MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 5 czerwca
im. Walerii, Waltera

Wulgaryzmy w debacie publicznej – dokąd zmierzamy?

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 17 kwietnia 2020, 10:10
Aktualizacja: Środa, 22 kwietnia 2020, 16:15
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Wokandapix z Pixabay
Na przestrzeni ostatnich lat język debaty publicznej zaostrzył się, a politycy często nie powstrzymują emocji i używają słów oraz określeń niegodnych sprawowanego urzędu. Hasło "klasa polityczna" już dawno straciło na wartości, obecnie może mieć wręcz wydźwięk negatywny. Quo vadis Polsko?!

Wśród polityków ogólnokrajowych czy lokalnych nie trudno przytoczyć słowa czy zdania, które wywołały wiele kontrowersji. Przypomnijmy chociażby kilka przykładów...

W polskim parlamencie nie brakuje przykładów ostrego języka, chociażby autorstwa Janusza Palikota, Radosława Sikorskiego, Jarosława Kaczyńskiego czy Krystyny Pawłowicz. W 2013 roku na sesji Rady Miejskiej Jeleniej Góry ówczesny radny Krzysztof Mróz (obecnie senator), gdy władze miasta decydowały o obcięciu stypendiów dla piłkarzy Karkonoszy, jednocześnie wydając pieniądze na funkcjonowanie spółki Termy Cieplickie (przed wybudowaniem basenu) - nazwał takie działania "kur..stwem". Z kolei w obecnej kadencji Rady Miejskiej nie brakuje kontrowersyjnych wpisów na portalach społecznościowych. Radny Justyn Bilski zastanawiał się po śmierci ministra środowiska, kiedy przyjdzie czas na następnych... "Szyszko już, a kiedy reszta?" - głosił post radnego, będącego jednocześnie nauczycielem. Ostatnio o słowo powszechnie uważane za wulgarne pokusił się prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak, który na portalu społecznościowym Facebook w dyskusji z posłem Robertem Obazem użył słowa "ku..a". Komentarz został skasowany, ale politycy opozycji udostępniali zrzut ekranu...

Czy tak ma wyglądać debata publiczna? Czy politycy - podobnie jak społeczeństwo, np. w komentarzach do artykułów - mogą sobie pozwalać na tego typu sformułowania? O analizę i opinię poprosiliśmy eksperta od komunikacji społecznej - dra Jerzego Widerskiego, który niegdyś był wykładowcą Karkonoskiej Państwowej Szkoły Wyższej, a obecnie wykłada w uczelni Jana Wyżykowskiego w Polkowicach. Należy podkreślić, że dr Widerski nie odnosi się do przytoczonych wyżej przykładów, konkretnych osób i opcji politycznych, tylko do samego zjawiska brutalizacji języka debaty publicznej.

Wydaje mi się, że ten język w ostatnim czasie zaostrzył się. Jak dla mnie taką datą graniczną, momentem, w którym się zbrutalizował i zaostrzył język polskiej debaty publicznej, to chyba jednak katastrofa lotnicza w 2010 roku. Generalnie zawsze język polityki od wielu dekad czy nawet stuleci - był bardzo barwny, pojawiały się wulgaryzmy i inne zjawiska językowe, ale to był moment, kiedy pewne granice zostały przekroczone i stało się to niepokojące - powiedział dr Jerzy Widerski.

Jak podkreśla specjalista od spraw komunikacji społecznej, należy temu przeciwdziałać m.in. poprzez dziennikarzy (jak chociażby w przypadku tego artykułu).

Może zaczniemy sobie uświadamiać, że zły język może wyrządzić wiele krzywdy, również nam. Trzeba mieć świadomość, że to nie tylko politycy uprawiają taki dyskurs. Czasami myślę, że może politycy są tacy, jak społeczeństwo. Przeglądając 6-tomowy słownik języka polskiego wydany 20 lat temu, nie znalazłem tam słowa "hejt" - to pojawiło się jakieś 15 lat temu. To nie jest tylko zjawisko polityki i jako społeczeństwo stajemy się bardziej agresywni - zauważył dr Widerski.

