MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 13 lipca
im. Małgorzaty, Henryka

Wywrotowe wyścigi

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 1 czerwca 2007, 0:00
Autor: JEN
Fot. rylit
Trwa wojna przeciwko szalejącym crossowcom: ci szukają dla siebie miejsca.

Fani motorów ścigają się pokonując kilkanaście razy tę samą trasę po wyboistych bezdrożach o niewielkiej powierzchni. Do tej pory w Jeleniej Górze nie udostępniono amatorom takich wyczynów odpowiedniego miejsca. Postarali się o to sami zainteresowani.

Kilkunastu młodych mieszkańców Cieplic i Sobieszowa fascynuje się motocrossem od kilku lat, choć jest to kosztowna i ryzykowna pasja. Tylko niech ktoś znajdzie mądrego, który wytłumaczy tym młodym ludziom, że nie warto tym się zajmować.

Nie potrafią tego zrobić nawet rodzice, i więcej, nie mają takiego zamiaru.
– Wolę, by tym się pasjonowali, niż szukali wątpliwych rozrywek na ulicach i w zakamarkach miasta. Zresztą wiele dziedzin jest ryzykownych i grozi kontuzjami, ale uczy konsekwencji, kształtując dobre cechy charakteru: wytrwałość i nieustępliwość w dążeniu do sukcesu i życiowych celów. To się dobrze przekłada na późniejsze ich życie, kiedy zabraknie im pomocy i kontroli poczynań ze strony rodziców – mówi Aneta Woźniak – mama jednego z crossowców – Kamila.

Zaczynali od motorynek. Już wtedy konkurowali ze sobą ścigając się po ulicach, skąd jednak byli przeganiani przez przechodniów i mieszkańców. Jeszcze większe szykany spotykały ich, gdy przesiedli się na crossowe yamahy, hondy czy suzuki.
Wówczas byli ścigani przez policjantów i strażników miejskich.

Do tej pory muszą uważać na stróżów prawa, ilekroć pojawiają się na drogach bezpośrednio na motocyklach.
Maszyny crossowe nie mają homologacji potrzebnej do uczestnictwa w ruchu drogowym. Jak żużlowe motocykle są okrojone ze zbędnego oprzyrządowana (lamp, błotników itp.), by osiągać jak największe szybkości. Nie mają też numerów rejestracyjnych.
Dlatego sobieszowianie nie mogą się poruszać po publicznych drogach.

– Ilekroć udajemy się na treningi, dzięki pomocy rodziców ze sprzętem ulokowanym z busach, towarzyszą nam patrole – mówi Artur Korba. To dobra ochrona.

Mimo tych przeciwności nie zamierzają rezygnować z pasji.
– Bo czasami szaleńcza jazda po bezdrożach, pełnych niebezpiecznych niespodzianek na wyboistych i często błotnistych trasach to niesamowita frajda zapierająca dech w piersiach. To warto przeżywać po raz kolejny – mówi Tomasz Nowak.

Zła atmosfera wokół crossowców spowodowała, że zapaleńcy z Cieplic i Sobieszowa postanowili poszukać własnego miejsca do ostrej jazdy, by nie spotykać się z szykanami z tego powodu.
Znaleźli.

„Swoją” enklawę mają pomiędzy wałami cieplickimi a Sobieszowem przy Wrzosówce. Jest to teren zalewowy i dzięki temu należy nadal do miasta. Jak na razie nie ma chętnego, by kupić ten grunt i przeznaczyć na budowę, na przykład, kolejnego hipermarketu.

To nie jest jednak odpowiednie miejsce do urządzania zawodów. Trudno zaprosić też publiczność i pokazać, co się potrafi.
A zdaniem sobieszowian i ciepliczan – warto. Na motocrossie można nieźle zarobić. Zawody crossowe to wspaniała rozrywka dla kibiców i fanów ekstremalnych wyczynów na dwóch kółkach.
– Znajdą się kibice, przyjdą reklamodawcy i potencjalni sponsorzy – rozmarzają się nasi rozmówcy. Na świecie motocross to wielki biznes i potężne pieniądze.

