MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Niedziela, 20 września
im. Eustachego, Filipiny

Wystawa braci Osipików

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 21 listopada 2019, 13:08
Aktualizacja: Poniedziałek, 25 listopada 2019, 11:36
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Bolesław i Mieczysław Osipikowie przekazali kolejne dokumentacje swoich podróży do Archiwum Państwowego w Jeleniej Górze. Z tej okazji odbyła się pożegnalna wystawa w Hotelu Europa, na której można było zobaczyć liczne pamiątki związane z promowaniem stolicy Karkonoszy przez znanych bliźniaków.

Bracia Osipikowie przemierzyli w sumie ponad 500 tysięcy kilometrów i każdy wyjazd starali się dokładnie dokumentować. W ten sposób powstało wiele dzienników (część już wcześniej przekazali do Archiwum Państwowego), jest też mnóstwo zdjęć i pamiątek.

Dzieci nie chcą naszych materiałów, to przekazujemy je Ivo Łaborewiczowi z Archiwum Państwowego. Pokazujemy tu najważniejsze wydarzenia od szkoły podstawowej w 1976 roku. Na motorowerze przemierzyliśmy Związek Radziecki, Węgry, Czechosłowację, Rumunię, Niemcy i Polskę, a następnie przerzuciliśmy się na rowery - wspominał Bolesław Osipik, który ze względów zdrowotnych swojego bliźniaka przejechał znacznie więcej kilometrów od brata, ale przy każdej okazji wspólnie promowali Jelenią Górę, chociażby na licznych zlotach bliźniaków w kraju i za granicą.
Do 2018 roku przejechałem 338 tysięcy kilometrów, zaliczyłem całą Polskę wzdłuż i wszerz, a także Czechy, Niemcy, Belgię, Holandię, Austrię, Słowację, Grecję, Ukrainę. Dzięki tym wyjazdom nawiązaliśmy wiele znajomości i przyjaźnie - opowiadał B. Osipik, który tuż przed 70. urodzinami kończy dalekie wyprawy, ale jak zapowiada, podczas wyjazdów wraz z bratem będą wypożyczać jednoślady na miejscu i z pewnością jeszcze pojeżdżą.

Kierownik jeleniogórskiego oddziału Archiwum Państwowego zaznacza, że tego typu zbiorów brakuje.

Chodzi o ludzi i całą otoczkę - oni pokazują pewien tryb życia. Na zdjęciach są widoczne sytuacje i miejsca, które obecnie wyglądają inaczej lub w ogóle ich nie ma. Dostaliśmy już kilka lat temu dzienniki podróży od Pana Bolesława - mówił Ivo Łaborewicz. - W państwowych archiwach brakuje dokumentacji osobistych - mamy akta urzędowe instytucji, urzędów, zakładów pracy, a nie ma opowieści o ludziach - zaznaczył kierownik Archiwum, który wierzy, że tego typu zbiory będą stanowiły istotną wartość za 100-200 lat. - W tym wszystkim ważne jest, że Pan Bolesław zawsze miał ze sobą aparat i większość z tych zdjęć jest opisanych - wiemy kiedy, gdzie i kto jest na zdjęciach - dodał I. Łaborewicz.

Twoja reakcja na artykuł?

8
73%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
3
27%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Orle pamięta o Ryszardzie Semczuku

Wsparcie dla dzieci i młodzieży  

Budują ekopostojownię

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Tosia 11 22-11-2019 8:03
Gratulacje
~Klar 22-11-2019 16:39
Brawo.....
~BS 24-11-2019 14:15
Brawo chłopaki.Wspierają się.Cudowna sprawa :-)))))

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ruszył proces o zabójstwo w noc sylwestrową

Doczekają się ronda

ZSOiT: Drugie klasy z nauką zdalną

"Skarb" Solidarności ukryty w Komarnie zostanie wydobyty

Parada już po raz 20.  

Sonda

Wiemy, jak ważna jest ochrona środowiska, ale czy dbamy o to na co dzień?

Oddanych
głosów
680
Tak
25%
Nie
71%
Nie wiem
4%