MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wspaniała wyprawa dzięki wielkim sercom

Wiadomości: Region
Sobota, 6 czerwca 2015, 8:09
Aktualizacja: Niedziela, 7 czerwca 2015, 8:07
Autor: Org
Fot. Organizator
W ramach akcji Moje Marzenie, która organizowana jest od trzynastu lat, 50 dzieci z domu dziecka „Sobieradzik” z Wojcieszowa, a także z domów dziecka: „Nadzieja” z Jeleniej Góry, Przesieki i Lubomierza pojechało na dwudniową (31.05–1.06) wycieczkę do Wrocławia. – To były niezapomniane chwile – twierdzili uczestnicy tej wyprawy.

To już siódma wycieczka organizowana w ramach tej akcji. Głównym sponsorem była firma Sandra SPA z Karpacza, która ufundowała noclegi oraz bilety do Zoo i Afrykarium. - Otrzymaliśmy także wsparcie od hotelu Gołębiewski, który opłacił przejazd do Wrocławia oraz przewodnika – informuje Joanna Kramarczuk, współorganizatorka wydarzenia.

Wycieczka została zorganizowana z okazji Dnia Dziecka i celem jej było spełnienie marzeń dzieci z jeleniogórskich placówek. Atrakcji było bardzo wiele. Dzięki pomocy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego oraz Kolei Dolnośląskich dzieci mogły pojechać do Wrocławia pociągiem za symboliczną złotówkę. Po drodze w Jaworzynie Śląskiej mogły zobaczyć Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku, do którego zaprosiła je na nieodpłatne zwiedzanie dyrekcja muzeum. Zabytkowe parowozy, lokomotywy, wagony (np. najstarsza sprawna lokomotywa spalinowa w Polsce z 1940 roku) zrobiły na dzieciach duże wrażenie. Podobnie jak stare odbiorniki radiowe i telewizyjne, maszyny drukarskie i zestaw komputerowy z 1974 roku.

We Wrocławiu na uczestników wycieczki czekały pokoje w hostelu Five Stars w samym centrum miasta przy ulicy Ruskiej. Dyrekcja hostelu, który śmiało mógłby starać się o miano czterogwiazdkowego hotelu, zapewniła noclegi za pół ceny – i z dodatkowym pysznym śniadaniem. Dzieci spały w 2-5 osobowych przytulnych pokoikach z pięknymi łazienkami.

Tego samego dnia dzieci mogły jeszcze zobaczyć pokaz drukarek 3D w Galerii Dominikańskiej. Następnie zostały zaproszone na pyszne lody przez właściciela kawiarni 4D Gelato Cafe. Inne atrakcje tego dnia to: zabawa z wrocławskim mimem, puszczanie ogromnych baniek mydlanych i dwugodzinne poszukiwanie krasnali z wrocławskim przewodnikiem.

- Wieczorem zostaliśmy zaproszeni do restauracji McDonald’s w rynku na ulubione przez dzieci frytki, nuggetsy, i hamburgery. Każde otrzymało zestaw i zabawkę. McDonald’s wspiera naszą akcję od 13 lat i nigdy nie odmówił pomocy – mówi pani Joanna. - Niedziela zakończyła się nocnym seansem kinowym – filmy Avengers: Czas Ultrona i Mad Max bardzo podobały się nastolatkom. Poszły spać przed północą, żeby już następnego dnia przeżyć kolejne przygody dodaje.

Przez pięć godzin uczestnicy wyprawy do Wrocławia podziwiały wspaniały świat zwierząt we wrocławskim ZOO i Afrykarium. Rekiny, płaszczki, pingwiny, krokodyle, słonie, lemury, lwy, hipopotamy i setki innych gatunków zwierząt zrobiły na dzieciach ogromne wrażenie. Wciąż słychać było oznaki zachwytu i komentarze typu: „O, to ten żubr, z którego się robi to słynne piwo!” albo: „Proszę pana, proszę pana a co tam tak leży i gnije?” (o nosorożcu).

- Po wspaniałej lekcji biologii był rejs statkiem po Odrze, na który zostaliśmy zaproszeni przez armatora – Żeglugę Pasażerską we Wrocławiu. Niektóre dzieci po raz pierwszy w życiu miały okazję płynąć statkiem i podziwiać panoramę miasta z zupełnie innej perspektywy – opowiada Joanna Kramarczuk.

Na statku pyszny słodki poczęstunek, a potem – obiad w Barze Mlecznym Miś – legendzie wśród wrocławskich studentów, w którym pyszne domowe pierogi czy naleśniki można zjeść już za kwotę 3 zł. Kilkoro maluchów zadeklarowało, że wybierze studia we Wrocławiu, aby móc stołować się w „Misiu”…

I jeszcze ostatnia atrakcja tego dnia – wizyta w Panoramie Racławickiej, do której dyrekcja obiektu zaprosiła dzieci za symboliczną złotówkę. Obraz przedstawiający bitwę pod Racławicami namalowany w latach 1893–1894 przez zespół malarzy pod kierunkiem Jana Styki i Wojciecha Kossaka to wielka duma Wrocławia. Tego widoku nie zapomina się do końca życia. - Późnym wieczorem wróciliśmy do Jeleniej Góry autokarem – przywiozła nas firma Krycha – informuje pani Joanna.

- Dziękujemy wszystkim, którzy przyłączyli się do naszej akcji, a przede wszystkim naszym wspaniałym współorganizatorom: Hotelowi Sandra Spa i Hotelowi Gołębiewski z Karpacza, którzy od wielu lat pomagają nam spełniać marzenia pokrzywdzonych przez los dzieci – podkreśla Joanna Kramarczuk.

Ogłoszenia

Czytaj również

Cieplice pod selfie

XX Karkonoskie Dni Lajtowe już wkrótce

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~organizatorzy 6-06-2015 10:20
Jeszcze raz dziękujemy Hotelowi Sandra Spa i Hotelowi Gołębiewski z Karpacza, a także wszystkim, którzy przyłączyli się do naszej akcji i pomogli w organizowaniu wycieczki dla dzieci.
~net 6-06-2015 10:42
Dzięki dla Sandry i Gołębiewskiego
~ona 6-06-2015 12:11
Przede wszystkim brawa dla Pani Joanny Kramarczuk, która od wielu lat nieustannie organizuje takie atrakcje dla dzieciaków i pozyskuje kolejnych sponsorów.
~ 6-06-2015 18:38
Wspaniała wycieczka, dziękujemy hotelowi Sandra, Gołębiewski i innym sponsorom.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wreszcie dobra droga

Mają w nosie pieszych

Bez barier nad Śnieżnymi Kotłami

Niebezpieczne wyzwania

Seniorzy świętowali

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
399
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%