MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wspaniały wernisaż z koncertem i debatą w Staniszowie

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 27 października 2013, 7:16
Aktualizacja: 10:47
Autor: A–M
Fot. Tczes
W Centrum Sztuki w Pałacu Staniszów odbył się wczoraj (26.10.) wernisaż interdyscyplinarnej wystawy „Tkacze”. Imprezie towarzyszył koncert grupy Targanescu. Organizatorem było Koło Gospodyń Wiejskich, Aleka Polis, Świetlica Środowiskowa, Targanescu i Fundacja Forum Staniszów.

W programie była też dyskusję z udziałem historyków sztuki: prof. Anny Markowskiej, prof. Izy Kowalczyk oraz artystów, gospodyń wiejskich, wychowawców i dzieci.

Od początku września 2013 r. Fundacja Forum Staniszów realizuje projekt artystyczno-społeczny Aleki Polis pt. „Tkacze“. W cyklu spotkań i warsztatów twórczych, odbywających się także w Świetlicy Środowiskowej w Staniszowie, z udziałem jej podopiecznych, wychowawców oraz członkiń Koła Gospodyń Wiejskich i Biblioteki w Staniszowie, powstaje haftowany kilim z symboliczną panoramą Karkonoszy. Wspólnej pracy nad tym dziełem towarzyszą zajęcia integracyjne, służące spontanicznej międzypokoleniowej wymianie doświadczeń i integracji, a także poznawaniu lokalnej historii i refleksji nad współczesną problematyką społeczno-ekonomiczną regionu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Stop marginalizacji średnich miast

