MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wybuchł gaz w hurtowni

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 5 września 2010, 9:20
Aktualizacja: 13:02
Autor: Agrafka
Fot. Agrafka
Do wybuchu gazu doszło dziś po godz. 9 w hurtowni przy ulicy Sobieskiego.Dwie poparzone osoby od razu zostały przewiezione do szpitala. Przyczyny zdarzenia ustali policja.

- Około 9.00 akurat jechaliśmy ulicą Sobieskiego, kiedy zatrzymał nas poparzony mężczyzna, który oświadczył, że wybuchła butla z gazem. Widoczne były kłęby dymu wydobywające się z jednego z budynków, który znajduje się na ulicy Sobieskiego 56/57. Mężczyzna w wieku około 30 lat miał wyraźne ślady poparzenia twarzy, tułowia oraz kończyn – poinformowali sierżant Robert Cygan oraz sierżant Grzegorz Kopeć z Miejskiej Komendy Policji.

W pomieszczeniu podczas wybuchu znajdowała się również kobieta w wieku około 30 lat, która miała widoczne ślady poparzenia. Oboje byli w środku budynku podczas wybuchu, ale udało im się wydostać o własnych siłach, byli przytomni oraz komunikatywni. Poszkodowani od razu zostali przewiezieni do szpitala, z tego powodu nie znamy jeszcze dokładnego przebiegu wydarzeń.

Najprawdopodobniej doszło do rozszczelnienia butli z gazem podłączonej do piecyka grzewczego. Na szczęście nie doszło do wybuchu samej butli. – Zabezpieczyliśmy teren, zamknęliśmy ulicę dla ruchu samochodowego. Po 20 minutach kiedy straż pożarna stwierdziła, że nie ma już zagrożenia droga została odblokowana – dodali.

Jak poinformowali właściciele obiektu z firmy handlowej „Jelmet”, znajdują się tu pomieszczenia do wynajęcia. Miejsce, w którym doszło do wypadku dzierżawi firma „Diagnostyk elektro-akcesoria samochodowe”, która ma tam pomieszczenia biurowo-montażowe.

- Kiedy przyszłam do pracy o 6.00, już paliło się światło ale drzwi były zamknięte. Kolega z nocy powiedział mi, że przyjechał po 4.00 pan z diagnostyki oraz, że pracują długo nawet w niedzielę. Kwadrans przed 9.00. akurat otwierałam bramę, bo przyjechał pan z Biedronki, zobaczyłam jak mężczyzna biegnie na ulicę, by wzywać pomoc.

Akurat zatrzymał policję. Ja zaprowadziłam poparzoną kobietę na portiernie i dałam jej wodę by się napiła. Miała popalone włosy, poparzoną twarz, a z rąk schodziła jej skóra. Szybko przyjechało pogotowie i zabrało poszkodowanych. Nie było słychać nawet wybuchu - wyznała Urszula Miłowska, dozorczyni.

Dokładna przyczyna zostanie ustalona po oględzinach przeprowadzonych przez grupę dochodzeniowo-śledczą.

Ogłoszenia

Czytaj również

Palił się pustostan w Karpnikach

Odpowie za usiłowanie kradzieży rozbójniczej i napaść

Śmierć w hotelu w Karpaczu (aktualizacja)

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~?> 5-09-2010 12:03
która to hurtownia alkoholi może
~ 5-09-2010 12:46
bum,tik,tik,tik,tik...bum!
~alkoholik 5-09-2010 12:52
oby nie... :)
Piipi Jelonkowa 5-09-2010 13:39
~Biedna kobieta ...dobrze,ze nadchodzi jesien ! .. pozostałe włosy schowa pod czapką
~xXx 5-09-2010 15:34
tak to jest ze niedzielna praca w h.. się obraca. Ale tacy są właśnie pracodawcy zapier..... aż zdechniesz w robocie, najlepiej 7dni w tygodniu,24h na dobę przez 365 dni w roku. CAŁA POLSKA WŁAŚNIE NIC DODAĆ NIC UJĄĆ..........
~erg 5-09-2010 15:52
Piipi - kup sobie czapeczkę,tak na wszelki wypadek...
~pająk 5-09-2010 17:53
RYBA to był Ryba !! ciekawe co to za dziewczyna była
Piipi Jelonkowa 5-09-2010 20:58
..do - [~Erg ..] ..dobrze,dobrze ! ... od jutra zaczynam chodzic z *gaśnicą !..oby tylko z dobrą *śikawką !
~qpa;p 8-09-2010 18:32
ach ta płomienna miłość;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Mają w nosie pieszych

70–latek jeździ, mimo dożywotniego zakazu

Studium na początek

Zatrzymany za włamanie i kradzieże

O rozpadających się górach

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
1015
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%