MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Żacy poniewierani. Legnicka szkoła lekceważy jeleniogórskich studentów

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 30 sierpnia 2011, 7:27
Aktualizacja: 7:27
Autor: Angela
Studenci z Jeleniej Góry, którzy ukończyli studia na Wyższej Szkole Menadżerskiej w Legnicy, od dwóch miesięcy czekają na obrony prac licencjackich i magisterskich. Uczelnia obecnie jest kontrolowana przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

O problemach Wyższej Szkoły Menadżerskiej w Legnicy mówiło się od kilku miesięcy. Studenci nie chcieli i nie chcą jednak wypowiadać się imiennie. Obawiają się zemsty ze strony władz uczelni, szczególnie podczas obrony prac.

Żacy z Jeleniej Góry poważnie zaniepokoili się swoim losem już rok temu, kiedy z dnia na dzień dowiedzieli się, że uczelnia przenosi ich zajęcia z ośrodka zamiejscowego z Sobieszowa do Legnicy. Podobny los spotkał kilkadziesiąt osób ze Zgorzelca. Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że decyzja uczelni wynikała z braku uprawnień do prowadzenia zajęć w ośrodkach zamiejscowych.

Co więcej, studenci zintegrowanej edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej bez uzgodnienia i zgody zostali przeniesieni z wydziału pedagogiki na wydział zarządzania i marketingu. Wielu słuchaczy nie otrzymywało od uczelni należnych im stypendiów: ani naukowych, ani socjalnych.

W ostatnim czasie największym zmartwieniem studentów Wyższej Szkoły Menadżerskiej w Legnicy są przenoszone terminy obrony prac licencjackich i magisterskich. W tej sprawie napisali do nas m.in. studenci III roku kierunku pedagogiki. W podobnej sytuacji są jednak również absolwenci innych wydziałów.

– 13 sierpnia o godzinie 9.00 miała się rozpocząć obrona prac licencjackich studentów III roku pedagogiki, grupy z Jeleniej Góry. Niestety, studenci usłyszeli, że obrony nie będzie. Wszyscy mają uregulowane płatności i
wszelkie sprawy związane ze szkołą. To już drugi termin jaki uczelnia wyznaczyła na obronę prac. Pierwszy przypadał 22 lipca i też obrona się nie odbyła. Przez całe lato poniewiera się studentów i daje im nadzieję na obronę dyplomów – napisał w e-mailu do nas Wojtek.

Inny student dodaje, że terminy obron były przekazywane absolwentom telefonicznie, a nie oficjalnym powiadomieniem czy informacją zamieszczoną na stronie internetowej uczelni. – Potem nagle się okazało, że żadnych obron nie ma. Jakaś nowa pani w sekretariacie twierdziła, że te terminy wyznaczyli sobie sami promotorzy, bez zgody pani kanclerz.

Nie potrafiła jednak określić, kiedy będą obrony. Studenci uważają, że kłopoty organizacyjne są związane z brakiem personelu w księgowości, który odszedł i mają żal do władz uczelni, że nie chcą z nimi rozmawiać na temat niedogodności.

O komentarz w tej sprawie nasz dziennikarz próbował zapytać kierownictwo szkoły oraz jej rzecznika prasowego. Niestety, nikt nie znalazł dla nas czasu. Wysłaliśmy też pytania e- mailowo, jednak dotychczas nikt nam nie odpowiedział. Sprawą już zajęło się Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Księżna Daisy von Pless o sobie samej

Ostre cięcia w oświacie?

