MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 10 lipca
im. Amelii, Antoniego, Filipa

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 23 września 2016, 8:42
Aktualizacja: 8:44
Autor: KK/Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Książnica Karkonoska
„Mam na imię Lucy”, „Garnizonowy Kościół Łaski pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Świątynia symboli i tajemnic”, „Czas start” oraz audiobook „Amandine” – to kolejne książki, po które warto sięgnąć. Dlaczego? O tym opowiadają bibliotekarze Książnicy Karkonoskiej.

Mam na imię Lucy. Elizabeth Strout
Czy można połączyć powściągliwość, subtelność z pulsującymi, nieraz skrajnymi emocjami? Taka sztuka udaje się tylko znakomitym pisarzom. Elizabeth Strout, laureatka Pulitzera, najnowszą książką udowadnia, że delikatność w kreśleniu skomplikowanych, trudnych i niejednoznacznych relacji międzyludzkich jest najskuteczniejszym kluczem, który w jej dłoniach sprawdza się doskonale.
Niespodziewany pobyt w szpitalu głównej bohaterki i równie nieoczekiwany przyjazd od lat niewidzianej matki stwarza okazję do intymnych, nigdy wcześniej nieprowadzonych rozmów. I choć wstydliwe i bolesne tajemnice nadal pozostaną nienazwane, to wypowiedziane słowa i przemilczane chwile zaczynają nabierać głębokiego sensu, tworzyć historię niełatwego życia a przede wszystkim budować bardzo kruche, ale jednak podstawy do akceptacji przeszłości, wydarzeń, na które obie kobiety już nie mają wpływu. A trochę się tego w rodzinie Burtonów nazbierało: upokarzająca, stygmatyzująca bieda, środowiskowe odrzucenie, dramatyczne stosunki rodzinne, nie do końca wyjawione traumy. Ratunkiem dla Lucy staje się literatura - dosłownie i w przenośni.
Skromna, wyciszona, ale też do perfekcji przemyślana i pisarsko zdyscyplinowana proza, gdzie każde słowo ma swoje uzasadnienie i nieprzypadkowe miejsce, podobnie jak następujące po sobie sceny, które oświetlając poprzednie nabierają znaczenia właśnie w tej a nie innej sekwencji.
Niewiele jest książek, które po przeczytaniu ostatniej strony chciałoby się zacząć od początku, bo dopiero teraz dostrzegamy logiczny ciąg wydarzeń, trafność zaproponowanego układu czasowego, psychologiczne uzasadnienia zaskakujących wyborów bohaterki.
Ona nazywa się Lucy Barton. Jest pisarką. Te stwierdzenia są dla niej bardzo ważne. Książka dostępna jest w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

Garnizonowy Kościół Łaski pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Świątynia symboli i tajemnic. Cezary Wiklik
XVII wiek w Jeleniej Górze to okres świetności i bogactwa. Handel płótnem i woalami przyniósł mieszkańcom miasta fortuny, które skutkowały budową okazałych pałaców, domów, zakładaniem szkół i egzotycznych ogrodów. Jednocześnie, w wyniku pokoju westfalskiego, narastała wśród bogatych mieszczan frustracja z powodu braku ewangelickich świątyń. Zmiany przyniosła konwencja w Altranstädt, zawarta w 1701 roku. W 1707 roku cesarz Józef I Habsburg wydał zgodę na budowę trzech kościołów łaski. Jeden z nich miał stanąć w Jeleniej Górze. Jego budowa trwała 9 lat, zaprojektował go „Szwed z Revala”, Martin Frantz na wzór kościoła św. Katarzyny w Sztokholmie. Dziś w wieży kościelnej bije serce jednego dzwonu, w XVII wieku kościół miał 4 serca. Monografia szczegółowo prezentuje historię powstania i dzieje świątyni. Niespotykanie bogaty wystrój kościoła został szczegółowo opisany i zobrazowany. Autor wyjaśnia między innymi, dlaczego organy znajdują się nad ołtarzem, co to jest panoplium, punto stabile, jakie figury zdobią ołtarz i co symbolizują, jakie treści zostały utrwalone na emporach.
Wielu z nas codziennie mija Kościół Łaski nie wiedząc, że kryje prawdziwe skarby sztuki barokowej. Dziś już nie widać ówczesnego zagospodarowania terenu wokół budowli. Dzięki książce świątynia i jej otoczenie stają się bardziej czytelne. Książka dostępna jest w zbiorach Książnicy Karkonoskiej, również w języku niemieckim. (JJ)

Czas start! tekst: Piotr Karski, ilustracje: Joanna Rzezak
Kiedy na coś czekasz i bardzo tego chcesz, wydaje się, że godzina to bardzo długo. Kiedy świetnie się bawisz, godzina mija szybko i wydaje ci się, że minął dopiero kwadrans. Za to twój znudzony kolega powie, że jemu się wydaje, że w tym czasie minęło co najmniej pół godziny.
Skąd w takim razie wiadomo, ile trwa jedna godzina? Powiesz pewnie, że to proste : wystarczy spojrzeć na zegarek. A skąd wziął się zegarek? Kto ustalił, że jedna godzina trwa właśnie jedną godzinę? Po co nam czas i jak go mierzyć? Czy zwierzęta odczuwają upływ czasu? Na to i wiele, wiele innych pytań znajdziesz odpowiedź w tej książce. Nie wiemy, ile czasu zajmie ci jej czytanie. Zresztą, im szybciej zaczniesz, tym szybciej skończysz. Zatem: Czas, start! Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AJ)

Amandine. Marlena de Blasi. CZYTA : MARTA KLUBOWICZ
Z delikatnym niewymuszonym wdziękiem M. de Blasi zaprasza nas do świata małej dziewczynki mieszkającej w klasztorze we Francji i wychowywanej przez zakonnice. Amandine nie mająca pojęcia o swoim pochodzeniu, przez trudne doświadczenia życiowe jest zbyt dojrzałym emocjonalnie dzieckiem. Jedynym ogniwem łączącym ją z biologiczną rodziną jest tajemniczy pakunek będący w posiadaniu jej opiekunki Solange do 13 urodzin dziewczyny. Dalsza część książki rozgrywa się w czasie II wojny światowej co tylko nadaje wiarygodności całej historii. Niezwykła opowieść o losach Amandine - sieroty posiadającej polskie, arystokratyczne korzenie, poszukującej prawdy o sobie i o swoich przodkach. Audiobook dostępny w zbiorach Wypożyczalni Książki Mówionej. (AS)

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Letnie Koncerty Organowe w Krzeszowie

Przy Handlówce z darmowym parkingiem

Galeria na... płocie

Wyjątkowi aktorzy, niecodzienne okoliczności

Karkonoska opowieść kulinarna – już wkrótce

Zaczytaj się z Jelonką.com

Trwa budowa punktu widokowego

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
2229
Andrzej Duda
40%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%