MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wybuch w Orle, 70 osób rannych! Na szczęście to tylko ćwiczenia

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 19 kwietnia 2013, 14:59
Aktualizacja: Sobota, 20 kwietnia 2013, 8:18
Autor: Angela
Fot. Angela
Siedemdziesięciu rannych po wybuchu w jednej z hal produkcyjnych w Zakładzie Orzeł w Mysłakowicach, ratowały dzisiaj (19.04) 34 ekipy strażaków i medyków z całej Polski, które wzięły udział w XV Manewrach Ratowniczych. Były to ćwiczenia, dzięki którym ratownicy doskonalili swoje umiejętności. W tym roku nacisk położono na czynności podstawowe, takie jak opanowanie sytuacji i utrzymanie czynności życiowych u poszkodowanych.

Od takich ćwiczeń, podnoszących umiejętności strażaków i ratowników często zależy ludzkie życie. Dlatego manewry ratownicze prowadzone na terenie powiatu jeleniogórskiego każdego roku cieszą się ogromną popularnością. Przyjeżdżają na nie strażacy i ratownicy medyczni z całej Polski, w tym roku także z Warszawy. Szkolenie trwało trzy dni.

- Manewry rozpoczęły się w środę (17.04) wykładem teoretycznym – mówi st. kpt. Andtrzej Ciosk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze. - Później były działania poszukiwawczo – ratownicze w Górnej Sosnówce. W drugim dniu, ratownicy ćwiczyli pod hasłem ABC, czyli pod kątem oceny poszkodowanego, sprawdzenia jego drożności dróg oddechowych, oddechu czy krążenia. Działania odbywały się w Piechowicach przy Papierni, przy szrocie na ul. Karola Miarki, Domu Kata w Kowarach oraz na Orlinku przy skoczni i przy Karczmie Skalnej w Miłkowie. Były to bardzo różne zadania, ale z myślą przewodnią działań z zakresu ABC – dodaje Andrzej Ciosk.

Akcja w Zakładzie Orzeł w Mysłakowicach była zwieńczeniem i podsumowaniem szkolenia.

- Dzisiaj ćwiczymy umiejętności podstawowe, ale przy założeniu zdarzenia masowego. Dlatego, że komendy straży we własnym zakresie nie będą mogły u siebie czegoś takiego przeprowadzić. Do tego potrzebny jest odpowiedni obiekt, pozoranci, itp. - mówi Robert Domański, współorganizator ćwiczeń, który przygotowywał scenariusz.

– A tych zdarzeń masowych trochę się dzieje, mamy chociażby przykład z ostatniego tygodnia ze Stanów Zjednoczonych, niemal wierną kopię naszych dzisiejszych działań. Jak w każdym zdarzeniu masowym, trzeba to wszystko najpierw ogarnąć logistycznie, a później dopiero medycznie. Ważne jest, by ludzie nauczyli się ratować. Wiedzieli komu najpierw udzielić pomocy, by nie okazało się, że udzielą pomocy komuś, kto mógłby jeszcze poczekać, a w tym czasie umrze inna osoba, która czekać nie mogła. Jest to akcja poważnie złożona, są w niej elementy logistyki, zorganizowania miejsca działań, pokierowania zespołami, segregacji poszkodowanych, udzielania pomocy na miejscu lub ewakuacji, później przejęcia poszkodowanych w punkcie medycznym, bo liczba karetek przy takich zdarzeniach nigdy nie będzie wystarczająca. Jest to potężna liczba działań, które trzeba spiąć w jeden układ, bo kiedy jedno ogniwo źle działa, cały system upada. Akcja pozornie wygląda chaotycznie, ale od strony ratowniczej ekipy radzą sobie całkiem nieźle. Na ćwiczeniach zawsze zakładamy jednak, że są ofiary śmiertelne po to, by przygotować ludzi psychicznie do takich sytuacji w rzeczywistości – dodaje Robert Domański.

"Ofiary" były przez ratowników oznaczane kolorem czerwonym, zielonym i żółtym. Najpierw ratowano czerwonych, czyli z najcięższymi obrażeniami. Żółci i zieloni musieli niestety poczekać na swoją kolejność, czego nie do końca rozumieli pozoranci, w rolę których wcielili się gimnazjaliści z Gimnazjum nr 1 w Jeleniej Górze oraz z „Norwida”.

- Mam dziesięciocentymetrową ranę uda lewego, a na pomoc musiałam tyle czekać, że mogłabym się wykrwawić – mówiła Natalia Bartoś z Gimnazjum nr 1.

Angelika Pniewska z Gimnazjum nr 1 w manewrach udział wzięła po raz drugi. Rok temu była pozorantką podczas akcji związanej z zamachem terrorystycznym.

- W tym roku mam złamane żebra z lewej strony, ale strażacy tylko chodzą, sprawdzają co jest na kartkach i idą dalej – mówiła uczennica klasy II. – Dla nas jest to świetna zabawa, ale wiemy, że dzięki takim szkoleniom ratownicy mogą wypróbować swoje umiejętności. Więc poza dobrą zabawą robimy też coś dobrego dla innych – dodała uczennica Gimnazjum nr 1.

