robi duże wrażenie, tym bardziej, że została zainspirowana autentycznymi wydarzeniami. Całość napisana lekko, barwnie i ujmująco. Obok poważnych fragmentów występują tu i zabarwione humorem opisy, co jest dodatkowym atutem i wprowadza nas w swoisty klimat. Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Piąte przez dziewiąte – Wojciech Widłak, Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Zero się nieco zaokrągliło, jedynka jest sama jak palec, dwa nie lubi się powtarzać, trójka stale wtrąca swoje trzy grosze, cztery zawsze spada na cztery łapy, piątka się czuje jak piąte koło u wozu, a sześć się martwi, bo gdzie kucharek sześć… Zaraz, zaraz… A co z siedem, osiem i dziewięć? Nienachalnie i z humorem wprowadzamy dzieci w świat cyfr (nie mylić ze światem cyfrowym), pełen przygód i baśniowej magii. Polecamy. książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AJ)

Ogłoszenia

Czytaj również

Poranek rodzinny w „Muflonie” po marynarsku

Oni pięknie grają muzykę dawną

Perfectum zaprasza na wieczór lokalnych talentów

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~zgred 20-04-2018 16:13
i za to was lubię dziewczyny a w szczególności jedna bardziej ha ha ha

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wystawa wzornika szklarskiego oraz starodruków

Requiem Verdiego na zakończenie

Studium na początek

Wypadek przy baniakach  

Radni KO przeciw kupcom?

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
866
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%