MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wyrzucają i maltretują zwierzęta

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 29 lipca 2010, 8:05
Aktualizacja: 8:06
Autor: Angela
Fot. TEJO
Kiedy dorośli wyjeżdżają na urlopy, a dzieci – na wakacje, psy i koty oraz inne domowe zwierzęta trafiają do lasów, przydrożnych rowów czy na ulicę. Wiele takich przypadków odnotowują pracownicy schroniska dla małych zwierząt w Jeleniej Górze.

Porzucanie psów i kotów w okresie wakacyjnym w lasach, przy drogach czy rzekach to problem, który powraca co roku. Pracownicy schroniska coraz częściej odbierają też sygnały o brutalnym zachowaniu właścicieli zwierząt, którzy wyrzucają czworonogi przez okna jadącego samochodu, lub przywiązują w środku lasu do drzewa. W ten sposób skazują je na pewną śmierć.

– Co roku w okresie wakacyjnym trafia do schroniska około 20 – 30 procent więcej zwierząt, są to nie tylko koty i psy, ale i węże, papugi i inne. Bardzo dużo zgłoszeń mamy też z gmin sąsiednich o porzuconych zwierzętach, ale nie zawsze mamy miejsce je przyjąć – mówi Eugeniusz Ragiel, kierownik schroniska dla małych zwierząt w Jeleniej Górze i prezes zarządu Towarzystwa opieki nad Zwierzętami w Polsce.

Sporo sygnałów inspektorzy odbierają też o znęcaniu się nad zwierzakami, które są na uwięzi. Około 50 procent zgłoszeń to potwierdzone informacje, że psy w okresie upałów uwiązane na łańcuchach krótszych niż wymagane dwa metry, nie mają wody, budy, ani zaciemnionego miejsca, gdzie mogłyby się schronić. Często są też głodzone i bite.

Inspektorzy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami przypominają, że za znęcanie się nad zwierzętami, którym jest również porzucenie psa grozi odpowiedzialność karna, w tym wysoka grzywna i kara do dwóch lat wiezienia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Niebezpieczne wyzwania