Ogłoszenia

Czytaj również

Teraz lepiej widać

O rozpadających się górach

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Komentarze (21) Dodaj komentarz

~nimi 19-04-2013 15:47
kokoti skąd w orle 70 osób. ti vole
~agata 19-04-2013 15:54
a mi zawsze wpajali, że ratujemy tylko tych, którym możemy jeszcze pomóc, a tu odmienne słowa
~....,,. 19-04-2013 15:58
Gawiedź z Mysłakowic(głównie z ławek) ma przynajmniej o czum gadać:) no i coś się dzieje...
~ 19-04-2013 16:36
do~nimi .naucz się czytać dokładnie,a potem pisz głupoty. W szkole podstawowej to- czytanie ze zrozumieniem.
~madona 19-04-2013 17:17
Po pierwsze. Na ćwiczeniach przy mediach mieć "założone ręce" (fot. 30) będąc służbą ratowniczą to niebywała porażka, proponuję dla tej Pani po premii za brak "pozorowania pomocy". Po drugie od kiedy straż pożarna ma do kompletu (kurtka, hełm) spodnie moro?
~Boss 19-04-2013 18:18
Studzienka w której zginął tydzień temu człowiek nadal jest niezabezpieczona
~strażak1111 19-04-2013 18:49
A gdzie Falkeneberg z Psem sorry z super psem
~ 19-04-2013 19:06
Po tytule od razu widać, że to nasz " najlepsza " redaktorka ;)
~ 19-04-2013 19:28
Miejsce wybrane nieprzypadkowo ten Orzeł wygląda rzeczywiście jak po wojnie. Brak tylko sołdatów gwałcących Polki.
~pajakk 19-04-2013 20:16
czasy gdy pracowało tam tyle ludków już nie wrócą . Mogli by poćiwiczyć w Ratuszu, jakby wszyscy powyłązili z kątów to by sie nazbierało nawet wiecej.
rymcycymcy 20-04-2013 0:13
Słyszałem kiedyś, że ciężko rannych oznacza się na żółto, nieżywych na czerwono ...w takich co rokują wbija zieloną chorągiewkę, żeby takich jeszcze ratować ! :)
~SebekJG 20-04-2013 0:37
Ćwiczenia, ćwiczeniami...niech sobie ćwiczą, ale aż serce ściska na myśl, że kiedyś taki zakład szedł pełną parą, a teraz niszczy i straszy, zamiast dawać miejsca pracy, w miejsce tych obozów pracy, jakimi są dyskonty spożywcze....
~dla wojtexa 20-04-2013 1:08
W górze tyle gwiazd, W dole tyle miast, Gwiazdy miastu dają znać, Że dzieci muszą spać Ach śpij, kochanie. Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz - dostaniesz. Czego pragniesz, daj mi znać. Ja Ci wszystko mogę dać. Więc dlaczego nie chcesz spać? Ach śpij, bo nocą, Kiedy gwiazdy się na niebie złocą, Wszystkie dzieci, nawet złe, Pogrążone są we śnie, A Ty jedna tylko nie. Ref.: Aaaa, aaa Były sobie kotki dwa. Aaa, kotki dwa. Szaro-bure, szaro-bure obydwa.
~maławy autob 20-04-2013 1:11
daj wojtex POdwyżke bo za 3,70 to se bedziesz sam lody robił
~ 20-04-2013 1:16
zdjęcie nr.4 tu widze complexa nogami do przodu i przesyłam mu piosenke
~ 20-04-2013 1:18
http://www.youtube.com/watch?v=-q1ux3cR7sg&list=PLHihA5nmjEquTemx_KmzHjRui-f_PYKYa
~grabie napo 20-04-2013 1:47
Ja tu widze ,że nasza dzielna straż wynosi na noszach, nareszcie ,,pokoje,, nogami do przodu całe nasze zastępy działaczy z Platformersów. Brawo panowie strażacy
~brawo SPożar 20-04-2013 1:53
zdj 86 na czerwono to wojtex... i tym sposobem nasi dzielni strażacy oczyścili miasto ze zbędnego balastu
~18 sqandal 20-04-2013 9:09
spokojnie to tylko cwiczenia , gdyby zadrzyło się tak to ... no to by tak pięknie nie było . W razie potrzeby to na karetke trzeba czekac godzinami nie mówiąc już o tak sprawnej akcji jak na obrazkach tu . Zycie jednak pokazuje ze jest całkiem inaczej niz na ćwiczeniach > Tu wszystko ładnie i pięknie a w rzeczywistosci to na miejsce w szpitalu czy w gabinecie specjalisty czeka się juz nie miesiace a lata .
~dosqandal 20-04-2013 11:16
Czy to wygląda pięknie? Jestem pewien, że ponad 50% osób, które się tam znajdowały , umarłby po takiej akcji strażaków. Częściej widać było reporterów, aniżeli straż pożarną. Zanim się zorganizowali minęło ok. 20 minut, nie wspominając o tym, że oznaczenia były totalnym brakiem wiedzy osoby , która to robiła. Gdy przechodzili obok mnie, zamiast spojrzeć na kartce, co mi dolega, czy żyję , od razu napisali "CZ" (Czerwony). Był później wielki problem, z odpowiednią kolejnością ratowania osób, żeby mnie stamtąd wyciągnięto , musiałem czekać ok. 1H. Jestem pewien, że gdyby to było "na prawdę", nie przeżyłbym.
~ina 25-04-2013 12:07
Szacun dla Służb Ratowniczych, ćwiczcie Państwo, ćwiczcie, ale życzę Wam abyście zbyt często nie musieli korzystać z wiedzy nabytej podczas ćwiczeń.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jest nowy skwerek

Porozmawiaj z notariuszem

Spodziewany silny wiatr

Zachęcają do wsparcia Szlachetnej Paczki

Warsztaty modelarskie

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
116
Tak
64%
Nie
34%
Nie wiem
2%