MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wpław na ratunek

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 19 czerwca 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Michał Studniarek
Są nowi ratownicy: kąpiący się będą bezpieczniejsi.

Kilkanaście osób powiększyło grono ratowników Dolnośląskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W mysłakowickim ośrodku „Przystań” kandydaci zdawali egzamin praktyczny z wiedzy, którą nabyli podczas kursu.
Wcześniej w trakcie trwania szkolenia zaliczali zadania praktyczne.

Umiejętności i wiedzę młodych jeleniogórzan, którzy wyrazili chęć niesienia pomocy ludziom nad wodą, sprawdzał Krzysztof Skrzyniarz, prezes DWOPR we Wrocławiu. Obecny był także Jan Gazda, instruktor pogotowia.
Ci, którym dopisało szczęście i wykazali się odpowiednim przygotowaniem, dostali książeczki ratownika WOPR oraz młodszego ratownika WOPR i charakterystyczne pomarańczowe koszulki.
Pecha miało kilka osób, ale będzie mogło egzamin zdać w drugim podejściu.

Uroczystości złożenia ślubowania oraz wręczenia ratowniczych „insygniów” towarzyszyło oficjalne przekazanie jeleniogórskiemu oddziałowi DWOPR sprzętu ratowniczego. Łódź ratowniczą i inne akcesoria przekazał jeleniogórzanom wiceprezes Zarządu Głównego WOPR Bogdan Głowacki.
Niektórzy z nowych ratowników znajdą zatrudnienie lub odbędą praktyki podczas nadchodzących wakacji.

Z okazji przypadającego 29 czerwca Dnia Ratownika odbyła się także okolicznościowa impreza integracyjna