Będą opłaty za billboardy

Cieplice pod selfie

Komentarze (35) Dodaj komentarz

~banderas72 29-07-2010 8:19
To nie są ludzie tylko potwory.Jak można traktować zwierzaka jak zabawkę.Patrząc na to wszystko, co się dookoła dzieje, na znieczulicę i podłość ludzką to po prostu brak słów.W jakich podłych czasach przyszło mi żyć....
strwag 29-07-2010 8:32
Dlaczego niby nie ludzie? Najczęściej są to tacy zwykli "porządni" obywatele lekarze, adwokaci itp.
~ 29-07-2010 8:57
Przeciez oficjalnie 98% Polakow to katolicy. Nie ma tam nic o szacunku i milosci do zwierzat? a szkoda. Koscioly w niedziele w Polsce sa pelniusuienkie. CO TAM SIE OPOWIADA?!
~ 29-07-2010 9:04
Katolicy ludzie dzicy, maltretują zwierzaki i w dynie dają .
strwag 29-07-2010 9:44
Powoli coś się zmienia w kościele. Wczoraj z Jeleniej wyruszyła pielgrzymka pod patronatem św. Franciszka z Asyżu. znanego z pozytywnego stosunku do zwierząt.
~ 29-07-2010 9:54
do 8:57,zgadzam sie z Tobą,pseudo katolicy,przepełnieni miłoscią do bliźniego-zakłamani kołtuniarze
SolAngelica 29-07-2010 10:07
1. Obowiązek każdego właściciela, aby zarejestrować każdego psa lub kota w gminie 2. Obowiązkowy podatek za psa lub kota powyżej 3-4 m-ca życia ( pieniądze z podatku przeznaczyć na utrzymanie schronisk i ciekawe, czy ludzie trzymaliby po 5 kotów czy psów) ; 3. Obowiązkowe chipowanie każdego psa czy kota( zgubione czy porzucone zwierzę- nie byłoby problemu ze znalezieniem właściciela); 4. Obowiązkowa sterylizacja przynajmniej samych suk czy kotek( nie miałyby małych, nie byłoby tylu porzucanych zwierząt); 5. Zakaz trzymania psów na łańcuchach; OCZYWIŚCIE za złamanie przepisów wysoka kara grzywny- min: 200 zł ( pieniądze na schronisko), a za znęcanie się nad zwierzętami w jakikolwiek sposób- minimum 3 lata więzienia w górę. I NIE BYŁOBY CO ROKU TEGO SAMEGO PROBLEMU
~do SolAngeli 29-07-2010 10:21
Do pkt.1-zdajesz sobie sprawe ile pieniedzy by pchlonela rejestracja zwierzat(formularze urzednicy itp.).Pkt.2 - malo ci podatkow, a ci co maja duzo zwierzat dbaja o nie bardziej niz ci co maja jedno. Pkt.3-Tu sie zgadzam! Pkt.4 A niby dlaczego?Moze ja chce miec mlode w domu, dlatego kupilam suke...Pkt.5 Tu rowniez sie zgadzam!
~AF 29-07-2010 10:23
SolAngelica całkowicie masz rację. A u nas choćby dalej pokutuje przesąd że suczka czy kotka raz musi zostać matką... co jest bzdurą kompletną, i tylko instynktem a nie potrzebą serca.. a z łańcuchami na wsi jest najgorzej.. i nie przetłumaczysz...
*nickt* 29-07-2010 10:38
A ja się pytam po co zaśmiecac tymi zwierzętami nasze piękne krajowe pola, lasy, łąki, parki i jeziora ? Oddaj swojego niepotrzebnego psa lub kota do przetwórni. Tam zostanie w calosci odpowiednio przerobiony : mięso i skóra na karmę dla Twojego nowego psa którego kupisz sobie po wakacjach, a kości na doskonały klej :)
~paradise 29-07-2010 10:54
Tak podły, głupi i okrutny może być tylko człowiek!
~ 29-07-2010 11:03
Tragedia takiego psa czy kota zaczyna się zwykle przed świętami Bożego Narodzenia, od tradycyjnego "listu do Świętego Mikołaja", zaczynającego się słowami "Tatusiu ,a ja to bym chciał(a) mieć pieska, albo (kotka)..." Potem jest chwilowa radość przy świątecznej choince... I tutaj zazwyczaj kończą się "obowiązki" i opieka nad zwierzęciem rozkapryszonego dzieciaka z "porządnego domu" rodziny Państwa Nowobogackich. Przez następne pół roku Pan lub Pani Nowobogacka wyprowadza pieska na spacery, bo rozkapryszony synalek, albo córcia, nie może oderwać się od komputera (a jeszcze nie daj Bóg się dziecko przeziębi) Aż wreszcie przychodzi czas upragnionych wakacji w "Egipcie" (nad Bałtykiem) I teraz dopiero rodzi się pytanie, z kim zostawić pupila? Bo przecież Państwo Nowobgaccy od dawna już nie mają przyjaciół, (bo ci okazali się być zwykłymi "dziadami" z "niższych sfer"), rodzina skłócona, a schronisko dla zwierząt "za drogie"... W ten sposób wczorajszy "pupil" staje się ofi
Joter 29-07-2010 11:14
