MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zaczytaj się z jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 22 grudnia 2017, 6:28
Aktualizacja: Sobota, 23 grudnia 2017, 4:27
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
Co tym razem proponują nam bibliotekarze z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej? Otóż radzą nam sięgnąć po książki: „Kroniki zakopiańskie”, „Kodeks narciarski, czyli narciarski savoir vivre”, „Dzieci z Bullerbyn” i „Nim nadejdzie mróz”. Swój wybór uzasadniają w recenzjach.

Kroniki zakopiańskie. Maciej Krupa
Właściwie to nie wiadomo czego bardziej góralom zazdrościć: oscypków, Doliny Chochołowskiej, śniegu każdej zimy czy takich kronikarzy jak Maciej Krupa? Zakopiańczyk bez reszty zakochany w Tatrach doskonale rozumie fascynację tych, którzy przybywali na Podhale i ulegali na resztę życia temu nieuleczalnemu zauroczeniu. W „Kronikach zakopiańskich” opowiada właśnie o takich ludziach. Prowadzi nas od pierwszych wzmianek, jakie pojawiają się na temat Zakopanego w księgach wieczystych poprzez największy rozkwit z połowy XIX wieku, który ta górska osada zawdzięcza Tytusowi Chałubińskiemu, aż do roku 1939. Potem to już było inne Zakopane. Ale wtedy, na przełomie wieków przyjeżdżali tu najwybitniejsi. Jedni spędzali letnie miesiące, drudzy budowali domy i osiedlali się, jeszcze inni z górskich wypraw nigdy już nie powrócili. Pozostały po nich wspomnienia, anegdoty, ale przede wszystkim trwałe, często materialne ślady obecności. Nie sposób wymienić wszystkich znamienitych, którzy przewijają się na kartach tej książki ani zasług, jakie położyli w rozwój Zakopanego. Ale może warto wspomnieć księdza Eugeniusza Janotę, autora broszury „Upomnienie Zakopianów”, w której przestrzega górali przed niekontrolowanym wyłapywaniem i zabijaniem kozic i świstaków. Ten niezwykle przenikliwy ksiądz już w 1865 roku zauważył, że często zagrożeniem dla gór są ich rdzenni mieszkańcy. Wspólnie z Maksymilianem Nowickim, pierwszym polskim profesorem zoologii, napisał tekst ustawy o ochronie wybranych gatunków zwierząt, sejm galicyjski przegłosował, cesarz podpisał i tak powstała pierwsza na świecie tego typu ustawa! A jej twórcy przez lata z własnych dochodów płacili pensje tatrzańskim strażnikom! W Zakopanem na Kalatówkach swoją pustelnię wybudował też Adam Chmielowski, bardziej znany jako Brat Albert od bezdomnych, którego Jan Paweł II wyniósł do godności świętego, a wcześniej, jako Karol Wojtyła, uczynił bohaterem dramatu „Brat naszego Boga”. Piękne i wzruszające musiało być pożegnanie Brata Alberta z Tatrami. Bardzo słaby i śmiertelnie chory jeszcze raz wybrał się do Zakopanego, aby ostatni raz spojrzeć na góry. Zmarł pięć dni później, w Boże Narodzenie 1916 roku w Krakowie. Chwili zadumy, białych Świąt i góralskiego kolędowania! Hej! Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (KH)

