MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wspomnieniowo w hotelu Caspar

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 2 listopada 2010, 7:49
Aktualizacja: 8:10
Autor: Piotr Iwaniec
Fot. Piotr Iwaniec
W niedzielę, 31 października w hotelu Caspar w Cieplicach odbył się zaduszkowy koncert pt. „Wspomnienie...”. Utrzymany w tonie elegijnym, poświęcony twórczości muzyków: „którzy już od nas odeszli”, doskonale wpasował się w klimat Wszystkich Świętych – czasu smutnego rozpamiętywania, a także refleksji na temat ludzkiej egzystencji.

Czesław Niemen, Andrzej Zaucha, Frank Sinatra, repertuar tych właśnie muzyków stanowił „klu” niedzielnego „Wspomnienia...” w cieplickim Casparze. Punktualnie o 18.00, w sali kominkowej hotelu pojawili się Sebastian Lehner i Piotr Sobota z Cocons Club, którzy po krótkim wstępie rozpoczęli koncert – jak się okazało – będący wyjątkowo zręcznym melanżem jazzu, swingu i piosenki autorskiej. Co ważne, już pierwsze takty, które wyszły „spod ręki” Lehnera oraz Soboty wprowadziły dość licznie zgromadzoną publikę w swoisty letarg, lecz bynajmniej nie w negatywnym tego słowa znaczeniu. Letarg, bowiem jak inaczej nazwać stan, w którym w rytm stonowanych dźwięków saksofonu i akustycznej gitary, w blasku świec oraz przyciemnionego światła nie robi się nic innego, jak tylko lekko porusza głową i snuje domysły na temat przemijania.

Kapitalne znaczenie ma również fakt, iż na koncercie w Casparze – nieważne, z jakiej okazji, czy raczej w jakich okolicznościach został zorganizowany – mogliśmy doświadczyć czegoś zupełnie innego, niż na koncertach dostępnych na co dzień w Jeleniej Górze i okolicy. Tutaj nie było żadnej sztuczności, żadnego plastiku czy nachalnego dystansu pomiędzy muzykiem i publicznością. Tu wszyscy „bawili się” razem: seniorzy i młodzi, artyści oraz słuchacze. – Nie przypuszczaliśmy, że będzie aż tak nastrojowo, że zarówno publiczność, jak i my sami tak intensywnie przeżyjemy „Wspomnienie...” – mówił „Jelonce” Sebastian Lehner po zakończeniu koncertu. I dodał, że: – Był to występ jedyny w swoim rodzaju zarówno pod względem muzycznym, jak i tego „feelingu”, który rozbudził.

„Wspomnienie...” w Casparze stanowi dowód na dobrą kondycję dolnośląskiej sceny muzycznej, to pewne. Występy artystów takich jak Lehner i Sobota potwierdzają, że młodzi i utalentowani z regionu są w stanie sprostać rozmaitym wyzwaniom, jakie stawiają przed nimi organizatorzy konkretnych imprez. A tych jest wcale niemało. W samym tylko Casparze: – Koncerty mają charakter cykliczny i odbywają się w każdą niedzielę, o 18.00 – mówi Grażyna Futerhendler, właścicielka hotelu. – Warto brać w nich udział, bowiem przygotowujemy je zawsze z myślą o nawet najbardziej wymagających melomanach – argumentuje.

Czy tak jest w istocie? O tym musicie przekonać się sami. Faktem jest, że koncerty organizowane w Casparze bynajmniej nie należą do klasycznych „posiadówek” i nie mają nic wspólnego z muzyką „mechaniczną”. Tu „life” czuje się w powietrzu, tu – przy kawie, lampce dobrego wina czy szklance piwa lwóweckiego – bez wątpienia muzykę doświadczymy osobiście, bo tutaj to muzyka jest głównym aktorem spektaklu. Ale spektakle tego typu nie odbywają się jedynie w Casparze. Na dzień dzisiejszy, w Jeleniej Górze i okolicach podobnych miejsc znajdziemy wiele – wystarczy jedynie wykazać nieco inicjatywy i trochę się rozejrzeć. Metafora przy Placu Ratuszowym, Orient Express przy dworcu głównym, Jazgot w Szklarskiej Porębie – oto lokale, które z pewnością warto sobie zaznaczyć na kulturalnej mapie regionu, i w których muzyka żywa i ekspresyjna jest jedną z wartości naczelnych. I chwała im za to.

Ogłoszenia

Czytaj również

Andrzejkowy Bal Wróżbitów – 22 listopada

Świętowali Złote Gody

Rok niespełnionych obietnic

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~:-) 2-11-2010 15:56
Tekst długi, ale wart było poczytać do końca :-) Ładnie napisane, ładnie sfotografowane ...
~gregor1974 2-11-2010 16:18
chwała dla fotografa za świetne zdjęcia i tekst
~George M. 2-11-2010 22:44
Tak, faktem jest, że txt jest ciakawy. Widać, że jego autor zna się na rzeczy i lubi te muzyczne klimaty. Pełen profezjonalizm!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Kolejna przygoda z Rytmem i Melodią

Pożądanie w cieniu pokrywki w „Muflonie”  

Jeleniogórska Orkiestra Symfoniczna nagrała płytę z dziełami Ludomira Różyckiego

Karkonoskie witraże

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
861
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%