(...dokończenie powyższego komentarza)...W ten sposób wczorajszy "pupil" staje się ofiarą. Kończy swoje pieskie życie, pod kołami samochodu, lub przywiązany do drzewa w lesie ginie śmiercią głodową. W tym samym czasie dzieci Państwa Nowobogackich nudząc się na plaży, już myślą o tym jak dobrze byłoby dostać w tym roku pod choinkę "prezent". Na przykład takiego fajnego Yorka jak ma ta Pani która opala się nieopodal
~do *nickt* 29-07-2010 11:19
Człowieku a raczej popierd... zastanów się co piszesz!! Pewnie jesteś niedojrzałym małolatem co na wakacje nie pojechał i bawi się na komputerze bo przyjaciół nie masz!! Niczym się nie różnisz od ludzi którzy dopuszczają się bestialstwa!! Zanim coś napiszesz zastanów się nie 2 razy a dziesięć bo widocznie jesteś ograniczony umysłowo!!
~Piękny Roman 29-07-2010 11:42
Takich właścicieli powinno się też za karę przywiązywać do drzewa i zostawiać bez wody na kilka godzin w lesie...Nie mówiąc już o wyrzucaniu z samochodu...To po prostu bydło i chołota - nie obrażając oczywiście krów.
~CH.W.D.P. 29-07-2010 11:47
MOŻE KARA ŚMIERCI?? A KACZYŃSKI NA PREZYDENTA??
~qaz 29-07-2010 12:19
dlatego gdybym stanął przed wyborem czy uratować obcego człowieka czy psa wybrabym to drugie. pies przynajmniej okaże wdzięczność i nic złego mi nie zrobi, czego nie można powiedzieć o człowieku. a wiara katolicka zawsze miała zwięrzęta za coś gorszego od człowieka, dlatego w społeczeństwie wychowanym w wartościach chrześcijańskich (a nie humanistycznych) zwierzę zawsze będzie rzeczą
~ 29-07-2010 12:34
Tak bardzo kochacie zwierzęta, to po nich sprzątajcie!!! Nie można normalnie przejść chodnikiem żeby nie wdepnąć ,,miłośnicy zwierząt"
~Krwawa Mary 29-07-2010 12:36
Przykra sprawa. Powiem szczerze, że zawsze mi było bardziej żal zwierząt, niż ludzi. Ludzie... potwory bez uczuć, a niech się mordują nawzajem, skoro inaczej żyć nie potrafią. Ale gdy ktoś źle traktuje zwierzęta, krew się we mnie burzy. Przecież one są bezbronne. Nie rozumieją, dlaczego dzieje im się krzywda. A przecież bywają tak miłe i kochane. Niestety, rację miał ktoś, kto napisał, że zwierzątko to fajny prezent na święta czy urodziny. Ale potem głaskanie i przytulanie się nudzi, przychodzą obowiązki (a komu się chce o 6 rano latać z pieskiem na spacerek)... I najukochańszy piesiu ląduje w lesie albo schronisku, gdzie powoli zdycha najgorszą możliwą śmiercią.
~ 29-07-2010 12:36
Podobno nieraz ksieza pierdziela glupoty na kazaniach (=nie wiem, nie chodze). Moze by im pomoc? moze podsunac duchownym interesujacy temat na takie kazanie? "Szacunek do zwierzat jako dar bozy".
~hala 29-07-2010 12:40
Popieram wszystkich co kochają pieski!!!
~ 29-07-2010 12:53
do 11:03,bardzo dobrze ujete,tez tak uwazam
*nickt* 29-07-2010 12:58
do ~do *nickt* ---popierd ? co to znaczy, czy to jakiś skrót ?
b_jg 29-07-2010 13:33
Karać, karać i jeszcze raz karać!I to tak żeby zabolało - czyli po kieszeni. Tych co nie płacą na odpracowanie do schroniska do mycia bud i kuwet!
~Karolina166 29-07-2010 14:19
Ja nie mogę ludzie w ogóle nie mają serca robią się jak żółtki, którzy katują zwierzęta w Chinach ;/
~Krynia 29-07-2010 14:47
W pełni zgadzam się z sol angelika , w kwestii kar była bym bardziej surowa.Mam w domu takiego wyrzuconego z samochodu pieska,był wtedy młody i bardzo czekał na właściciela w miejscu gdzie ten go zostawił.Po ok 3 miesiącach odszedł ,już nie czekał,prawie zdziczał.Zajęło mi 9 miesięcy nim podszedł,w między czasie zrobiliśmy my budę i karmiłam go,czesałam i odrobaczałam ,odpchliłam.Pewnie mieszkał by w tej budzie do dziś,BO MAM W DOMU STAREGO PSA,ALE POSTANOWIŁAM GO WYKĄPAĆ.i WTEDY MÓJ ARES PO PROSTU GO ZAADOPTOWAŁ.PRZYJĄŁ POD SWÓJ DACH I TERAZ NIE POZWALA GO NIKOMU DOTKNĄĆ.PUSZEK ROBI TO CO ARES,UWIELBIA GO I NIKOMU NIE POZWALA DO NAS PODCHODZIĆ.MAJĄC NA UWADZE DOBRO ZWIERZĄT OSOBIŚCIE BYŁA BYM ZA POWOŁANIEM POLICJI DLA ZWIERZĄT,JAK TO JEST NA PRZYKŁAD W CYWILIZOWANYCH KRAJACH.
~ 29-07-2010 15:17
Krynia, piekna historia, pozdrawiam milujacych zwierzeta!
~wyszukane 29-07-2010 15:29
Czyżby ludzkie bestialstwo wobec zwierząt nie było w oczach Kościoła ważnym problemem społecznym? Czyż w katolickim kraju tortury, jakim każdego dnia przy aprobacie społecznej poddawane są zwierzęta, nie uderzają w Kościół uchodzący za wychowawcę tego narodu? Czy w czasie kazań księża muszą grzmieć, że na „Zachodzie zwierzęta mają większe prawa niż ludzie” (słyszałem to na własne uszy), dając wiernym do zrozumienia, że w katolickiej Polsce do takiej skandalicznej sytuacji nie wolno dopuścić?
