MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 8 sierpnia
im. Cypriana, Dominika

Wystawa pocztówek sportowych w Karpaczu

Wiadomości: Karpacz
Wtorek, 14 lipca 2020, 9:04
Aktualizacja: Środa, 15 lipca 2020, 7:17
Autor: WAC
Fot. Muzeum Sportu i Turystyki
Do połowy września można oglądać nową wystawę czasową w Muzeum sportu i Turystyki w Karpaczu. Są na niej eksponowane pocztówki i ich reprodukcje o tematyce sportowej, pochodzące ze zbiorów Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie.

Związek pocztówek ze sportem ma swoją 140-letnią historię. Pierwsze karty o tematyce sportowej pojawiły się za sprawą firmy Franza Scheibera z Wurzburga w latach 80. XIX wieku. Możemy po­dziwiać na nich gimnastyków, jeźdźców, zapaśników, narciarzy, łyżwiarzy, tenisistów, cyklistów, w wydaniu męskim i znacznie efektow­niejszym damskim, przedstawionych „na poważnie” i „na wesoło".

Pierwsze karty pocztowe o tematyce olimpijskiej pojawiły się w czasie przygotowań do Igrzysk V Olimpiady w Sztokholmie w 1912 roku. Komitet organizacyjny wydał wówczas serię 319 kart. Pocztówki z pięcioma kołami olimpijskimi ukazały się po raz pierwszy w Holandii podczas igrzysk w Amsterdamie w 1928 roku. Igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 1932 roku znalazły się także na polskich pocztówkach. Od tych czasów karty pocztowe, obok oficjalnych plakatów, towarzyszą wszystkim igrzyskom.

Na przełomie XIX i XX wieku pocztówki stały się przedmiotem kolekcjonowania, zwanego wówczas sportem kartkowym lub „manią pocztówkową". Kolekcjonerstwo budziło potrzebę ekspozycji zbiorów. Po raz pierwszy kolekcje pocztówek pokazane zostały publicznie w Nicei (1899), a następnie na II Międzynarodowej Wystawie Sztuki w Wenecji.

Na ziemiach polskich wystawy organizowane były w Krakowie i Warszawie. Po pierwszej wojnie światowej znacząco zmalała liczba zbie­raczy, powrót zainteresowania pocztówką nastąpił dopiero w latach 50. XX wieku. To właśnie wtedy dostrzeżono walory karty pocztowej jako źródła historycznego, kulturowego, obyczajowego. W latach 70. ubiegłego wieku ożył rynek antykwaryczny, a sprzedażą pocztówek zajęły się antykwariaty, domy akcyjne, wyspecjalizowane firmy.

W Polsce zainteresowaniom kolekcjonerów i miłośników sportu wyszła naprzeciw Poczta Polska, współpracująca z PKOl od wielu lat. Owocem tego współdziałania, oprócz pierwszej polskiej serii znaczków pocztowych o tematyce olimpijskiej (Melbourne 1956), były karty pocztowe. Przez wiele lat emitowała pocztówki w serii: Galeria Polskich Medalistów Olimpijskich. W 1974 roku, w rocznicę 50-lecia pierw­szego udziału Polaków w igrzyskach i zdobycia pierwszych medali olimpijskich, rozpoczęła wydawanie ilustrowanych kart pocztowych z okazji corocznych Dni Olimpijczyka. Pobudziło to zainteresowanie filatelistów tą tematyką, którzy w latach 50. XX wieku założyli klub, od 1962 roku znany jako Klub Zainteresowań „Olimpijczyk" Polskiego Związku Filatelistycznego. Jego współpraca z PKOl trwa do dzisiaj.

Pocztówki o tematyce olimpijskiej przybliżają nam także historię igrzysk olimpijskich, działalność Międzynarodowego i Polskiego Ko­mitetu Olimpijskiego, postać Pierre'a de Coubertina, znanych olimpijczyków - informuje dyrektor Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu Zbigniew Kulik. - Przedstawiają obiekty olimpijskie, hale i przyrządy sporto­we, muzea olimpijskie na świecie, a także stroje olimpijskie. Prezentują laureatów Olimpijskich Konkursów Sztuki, Krajowych Konkursów Sztuki i ich dokonania oraz dokumentują działalność Klubu Fair Play. Pocztówki dokumentowały międzynarodowe i lokalne zawody sportowe, popularyzowały nowe dyscypliny i ich bohaterów, a także wyczyny alpinistów i dokonania podróżników. Dla kolekcjonerów szczególnym rarytasem były karty upamiętniające olimpijskie zmagania sportowców, pierwsze przeloty samolotowe, a także wielkie rajdy samochodowe. Były dokumentem także mody sportowej i obyczajów.

Twoja reakcja na artykuł?

2
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Dzień otwarty w Muzeum Tkactwa – dzisiaj

Czytelniczka: drogo i brudno

Dachowanie w Radomierzu

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~DO WIADOMOŚCI 14-07-2020 11:21
a niedaleko muzeum jest wystawa złomowiska aut piesi musza bardzo uwazac , tamtedy przechodzac nie ma tam chodnika . zapraszajac gosci do KARPACZA to najpierw trzeba go ogarnac i nie ROBIC siary mieszkańcom PANIE BURMISTRZU ,A NIE TYLKO PODPISYWAC PAPIERKO NA BUDOWY

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Weekend w Małej Japonii z Radiem Eska Summer City  

Z wrocławskiego muzeum do Książa

Festiwal Musique D'Elite w Kamiennej Górze

Most w Pilchowicach pod ochroną!

Śmierć na żwirowni

Sonda

W rządzie jest plan powrotu do 49 województw. Czy to dobry pomysł?

Oddanych
głosów
5
Tak
20%
Nie
80%
Nie wiem
0%