Bardzo często widać brutalny język w komentarzach do artykułów czy na portalach społecznościowych.

Te komentarze często nie są wypowiedziami polityków, tylko społeczeństwa. To jest niepokojące. Mówi się o scenie politycznej, więc jest to pewne widowisko. Politycy starają się dopasować do oczekiwań społecznych. W historii polskiej polityki byli bardzo mądrzy ludzie z różnych stron sceny politycznej, ale niekoniecznie byli darzeni wielkim uznaniem dlatego, że byli zbyt subtelni.

Zatem czy politycy powinni być wzorem dla społeczeństwa, czy mają je odzwierciedlać?

Byłoby dobrze, gdyby stanowili wzór. Marzą mi się politycy, którzy prowadzą dyskurs na poziomie standardu dyplomatycznego. Byli tacy politycy po 1989 roku, z różnych stron. Być może demagodzy i ci, którzy ostro i mocno wypowiadają swoje sądy - są bardziej pożądani przez społeczeństwo, ale to nie jest dobry trend.

Czy osoby publiczne (poseł, prezydent, radny) powinny dawać dobry przykład przez 24 godziny na dobę, czy mogą sobie pozwolić na więcej i mieć czas prywatny?

Dziennikarze też są osobami publicznymi i również można zapytać, czy mają prawo - gdy ich nerwy poniosą - użyć słowa wulgarnego, gdy są np. w restauracji czy sklepie? Stosujmy te same standardy wobec wszystkich. Należy też rozgraniczyć etykietę językową i etykę językową. Etykieta to grzeczność językowa - np. używanie wulgaryzmów. Czym innym jest, jeśli prezydent, poseł użyje wulgaryzmu w celu zwiększenia emocjonalności wypowiedzi - wtedy jest to nadużycie etykiety językowej (grzeczności). Czym innym jest natomiast, kiedy tego samego słowa wulgarnego użyje, żeby kogoś poniżyć, obrazić, sponiewierać - wtedy to jest nadużycie z zakresu etyki językowej. To jest dużo bardziej niebezpieczne. Językoznawcy mówią, że wulgaryzmy to jest ekspresja językowa. Jeśli ktoś ich używa, aby podkreślić emocje, to nie jest największe zło. Gdy traktujemy ludzi instrumentalnie, ich stygmatyzujemy, poniżamy - wtedy jest największe zło, to brak szacunku. W obustronnych relacjach podstawową zasadą powinna być zasada szacunku. Możemy mieć różne poglądy, ale nie powinniśmy sobie okazywać braku szacunku - podkreślił dr Jerzy Widerski, ekspert od komunikacji społecznej.

Twoja reakcja na artykuł?

7
21%
Cieszy
0
0%
Hahaha
3
9%
Nudzi
6
18%
Smuci
2
6%
Złości
16
47%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Kapitalna wiadomość w sprawie linii kolejowej do Karpacza i Kowar!

Informacja wojewody w sprawie koronawirusa

W Podgórzynie za wodę jak za złoto!

