MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 4 lipca
im. Malwiny, Odona

Wola porozumienia ws. schroniska dla zwierząt

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 19 września 2017, 8:31
Aktualizacja: Środa, 20 września 2017, 6:28
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
W poniedziałek (18.09) w jeleniogórskim Ratuszu odbyło się posiedzenie Komisji Gospodarki Komunalnej, na którą zaproszono przedstawicieli protestujących obrońców zwierząt. Po przerwie radni spotkali się również z kierownikiem Schroniska dla Małych Zwierząt – Eugeniuszem Ragielem.

Spotkania ze stronami konfliktu podzielono na dwie części, aby nie dochodziło do zbędnych przepychanek słownych. Dzięki temu dyskusja była merytoryczna. Ustalono kompromis w kilku punktach. - Efekt manifestacji jest taki, że dzisiaj siedzimy przy tym stole. Tym spotkaniem rozpoczynamy procedurę, która - mam nadzieję - poprawi wasze zaufanie do nas, a nasze do was – mówił Konrad Sikora, przewodniczący Rady Miejskiej.

Przedstawiciele Fundacji Mondo Cane oraz stowarzyszenia Dolnośląski Inspektorat ds. Ochrony Zwierząt domagają się m.in. monitoringu w kuchni czy izolatce, aby w razie kontroli inspektor mógł zobaczyć nie tylko jak aktualnie wyglądają te miejsca w schronisku, ale też wstecz. - W dniu manifestacji zdjęto tabliczkę z zakazem fotografowania, ale w regulaminie schroniska zapis pozostał – podkreślali. W odpowiedzi prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej oraz przedstawicielki Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta zadeklarowali, że są otwarci na zmiany w regulaminie, które będą teraz konsultowane nie tylko z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami, którego szefem jest Eugeniusz Ragiel, ale i z Mondo Cane oraz DIOZ. - Przez wiele lat w Jeleniej Górze funkcjonował tylko TOZ, dlatego ta organizacja opiniowała dotychczas regulamin – tłumaczono.

Wyjaśniono także sprawę wolontariatu, którego z uwagi na przepisy prawa MPGK nie mogło prowadzić – stąd umowa z TOZ. Podczas wczorajszego posiedzenia komisji ustalono, że obrońcy zwierząt umówią się z prezesem MPGK i ustalą szczegóły umowy o wolontariat, dzięki czemu również będą mogli zajmować się zwierzętami ze schroniska. Zastępca prezydenta zadeklarował również, że gdyby doszło do sytuacji, że w godzinach pracy schroniska ktoś nie chce przedstawicieli organizacji wpuścić na teren placówki przy ul. Spółdzielczej, mają się do niego zgłosić i taki pracownik poniesie stosowne konsekwencje.

Jeden z głównych postulatów protestujących, czyli zwolnienie kierownika schroniska wydaje się być nie do spełnienia. Wyklucza taką możliwość Jerzy Łużniak. - Nie może nam osoba z zewnątrz mówić, że kierownik się nie nadaje i trzeba go zwolnić. Od tego jest podmiot zarządzający, czyli zarząd spółki - jeżeli łamane jest prawo, to należy ukarać taką osobę, ale nie widzę, aby tu było łamane prawo. Jestem zastępcą prezydenta od pierwszego kwartału 2014 roku i jeżdżę do tego schroniska co jakiś czas, bo zależy mi, żeby to schronisko funkcjonowało prawidłowo. Nie widzę sytuacji, aby można było zarzucić kierownikowi świadome działanie na szkodę zwierząt, czy spółki - dodał J. Łużniak.

W drugiej części posiedzenia komisji, radni spotkali się z Eugeniuszem Ragielem. Kierownik przedstawił sytuację schroniska. Jak podkreślił, przez 27 lat inspekcja weterynaryjna nie miała żadnych zastrzeżeń, a kontroli było dużo. Przedstawił też liczbę zatrudnionych w placówce: 6 pielęgniarzy, 2,5 etatu lekarzy weterynarii oraz 2 pracowników biurowych (w tym kierownik). Wśród elementów do poprawy E. Ragiel zgłosił m.in. potrzebę wybudowania osobnego boksu dla kotów, co spotkało się z pozytywnym odzewem komisji, która będzie wnioskować o zabezpieczenie środków finansowych w budżecie na przyszły rok na ten cel.

Praktycznie przez całe posiedzenie panowała pozytywna atmosfera, którą przez chwilę mógł zepsuć radny Krzysztof Kroczak „czepiając” się sformułowań zawartych w petycji podpisanej przez 500 jeleniogórzan. Swoją rolę doskonale spełniła przewodnicząca Komisji – Bożena Wachowicz-Makieła, która nie pozwoliła na sianie zamętu i ucięła niepotrzebną dyskusję w momencie, gdy chwilę wcześniej osiągnięto porozumienie. Podobnie było podczas spotkania z Eugeniuszem Ragielem, który chciał opowiedzieć o sprawach sądowych, które toczą się z jego udziałem oraz szefem stowarzyszenia DIOZ, jednak przewodnicząca podkreśliła, że w trosce o zwierzęta, nie są istotne spory personalne.