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Jest nowy skwerek

Koniec remontu drogi w Zachełmiu

Komentarze (33) Dodaj komentarz

~Tomek 19-06-2007 8:11
Ogromne brawa i serdeczne gratulacje dla nowych ratownikow oraz bezpiecznych wakacji! pozdrawiam
~hhh 19-06-2007 8:44
Gratulacje dla "czerwonych" wodniaków!!!!!
~gregor 54 19-06-2007 9:44
a gdzie jest hrabia Czaplicki
~xyz 19-06-2007 10:25
hrabia Czaplicki to nie ten WOPR. To jest Dolnośląskie WOPR oddział Jelenia Góra, a p. Czaplicki to jeleoniogórskie "WOPR". Inna "firma". Pzdr
~dla ewy 19-06-2007 10:32
brawo dla ewy może w końcu komuś pomoże. niech ratuje innych i kase za to bierze. EWA POWER EWA FOREVER
~Słonko 19-06-2007 11:57
nono, jakieś nowe przystojniaczki beda ratowac życie :D fajnie :) Gratulacje!!
~ratowniczka WOPR 19-06-2007 12:33
wszystkim nowo przyjętym do rodziny wodniaków gratuluje!!!a pracującym ratownikom WOPR na basenie przy ulicy sudeckiej życzę oby nadchodzący sezon był bezpieczny i spokojny
~gacek 19-06-2007 12:37
Kurs na ratownika na przystanii––dobre ! A może by tak w zimnej wodzie na Pilichach tak jak kiedyś się to odbywało i to np. w kwietniu lub w maju jak woda ma 14 stopni, a nie w upału 40 stopniowe ! Ale na zdjęciu widać że to prawie same dzieci to może i dobrze bo trzeba by ratować "ratowników" He he he !!!
~zagwozdka... 19-06-2007 14:34
a po którym to zbiorniku pływała będzie ta łódeczka ? o ile wiem np wody dzierżawione przez PZW objęte są zakazem kąpieli (Pilchowice, Wojanów, Bukówka, Rakowice, itd, itp) Może by ją zwodować na (pustej i zdewastowanej pod okiem harcerzy) RAKOWNICY ?
~Rat WOPR 19-06-2007 14:53
Zgodnie z przepisami mlodszego ratownika WOPR mozna zrobic od 12 roku zycia. Najmlodszy uczestnik kursu mial 14. Z tymi uprawnieniami, nie mozna samodzielnie prowadzic kapieliska takze ratowanie ratownikow nam nie grozi. Reszta kandydatow na mlodszego to conajmniej 16. To chyba normalne ze kurs konczy sie w czerwcu. Zaczal w lutym takze twoje 40 stopniowe upaly to lekka przesada. Przy pierwszym plywaniu miala 15. Jakies kompleksy?
~Rat WOPR 19-06-2007 18:21
Z tego co mi wiadomo Pilchowice nie sa obiete ani cisza ani zakazem kapieli. Pierwsze wodowanie rzeczywiscie bylo wlasnie tam. Pod tyw wzgledem akwen sie do tego nadaje. Oprocz tego juz kilkakrotnie jezdzila do Wroclawia, gdzie pokazywala co potrafi na Odrze. Poki co sprawuje sie rewelacyjnie. Nic co dostalismy nie lezy odlogiem. Chociazby deska do wyciagania poszkodowanych z urazem kregoslupa widoczna na ostatnim zdjeciu latem jest na wyposazeniu kapieliska przy ulicy Sudeckiej. Pozdrawiam
~pytanko??? 19-06-2007 19:25
A ja mam takie pytanko? bo właśnie chciałbym zrobić kurs na młodszego ratownika najpierw, do kogo muszę się zgłosić, ile taki kurs kosztuje i czy jeszcze w tym sezonie mogę taki kurs zrobić
~rat 19-06-2007 21:31
oto adres stronki Dolnośląskiego WOPRu oddział Jelenia Góra: www.jgwopr.prv.pl ==> tam znajdziecie jeszcze więcej informacji o działaniach ratowników na naszym terenie oraz informacje z kim się skontaktować by dowiedzięc się więcej :) stronka dopiero powstała więc miejcie to na uwadze przy ocenianiu zawartości :) pzdr dla wszystkich wodniaków :*
~mic 19-06-2007 21:47
chciałem zauważyć, że łódź motorowa chyba powinna być używana na miejscu w Jeleniej Górze i okolicach; z tego co wiem Wrocław ma ich dość sporo (tzn. łodzi motowych);sponsorujemy Wrocław?? A może by tak ktoś z szanownych dziennikarzy podjął temat "różnicy zdań" (delikatnie mówiąc) miedzy DWPOR a JWPOR ??? bo między nimi istnieje WOJNA;który działa leganie ??? z tego co wiem DWPOR każe sobie za wszystko płacić m.in egzamy unifikacyjne...
~mezo 19-06-2007 23:02
do pytanko: jeżeli masz zamiar robić kurs ratownika to polecam wizyte na Pilchowicach tam wszystkiego się dowiesz, jest tam gość który ma naprawde pojęcie o ratownictwie i dobrze naucza.Przestrzegam przed kożystaniem z innego WOPR–u niż w Pilchowicacach ponieważ w większości to dyletanci
~do "mic" 19-06-2007 23:46
motorówka nie jeżdziła do Wrocławia po to by dać na niej popływać naszym wrocławskim kolegą ale w celach szkoleniowych naszej ekipy... m.in. Grupa Interwencyjna oddział Jelenia Góra która działa na naszym terenie właśnie na Odrze zdobywała potrzebne umiejętności z dziedziny ratowania ludzi podczas powodzi z wykorzystaniem motorówek (nasz teren jest terenem zalewowym) na VI MANEWRACH RATOWNICZYCH które były szkloeniem centralnym na które zjechały się jednostki wopr'owskie z całej Polski! szkolimy się na "poważniejszych" wodach ucząc się od bardziej doświadczonych by w razie czego wykorzystać to u nas–chyba jasne, mamy nieść pomoc a nie "wozić się" po Pilichowicach... i po co w jakąś przez ciebie wyimaginowaną WOJNĘ chcesz wciągać dziennikarzy... sądze, że dobrze wiesz, że JWOPR powstał z dzieworództwa, ma jednego tatusia i rządzi się swoimi prawami... na szczęście w Polsce jest tylko jeden właściwy WOPR i każdy zainteresowany może sobie sprawdzić kto działa legalnie, prawda?? zresztą każdemu z członków czy to JWOPR czy DWOPR powinien przyświecać jeden cel by ratować ludzi w wodzie i tego się trzymajmy, róbmy swoje nie wchodząc sobie w droge i chyba będzie dobrze pozdrawiam, członek DWOPR :)
~Ratownik 19-06-2007 23:57