Premiera “Dam i huzarów” u Norwida

Manewry: pościg, strzały, 30 rannych

Komentarze (18) Dodaj komentarz

~M.N 27-10-2013 15:48
Gratulacje obu Paniom Alece Polis oraz Agacie Rome-Dzida.Również gratuluje przywłaszczenia sobie tekstu do folderu wystawy-autorka nie została podpisana pod tekstem.Jest to naruszenie praw własności intelektualnej. Mogły Panie napisać swój tekst. Czyjaś wartość intelektualna oraz wkład w tę wystawę został celowo pominięty przez obie Panie. Bardzo nieładnie. Ciekawe czy Koło Gospodyń Wiejskich i Świetlica otrzymały po 750zł. Autorka tekstu oraz merytorycznej części wniosku o finansowanie projektu, zrezygnowała ze zwrotu kosztów podróży na rzecz obu wymienionych instytucji. Mam nadzieję, że chociaż to zostało uszanowane. Znam sprawę od podszewki, ponieważ niejednokrotnie towarzyszyłam Pani dr. Lidii Głuchowskiej na spotkania z obu Paniami. Niepodpisany wyżej tekst jest także jej autorstwa.
~Wiesław 27-10-2013 20:30
Gratuluję inicjatywy! Dzieło wykonane pracą wielu rąk prezentuje się efektownie, podobnie jak członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - mają bardzo ciekawe stroje!
~fan 28-10-2013 15:25
pejzaż wykonany KOLEKTYWNIE nastraja mnie do głębokich przemyśleń nad współczesną problematyką społeczno-ekonomiczną regionu... trafne......fundacja to takie coś co nie płaci podatków,a więc korzysta z naszych podatków.....niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego ,przecież te pałace są prywatne o ile się orientuję.....być może się mylę.....
kurator 29-10-2013 0:30
Piękne zdjęcia. Natomiast pierwszy komentarz jest wyjątkowo absurdalny. Kurator to opiekun artystów, powinien pomagać tworzyć wystawę, wieszać pracę, objaśniać ich znaczenia. Pani Lidki Głuchowskiej w Staniszowie podczas otwarcia nie było. Nie opiekowała się wystawą Aleki Polis w ogóle. I, choć jej wkład w ekspozycję był nikły, panie na otwarciu dziękowały jej za pomysł zorganizowania wystawy. Chyba i tak zachowały się zbyt dobrze wobec niej, bo przekonanie o tym, że powyższy "tekst" składający się z kilku zdań na krzyż, jest jej autorstwa wskazuje chyba na jakąś ciężką chorobę...
~M.N 29-10-2013 13:38
Uderz w stół a nożyce się odezwą. Komentarz jest jak najbardziej zasadny. Tekst zamieszczono w całości w folderze i we wszystkich mediach (powyżej tylko fragment), bez podpisu autorki. Jest to naruszenie praw własności intelektualnej. To, że dr. Głuchowskiej nie będzie na wernisażu z przyczyn od niej niezależnych obie Panie wiedziały przed jego rozpoczęciem. Jeżeli ktoś nazywa wkład nikłym, to informuje, że dr Głuchowska napisała merytoryczną części wniosku o dofinansowanie. I dzięki temu zostało ono przyznane. Uzyskane w ten sposób fundusze pozwoliły na realizację projekt. Pomysłodawczynią i inspiratorką całego projektu opisanego we wniosku była dr Głuchowska. Kto był na wernisażu słyszał te" podziękowanie".
~M.N 29-10-2013 14:21
Do osoby Kurator. Kurator honorowy (tak powinien być, według mnie podpisany tekst lub- tytuł naukowy imię i nazwisko autorki) ma zupełnie inne funkcje niż kurator wystawy nie zajmuje się wieszaniem prac, haftowaniem kilimu, współtworzeniem prac artysty itp. Jeżeli wkład dr.Głuchowskiej, która poświęciła swój czas od listopada 2012 roku i prywatne środki finansowe, po to by uzyskać dofinansowanie na projekt i jego realizację w tym wypadu wystawy Pani Aleki Polis i dla organizatora Fundacji Forum Staniszów, jest nikłym, a tekst wykorzystany przez obie Panie wskazuje na ciężką chorobę autorki to po co z nich korzystano? Szkoda słów. Ciekawa jestem czy przekazano po 750zł na Świetlicę i Koło Gospodyń bo jakoś na wernisażu nic o tym nie wspomniano.
kurator 29-10-2013 19:10
Droga Pani, nigdy nie słyszałem o kimś takim, jak kurator honorowy! Kurator to kurator, albo opiekuje się artystą/artystami i robi wystawę, albo go nie ma i nie jest kuratorem. Honorowy to może być konsul. Nie pisałem o chorobie autorki, tylko o chorobliwym myśleniu o własności intelektualnej. Widzę, że na stronie fundacji ta pani jest podpisana. Wygląda to tak: nie chciało jej się robić wystawy, a teraz jątrzy i psuje wspaniałe wydarzenie. Proszę nie dać się zwieść!
~M.N 29-10-2013 20:43
Do osoby podpisanej Kurator. Napisanie wniosku w części merytorycznej, tekstów promujących wystawę w mediach, internecie i folderze oraz udział w kilku spotkaniach, krystalizujących program warsztatów i samego dzieła, bez wynagrodzenia, MOIM ZDANIEM jak najbardziej warunkuje zastosowanie określenia Kurator honorowy. To, że na stronach Fundacji Forum Staniszów, tekst jest podpisany lecz bez tytułu naukowego to fakt, jak i faktem jest nie podpisanie tegoż tekstu na folderze i w publikacjach medialnych. Chorobliwym raczej jest usilne przekonywanie mnie, iż nie jest to naruszenie własności intelektualnej. Pisanie o dr Głuchowskiej, „że nie chciało jej się ...”, jest co najmniej nie na miejscu i świadczy o osobie podpisującej się jako Kurator.
