MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Z czym przychodzą mieszkańcy do prezydenta

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 8 listopada 2011, 10:50
Aktualizacja: 10:51
Autor: UM
Ponad 20 osób niespełna dwa tygodnie temu i kolejnych dziesięcioro w poniedziałek, 7.11. przyjął prezydent miasta, Marcin Zawiła. Łącznie od początku roku szef miasta i jego zastępcy przyjęli ponad 720 jeleniogórzan.

– Poniedziałkowe rozmowy dotyczyły głównie spraw mieszkaniowych i bytowych – powiedział M. Zawiła – ale nie tylko. Szczególnie cenię sobie tych gości urzędu miejskiego, którzy przychodzą ze sprawami dotyczącymi nie tylko swoich osobistych problemów, choć one dla każdego z nas są w oczywisty sposób najważniejsze.

Często się jednak zdarza – tak jak wczoraj – że rozmawiają o problemach sublokalnych, sprawach kłopotliwych dla jakiegoś konkretnego kwartału miasta, czy jednej konkretnej ulicy, co Marcin Zawiła odbierA jako wyraz troski o wspólne sprawy.

Faktem jest, że czasami do urzędu zgłaszają się ludzie, których kłopoty dotyczą zupełnie innych sfer życia, m.in. ich relacji w ramach spółdzielni mieszkaniowych, które w każdym mieście są autonomicznymi organizmami, których życie regulują zarządy tych społeczności. Wówczas samorządowcy mogą im poradzić tyle tylko, by zgłaszali się do kompetentnych, właściwych dla sprawy administracji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Oszust pod kluczem

Kontakty w BWA

Udany Piknik Strzelecki

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~tesco 8-11-2011 11:07
prezydent jest super i kocha gości. tylko niewdzięczni krytykują jedynie słuszne działania jaśnie oświeconego wodza. precz z tymi, których kłopoty dotyczą zupełnie innych sfer życia i wieczna chwała naszemu prezydentowi.
~Gość 8-11-2011 12:02
No i strasznie się napracował Zawiła przez te odwiedziny ,urlop mu się należy ,żenada biadolenie o niczym a w mieście nic prócz biedronek nie powstaje ,jaki gospodarz -takie miasto.
~:) 8-11-2011 12:47
to cudownie, że prezydent jest tak łaskawy i przyjmuje jeleniogórzan, a potem jego rzecznik dzieli się tym z mediami. Wdzięczny naród.
~spec 8-11-2011 13:11
gdy ja chciałem umówić się do szanownego pana, sprawa trwa od stycznia 2011 nadal nie mam odpowiedzi, mimo, iż pisałem i dzwoniłem wielokrotnie - to jakaś pomyłka, nie chcę iśc i rozmawiać o byle czym ale o możliwości odnowienia zdewastowanych obiektów miasta - widocznie Jelenia Góra tego nie potrzebuje-nawet za darmo
~kali 8-11-2011 13:39
Nie ma co narzekać większość głosowała na Zawiłe i Zosie ,może podczas następnych wyborów trochę pomyślą
~Zzz 8-11-2011 14:49
Oj biedny,biedny dac mu dodatkową kasę za to,że jest Jelenia generalnie droższa od innych miast o 25%,on tak musi się narządzic.Ojojoj.
rymcycymcy 8-11-2011 16:39
Taka możliwość pogadania z władzą z pewnością przyciąga różne skomplikowane osobowości ;) ...przypuszczam, że musi być niezły ubaw :) ...PS: Artykuł nie odpowiada na pytanie postawione w tytule ! To ja uściślę ...wpadł chociaż ktoś z flaszką ? ;)
~antyPOd 8-11-2011 17:25
łubudubu,łubudubu niech żyje nam prezydent.... NIe ma jak dobry pR
~xxx 8-11-2011 22:05
Mieszkancy ul. Wyzwolenia Narodowego ,zapraszaja pana Prezydeta podczas wiosennych roztopów.Wskazany kajak i wodery
~Gość 8-11-2011 23:51
A co z gruntami pod garażami i haraczową potrójną stawką - dalej nas łupią "w imię prawa" :-)))))))))))))))))))))))))))))) Tak dbają o "dobro i dobrobyt" NAS szaraków a my ledwo koniec z końcem nie możemy związać a ONI mają z tego na "małe"wypłaty i 13,16 i 20 i Bóg wie co jeszcze sobie wymyślą,no i spotkania integracyjne :-)))))))))))))))))))) ZŁODZIEJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~bumcyk 9-11-2011 0:17
Takiego prezydenta żeście wybrali to teraz macie
~wisenka 9-11-2011 6:03
. Papier ,drukarka, toner , komputer,czas pisania swojej sprawy i nadanie biegu sprawy pieczątką z UM Z DATĄ PRZYJECIA. TO WSZYSTKO TO KOSZTY. ODPOWIEDZI BRAK OD 30 SIERPNIA 2011.R Wizyty u Prezydenta to również zmarnowany czas .PRZEZYDENT WYSZKOLONY W ODPYCHOLOGII SPRAW NIEZAŁATWIONYCH. AMBITNY TO ON NIE JEST. POZMIENIAŁ PRACĘ WYDZIAŁÓW I POPRZENOSIŁ WYDZIAŁY ABY HOŁOTA NIE WIEDZIAŁA GDZIE CO I U KOGO MA ZAŁATWIĆ. ZAŁATWIENIE SPRAWY W URZĘDZIE MIEJSKIM TO JAK WYGRANA W TOTKA.
~j-23 9-11-2011 7:41
idę do niego na ciastka i kawę.
~buc 9-11-2011 8:27
720 : na 10 miesięcy to 72 osoby jeden raz w miesiącu w ostatnią sobotę miesiąca. Toż to praca jak w hipermarkecie przy kasie. Oby tak wszysy pracowali. Ciekawe ile czasu zużył na jednego petenta? Może odpowiedzą Te urzędnicze pracusie lub 720 jest pomyłka pisarską gdyż ja będąc 3 razy widziałem nie więcej jak 20 osób czyli te 500 należałoby odjąć byłoby to na miarę mozliwości rzeczywistych.
~REM 9-11-2011 10:18
Panie prezydencie .gdzie się podziały zaklady produkcyjne .? ico z obywatelami tego nigdyś pieknego miasta?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Motocykliści dla Niepodległej

Finał remontu

Wypadek przy baniakach  

Burza wokół Tomaszewskiego

Święto Białej Laski

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
830
Tak
63%
Nie
30%
Nie wiem
7%