MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 15 września 2017, 6:23
Aktualizacja: Sobota, 16 września 2017, 6:57
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
Po jakie książki warto sięgnąć tym razem? Bibliotekarze jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej polecają: „Serce”, „Maja i Lino: bardzo!!!chcę mieć psa”, „Sokołowsko w latach 1945–1989” i „Pisz pan książkę”, autorstwa aktora Zbyszka Buczkowskiego. Więcej w recenzjach. Zapraszamy do lektury.

Serce. Radka Franczak
„Serce” to jedna z tych książek, których omawianie sprawia najwięcej trudności, bo pisaniu cały czas towarzyszą wątpliwości, niedosyt i obawa, że źle dobrane słowa, nietrafione sformułowania (choć mimo poszukiwań inne nie wydają się lepsze) nie wyrażają do końca tego, co chcielibyśmy powiedzieć, a kto wie czy nie kaleczą tak delikatnej struktury powieści. Nie pomaga wcale fabuła, którą można przekazać w paru słowach: Wika, młoda dziewczyna tuż po maturze, rusza z chłopakiem na Zachód. Chcą zarobić na przyszłe wspólne życie, na studia, ale też przeżyć coś innego i zobaczyć trochę świata. Autostopem docierają do Szwajcarii, gdzie Wika znajduje pracę w domu dwóch nieco ekscentrycznych kobiet: Shirley i Robin, matki i córki. Przyjedzie do nich ponownie, ale jakże już inna, po własnych dramatycznych przeżyciach. Tyle że akcja niczego nie wyjaśnia, bo najważniejszą i najtrudniejszą, ale też najbardziej fascynującą podróż Wika odbywa w głąb siebie, a tej streścić się nie da, bo nagłe błyski świadomości, że przeszłość nie jest taka jak podpowiada nam pamięć, skomplikowane relacje kobiet, doświadczenie straty, przeżywanie żałoby, spoglądanie na starość, towarzyszenie chorobie, która nie prowadzi do zdrowia nie poddają się łatwemu opisowi. I jeszcze to niezwykłe odczuwanie przyrody, a wszystko tak subtelnymi, ledwie dostrzegalnymi pociągnięciami pióra jak towarzyszące tekstowi eteryczne, czarno-białe fotografie. Jak to dobrze, że jury Literackiej Nagrody Nike 2017 zauważyło i doceniło tę powieść – tak łatwo można ją było przeoczyć! Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

Maja i Lino: bardzo!!!chcę mieć psa - Andrea Schütze
Maja ma osiem lat, a jej największym marzeniem jest mieć własnego psa, który będzie towarzyszem zabaw i najlepszym przyjacielem. Dziewczynka ma tysiące argumentów przemawiających za tym, że powinna zostać psią mamą. I tak zwraca się do czytelnika: „Z własnego doświadczenia wiem, jak najlepiej się przygotować do zostania szczęśliwym właścicielem psa. Chętnie podzielę się z tobą moją wiedzą. Próba przekonywania rodziców do czegoś, czego się dobrze nie zaplanowało, nie ma bowiem żadnego sensu. Dlatego pewnego razu coś takiego zrobiłam, to znaczy przygotowałam plan.” Był on na tyle dobry ,że pewnego dnia w progach jej domu pojawia się Lino – śliczny szczeniak rasy golden retriver, który wywraca życie całej rodziny do góry nogami. Z czasem Lino zostaje prawdziwym bohaterem dzięki brawurowej pogoni za złodziejem. Ta książka to niezwykły leksykon wiedzy o psach: ich zwyczajach, potrzebach i wychowaniu. Pozycja obowiązkowa dla miłośników psów, którzy marzą o własnym czworonogu. Polecamy. książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AJ)