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~ 17-04-2020 11:37
Po tych nakazach , zakazach widać jakie szkoły oni pokończyli , żyją w luksusach a ludziom zrobili bidę , skłócili ludzi a to doprowadza do agresji a będzie lepiej , ich pilnuje , ochrona , policja a na ludzi kary i zastraszenie
~rękawiczka vel maseczka 20-04-2020 10:02
do: ~ (11:37)
Te tak zwane wulgaryzmy to wprowadził zacny elektorat i politycy PO. Wystarczy zobaczyć artykuły na temat rządu, czy związane z rządem ( chociaż teraz to i tak już nie ma znaczenia, bo patologia platfusowska swoje wulgarne komentarze umieszcza wszędzie gdzie się da). Ale na komentarzach się nie kończy. Wszelakie memy, strony tworzone tylko po to żeby obrażać wyborców PiS, maseczki i koszulki z obraźliwymi napisami. To elektorat PO razem z politykierami z tej partii stworzyli całą machinę nienawiści, chamstwa, hejtu. Więc artykuł tyczy się właśnie tej grupy społecznej.
~Nina 17-04-2020 11:51
To Łużniak oficjalnie napisał k.u.r.w.a? No tego to sie nie spodziewalam, byl moim idolem, a okazal sie zwyklym wiesniakiem, szok.
~ 17-04-2020 17:22
do: ~Nina (11:51)
W końcu przejrzałaś na oczy. Lepiej późno, niż wcale. Łużniak swoje wieśniactwo pokazał już wielokrotnie, tylko trochę mniej publicznie. Teraz poszedł na całość. Gdybyś słyszała jak on rozmawia z kolegami w kuluarach, to by ci uszy zwiędły. To zwykły cham.
~Piss off 18-04-2020 11:37
do: ~Nina (11:51)
Łżesz pisowska ... ,twoim idolem od zawsze jest napoleon z żoliborza
komentarz usunięty
~zwykla@baba 17-04-2020 13:26
odpowiedź na usunięty komentarz
Czy konie mogą być jak chorągiewki na wietrze?
~zwykla@baba 17-04-2020 13:30
odpowiedź na usunięty komentarz
Nie podoba się portal, to po co tu wiecznie jesteś ze swoimi chorymi wpisami ???
~ 19-04-2020 16:28
odpowiedź na usunięty komentarz
Koniu a mówiłem żebyś poprosił lekarzy żeby dawkę na główkę zwiększył tobie zobacz co myślą o tobie i co piszą weź zacznij brykac na pastwisku za,tak słońca a co polityki odpusc sobie bo wszyscy politycy to złodzieje czy są PO PSL SLD CZY z PiS wszyscy do wora jednego
~ 19-04-2020 16:34
odpowiedź na usunięty komentarz
Koniu zadzwoniłem do moich kolegów od jutra wyłącząja tobie Internet kaftan bezpieczeństwa będziesz miał założony lejce do 3m i koniec pisania głupot lewatywe też będziesz miał zrobioną ale głowy pamietaj
~ 17-04-2020 13:20
To efekty naszych(społeczeństwa) wyborów. Wybieramy "na ślepo" bo "znajomy" albo "wygadany" lub "na złość innym" ewentualnie "nie lubię tego ,temu dam głos, może będzie inny" itp.Nie mamy jako wyborcy dużego pola manewru weryfikacji kandydatów. Kiedyś rozmawialem z jednym z nich i był bardzo miły, kulturalny. Później się okazało że to p..stak i cham. Wiec od nas (wyborców) zależy poprawa sytuacji i wyeliminowanie chamstwa. Ja od jakiegoś czasu staram się na takich głosu nie dawać.
~gość45 17-04-2020 16:39
do: ~ (13:20)
Wybieramy tych których nam się wskazuje tak naprawdę to są zwykłe marionetki,słupy podobne do żuli spod sklepu na które robi się wałki Ci co naprawdę ciągną za sznurki są anonimowi opłacają kampanię,dostęp do mediów ,specjalistów od wizerunku dzięki temu sprzedają ludziom g...ówno w podrasowanym opakowaniu Ci co są na świeczniku to są najgłupsi z najgłupszych oddelegowani przez bosów
~Ad rem 17-04-2020 14:33
Było za dużo demokracji no i szambo wybiło na wierzch
~koronny świadek 17-04-2020 20:08
A wszystko to, że w Polsce nie ma żadnego polityka. Żadnego!
~eko świr 17-04-2020 23:51
