MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Wojna na ceny

Wiadomości: Dolny Śląsk
Sobota, 2 września 2006, 0:00
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Rozpoczęła się ostra walka między handlowcami o portfele klientów – podało sobotnio-niedzielne Słowo Polskie Gazeta Wrocławska. Kiedy media donoszą zewsząd o spodziewanych podwyżkach cen, według dziennika w stolicy Dolnego Śląska mają one spaść. Czy warto pojechać z Jeleniej Góry na zakupy do Wrocławia?

Elektronika, odzież, obuwie i multimedia. To wszystko będzie we Wrocławiu tańsze. Powód? W ciągu najbliższych miesięcy w stolicy Dolnego Śląska otwartych zostanie kilka dużych sklepów i trzy ogromne galerie handlowe.
Pierwsze oznaki wojny cenowej Dolnoślązacy mieli w tym tygodniu.

Czwartkowe otwarcie sklepu Electro World w Bielanach Wrocławskich zmusiło dwie inne sieci – Media Markt i Euro RTV AGD do walki o klienta. Głównie cenami. Media Markt wysłało w dzień otwarcia kilka osób ubranych w reklamy zachęcające do kupna odtwarzacza DVD za 55 zł. Tego samego dnia oddalony jedynie o kilkaset metrów sklep sieci Euro RTV AGD obniżył ceny kilkudziesięciu produktów.

W innych wrocławskich sklepach sieci te same towary są sprzedawane nawet o kilkaset złotych drożej. Można się jednak spodziewać, że już wiosną spadną ceny także bliżej centrum miasta. Bo właśnie wtedy otworzą się największe centra handlowe we Wrocławiu: na pl. Grunwaldzkim, przy ul. Powstańców Śląskich i Legnickiej.
W tej chwili w Pasażu Grunwaldzkim wynajęto prawie 100 procent powierzchni handlowej. Tak samo jest już w Arkadach Wrocławskich i Galerii Legnickiej.

W Pasażu i Galerii Legnickiej pojawi się bowiem Saturn, kolejna sieć z elektroniką użytkową i sprzętem gospodarstwa domowego, kolejny poważny konkurent sieci Euro, Media Markt, Electro World i Art-Dom.

Na ostrą walkę można liczyć także w innych branżach.
– W Arkadach pojawi się pierwszy we Wrocławiu Traffic Club. To konkurencja dla Empiku, która zaoferuje sporo muzyki. Ostrej konkurencji trzeba się spodziewać także w branżach odzieżowej i obuwniczej. Pojawią się marki, których do tej pory nie ma we Wrocławiu. Te firmy rywalizować będą nie tylko cenami, ale przede wszystkim atrakcyjnością kolekcji – mówi Dorota Beltrani z Arkad Wrocławskich.

We Wrocławiu wkrótce pojawi się nowy duży gracz – Factory Outlett. Pierwsze zakupy w 80 sklepach odzieżowych na wrocławskim Muchoborze Małym będzie można zrobić 4 października. Na razie powierzchnia handlowa centrum wyniesie 10 tys. metrów kwadratowych. Ale już teraz właściciel centrum – firma Neinver Polska – wystąpiła do miasta o określenie warunków, jakie musi spełnić kolejny ich budynek, który powstanie w tym miejscu. Ma się w nim mieścić 30 sklepów o łącznej powierzchni 3 tys. metrów kwadratowych. Specyfiką centrum typu outlett jest to, że w firmowych sklepach renomowanych producentów odzieży i obuwia sprzedawane są końcówki i resztki starszych kolekcji, zapasy, próbki i nadwyżki produkcyjne. Klientów kuszą obniżone ceny. Ubrania takich firm jak: Calzedonia, Vero Moda, Levi’s, Wólczanka, Intermoda można dostać tam nawet o 70 proc. taniej niż w zwykłym sklepie.

Więcej w Słowie Polskim Gazecie Wrocławskiej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Świętują Niepodległość

Apel Pamięci w SP 15

Nowe zasady kontroli drogowej  

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~:) 2-09-2006 11:00
aaaaaallllle super:)))
~Tryton 2-09-2006 13:37
oj oj... tyle nowych centrów handlowych... i to w stawianym nam za wzór Wrocławiu. Jak się ma do tego jeleniogórska fobia antyhipermarketowa ;-P
~mieszkaniec jelonki 2-09-2006 13:57
Tryton między galerią handlową a hipermarketem jest kolosalna różnica,galeria to stoiska,restauracje,kawiarenki,kina,wystawy dzieł sztuki,kameralne imprezki ogrom atrakcji dla ludzi coś takiego mogłoby powstać w jeleniej a nie kwadratowe pudełka nabite przeterminowanym gównem
~ja 2-09-2006 14:28
JESZCZE RAZ, JESZCZE RAZ NIECH żYJE NAM .... JóZEF KóSIAK, DOBROCZYńCA NASZ. DZIęKI NIEMU NIE GROżą NAM TE GALERIE ZE SWOIMI SKLEPAMI, KAWIARENKAMI,RESTAURACJAMI...FUUJJJ
~Tryton 2-09-2006 14:32
różnica jest może kolosalna ... ale moim zdaniem raczej architektoniczna (vide kwadratowe pudełka). Dalej chodzi o kupowanie i sprzedawanie; markety są jądrami takich galerii, reszta to otoczka mająca uczynic kupowanie przyjemniejszym. W Jeleniej Górze zaś nie walczy się o to żeby markety nie były pudełkami lub o to by produkty nie były przeterminowane. Z mętnych, nie do końca racjonalnych powodów walczy się z samą ideą istnienia sklepów wielkopowierzchniowych. A z tą "kameralnością" też chyba raczej przesadziłaś. pozdrawiam
~ala 2-09-2006 18:30
Nie dajmy się systematycznie ogłupiać przez media i takie sklepy.90% rzeczy,które kupujemy wcale nie są nam potrzebne ale inni utwierdzają nas w przekonaniu,ze MUSIMY koniecznie kupic nowe DVD lub płaski telewizor.Jestemy coraz słabsi wobec takich pokus jak promocje i gratisy.Idżmy do lasu,do parku,pojedzmy na wies na pare godzin-to są rzeczy warte naszego czasu i uwagi.
~kazimierzp 4-09-2006 0:18
Akurat galerie w Jeleniej Górze już się buduje - pomiędzy Elsnera a Bacewicz. Jest jeszcze Galeria Karkonoska - dawny PDT a wnętrze ma piekniejsze od tych nowych. We Wrocławiu i okolicach akurat ostatnio oddaje hipermarkety w "płaskich pudełkach" i buduje się potężne "pudełko" na terenach po zakładach mięsnych.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

To już jutro!  

Motocykliści dla Niepodległej

Medale „Nauczyciel Kraju Ojczystego 2019”

Radni KO przeciw kupcom?

MPGK przygotowane na zimę

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
789
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%