MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Zaczytaj się z jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 8 kwietnia 2016, 8:02
Aktualizacja: Sobota, 9 kwietnia 2016, 9:02
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek/KK
Fot. Książnica Karkonoska
Prezentujemy kolejne trzy książki, które warto przeczytać. Tym razem jest to wywiad z Andrzejem Pisowiczem, tajemnice Zapory w Pilchowicach, a także historia osamotnionej nastolatki w matni niebezpiecznej gry. O tych pozycjach opowiadają tradycyjnie bibliotekarze Książnicy Karkonoskiej w Jeleniej Górze. Życzymy miłej lektury!

Na końcu języka. Z orientalistą Andrzejem Pisowiczem rozmawiają Kornelia Mazurczyk i Zbigniew Rokita
Książka językoznawczo-przygodowa, której głównymi bohaterami są pasja i błyskotliwość oraz język, jako żywe i stale zmieniające się źródło komunikacji, wrażliwe na migrację, religię, politykę, gospodarkę i różne mody. Rozmowę z profesorem Andrzejem Pisowiczem, iranistą, armenistą, człowiekiem o niezwykłej kulturze wypowiedzi i erudycji, czyta się z wypiekami na twarzy, a ciekawostka goni anegdotę. Trudno jest przerwać lekturę, która zaczyna się od wyjaśnienia, dlaczego niektórzy piją herbatę, inni tea, a jeszcze inni чай. Po wnikliwym przeczytaniu książki można zabłysnąć wiedzą, bo kto z nas wie, czemu pewne języki znikają a inne powstają, od kiedy w Polsce używa się nazwisk, co ma wspólnego Babel z Wawelem, kiedy powstało pismo i czy więcej jest języków pisanych, czy niepisanych? Zaskoczy czytającego pochodzenie graficznego znaku zapytania oraz dlaczego piszemy od lewej strony. Książka, a przede wszystkim język narracji, rozbudzają ciekawość, ze swadą opowiedziana historia Armenii i wyjaśniona geneza konfliktów kaukaskich, nakreślone dzieje polskiej orientalistyki i gdzieś między rozdziałami malutki wkład w rok Henryka Sienkiewicza - noblista wymyślił pewien bardzo popularny wyraz. W skrócie, jest to propozycja dla tych, którzy mają duszę i serce humanisty. Gdyby w ten sposób pisano podręczniki akademickie, mielibyśmy samych naukowców. U profesora Pisowicza wszystko zaczęło się od starej skrzynki, atlasu i znaczków pocztowych... Książka w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (JJ)

Zapora. Hubert Hender
Zapora w Pilchowicach - druga, co do wysokości i czasu powstania, tego typu budowla w Polsce. Ulubione miejsce wakacyjnych zdjęć. Jezioro Pilchowickie latem… z malowniczo położoną stacyjką (jej urokowi nie oparł się reżyser Jerzy Passendorfer, w którego filmie „Skąpani w ogniu” tu właśnie spotykają się główni bohaterowie grani przez Beatę Tyszkiewicz i Stanisława Mikulskiego), z tajemniczym (znów jednym z najwyższych w Polsce) mostem kolejowym. A czy wyobrażacie sobie te same miejsca w listopadzie, gdy spowija je (wcale nieromantyczna) unosząca się znad jeziora mgła, gdy nieustannie pada zimny deszcz, wieje przenikliwy wiatr, a z pobliskich lasów dochodzą przerażające odgłosy cierpienia? W takiej atmosferze dzieje się akcja powieściowego debiutu Huberta Hendera. Serię wstrząsających wydarzeń, makabrycznych zbrodni próbują rozwikłać policjanci z Jeleniej Góry. Muszą zmierzyć się z psychopatyczną osobowością mordercy, a także z sekretami, których rozwiązanie skrywają być może tajemne zakamarki archiwum miejskiego. Książka w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (KH)

5 sekund do Io. Małgorzata Warda
- Poza wirtualnym światem nie mam nikogo ani niczego, do czego chciałabym wrócić – czytamy… Samotna nastolatka. Osierocona, pozbawiona rodzinnego ciepła, rozdzielona z młodszą siostrą. Jej życiu od lat towarzyszą gry komputerowe. To dzięki nim zawierała i rozwijała bliższe związki, to one pozwalały jej budować relacje z ludźmi. Pewnego dnia w szkole Miki dochodzi do tragicznej w skutkach strzelaniny. Tylko ona widziała sprawcę. Okazuje się, że dramat w liceum mógł mieć coś wspólnego z kontrowersyjną i tajemniczą grą, stworzoną w najnowszej technologii, gdzie gracz odczuwa nie tylko temperaturę otoczenia, zapachy i smaki, ale też ból. Może tam nawet przeżyć własną śmierć. Na prośbę policji Mika wkracza w wirtualny świat stworzony na upalnym, wulkanicznym księżycu Io. Czy i ona wpadnie w pułapkę piekielnie niebezpiecznej gry? „ – Co właściwie można robić w tej grze? […] Jak daleko można się posunąć w tej iluzji ? Czujesz ugryzienie zwierzęcia, silne pragnienie, dotykające cię dłonie… Gdzie leży granica tego, co można poczuć? - Nie ma granicy”. Książkę czyta się bardzo dobrze. Nie jest to historia, którą łatwo zapomnieć. Polecamy. Książka Małgorzaty Wardy została nagrodzona przez polską sekcję IBBY (International Board on Books for Young People). Książka roku 2015. Książka dostępna w Bibliotece Dziecięco-Młodzieżowej. (AJ)

Ogłoszenia

Czytaj również

Będzie kręcone!

Burza wokół Tomaszewskiego

Porozmawiaj z notariuszem

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~??? 8-04-2016 18:44
Po Zaporze miał być kolejny kryminał i tez miał się dziać w naszych okolicach. Czy ktoś coś wie na ten temat?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Stoi kolej na Kopę

Studium na początek

O rozpadających się górach

Na stadionie już jasno

W Termach Cieplickich superpromocja!

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
870
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%