Młodzi ciepliczanie byli małymi dziećmi, kiedy po górskich bezdrożach ścigał się Stephane Peterhansel, wielokrotny mistrz rajdu Paryż – Dakar. Słynny Francuz wygrał jedną z kategorii Międzynarodowej Sześciodniówki Motocyklowej Enduro w 1995 roku, która miała swoją bazę właśnie w Cieplicach i Jeleniej Górze

<b> Dzicy niszczą </b>
Niedopowiedzialni crossowcy powodują masowe zniszczenia przyrody na terenach Karkonoskiego Parku Narodowego, Parku Krajobrazowego Doliny Bobru i w innych chronionych miejscach. Tory crossowe przeznaczone dla tych, którzy nie chcą szkodzić naturze, są w Olszynie Lubańskiej i Siedlęcinie. Brakuje ich w stolicy Karkonoszy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Tramwaj już po renowacji

Czyżby Andrzej Duda?

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~joten52 1-06-2007 7:19
Wojna nie jest przeciwko komuś, tylko z kimś. Przeciwko komuś można prowadzić działania wojenne.
~Zbyszek 1-06-2007 8:01
Poco walczyć lepiej pomóc tym młodym crosowcom i udostępnić teren do jazdy tymi motorami. Już poprzednia władza przegoniła rowerzystów z toru pod krzyżem, który wybudował Pan Dzięciołowski – uznając że jest to budowla nielegalna – teren zarósł krzakami, a młodzież wałęsa się po Zabobrzu i tylko szuka co by tu spsocić. Podobnie będzie z tymi ludźmi – nie walczmy z nimi tylko im pomóżmy!
~paweł 1-06-2007 8:07
Gratuluje ze gdzies mozecie sobie pojeżdzić bo władze miasta Jeleniej Góry myślą tylko o sobie i oby było takich więcej którzy chcą coś robić a nie szwędać sie w grupach po ulicach i rozwalać to co im stanie na drodze.A prezydent miasta będzie wam dziękował jak którś z was wygra jakiś wyścig dakar albo enduro.Powodzenia :D
~Popieram 1-06-2007 8:11
Młodzi znależli sobie zajęcie, niekomu nie przeszkadzaja (poza niewielkim halasem, lae ponieważ jezdza poza miastem to nie jest to znów takie uciązliwe)i zamiast stać podsklepem i otwierać kolejne wino mają coś ciekawszego do roboty. Ale oczywiście jak to w polsce znajdzie sie ktoś kto chce to popsuć, jakiś "moherowy beret" co mu nic nie pasuje i najlepiej jak by "nic nie było".
~ktoś 1-06-2007 8:17
Co robią włodaże miasta w tej kwestii . Powinni się zastanowić że ta młodziesz ich przyjaciele , rodziny to przyszli wyborcy i napewno zapamiętają przyjazny gest , lub brak zainteresowania tematem . I co robi nasz kochany automobilklub instytucja jakby do tego powołana . Panie Kisiel weź Pan się do roboty , albo przekaż Pan pałeczkę młodszym . Jedynym większym wyzwaniem jest organizacja rajdu piątej kategorii . Bo impreze rangi europejskiej , czyli Rajd Karkonoski , już Pan rozłożył na łopatki . Młodsi kibice moto sportu tego nie wiedzą , ale starsi pamiętają i nigdy tego nie zapomną . Młodzierz przestała być anonimowa i należy im się zainteresowanie . Myślę że lepiej pozwolić im rozwijać pasje , niż leczyć ich z narkomani . Pozdro dla pasjonatów i ich przyjaciół
~Sobieszowianim 1-06-2007 8:21
Pani Aneta to niezła kobietka :)
~Karol 1-06-2007 8:36
g. prawda.. jeżdżą tymi motorami i hałasują na Zabobrzu. Jeden taki nawet słysząc jak ludzie narzekali, że głośno specjalnie przejechał kilkadziesiąt metrów PO CHODNIKU obok nich. Taka to ich kultura.
~speed 1-06-2007 8:47
motocykl żużlowy nie ma też hamulców to dopiero jazda
~no jeszcze czego 1-06-2007 9:55
zakazać takiej głupoty !!! nie mają uprawnień !!! nie mają niczego, zakazać żeby nie było niczego, co to ma sie znaczyć sie coś takiego ??? ile ci gówniarze mają ??? to jest zabawa dla ludzi a nie dla gówniarzy szkolnych