Sokołowsko w latach 1945-1989. Zapomniana perła Dolnego Śląska. Zofia Leszko
Niewielka miejscowość, obecnie wieś, położona około pół godziny drogi od Wałbrzycha swoja nazwę zawdzięcza Alfredowi Sokołowskiemu, a sławę niemieckim lekarzom i gruźlicy. Śląskie Davos było w XX wieku swoistą mekką chorujących na płuca, leczyli się tu wszyscy, nawet Gerhart Hauptmann udał się do Gőbersdorfu na leczenie, a Tytus Chałubiński zainspirowany tutejszymi zakładami leczniczymi otworzył podobny w Zakopanem. Słynne szwajcarskie Davos to także kopia sudeckiego uzdrowiska. To tutaj swoje rewolucyjne metody leczenia gruźlicy rozwijał Dr Herman Brehmer, urodzony w Strzelinie, wykształcony we Wrocławiu i Berlinie lekarz dostrzegł dobroczynne skutki górskiego klimatu i spacerów. Odmienił dotychczasowy styl leczenia uzdrowiskowego, skuteczność przyniosła mu tłumy kuracjuszy, mimo, że konkurował z wielkimi ośrodkami jak Szczawno Zdrój i Duszniki Zdrój.
Po 1945 roku Gőbersdorf przeszedł w polskie ręce, uzdrowisko i szpital funkcjonowały z polską obsadą. Nazwę miejscowości zmieniono na Sokołowsko, aby upamiętnić nią współpracownika doktora Brehmera i wybitnego polskiego ftyzjatry. Losy kurortu były zmienne, uzależniony od rozwoju medycyny, od koniunktury, polityki i gruźlicy przechodził kolejne zmiany, które szczegółowo omawia i dokumentuje autorka publikacji. Bogato ilustrowana monografia wnikliwie opisuje rozwój architektoniczny i historię miejscowości, zasoby kadrowe, metody leczenia, organizację i pacjentów sanatorium, życie kulturalne i sportowe. Sokołowsko dziś kojarzy się z cerkwią i Międzynarodowym Laboratorium Kultury wraz z Archiwum twórczości Krzysztofa Kieślowskiego, który mieszkał w Sokołowsku w latach młodości. Po dominacji lekarzy i fali zainteresowania sportem to kultura odgrywa tu obecnie najważniejsza rolę. Najstarszy w Europie ośrodek leczenia gruźlicy ma ciekawą historię, Dolnośląskie Uzdrowiska Sp. z o.o. podobno mają w planach remont zabytkowego szpitala. Warto śledzić losy tego miejsca, a jeszcze bardziej warto poznać jego dzieje. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

PISZ PAN KSIĄŻKĘ ! - Zbyszek Buczkowski; czyta: Zbigniew Buczkowski
To niezwykle urocza autobiografia znanego aktora komediowego Zbigniewa Buczkowskiego. Opowiada w niej z humorem o swojej rodzinie, drodze aktorskiej i ważniejszych rolach filmowych, a także o swojej pasji podróżowania oraz sportowych osiągnięciach.
Najpierw obserwujemy jego losy w czasach młodości kiedy zaczynał od asystowania w filmach, opowiada o ciężkich czasach i wielu trudnościach jakie wtedy były. Później jego pierwsze próby aktorskie aż po dzień dzisiejszy. Jak sam przyznaje jest cwaniakiem, ale załatwia przeróżne rzeczy jak trzeba.
Anegdoty związane z aktorstwem są interesujące, zabawne i pokazują świat lat komuny.
Następnie poznajemy fakty z życia prywatnego, relacje z podróży do wielu miejsc i swojej rodzinie. Nie mogło zabraknąć anegdot związanych z innymi aktorami, które często są zabawne, ale znajdują się też takie mniej przyjemne. Książka fantastyczna! Podczas lektury można bawić się świetnie, bo Zbyszek Buczkowski w lekki i zabawny sposób opowiada historie. Polecam! Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Watra wraca w Otwartej Papierni

Wzruszający spektakl niezwykłych aktorów

Niebezpieczne wyzwania

Zaczytaj się z Jelonką.com

Jubileuszowy trening

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Jezioro Łabędzie z owacjami na stojąco!  

Zaczytaj się z Jelonką.com

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
224
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
4%