Kodeks narciarski, czyli narciarski savoir vivre. Władysław Lenkiewicz i Andrzej Rozmarynowicz
Zbiór podstawowych zasad zachowania się na szlakach i trasach narciarskich, spisany przez narciarza i prawnika był w 1973 roku odpowiedzią na rosnącą popularność sportów zimowych, a co z tym związane, zwiększająca się liczba wypadków w sporcie, turystyce i rekreacji narciarskiej. Wszak Kasprowy Wierch już od lat sześćdziesiątych zwany był „fabryką połamanych nóg”, gdzie zima zużywa się tony gipsu. Po ponad 40 latach większość proponowanych zasad jest wciąż aktualna, aktualny niezmiennie jest też cel uprawiania narciarstwa, czyli podniesienie sprawności fizycznej, odpoczynek psychiczny i poprawa stanu zdrowia! Sezon narciarski 2017/2018 rozkręca się, nasze tereny przyciągają rzesze amatorów sportów zimowych, zanim udamy się na szlaki i trasy warto przypomnieć sobie jak się do tego przygotować. Pamiętając, że bezpieczeństwo na trasach jest priorytetem ważne jest wiedzieć kto i w jakich sytuacjach ma pierwszeństwo oraz jakie są elementy sygnalizacji narciarskiej. Savoir vivre na stoku to nie tylko kultura osobista, to przede wszystkim uniknięcie niebezpiecznego wypadku i zepsucia sobie i innym zimowego wypoczynku. Zachęcamy do zapoznania się z kodeksem narciarskim, zamykającym się w zaledwie 48 paragrafach z komentarzem. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Dzieci z Bullerbyn. Astrid Lindgren
Czas Bożego Narodzenia to dni wypełnione bliskością i pachnącymi wspomnieniami z dzieciństwa. Każdy z nas ma kilka takich wspomnień, które mimo upływających lat wciąż nie zatarły swoich barw, zapachów czy smaków w zapamiętanych słowach czy obrazach. Na ten pełen świąteczno-zimowej magii czas zapraszamy do krainy ukrytej w małej wiosce, gdzie stoją tylko trzy urocze domki, a w nich kilkoro dzieci, dla których jest ona całym światem. Niespełna 8-letnia narratorka opowiada nam, jak zwyczajny dzień staje się niepowtarzalny, a każda prosta rzecz nabiera znaczenia poprzez poczucie wspólnoty i przyjaźni z otaczającym światem. Domki z patyków i koców, połów raków, spanie w stogu siana, „ucieczki” z domu w wielki świat, pierwsze samodzielne zakupy , sznurkowa poczta , szukanie skarbu… To wspomnienia każdego z nas, kiedy byliśmy jeszcze mali. I oczywiście te świąteczne: „Lasse powiedział, że te godziny po południu w dzień wigilijny, gdy się tylko chodzi i czeka, i czeka, to jest coś takiego, od czego ludzie siwieją.” Czekaliście tak? Kto czekał, ten wie.
Życzymy niezapomnianych, pełnych ciepła i humoru chwil z książką, która łączy pokolenia. książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (GJ)

Nim nadejdzie mróz. Henning Mankel, czyta: Leszek Filipowicz
To książka zaliczana do serii o policjancie Kurcie Wallanderze. Jest jednak trochę nietypowa, ponieważ główną bohaterką jest jego córka Linda. Wspomniany Kurt Wallander jest postacią drugoplanową. Linda postanawia iść w ślady ojca i wstąpić do policji. W momencie, gdy jest o krok od zdobycia munduru to już ma okazję zmierzyć się z pierwszymi wyzwaniami. Zaginęła jej przyjaciółka Anna. Młoda policjantka niepokoi się o los dziewczyny, lecz ojciec nie traktuje tej sprawy poważnie. Linda bierze sprawę w swoje ręce. Zaginięciu Anny towarzyszą serie tajemniczych wydarzeń. Morderstwo przypadkowej(?) kobiety, pożary kościołów i napaść na Lindę. Czy teraz sprawa jest na tyle poważna by Kurt Wallander zainteresował się zaginięciem przyjaciółki córki? Dokąd zaprowadzi ich trop fanatycznej sekty na który wpadli? Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zaczytaj się z Jelonką.com

PiS apeluje do mieszkańców

Bez nudy w Rudawach

Większość uczniów dostała się do szkół

Koniec sezonu

Drakońskie podwyżki za odpady komunalne?!

Teatry uliczne już za trzy tygodnie

Bilety MZK też podrożeją?

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
266
Tak
24%
Nie
74%
Nie mam zdania
2%