~do Sobieszowianim 1-06-2007 11:36
Domyślam się kto napisał tego posta...
~Sobieszowianin 1-06-2007 12:26
Nie domyślasz się. W życiu nie zgadniesz :–) Sąsiad
~Sobieszowianin 1-06-2007 12:46
zaklikaj na gg 5775426
~wojtekktm22 1-06-2007 13:12
Popieram riders' z SObiecha...PozdrO
~EBE 1-06-2007 13:28
Panie Karolu i Drogi" no jeszcz czego ! Z takimi poglądami musicie mieć trudne życie, bo chyba całe wasze otoczenie jest BE. Bardzo dobrze że chłopaki mają pasję.Popieram ludzi z adrenaliną, mimo ze paredziesiąt lat już żyję na tym świecie. Szkoda mi Was. Widziałem w zeszłym tygodniu jak Policja Dorwała takiego crosowca. Przeprowadzał motor przez ulicę. Potraktowali go jak bandytę. A obok... dwoch kolesi ciągnęło bełta z gwinta....ich nie ruszyli... bo to nie byli crosowcy. A wy szanowni krytycy– może wstąpcie do zakonu. Tam uczą zrozumienia, miłośći i tolerancji Pozdrawiam: EBE
~onnaa 1-06-2007 14:18
Uważam,że władze miasta powinny zrobić coś w tym kierunku przecież"młodzież musi się wyszumieć"lepiej,żeby robiła to w taki sposób i żeby ludzie im w tym pomagali niż żeby demolowała miasto.POPIERAM w 100% pomysł stworzenia im miejsca żeby mogli sobie pojeździć!
~cyklista 1-06-2007 14:42
Ja rowniez popieram chlopakow ktorzy chca sobie pojezdzic w wyznaczonym miejscu i nie przeszkadzaja nikomu. Szlag mnie trafia z kolei kiedy widze lub slysze jak popylaja i chalasuja tymi pierdzielami w lasach, parkach, na sciezkach rowerowych czy na szlakach. Ciekawy jestem tylko czy Ci jezdzacy na dziko w miejscach dla nich nie przeznaczonych przeniosa sie na tor jesli miasto takowy im zapewni. Obawiam sie ze zostanie spora grupa pajacow, ktorzy i tak bede woleli jezdzic tam gdzie nie powinni.
~do cyklista i innych zielonych 1-06-2007 16:58
do waszej wiadomości podaje iz motocross i enduro różnią się od siebie!!! jak wkoncu to dotrze do waszych zwojów mózgowych to moze zrozumiecie dlaczego część jeździ po lesie a czesc po torze!!! pozdro dla rider'ów
~Do cyklista 1-06-2007 22:57
Bezprawie się powoli kończy. Wystarczy jakaś niespodzianka na trasie ich przejazdu skutecznie unieruchamiająca jeden z motocyklów,a potem omijają szerokim łukiem takie miejsce. Zainteresowani wiedzą o jakie niespodzianki chodzi !
~damian 2-06-2007 8:16
a gdzie znajduje sie ten jakby tor ? w jakich okolicach ?
~Rafal 2-06-2007 12:10
Zrobice tor mlodziezy a nie tylko narzekacie!!! ps. i wzialbym sie za niemcow ktorzy masowo orza nasze lasy – przjezdzaja do nas na wycieczki i gorzej niz mlodzierz rujnuja polskie lasy!!! Jak zwykle znalezli sobie miejsce do orania w Polsce – jest to nie do pomyslenia
~Wesoły Romek 2-06-2007 13:33
Siema. Ja z kolegami również śmigamy na crossach i w naszej okolicy mamy ten sam problem. Brak toru. Mieszkańcy nas ganiają itp. Jestem z WAMI chłopaki. Starajcie się o ten tor i nie poddawajcie. Początki zawsze są ciężkie. Pozdrowiak motomaniacy ;)
~maniak 2-06-2007 16:25
z tego co mi wiadomo na teranie dawnego poligonu był tez legalny tor motocrossowy, ale to juz stara kadra tylko pamieta..
~Do"Rafal" 2-06-2007 17:30
Nie ma takiego narodu,ktory by niszczyl i zasmiecal swoj wlasny kraj,z wieksza systematycznoscia i efektywnoscia niz,my,Polacy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Cieplickie place

Bezpieczne place zabaw

Przestrzega przed glifosatem

Moja Mała Ojczyzna – konkurs

JBO: Ogrodzenie boiska w Parku Norweskim

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
576
Tak
47%
Nie
39%
Nie wiem
13%