A po co wogóle powstał DWPOR skoro istnieje od wielu lat WOPR jelenoiogórski w Pilichowicach, czyżby komuś nie pasował Pan z Pilichowic który ma jakąś wiedze o ratownictwie i nurkowaniu. Nawet jakbyście dostali 20 motorówek to i tak daleko Wam do prestiżu i renomy jaki posiada WOPR z Pilichowic !!!! Do pytanko: Jak chcesz robić kurs to tylko w Pilichowicach, tam czegoś się nauczysz; teori i praktyki. Pozdro dla Pana CZ.
~Tomasz Góralski; do "Ratownik" 20-06-2007 8:36
Witam DWOPR oddzial Jelenia Góra powstal po to aby m.in. szkolic ratownikow, to raczej oczywiste... Motorowki to nie prestiz WOPR–u, a jego wyszkoleni ratownicy, ktorzy ciagle podnosza swoje kwalifikacje przez szkolenia, kursy centralne itp... I tak jeszcze do osoby o nick–u "MIC" – unifikacja naprawde jest darmowa, zmien zrodlo informacji Zeby nie "smiecic" forum podam swojego maila – korespondencyjny@o2.pl Zapraszam do rozmow. pozdrawiam
~KAMYK 20-06-2007 9:03
A CZY W MYSŁAKOWICACH MOŻNA PŁYWAĆ ????? – "OFICJALNIE" –TAMTEN ZBIORNIK WODNY NIE JEST DOPUSZCZONY DO KĄPIELI – JAK MOZNA NA TAKIM AKWENIE ROBIĆ OFICJALNE KURSY ..????!!!!!!– DAJECIE " TAAAAAKKKKKKIIIIIII"!!!!!!!!! WZÓR???? DLA MŁODYCH RATOWNIKÓW!!! GRATULACJE...
~kamila 20-06-2007 16:42
kursy sa naprawde fajne...mozna sie wiele nauczyc.do "kamyk" : a gdzie mielismy plywac? moze na zwirowni...lol zycze milej spokojnej pracy na sudeckiej:P:P:P
~Do kamila 20-06-2007 23:43
NA tamie w Pilichowicach gdzie zaczeły sie kursy na ratowników i skad wywodzą sie najlepsi ratownicy !
~zagwozdka 21-06-2007 13:09
i już wiemy, że łódka będzie albo we Wrocławiu albo w jakimś hangarze w Jeleniej Górze... Fajnie mieć łódkę z której wykorzystuje się deskę do wyciągania poszkodowanych... i prośba: nie wodujcie tej łajby na basenie na Sudeckiej bo was wyśmieją !
~do zagwozdka 21-06-2007 17:10
twa ironia jest bezpodstawna...
~pływak 21-06-2007 22:12
Pan Wojciechowicz zrobi wszystko aby zrobić rozgłos wokól swojej podupadłej "Przystanii".
~Do Tomasz Góralski 21-06-2007 22:15
I co z Twojego maila jak na niego nie odpowiadasz. Nie potrafisz pogadać na temat rozbicia WOPRU, czy temat nie podchodzi, a może chciałeś podyskutować na temat pogody !!!
~Tomasz Góralski 22-06-2007 8:27
Odpowiadam i uczynilem to wczoraj wieczorem:–) bo dopiero wtedy moglem sprawdzic poczte, pozdrawiam:–)
~zagwozdka 22-06-2007 16:31
o tym czy moja ironia jest bezpodstawna zdecydują czytelnicy kiedy dowiedzą się gdzie przycumuje łódka – NADAL brak odpowiedzi !!!
~Do wszystkich 22-06-2007 17:33
Przez wiele lat miałam okazję obserwować kursy prowazdone na akwenie w Pilchowicach i z tego co pamiętam pan Czaplicki nigdy nawet palcem nie ruszył w sprawie wyszkolenia ratowników. Bardziej interesował go handel cudzym sprzętem niż ratowanie ludzi. A ratownicy którzy się od niego wypisali i wstąpili do DWOPR naprawdę niewiele umieli. Szkoda, że bardziej co niektórym zależy na tanim kursie niż na porządnym niesieniu pomocy innym.
~do zagwozdka 22-06-2007 17:38
Ironią to raczej nie było ale wiało brakiem wiedzy na ten temat. Motorówka nie służy rozrywce ale niesieniu pomocy więc nie musi na stałe stać na wodzie co– jeśli masz jakieś pojęcie na ten temat– może jej szkodzić.
~RAtownik z tego kursu. 25-06-2007 21:35
Widze ze jest tu duzo ludzi ktorzy malo wiedza na temat wopr. w pewnym momencie polski wopr podzielil sie na wojewodzkie oddzialy i na oddzialy takie regionalne. Legitymacje uprawnienia itd. od JWOPR sa nielegalne. Co moze potwierdzic np. brak identyfikatorow ktore trzeba miec jako ratownik. Wrazie jeszcze jakis pytań st.Kuba93@gmail.com
~zagwozdka 28-06-2007 11:44
temat znam – więc: "Motorówka ... więc nie musi na stałe stać na wodzie co–...– może jej szkodzić." sądzę, że autor cytatu za długo stał w wodzie... bzdurny zakup i szkoda kasy na coś co może 2/3 razy dotknie w roku wody (i to pewnie we Wrocławiu bo po Bobrze to się nie da) Chodziło mi o wskazanie pewnej paranoi a tu z drugiej strony czytam wypowiedzi "KALEGO": "nasza dobra, nasza słuszna zawsze, inny plemię niedobry i źle myśli" tak trzymać i myśleć nie za często (bo to szkodzi łódce, sorry mózgowi)
~do zagwozdka 30-06-2007 9:31
Motorowka ta nie byla kupiona po to zeby taki czlowiek jak ty mogl sobie na niej poplywac tylko do celow szkoleniowych! widzisz jak bedzie powodz to bedzie stala na wodzie jak bedzie kurs na sternika i starszego sternika motorowodnego to beda na niej sie skzolic naprawde przyda sie ona. W podajrze tym tygodniu mieli egzamin na sternika motorowodnego i starszego sternika motorowodnego. A uczyli sie plywac wlasnie na tej motorowce!
~zagwozdka 3-07-2007 14:55
coś się wyjaśnia (bardzo powoli), ale napisz gdzie zdawali te egzaminy – na jakim akwenie ? ta łódź moim zdaniem bardziej przydała by się strażakom niż WOPR w Jeleniej Górze – o ile wiem jest biuro bez stałej bazy nad wodą... PS proszę nie tłumacz mi że ta łódź nie jest do celów rekreacyjnych bo znam sie na tym nieźle !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Trwa remont Krakowskiej

Księżna Daisy von Pless o sobie samej

O rozpadających się górach

Odbudowa mostu

Sentymentalny powrót Watry

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
984
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%