~cd.ciekawe 29-07-2010 15:33
Miłość i szacunek św. Franciszka do każdego żywego stworzenia są w nauczaniu kościelnym zdecydowanie zmarginalizowane. Ba, ze swoim „maniakalnym” współczuciem dla każdego „osła” święty ten odgrywa w Kościele rolę sympatycznego i nieszkodliwego dziwaka. Trudno się więc dziwić, że katolicy pogardzają zwierzętami i traktują je jak przedmioty. W końcu wiara Jerozolimy i rozum Aten, czyli dwa filary naszej cywilizacji, połączyły siły, by znaleźć duchowe i racjonalne przesłanki i okrucieństwa wobec zwierząt nie nazywać grzechem. By ich zabijanie nie spędzało nam snu z powiek ani nie budziło wrzutów sumienia.
~ 29-07-2010 16:35
niech ktoś się zajmie handlującymi zwierzętami na giełdzie w Cieplicach !!! Dwa tygodnie temu pieski, które widziałam do sprzedania na giełdzie znajomy wyciągnął wieczorem tego samego dnia ze śmietnika na Zabobrzu. Panował totalny upał!!! Pięć szczeniaczków w małym kartonie w 30- stopniowym upale. Może Pan redaktor poda numer telefonu do służb, którym zgłasza się takie historie
SolAngelica 31-07-2010 17:34
Do: 9-07-2010 10:21 pkt.1 : czytając Jeklonkę zimą, naczytałam się narzekań na temat nieodśnieżanych ulic itd, bo miasto nie ma na to kasy.Nie ma też kasy chociażby na odrestaurowanie fontanny przy ul. Wolności.Nie ma też kasy na odnowienie przystanków,koszenie trawników,naprawę świateł. Wpisz w Jelonce ' nie ma kasy' i poczytaj. Pytanie: A na co nasze miasto ma pieniądze ?pkt. 2: oczywiście,pisałam tak ogólnie, ale chodzi mi o to, aby były jakieś stałe, większe środki na utrzymanie schroniska. Na co ono komu, kiedy nie ma gdzie pomieścić zwierząt, albo ich wyżywić? pkt.5 wiąże się z pkt. 1 i 3: właśnie w tym problem, że niektórzy-nie wszyscy-dopuszczają suki czy kotki, bo małe są takie słodkie, a później -w najlepszym wypadku- małe lądują w schronisku, bo właściciel nie jest w stanie ich zatrzymać i wyżywić, a nikt ich nie chce wziąć.Takie błędne koło...
SolAngelica 31-07-2010 17:41
Do 29-07-2010 16:35 : kiedyś o tym pisano, ale jak widać...Już nie wiem co mam myśleć o ludziach zajmującymi się zwierzętami: 3 dni czekałam kiedyś, aby ktoś przyjechał po psa, którego znalazłam w parku- to było jedno z takich masakrycznie upalnych lat.Nie miałam możliwości zawiezienia go do schroniska, więc dzwoniłam do nich. Pan ze schroniska chętnie by po niego przyjechał,ale to nie był jego teren, więc musiałam dzwonić do gminy.Piesek siedział u mnie na ogródku, bo mam swoje 2.Poza tym był niewidomy...
SolAngelica 31-07-2010 17:48
Do: 29-07-2010 12:34 : A gdzie wyrzucać odchody ? Był artykuł na Jelonce, jak takie kosze ludzie potraktowali jak śmietniki...To się tyczy miasta. A na wsi? Ja chętnie posprzątam po moich psach, a gdzie mam wyrzucić odchody? Do kosza na śmieci? Na to miasto też nie ma pieniążków. Właściciele wolą puścić pieska luzem.I gdyby taki był zachipowany, właściciel poniósłby konsekwencje. Ciekawe, czy wolałby płacić po 200 zł, czy bardziej opłaciłoby mu się kupienie smyczy ( chociaż pewnie się gdzieś kurzy w chacie) i woreczka na odchody...
~PfffMAnn 31-07-2010 20:48
powiesiłabym za jaja takiego delikwenta jakbym spotkała :)
~aldona 1 4-01-2019 2:49
jak mozna swojego ukochanego psa czy kota w okrutny sposob ptraktowac one czekaja gdy ty wracasz do domu skacza pyszczki im sie smieja koty sie łasza wskakuja na kolana głupcy i zwyrodnialcy nie powinni mie dzieci i zwierzat a kary dla nich powinny byc surowe to podludzie szacunek do zwierzat miara człowieczenstwa potem tak samo traktuja człowieka bo nie czuja i nie wierza ze zwierze tak samo boli jak człowieka

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Podwyżki dla urzędników  

Sentymentalny powrót Watry

Wypadek przy baniakach  

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

W setne urodziny Tomaszewskiego

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
434
Tak
62%
Nie
35%
Nie wiem
3%