MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wspomnienie przeszłości w „Kwadracie”

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 19 czerwca 2011, 4:39
Aktualizacja: 4:41
Autor: Agrafka
Fot. Agrafka
W miniony piątek w Klubie „Kwadrat” odbyły się „Archiwalia”, na których zaprezentowano fotografie, dokumenty oraz filmy z lat 60–tych i 70–tych. Starsi mieszkańcy Jeleniej Góry mogli odnaleźć siebie na zdjęciach, a młodsi mieli okazję zobaczyć jak wyglądało niegdyś życie w naszym mieście.

Archiwalia zorganizowane były pod hasłem - Nasz nowy, stary „Kwadrat” i nasza Jelenia Góra. Klub ten powstał w 1957 roku po przekształceniu ze Spółdzielczego Domu Kultury i w tamtych czasach znany był w całej Polsce. Niegdyś skupiał w sobie zarówno młodzież, jak i osoby starsze. Taka idea realizowana jest również współcześnie.

- „Archiwalia” mają długą historię i co roku poszukujemy zdarzeń z minionych lat, które miałaby okrągłą rocznice. Prezentując jeleniogórzanom fotografie, dokumenty czy też filmy chcemy przypomnieć co się działo w naszym mieście 10, 20 czy 50 lat wstecz. W tym roku pokazujemy stary, nowy „Kwadrat”, który był znany w Jeleniej Górze i nie tylko, w związku z tym starszym mieszkańcom bardzo kojarzy się to miejsce z imprezami, które kiedyś tu organizowano. Pokazujemy także jak wyglądała Jelenia Góra w latach 60-tych i 70-tych oraz tramwaje – powiedział Zbigniew Dygdałowicz z pracowni dokumentacji filmowej Jeleniogórskiego Centrum Kultury.

Pokazane zostały filmy ze wspomnieniami ludzi, którzy mówią o starym „Kwadracie”, a także o jeleniogórskich tramwajach. Zaprezentowano także zdjęcia m.in. z zakładowej zabawy spółdzielni inwalidów z 1970 roku, z turnieju tańca i turnieju recytatorskiego, z dyskoteki dla dzieci, pokazu mody, czy też z występu zespołu Elana w 1962 roku. Ciekawym eksponatem była fotografia Violetty Villas z jej autografem z 1979 roku.

Na kolejnych „Archiwaliach” możliwe, że będzie puszczony bardzo interesujący film ze spektaklu, który grany był przed 20 laty, tylko przez pracowników technicznych Teatru im. C.K. Norwida. - W tamtym czasie był to jedyny spektakl w Polsce, kiedy na scenie nie było ani jednego aktora, a jedynie pracownicy techniczni, którzy wystawili „Zemstę” Aleksandra Fredrego – dodał Zbigniew Dygdałowicz.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O rozpadających się górach

Dwa dni mega rabatów w salonie i serwisie Volkswagen, Audi oraz SEAT w Lubinie podczas Black Friday

Problemy krwiodawców

Śledztwo ws. KPR–u umorzone

Będzie kręcone!

Utrudnienia na żółtym szlaku

Stoi kolej na Kopę

Radni KO przeciw kupcom?

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
841
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%