~M.N 29-10-2013 20:45
Pisze o tym publicznie ponieważ, to mi jest wstyd, że za swoją pracę i zaangażowanie nie została uhonorowana nawet popisem pod własnym tekstem wykorzystanym w folderze. KURATORZE nawet cytując jedno zdanie, podaje się kto jest jego autorem. Akurat dr Głuchowska jest ostatnią osoba, która „ jątrzy i psuje wspaniałe wydarzenie”. Wręcz przeciwnie.
~M.N 29-10-2013 21:00
Notabene jednoosobową wystawę współczesną „robi” przecież artysta i nikt go w tym nie wyręcza, o ile wiem. Nie znaczy to jednak, że sam artysta zawsze pozyskuje środki na finansowanie swego dzieła i dba o jego promocje w tym wypadku tak nie było. Moja wypowiedź jest tylko i wyłącznie moją wypowiedzią, zgodną z faktami, których byłam światkiem. Ponadto do informacji osoby podpisującej się KURATOR. dr Głuchowska w ogóle nie zajmuje się już tym zagadnieniem. Myślę, że w jej dorobku, wystawa ta nie należy do najistotniejszych przedsięwzięć. Motywacją do napisania wniosku i związanego z tym tekstu promocyjnego było dla niej, wsparcie kultury lokalnej w Jeleniej Górze poprzez zainicjowanie tej wystawy.
kurator 30-10-2013 1:17
Żenująca jest próba wykorzystania lokalnej niewiedzy. Proszę w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie czy innym większym mieście powiedzieć o swojej wizji kuratora ("wystawę współczesną 'robi' artysta i nikt go w tym nie wyręcza") albo o idei honorowego kuratora. Obawiam się, że tam wszyscy będą kulać się ze śmiechu...
~M.N 30-10-2013 5:31
Co uważałam za stosowne napisać- napisałam. Ponieważ jest są to moje odczucie i moje sformułowanie kurator honorowy,etc. proszę nie przypisywać go i pozostałych kwestii dr Głuchowskiej. Tak jak napisałam dr Głuchowska nie zajmuje się tym zagadnieniem. Jest ponad to. Proszę kulać się ze śmiechu. Fakty są jakie są. Mariola Nehrebecka
~Iksińska 30-10-2013 8:42
hmm.Jak czytam powyższe wypowiedzi osoby podpisujacej sie M.N to mam wrażenie, że do dr Głuchowska we własnej osobie robi sobie rodzaj mrocznego, kafkowskiego PR... Dr Głuchowska i dr Głuchowska! od dzis na pewno bede pamietac to nazwisko, ktore kojarzyc mi sie bedzie z wrozka chrzestną wystawy, gdyż tak chyba też mozna w tym kontkeście okreslic wykreowaną przez nią funkcję KURATORA HONOROWEGO, ego, ego..
~Monikaaa 30-10-2013 9:50
Iksińska Aleko niestety miałam nieprzyjemność uczestniczyć w wyżej wymienionej wystawie i w życiu nie widziałam takiej ignorancji i hipokryzji jaką reprezentujesz, faktycznie chyba za mocno wczułaś się w rolę łotrzyka. Szczerze nie masz nic ciekawego do zaprezentowania jako artysta, dlatego wyszłam w połowie wernisażu, na szczęście udało mi się zamienić parę słów z ludźmi o wiele bardziej wartościowymi niż "wielka Ty". Ogólnie szermierka słów na tym poziomie mnie nie interesuje, ale spodziewaj się, że prędzej czy później odbije Ci się to w życiu, taka karma dla Ciebie i taka będzie zapłata...
~M.Nehrebecka 30-10-2013 20:34
Do osoby podpisanej Iksińska. Rozczaruje Panią, NIE JESTEM dr LIDIĄ GŁUCHOWSKĄ. Specjalnie dla Pani powtarzam komentarz już tu zamieszczony. proszę go przeczytać. Pani wrażenia niestety nijak mają się do rzeczywistości. To co uważałam za stosowne napisać- napisałam. Ponieważ są to moje odczucia. i mojego sformułowania kurator honorowy,etc. proszę nie przypisywać jak i pozostałych kwestii dr Głuchowskiej. Tak jak napisałam dr Głuchowska nie zajmuje się tym zagadnieniem. Jest ponad to. Fakty są jakie są i podważyć ich Pani nie potrafi i nie może ponieważ prawdy nie da się zatuszować. Mariola Nehrebecka
~Ikińska 31-10-2013 0:07
O, jest i klatątwa zazdrośnicy! Pani M.N sprowadziła koleżankę na pomoc. Robi się retotyczny tłum przy ZAGDANIENIU. Ciasno tu, w szeregu wróżek, kuratorek honorowych, samozwanczych obrończyń dobrego imienia dr G. oraz przypisanych mi błędnie tożsamości.
~Ikińska 31-10-2013 19:04
O, jest i klatątwa zazdrośnicy! Pani M.N sprowadziła koleżankę na pomoc. Robi się retotyczny tłum przy ZAGDANIENIU. Ciasno tu, w szeregu wróżek, kuratorek honorowych, samozwanczych obrończyń dobrego imienia dr G. oraz przypisanych mi błędnie tożsamości.
~M.Nehrebecka 31-10-2013 19:22
Do osób podpisanych Iksińska oraz Kurator : Ponownie muszę Panią rozczarować. Nie "sprowadziłam" jak to Pani napisała koleżanki na pomoc. Proszę nie tworzyć rzeczywistości, która nie miała miejsca. Co do sformułowania kurator honorowy. W tłumaczeniu na język angielski kurator honorowy wystawy - honorary curator of the exhibition. Przykładem jest Christine Saari. Kurator honorowy w The Oasis Gallery http://www.zoominfo.com/p/Christine-Saari/505943386. Z powyższego wynika że nie tylko konsul może być honorowy kurator również. To tak na marginesie lokalnej niewiedzy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Park już gotowy

Laboratorium Szkła już działa!  

Zaczytaj się z Jelonką.com

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
770
Tak
15%
Nie
64%
Nie wiem
21%