MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wybuch granatu mógł zabić 15 osób

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 16 października 2006, 0:00
Autor: Monika
Fot. Angelika Grzywacz
Pocisk o symbolu F1 miał moc rażenia w promieniu dwustu metrów.

Granat znaleźli pracownicy firmy remontującej budynki przy ul. Podchorążych, gdzie wcześniej mieściły się koszary wojskowe.

Niebezpieczne znalezisko wynieśli przed budynek na plac i dopiero zadzwonili po straż miejską. Granat prawdopodobnie został pozostawiony przez jednego z żołnierzy, którzy stacjonowali w koszarach.

– Było to bardzo niebezpieczne – tłumaczy mł. insp. Grzegorz Rybarczyk, rzecznik prasowy straży miejskiej. – Granat był sprawny i uzbrojony, a na miejscu pracowało około 15 osób.

Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce, gdzie leżał pocisk i następnie wezwali saperów ze Świętoszowa.
Ci zabrali niebezpieczny ładunek z placu budowy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Narobił szkód w galerii, został ujęty

Wypadek przy baniakach  

Marcin Wyrostek patriotycznie

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~klarenz 16-10-2006 17:10
tak to juz przy remontach i kopaniu dołków bywa - nie jest to pierwszy i zapewne ostatni przypadek takiego znaleziska. CO DO PRACOWNIKÓW KTORZY TO PRZENIEŚLI PRZED BUDYNEK TO NIE WIEM CZY TO TAKA ODWAGA CZY BRAK TRZEŹWEGO MYŚLENIA :)
~Vaster 16-10-2006 17:26
heheh lol znalezli granata F1 i zrobili panike. Dopoki zawleczka jest na miejscu, to przeciez nic sie nie stanie. Ta moc rażenia jest delikatnie przesadzona, bo tylko odlamek leci te 200m, a szanse ze się nim z takiej odleglosci dostanie, sa nikle :) Ps. Ja bym ten granacik zachowal dla siebie i nie robil szumu tyle. Wkoncu 200g lanego trotylu to nie byle co :)
~Ochucki 16-10-2006 19:20
Ale burdel mieli w tyj jednostce, że się granaty walały po całych koszarach!!!!
~gal 16-10-2006 22:56
To nie burdel, znalezli rowniez tam wodeczke:). Zolnierze mieli skrytki w podlogach... dawniej nawet ciuchy cywilne chowano w podlodze bo nie wolno bylo ich miec:) Pozdro
~Tom67 17-10-2006 10:04
Bzdury opowiada Pan Rzecznik Straży Miejskiej. Nigdy w CSR (WOSR) żołnierz nie miał indywidualnie do czynienia z granatem bojowym wraz z zapalnikiem. Taki granat mógł byc "uzbrojony" tylko i wyłacznie w zapalnik szkoleniowy czyli taki na którym się uczy budowy i zasady działania tego granatu. Czyli nie mógł fizycznie wybuchnąć. No ale czegóż można spodziewać się po Straży Miejskiej rozdającej światełka odblaskowe i żółte blokady. Dobrze przynajmniej że dmucha się na zimne.....
~projektant 17-10-2006 14:31
a trzeba było rzucić w jakieś skorumpowane gniazdo os - mało to ich w naszym mieście... żartuje i pozdrawiam robotników
~pracownik na L4 17-10-2006 14:44
szkoda że nie wypalił bo nie lubię dwóch moich kumpli którzy to znaleźli
~student KK 17-10-2006 14:47
Po pierwsze, jest to dawne Centrum Szkolenia Radiotechnicznego, a nie radioelektronicznego, a tak poza tym, to warto było wspomnieć, że teraz mieści się tam Kolegium Karkonoskie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przetarg anulowany  

Studium na początek

Nie dla tego masztu

Remont tarasu Karczmy Sądowej

Radni KO przeciw kupcom?

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
829
Tak
63%
Nie
30%
Nie wiem
7%