MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wyższe kary dla łamiących przepisy

Wiadomości: KRAJ
Poniedziałek, 1 grudnia 2008, 9:08
Aktualizacja: 15:44
Autor: TEJO
Wyższe mandaty będą mogli nakładać także strażnicy miejscy.
Fot. TEJO
Od minionego weekendu kierowcy, którzy są na bakier z przepisami kodeksu drogowego, muszą głębiej sięgnąć do kieszeni. Obowiązuje nowy, wyższy taryfikator mandatów. Z jednym wyjątkiem: mniej zapłacą piesi, którzy przechodzą na czerwonym świetle: zamiast 250 zł "jedynie" 100 zł.

Kto wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle, jeździ bez świateł mijania, parkuje w miejscu dla niepełnosprawnych bez odpowiedniego zezwolenia, zapłaci za to więcej niż do minionej soboty.

Kary za niektóre wykroczenia wzrosły drastycznie. Za parkowanie w miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnych trzeba będzie zapłacić aż pięć razy więcej: zamiast 100 – 500 złotych. Przy okazji zmian taryfikatora uzupełniono także niektóre luki prawne.

– Chodzi o mandaty za brak świateł mijania, które zgodnie z przepisami powinny być włączone przez cały rok. Do tej pory w przepisach mandat za załamanie tego przepisu można było dostać tylko od października do końca marca – zauważa „Dziennik” w dzisiejszym wydaniu. Teraz przez cały rok zapominalscy muszą się liczyć z tym, że roztargnienie będzie ich kosztowało 100 złotych.

Nie zmieniły się przepisy dotyczące dróg wewnętrznych, czyli – między innymi – parkingów przed hipermarketami. Tam policjanci i strażnicy miejscy nie mają prawa ukarać nieposłusznych kierowców, choćby za zajęcie miejsca na kopercie dla niepełnosprawnego. Mogą jedyni pouczyć o niestosowności takiego zachowania. Jak zapowiada "Dziennik", ma to jednak ulec zmianom. Komenda Główna Policja przygotowała już propozycje, które zlikwidują wspomniany przepis.

Ogłoszenia

Czytaj również

Remiza jak nowa

Warsztaty modelarskie

WOŚP prowadzi nabór wolontariuszy  

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~pfff 1-12-2008 10:13
a sama policja ile razy jezdzi bez swiatel. ich kto ma karac? a moze oni sa ponad prawem, co?
~_ojdiridirachciach___ 1-12-2008 10:24
A z tymi światłami mijania, które zdaniem autora "... powinny być włączone przez cały rok", to nieprawda ;))) Światła mijania mają być obligatoryjnie włączone w nocy lub w warunkach ograniczonej widoczności. Podczas jazdy dziennej już nie są obowiązkowe, bo można używać świateł do jazdy dziennej, jeśli pojazd jest w nie wyposażony (to zupełnie co innego niż światła mijania). A przy okazji powiem o ciekawostce. Światła do jazdy dziennej montowane w autach zachodnioeuropejskich i według europejskich norm, nie włączają podczas jazdy dziennej świateł tylnich. Jest to zupełnie logiczne, bo po jaką cholerkę przy pełnym słońcu świecić tyły. U nas jednak tyły mają być włączone non stop i nikogo nie obchodzi, że nasze przepisy odbiegają od europejskich. Ciekawe jak misiaki tłumaczą takiemu np Niemcowi czy Czechowi, że muszą go ukarać ? ...to musi być ciekawy wykład geopolityczny, że ta nasza Europa taka lekko insza od tamtejszej ;)
~ 1-12-2008 11:33
Taka ciekawostka że nieprawdziwa. Tylne pozycje świecą. W niemczech nie trzeba jeździć na światłach więc oni świateł do jazdy dziennej nie stosują, BMW wyposaża tylko w takie światła i pozycje tylne też świecą. W czechach najlepszym przykładem świateł dziennych jest Skoda. Podejżyj jak to wygląda i później napisz coś konkretnego. Pozdrawiam
piipi 1-12-2008 13:15
..dobrze POMYSLANE,bo piesi nie maja samochodu,a to rowniez swiadczy o ich pustych portwelach..
~do ojdiridirachciach 1-12-2008 13:19
W przepisie o którym tyle piszesz nie ma mowy o oświetleniu tyłu pojazdu ,a jedynie o obowiązku stosowania świateł czy to mijania czy to do jazdy dziennej.Swoją drogą każda twoja wypowiedz na temat Policji sugeruje, że masz jakieś kompleksy albo często wykraczasz poza przepisy i misiaki(jak ich raczyłeś nazwać) bez żadnego szacunku dla twojej elokwencji bezczelnie cię karają.
~Łowca byków 1-12-2008 15:38
piipi co to jest "portwel"? Czy to może jakaś przystań kajakowa na rzece Wel? :-)
~do Autora postu z 13:19 1-12-2008 18:12
Misiaki to nazwa powszechnie używana od kilku lat, przez prywatnych właścicieli CB-radia, zwłaszcza przez tzw. prywatnych przewoźników. Oni porozumiewają się między sobą cały czas na trasie, informują się nawzajem czy np. "misiaki są z suszarkami" czy jest "czysto", czy są "krokodyle" (IRD) itd. Pozdro. Tee
~do postu z 13:19 1-12-2008 18:20
cd. czy jest "dyskoteka" (radiowóz). Jak ktoś używa takich określeń, to pokazuje, że używa samochodu nie tylko do jeżdżenia prywatnego, ale że jest kierowcą zawodowym (jest mu potrzebne CB). Może jest przewoźnikiem. Zwyczajni kierowcy nie określają w ten sposób policjantów. Tee
piipi 1-12-2008 22:47
..do - [~Lowca Bykow..]..to takie puste slowo.
~Do ~_ojdiridirachciach___ 1-12-2008 22:55
W Czechach szczają do basenu, a Niemcy pierdzą przy stole .................Bo u nich tak jest to u Nas też tak ma być ????????? A czy nie możemy byc odrębni ? A czy przez to że światła z tyłu co sie świecą to takie koszty ponosisz ? Nie szukaj dziury w całym !!!!!! Pomyśl lepiej jak zmniejszyć efekt cieplarniany---jesli wiesz co to jest---- bo to jest teraz na topie.
~Sabath 2-12-2008 21:53
ktoś ma dużo kasy to dla niego to nic nie znaczy i dalej będzie łamał przepisy ... może jak pójdzie za kratki to przejdzie ... może raczej jak go będzie czekała za to kara śmierci

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Spotkanie z historią

Udany Piknik Strzelecki

Wypadek przy baniakach  

Studium na początek

Pożegnali Słońce

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
44
Tak
68%
Nie
32%
Nie wiem
0%