skoro z mediów sączy się wulgaryzm, np. występy Owsiaka na "Przystanku Woodstock", chamskie zachowania w studiach Superstacji i TVN ich dziennikarzy, to czemu się tu dziwić, kultura słowa oraz kultura zachowania umarły w Polsce podczas okupacji Niemieckiej i sowieckiej w czasie 2 wojny światowej, a jest pogrzebana w Auschwitz, Mathausen-Gusen, Gross-Rosen, Dachau, Sachsenhausen,w ruinach Powstania Warszawskiego i w Getcie Warszawskim, w Katyniu, Miednoje, Twerze, na Wołyniu i w wielu innych miejscach, a także w kazamatach UB i SB po 1944 roku. W zamian otrzymaliśmy substytuty kultury w postaci ZOMO-bijącego serca partii komunistycznej, Gomułki, Gierka, Urbana i innych towarzyszy szmaciaków. Trzeba wielu, wielu lat, by wykształcić, zbudować generację ludzi, nie skażonych homo sovieticus.
~Gość 18-04-2020 10:42
Nie pochwalam, ale to się w męskich rozmowach zdarza. Czasem to taka konwencja, żeby pokazac pewną zażyłość. I nie ma co robić z tego politycznego hejtu. Pan Łużniak nie jest z mojej bajki, żeby było jasne, ale nie warto rozdymać takiej rzeczy do monstrualnych rozmiarów. Kto nigdy nie zaklął, niech rzuca kamieniem.
~ 18-04-2020 13:53
do: ~Gość (10:42)
Zakląć w rozmowie, pod wpływem emocji, a zakląć na piśmie, gdzie masz czas na przemyślenie tego, co piszesz, to chyba trochę inna półka, nie sądzisz? Poza tym polityk powinien panować nad słownictwem. Jak Łużniak ma z tym problem, to niech wraca do lepienia garnków. Będzie mógł kląć w swoim magazynie doniczek do woli.
~WYRZUTEK 19-04-2020 2:33
www.youtube.com/watch?v=Lft2b2vIQeY
~Debilizm 19-04-2020 17:15
Według Tuska premier Orbán jest nazistą.
~ 19-04-2020 18:59
żrodłem zła jest mały karakan żoliborski
~ 20-04-2020 13:33
do: ~ (18:59)
A ty urosłeś? Mierzysz już całe 150 cm?
~ 21-04-2020 18:14
do: ~ (13:33)
wydalił p..urcz moralny
~Iks 20-04-2020 9:08
Niestety, mało komu w tych czasach zależy na tym, by w debacie, dyskusji czy rozmowie kogoś przekonać lub osiągnąć wspólne stanowisko. Dzisiaj dąży się do tego, by kogoś zdominować, zakrzyczeć, zgasić czy "zaorać". Nieważne jak. Demagogią, agresją, kłamstwem. Cel uświęca środki, a sami politycy już dawno przestali troszczyć się o to, by wyróżniać się pozytywnie. Po co, skoro na wszystkich szczeblach władzy, najwyższych nie omijając, nawet bezmózgie yeti jest w stanie przetrwać bez większego trudu. Psa można by wytresować, by naciskał odpowiedni przycisk na komendę, a obecność sporej części radnych, posłów czy senatorów do tego się sprowadza. Czas sobie przypomnieć, że rozmowa to dialog.
~Widzę 21-04-2020 5:16
Wulgaryzm może być ordynarny i inteligentny .Tym drugim systemem posługują się Kaczyński, Macierewicz Sasin a najwięcej KLER katolicki w zakamuflowanych kazaniach czy wywiadach Obrażają Nas bo uważają że mają do tego prawo a mu ich poddanymi prawie że pańszczyźnianym ludem. Pry wiedzie TVPKurski, Trwam szarlatana , Republika faszyzująca .Znajdujemy się już w państwie dyktatorskim narazie wersja lekka. Teraz mamy taką hybrydę co rządzący zapożyczają metody z bolszewizmu i po trosze z nazizmu. Czytać Historię jak kto może pytać jeszcze żyjących .Nie można dać się upodlić za 500+.
~tjgf 25-04-2020 12:49
przy korycie każda świnia kwiczy hahahaha

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sprawcy "złapani" przez fotopułapkę

Pełna mobilizacja zwolenników Rafała Trzaskowskiego

Kosić czy nie kosić?

Sonda

Pojawiają się głosy, że w związku z zaległościami w nauce, spowodowanymi pandemią, wszyscy uczniowie powinni powtarzać rok. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
637
Tak
24%
Nie
73%
Nie wiem
3%