MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 22 lipca 2016, 8:18
Aktualizacja: 8:20
Autor: KK/Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Książnica Karkonoska
Piękna książka o wielokulturowym świecie, który bezpowrotnie przeminął czyli „Śpiewaj ogrody”, „Jeleniogórskie ciekawostki”, a także „Baśnie Dolnego Śląska” i dla miłośników słuchania książek: audiobook „Dom pod Lutnią” – to kolejna porcja literatury, po którą warto sięgnąć. Dlaczego? Na to pytanie odpowiadają bibliotekarze Książnicy Karkonoskiej.

Śpiewaj ogrody. Paweł Huelle
Dom pięknej Grety Hoffman w Gdańsku-Oliwie przy ulicy Polanki Paweł Huelle zobaczył i sfotografował pierwszy raz około 30 lat temu i już wtedy wiedział, że kiedyś o tym miejscu napisze. Wnikliwi miłośnicy jego prozy na pewno przypomną sobie dziecięcego bohatera z opowiadania „Przeprowadzka” i ledwo nawiązaną znajomość z fascynującą właścicielką, przerwaną przez tytułową przeprowadzkę. I w tym miejscu rozpoczyna się nowa opowieść. W „Śpiewaj ogrody” coraz starszy chłopiec przez kilkanaście lat wraca na znajomą ulicę, aby słuchać muzyki, poznać losy ludzi uwikłanych w niszczącą machinę historii, dowiedzieć się o makabrycznej przeszłości tego miejsca. Kilka dni przed premierą książki media obiegła wiadomość o pożarze, który strawił pewien dom przy ulicy Polanki. Misternie snuta opowieść o wielokulturowym świecie, który bezpowrotnie przeminął – po prostu piękna książka. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (KH)

Jeleniogórskie ciekawostki. Część pierwsza zawierająca opis sytuacji i położenia od wzniesienia miasta a także tego, co zdarzyło się do roku 1648, kiedy to zawarty został Pokój Westfalski. W szczególności jednak to, co opisują dawni JELENIOGÓRSCY UCZENI W PIŚMIE. David Zeller
25 stycznia 1710 roku magister David Zeller objął stanowisko nauczyciela w nowo powstałym gimnazjum ewangelickim w Jeleniej Górze. 10 lat później wydał pierwszą z kronik jeleniogórskich, która była efektem osobistego zamiłowania autora do zgłębiania historii regionu. Kronika zawiera opisy miasta dawnych i współczesnych Zellerowi autorów, poczet władców Śląska i sylwetki tutejszych uczonych, pastorów, zacnych obywateli, wykaz niemieckich nazw okolicznych miejscowości i majątków, opisy zamków, wzniesień, gór. Ciekawostki, zawarte w tytule publikacji, to największy jej walor. Chronologicznie wymienione zdarzenia, pożary, plagi, nieszczęśliwe wypadki, przestępstwa, sprawy z życia miasta, informacje gospodarcze, finansowe, obyczajowe obrazują radości i bolączki ówczesnych jeleniogórzan. Dla regionalistów i amatorów lokalnej historii to bogaty materiał, zebrany przez świadka wydarzeń, bazującego na źródłach pisanych i mówionych. Z pewnością nie bez znaczenia są informacje o tym, że Bóbr płynie przez Miedziankę, że już w XVIII wieku można było coś odrestaurować, że w Jeleniej Górze znajdował się kościół pod wezwaniem Naszej Ukochanej Pani a Bolesław Szczodry właściwie powinien być nazywany Wojowniczym. Wśród wielu informacji znajdziemy taką, że z ratuszowej wieży codziennie rozlegał się hejnał, a Góry Olbrzymie, czyli Góry Śnieżne zaczynają się w Mirsku i sięgają aż do Gór Węgierskich, i można w nich znaleźć kamień magiczny oraz diamenty i rubiny, rządzi w nich Ruben-Zahl. Wciąż niezdecydowanych, by sięgnąć do Kroniki Zellera, może skusi fakt, że po przeczytaniu książki będą wiedzieli skąd się wzięła nazwa Kynast oraz, który władca zmarł z przejedzenia melonami.
David Zeller, podczas pobytu w Jeleniej Górze, miał do dyspozycji dwie izby w domu rodziny Glafeyów. Dom ten mieścił się obok Bramy Zamkowej, poza murami miasta. Od 1928 roku w tym właśnie budynku umieszczono archiwum miasta Hirschberg, w latach 1945- 2005 ulokowano w nim jeleniogórski oddział Archiwum Państwowego. Ot taka dodatkowa ciekawostka. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Baśnie Dolnego Śląska. Mariusz Urbanek
Baśnie Dolnego Śląska Mariusza Urbanka przywołują najpiękniejsze z legend i podań, które zrodziły się w murach i krużgankach śląskich zamków i pałaców, w niezbadanych jaskiniach Sudetów, wśród dzikiej nadodrzańskiej przyrody. Zamieszkujące je czarty i czarownice, smoki i olbrzymy, białe damy i zjawy, wreszcie sam pan Karkonoszy – Liczyrzepa, sprawiają, że Dolny Śląsk jawi się jako ziemia jeszcze bardziej piękna i tajemnicza. Wspaniała lektura nie tylko dla najmłodszych, ale także dla wszystkich mieszkańców i sympatyków tego wielce ciekawego regionu. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (AJ)

Dom pod Lutnią. Kazimierz Orłoś, Czyta: Adam Ferency
Jest rok 1949. W Warszawie nie wszyscy mogą się czuć bezpiecznie. Trwają represje i aresztowania byłych żołnierzy AK. Ojciec Tomka również zostaje zabrany przez UB, dlatego matka wywozi go na Mazury i od tej chwili opiekę nad nim sprawuje dziadek – piłsudczyk, kawalerzysta, uciekinier ze stolicy. W poniemieckiej, zagubionej w mazurskich lasach posiadłości, na przekór otaczającej rzeczywistości Józef Bronowicz tworzy namiastkę przedwojennego dworku ziemiańskiego, w którym obowiązują prawość, przyzwoitość, poszanowanie innych, szacunek dla natury. Nawet skandal obyczajowy, który wywołuje senior rodu i towarzyszący mu ostracyzm towarzyski nie zmieni jego postawy. Piękna książka o godnym życiu w czasach, w których za dochowanie wierności ideałom i zasadom często płacono najwyższą cenę. Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (KH)

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Studium na początek

W rocznicę urodzin Henryka Tomaszewskiego spotkanie w ODK

Wielkie dzieła wokalno–instrumentalne  

Finał z przytupem

O rozpadających się górach

Dołącz do Teatru "Na Progu"

Niebezpieczne wyzwania

Wystawa wzornika szklarskiego oraz starodruków

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
224
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
4%