Ciekawostką jest fakt, że wbrew informacjom przedstawicieli schroniska, pracownik, który zrobił zdjęcia i nagrał film, które były ogniwem zapalnym protestów - nie został zwolniony dyscyplinarnie, tylko sam złożył wypowiedzenie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Apel do radnych o złożenie mandatów w Podgórzynie  

Trwa rozbudowa SOSW

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~ 19-09-2017 9:10
Emocje opadną i klan Ragielów bedzie działał jak działa- czyli niech zostanie tak jak jest!!
~DO ~ 19-09-2017 9:53
Wydajesz opinie i sądy jak tchórz , nawet nie potrafisz się przedstawić "mundralo"
~nikod 19-09-2017 12:03
Rozmowa sprzed tygodnia- Kurier napomyka coś o schronisku, od słowa do słowa i w końcu mówi, że jemu się działanie jednostki i pana Ragla niezbyt podoba. Pytam czemu? Adoptował wirtualnie psa i wpłacał paredziesiąt złotych miesięcznie na psinę- mieszkanie ma małe i nie mógł go fizycznie wziąć. Po kilku miesiącach pojechał spotkać się z pupilem na żywo, a tam zonk. Pies został fizycznie adoptowany 5 tyg wcześniej....Pyta jak długo jeszcze bym płacił na pustą klatkę? Kiedy byście mnie poinformowali. Usłyszał , że nie wiedzą kiedy i o co ten szum, kwitując, że mają lekki bajzel w papierach...Sytuacja opisana tak jak usłyszałem-zostawiam Was z tym-warto to przemyśleć....
~Szczęście niepojęte 19-09-2017 12:09
Jakie to szczęście niepojęte,że p.Bożenie W-Makiele udało się utrzymać sielankowe klimaty spotkania. Tylko czy chodziło o to w temacie -zwierzęta i ich dom ,Schronisko? Bardzo ciekawi mnie to, o co "czepiał " się pan Kroczak, że zebżdził atmosferkę ? Ale szczęśliwie smrodek pozostał między"nami,radnymi" i morowe powietrze się nie rozeszło.To szczęscie niepojęte dla czytelnika Jelonki,a dla zwierzaczków ?
~ELZA 19-09-2017 15:23
Jest to ewidentna nagonka, każda organizacja pro-zwierzęca chciałaby mieć schronisko do którego wsadzałaby zabrane zwierzaki ,no cóż zarządzać jak się ma pieniądze jest łatwo - ale jak ich jest mało, bądź nie ma to bardzo trudno. Dlatego zachęcam każdego do odwiedzin tego miejsca może wtedy ludzie zobaczą jak jest naprawdę w schronisku .Jestem dosyć często i naprawdę w schronisku dba się o zwierzęta.
~?......... 19-09-2017 15:54
Moze schronisko dodatkowo stworzy przedszkole dla zwierzat ,ktore sa maltretowane w mieszkaniach domach zamkniete po kilka godzin jak nie wiecej ,tym sie zainteresowac i zobowiazywac takich wlscicieli do oddawania zwierzat do przedszkola tak jak z dziecmi,prosze przea...lizowac, zbudowac odpowiednie pomieszczenie na wybiegi ,kaganiec wskazany i zwierzeta beda na powietrzu.To powinien byc nakaz dla posiadaczy ,ktorzy nie wychodza z pieskiem to jest znecanie sie z premedytacja.
~do elza 19-09-2017 16:27
Lwica ELZA jest z zoo więc na pewno wie co pisze:)))
~perelka 19-09-2017 17:10
mam pieska ze schroniska.Jest najukochańszy.Tylko nie byłoby [potrzebne schronisko gdyby ludzie byli ludzmi
Jolanta Cudo 19-09-2017 20:04
Nieudacznicy w mieście.
~... 19-09-2017 20:18
Pan Ragiel od ponad 3 lat nie jest szefem TOZu!
~ 19-09-2017 20:39
Schronisko to normalny zakład pracy. W tym przypadku MPGK. Czy do np. żłobka mogą wejść wolontariusze , bo akurat ktoś ma ochotę pobawić się z dziećmi, albo do knajpy pomieszać w garach i sprawdzić czy marchewki są ekologiczne. To wszystko paranoja , nie dajmy się zwariować. MPGK powinno tak zarządzać, aby wolontariusze nie byli potrzebni. Będzie dobrze jak nic się nie stanie. Schronisko to nie deptak w Ciechocinku, że każdy może tam wejść. Paranoja.
~ 19-09-2017 20:47
Co za głupota - schronisko bez wolontariuszy!!!! Właśnie widać, jak schronisko bez wolontariatu sobie radzi. i hulaj dusza piekła nie ma, bo nikt nie widzi. Schronisko bez ludzi nie istnieje! Nawet w szpitalach są wolontariusze, w hospicjach! Jak ktoś sobie wyobraża taką działalność bez wolontariatu to chyba jest pracownikiem schroniska i ma coś do ukrycia!
~do wyżej 19-09-2017 20:54
To jest zakład zamknięty?Zastanów się co piszesz idioto.
~NieWyrzucajZwierzaka 19-09-2017 22:59
Szkoda, że Ci pożyteczni idioci od wolontariatów chodzą tylko do schroniska, mogliby łazić po całym mieście. Do mechanika czy nowy olej leje, do szkoły wejść na lekcje, sprawdzić czy pani od matmy dobrze uczy, czy wagi w Tesco nie oszukują i paliwo dobre na Orlenie LOL Ogarnijcie się ludzie, jakby wszyscy dbali o swoje zwierzęta, to na co komu schronisko byłoby potrzebne, a tym bardziej te zje@#ne fundacje i inspektoraty????? Tylko co wtedy oni wszyscy by robili???

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zawody wędkarskie

Drastyczne billboardy

Nadbrzeżna gotowa

Absolutorium dla bolesławieckiego zarządu powiatu

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1288
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%