Niebezpieczne wyzwania

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~addo 30-08-2011 7:43
sprawa dotyczy też studentów kończących studia na wydziałach w Legnicy,uczelnia nie chce wyznaczyć terminów obron prac,zero komunikacji ze studentem,--------odradzam nowym studentom tą uczelnię !
~anty-wsm 30-08-2011 8:10
A czego się spodziewali po władzach tej quasi-uczelni - wesoła szkoła wciąż mi się śni - jak śpiewał niegdyś Krzysiu Antkowiak
~jood 30-08-2011 9:04
Tak to jest, jak się studiuje zarządzanie i marketing na Wyższej Hipereuropejskiej Szkole Zarządzania, Marketingu i Mycia Okien w Pipkach Mniejszych, filia Koziebrody, ośrodek zamiejscowy w Dziurowicach Dworskich.
~ 30-08-2011 9:05
Wszędzie ludzie są coraz gorsi. Niedługo doprowadzi to do wojny. Jeszcze tylko kilka lat.
~ 30-08-2011 9:06
Ludzie, z daleka od takich podejrzanych "instytucji edukacyjnych".
~blaskkk 30-08-2011 9:06
Mi swego czasu podobny numer wycieli. Składałem papiery w Sobieszowie na uzupełniające magisterskie, Pan w sekretariacie w Sobieszowie zapewniał "dużo studentów, grupa na tym kierunku będzie na pewno, nie ma problemu, proszę się nie martwić". Na tydzień przed rozpoczęciem zajęć byłem znowu w sekretariacie aby się upewnić, że dalej wszystko jest ok i ponownie zapewnienia, żebym się nie martwił. Na dzień przed rozpoczęciem telefon, że inauguracja odbędzie się w Legnicy i tam też będą odbywać się zajęcia, bo tylko 2 osoby (łącznie ze mną) zapisały się z Jeleniej Góry. Po inauguracji w dziekanacie odbierając papiery, oznajmiono mi, że kierunek, który wybrałem nie będzie funkcjonować w tym roku i mam sobie wybrać inny. Szczerze nie polecam uczelni, bo można się srogo przejechać.
~mm 30-08-2011 9:49
To ta szkółka Kusiaka?
~jgg 30-08-2011 10:01
Teraz wiadomo dlaczego Kusiak prorektor tek pożal się boże uczelni chce uszczęśliwiać nas z ławy poselskiej.Śmiechu warte.
~ 30-08-2011 12:01
W Polsce nie szanuje sie pracujacego obywatela-podatnika, wiec czemu ma sie szanowac studentow???? Zniwo takiego postepowanie z ludzmi zbierzecie za kilkadziesiat lat. Zrobia studia i co cwansi opuszcza ten chory kraj. A Niemcy, Angla, Szwajcaria, Holandia itp. beda cieszyc sie, ze maja gotowych fachowcow. I nie piszcie prosze wtedy (tak jak do mnie dzis), ze zdradzilismy wspaniala ojczyzne bo zyjemy za granicami. Cos za cos. Za friko nie ma co tam milowac. Tu (za granica) jestesmy szanowani, nasza praca sie liczy i placa tez jest sprawiedliwa.
~beka 30-08-2011 13:42
Przecież to gówno nie uczelnia hahahaha
~jelonky 30-08-2011 13:48
tak to jest jak się studiuje w Jeleniej Górze, albo w Legnicy i innych pipidówach. I niech nie piszą ludzie że ktoś nie może studiować we Wrocławiu lub innym mieście bo życie tam jest drogie. Raz - są stypendia, dwa - DO PRACY (nie mówcie mi że się nie da połączyć studiów z pracą, a tym bardziej takich \\\"zaawansowanych\\\" kierunków jak pedagogika, czy inne pierdoły).
~wroclawski_student 30-08-2011 13:53
Jeleniogórskich studentów nie szanuje się dlatego, bo sami sobie na taka opinię zasłużyli. Nie od dzisiaj wiadomo, że to same pijusy, lumpy i balangowicze. Jedyne co ta chołota potrafi to chlać przez całe studia, a potem myślą, że przejdą przez egzaminy świecąc oczami przed wykładowcami. To nie studenci tylko wiejskie buraki, które przez pomyłkę wpuszczono na salony. studiuję we Wrocławiu i u nas kultura jest zupełnie inna, studenci są oczytani, kulturalni, inteligentni, chłonni wiedzy. Dziwię się, że studentów z Jeleniej Góry i okolic jeszcze nie powyrzucano z tej i innych uczelni, bo nadają się nie jako reprezentanci przyszłej polskiej inteligencji, tylko co najwyżej żeby krowy paść, w Strzyżowcu albo innym Pasieczniku. Nawarzyli sobie piwa, więc teraz niech sami je piją.
~do nich 30-08-2011 15:07
Do jelonky: Tak duraku połącz pracę z kierunkiem Inżynieria Biomedyczna na WPPT. Pozdro. O jakich stypedniach mówisz ? Trzeba mieć bardzo niskie dochody, poniżej 1800 na całą rodzinę, żeby je dostać. Puknij się. Do 13:53: Słuchaj gnojku nie każdy ma dzianych rodziców żeby pozwolić sobie na studia we wrocku. Nie noś dyni wyżej niż możesz bo ci kiedyś może pęknąć.
~do "DO NICH' 30-08-2011 15:15
co to znaczy duraku ? słuchaj , ja studiuję medycynę, i jakoś potrafię połączyć to z dodatkową pracą, a mój kierunek jest chyba trudniejszy od Twojego :) Czy wyznacznikiem tego że studiuje się we Wrocławiu jest to że Twoi rodzice są majętni ? Chyba nie, bo jakoś większość ludzi z JG studiuje poza miastem, czyli mam rozumieć że większość studentów z JG ma "dzianych" rodziców, tak ? Stypendia np naukowe, nie tylko z uczelni, znajomy np za wyniki w nauce ma stypendium i z uczelni, i z jakiejś fundacji :) Masz jeszcze jakieś żale do wypisania ?
~wroclawski_student 30-08-2011 15:54
@ 15:15: Co ty gadasz z burakami? Te miernoty nigdy nie zrozumieją takich prostych rzeczy, oczywistych dla każdego z minimum inteligencji. Dlatego jedni kończą studia na renomowanej uczelni we Wrocławiu,a potem dobrze ustawiają się w rzyciu, innym pozostaje Wyższa Szkoła Gotowania na Gazie w Jeleniej Górze i praca polegająca na kopaniu rowów po wioskach. Z dyplomem magistra, he he.
~do 15:54 30-08-2011 16:55
Innych obrażasz, a swoim wpisem pokazałeś jaki z ciebie student i widać , że z ortografią jesteś po prostu na bakier.Wracając do treści artykułu, to rzeczywiście coś z tą szkolą jest nie tak. Z kadra profesorów nie jest tak źle, ale z pracą administracji to już tragedia. Co jakiś czas są oni wymieniani na nowych, widocznie jest to celowe, aby było zamieszanie.Np. koledze do tej pory nie wypłacono należnego stypendium- paranoja . Co robi ministerstwo, jak szkoła rozliczyła się z pobranych funduszy ?! Jedyne rozwiązanie, nie wybierać tej szkoły i z braku chętnych, sama padnie .
~g......a 30-08-2011 18:10
Ta szkoła to paranoja!!!!!!!!!!! Nie polecam nikomu. Jestem jedną z osób studiujących na tej pożal się boże uczelni, wybrałam ją tylko dlatego że już pracuje w zawodzi i chodziło mi jedynie o papierek, wiedzę zdobywam praktycznie. Masakra jakaś żeby 2 miesiące czeka na obronę!!!!!!!!!!!!! Licealiści zanim wybierzecie tą "uczelnie" 10 razy się zastanówcie!!!!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wystartowała gra miejska

Miesiąc bez opłat za wstęp do KPN

Teraz lepiej widać

Wypadek przy baniakach  

Pamięci Henryka Tomaszewskiego

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
400
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%